Stwórca i Jego Duch oraz dusza żyjąca - człowiek i jego duch

szpak123

Bywalec
Dołączył
16 Październik 2007
Posty
3 102
Punkty reakcji
43
Wiek
51
Miasto
kędzierzyn
W większości przypadków dowodzenie,że coś nie istnieje byłoby głupotą,ale jeżeli chodzi o Boga to sprawa ma się inaczej,przynajmniej mi się tak wydaje ponieważ akurat większość świata wierzy,że jakiś Bóg istnieje,jakiś Stwórca,Pierwsza Przyczyna i to trwa od dawien dawna,więc w tym przypadku zadaniem naukowców jest dowieść,że większość świata się myli.Dla większości świata dowodem na istnienie Boga(jakkolwiek Go nazwiemy) jest sam świat,ludzie,zwierzęta i cała reszta,więc innych dowodów szukać nam nie trzeba,bo jest po prostu wiara,żeby wiara przestała istnieć to naukowcy muszą dowieść,że taka Pierwsza Przyczyna,Siła Wyższa nie istnieje
tekst Krzysztof Ateisty

Szamani, mędrcy i prorocy - historia ewolucji religii i ateistyczna odpowiedź na nią


„Religia trwa nie z powodu cynicznej manipulacji księży, ani z pewnością nie z powodu prawdziwości doktryny, ponieważ różne sprzeczne ze sobą religie trwają równie dobrze. Doktryny religijne trwają, ponieważ wpaja się je dzieciom w wieku, gdy są podatne na sugestie; gdy dzieci dorosną wpajają je z kolei własnym dzieciom. Inaczej mówiąc - zdaniem Richarda Dawkinsa - wiara utrzymuje się z powodów epidemiologicznych”.
- P. Coveneym R. Highfield, Granice złożoności.

"Spłoszyć i przerazić stado baranów na trawie burzą straszliwą, błyskawicami i hukiem gromu, a potem ukazać im promień cichej i miłosiernej wiosny - oto trik stosowany przez wszystkie religie".
Sakutarö, Hagiwara.


1. Szaman - Prareligia i jej formy

Religia powstała wraz z rozwinięciem się ludzkiego mózgu na pewien stopień umysłowo-abstrakcyjny (w czasie epoki środkowego paleolitu). Zgodnie z koncepcją M. Eliadego już ludzie prehistoryczni dysponowali kilkoma podstawowymi ideami religijnymi i związanymi z nimi obrzędami. Większość badaczy-religioznawców uznaje tą prareligię (czyli formy religijne czasów przedhistorycznych) za rzecz pewną. J.G. Frazer uważał, że religia pierwotna pochodzi z magii czyli systemu twierdzącego, że za pomocą praktyk magicznych można kontrolować siły przyrody według uznania człowieka; kiedy ta koncepcja zawiodła pojawiło się "błagalnictwo" czyli religia. Inni badacze określają najwcześniejsze formy religijności mianem animizmu, szamanizmu, fetyszyzmu itp.

Fetyszyzm to kult fetyszy, czyli przedmiotów mających posiadać siłę magiczną. Składają się one z części materialnej i duchowej, czyli mocy tkwiącej w przedmiocie; występowały uniwersalnie w prareligiach. Animizm to wiara w to, że wszystkie elementy świata posiadają duszę i świadomość, podobnie jak człowiek; pojawienie się animizmu w prareligii było na pewno związane ze zjawiskami snu, choroby, śmierci oraz odmiennymi stanami świadomości. Natomiast szamanizm jest związany z działalnością pierwszych kapłanów, czyli szamanów i jego rdzeniem są wędrówki szamana do świata duchów i bóstw z korzyścią dla całego plemienia. Szamanizm podkreśla podstawową dla systemów prareligijnych koncepcję światów - kosmologię mającą trzy poziomy, istnienie oprócz świata ludzi, świata podziemnego i nadziemnego, możliwości - dzięki osi świata (axis mundi)- wędrówek szamanów do światów duchowych i wreszcie istnienie Rzeki Dusz jednoczącej wszystkie światy. Kim więc był szaman?

"W postaci szamana jednoczą się naraz magia, religia, pierwotna nauka i sztuka (pisze dalej A. Wierciński w Modelu postaci szamana) - jako ekstatyk tym różni się [szaman] od chorego umysłowo, że panuje i kontroluje swe stany transowe, oraz zwykle cieszy się doskonałym zdrowiem fizycznym i wysoce rozwiniętymi zdolnościami umysłowymi w okresach nietransowych. Tym różni się od kapłana, że wykonuje swe obowiązki indywidualnie i nie zależy w swych obrzędach i wierzeniach od jakiejkolwiek instytucji religijnej. Tym różni się od mistyka, że zawsze współdziała ze swą społecznością, starając się rozwiązywać jej życiowe problemy. Podtrzymuje on także jej ogólny model świata, działając w sprzężeniu zwrotnym z uczestnikami swych seansów. Ta ostatnia rola różni go także od poszczególnych czarodziejów, znachorów lub wróżbiarzy. Charakterystyczną cechą szamana są jego różnorodne usługi świadczone małej lokalnej społeczności, zbieraczo-łowieckiej lub rolniczo-hodowlanej, w zakresie różnych rodzajów magii (głównie - leczniczej, ochronnej i wróżebnej) oraz rytuałów przejścia (rites de passage). W tym drugim przypadku może on ewentualnie współdziałać z kultami rodzinnymi, rodowymi lub plemiennymi, albo też koncentrować w swych rękach wszelkie funkcje obrzędowe i kultowe, stając się niekiedy też i przywódcą politycznym”. 1

2. Politeistyczne religie antyczne

Bogowie i duchy. Podstawą religijną jest kult bóstw i duchów. Z reguły przyjmuje się, że duchy to byty o mniejszej mocy niż bóstwa, które to z kolei stanowią przedmiot najwyższego kultu religijnego. Po przejściu etapu prareligii w najbardziej rozwiniętych cywilizacjach starożytności dominował politeizm, czyli religia z kultem wielu bogów, z których każdy posiadał pewną władzę nad częścią świata. Tworzyli oni hierarchię czyli panteon, na jego czele stał główny bóg danego politeizmu. Późniejsze formy religijne przyniosły inny stosunek boskości do świata: henoteizm - kult głównego boga bez negacji innych, panenteizm - świat jest częścią Boga, ale równocześnie Bóg wykracza poza świat; panteizm - Bóg jest całością świata i monoteizm - jedyność Boga (byt doskonały), któremu cały świat jest podległy - świat jest bytem przygodnym.

Biogeneza religijna. Współczesna nazwa części kosmologii religijnej zajmującej się wyjaśnianiem powstania życia. Wyróżnia się trzy podstawowe stanowiska systemów religijnych: w politeizmie za powstanie życia jest odpowiedzialny konkretny bóg-stwórca, część systemów religijnych na przykład dżinizm czy buddyzm pomija tą kwestię, natomiast w monoteizmie za powstanie życia jest odpowiedzialny Bóg danego monoteizmu.

Inną składową częścią doktryny religijnej są cuda, czyli zjawiska rzadkie, którymi bogowie ingerują w bieg świata łamiąc prawa naturalne. W czasach antycznych wiara w cuda była powszechna wśród całych społeczeństw. Nie jest to dziwne, ponieważ cuda uświęcała tradycja i kapłani, a badania naukowe były w formie szczątkowej.

Stworzenie, czyli kosmogonie religijne; religijne mity dotyczące stworzenia świata. Najczęściej z niebytu, chaosu lub pustki, bóstwa (a potem Bóg monoteizmu) tworzyły uporządkowany świat. Zdarzające się dość regularnie kataklizmy dotykające ludzi były traktowane jako przejściowe, po których bogowie znów panowali przekazując na ziemię ład i porządek. Prawie uniwersalnym motywem religii antycznych był potop zdarzający się u zarania świata (dziś dzięki nauce wiemy, że to nie fakty, lecz mitologia) - globalna katastrofa wywołana gniewem bogów. Jest prawie uniwersalnym motywem, gdyż nie występuje - co jest więcej niż wymowne – np. w gorącej Środkowej i Południowej Afryce ...

Teogonia to współczesna nazwa części doktryny religijnej zajmującej się pochodzeniem i wczesnymi losami bóstw. Religie antyczne posiadały olbrzymią ilość informacji w tej dziedzinie; później pojawił się monoteizm, gdzie Bóg jest odwieczny - bez początku. Fragment doktryny religijnej zajmującej się szczegółowo pochodzeniem Ziemi nazywamy dziś geogonią.

W skład kosmologii religijnej w szerokim znaczeniu, oprócz kosmogonii religijnej, geogonii i biogenezy, wchodzi kosmologia właściwa, która tworzy religijną mapę świata ludzi i światów duchowych, z których dla starożytności był najważniejszy świat głównych bogów, np. Olimp.

Ostatnią kluczową cechą antycznej doktryny religijnej (a dla człowieka XXI wieku najważniejszą) jest eschatologia, czyli kwestia spraw ostatecznych, w tym uzyskania religijnego zbawienia. Większość religii wcześniejszych nadawała moralność swoim wyznawcom.

Religioznawcy podzielili bogów i kulty wchodzące w skład politeizmu na kategorie zgodnie z ich głównymi funkcjami:

a) bogowie i kulty związane z ciałami niebieskimi
- astralne bóstwa
- bóstwa ciał niebieskich oprócz Słońca i Księżyca, a więc gwiazd, gwiazdozbiorów, planet, komet... Kultem otaczane były Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Merkury, Gwiazda Polarna, Syriusz, Orion, Plejady, Wielka Niedźwiedzica i tym podobne.
- bóg najwyższy - w politeizmie władca świata i przywódca panteonu, najczęściej związany z ciałem niebieskim.
- bóstwa lunarne - bóstwa związane z kultem Księżyca.
- bóstwa solarne - bóstwa związane z kultem Słońca.
- bóstwa uraniczne - bogowie rządzący całym niebem lub jego częścią – np. Słońcem lub niebem w dzień.
- bóstwa wiatrów - bogowie rządzący wiatrami i masami powietrza.

b) kulty związane wyłącznie z boginiami (kobiecymi bóstwami)

- bogini-dziewica - podstawowy jej atrybut to dziewictwo. Często stanowi aspekt bogini-matki. Zwykle groźna, często patronuje łowiectwu.
- bogini-matka - bogini będąca kreatywną siłą kosmiczną. Dawczyni życia ludzi i bogów. W kulturach neolitycznych stała na czele panteonu.

c) bohaterowie, herosi - między bóstwem a człowiekiem

- bohater kulturowy - jest nauczycielem kultury i obrońcą porządku społecznego i ludzi. Czasami jego przygody i dzieła odbywają się za poparciem bóstw, a czasami wbrew nim.
- bóg-człowiek - bóg, który zszedł na Ziemię i przybrał ludzką formę (Wisznu będąc Kryszną, J. Chrystus) lub też człowiek, z którego zrobiono później boga (człowiek kosmiczny, feudalni władcy absolutni).
- bóstwa antropomorficzne - bóstwa podobne do człowieka pod względem charakteru i wyglądu.
- kult przodków - kult zmarłych wybitnych postaci, jego wyznawcy wierzą, że zmarli nadal mają wpływ na obecne życie społeczności.
- kult władców - kult oddawany osobom posiadającym wielką władzę polityczną; na przykład w przeszłości cesarzom rzymskim czy japońskim.
- nekrolatria - kult oddawany zmarłym mający cechy uniwersalne religijnie.

d) bogowie i kulty związani z Ziemią i jej częściami
- bóstwa akwatyczne - bogowie władcy wody i fauny wodnej.
- bóstwa klimatyczne - bogowie rządzący klimatem i jego zmianami.
- bóstwa telluryczne - bogowie związani z ziemią, zarówno w sensie uniwersalnym (planeta), jak i z obszarem zamieszkanym przez daną społeczność.
- bóstwa zoomorficzne - bogowie przedstawiani jako zwierzęta i związani z kultem zwierząt. Powiązane z zoomorfizmem. Poprzedza przedstawienie bóstw pod postacią ludzką. Obejmuje swoim zasięgiem zwierzęta ważne dla danej społeczności.
- kulty falliczne - kulty męskich bogów płodności i rolnictwa, symbolem kultu jest fallus, męski organ płciowy; najważniejszym obecnie takim bóstwem jest indyjski Śiwa.
- kult zwierząt - kult oddawany zwierzętom ze względu na ich cechy (siła, wielkość, drapieżność) lub korzyści, które niosą dla ludzi - mięso, skóry.
- kulty agrarne - kulty oparte na wierze w związek między ludźmi a wegetacją roślin, posiadające obrzędy związane głównie z etapami przełomowymi wegetacji na przykład święto na przełomie zimy i wiosny.
- kulty roślin - kult oddawany roślinom, inaczej fitolatria.
- totemizm - kult zwierzęcia uznawanego za opiekuna czyli totem danej społeczności lub rodu.

e) bóstwa funkcyjne
- bóstwa funkcyjne - bogowie zajmujący się różnymi wydarzeniami społecznymi i życiowymi; na przykład bóstwa różnych okresów życia, zdrowia, choroby, zarazy, szaleństwa, miłości, macierzyństwa, pijaństwa, pokoju, wojny, itp.
- bóstwa profesjonalne - bogowie opiekujący się różnymi zawodami w społeczeństwie ludzkim.
- bóstwa śmierci - bóstwa związane ze śmiercią.
- kulty płodności - kulty których celem jest zapewnienie ludziom i przyrodzie energii witalnej i erotycznej.
f) bóstwa anikoniczne
- bóstwa anikoniczne - nieliczni bogowie politeizmu niedostępni ludzkiemu poznaniu. Np. o egipskim Amonie w hymnach śpiewano: "żaden bóg nie zna Jego prawdziwej natury. Jego wizerunek nie istnieje w zwojach pism. Żadna nauka nie pokazuje Go w sposób doskonały. On jest zbyt tajemniczy, by Jego wielkość mogła zostać odsłonięta. Zbyt wielki by Go badać. Zbyt potężny by Go poznać. Żaden bóg nie wie jak nazwać po imieniu Władcę Dusz, który skrywa Swe imię jak tajemnicę". Stąd już tylko krok do Abstrakcyjnego Absolutu - nieprzedstawialnego Boga monoteizmu.


Główni bogowie najbardziej rozwiniętych cywilizacji starożytności i średniowiecza:


Babilonia: Anu (An), Enlil i Ea (Enki).

Mezopotamia: Marduk i Aszur.

Sumerowie: szczyt panteonu składał się z boga nieba Ana, władcy Enlila i bogini matki Ninhursag (z czasem zastąpionej przez boga Enki).

Egipt: do szczytów panteonów należały triady: tebańska (Amon, Mut, Chonsu) i memficka (Ptah, Sachmet, Nefertum).

Grecja: Zeus i bogowie olimpijscy oraz Posejdon i Hades.

Rzym: Jupiter, Junona, Neptun, Minerwa.

Indie wedyjskie: Indra, Agni, Waruna.

Chiny przedkonfucjańskie: Shang Di, Niebo - Tian, nieosobowa ponadziemska moc kierująca bezstronnie losem ludzi. Namiestnikiem tej mocy na Ziemi był władca, zwany Synem Niebios.

Japonia: bogini Amaterasu oraz bogowie Susanoo i Tsukiyomi oraz Ninigi.

Aztekowie: Ometeotl "Bóg Dwoisty (lub Dwoistości)", Xiuhtecuhtli, Tezcatlipoca, Quetzalcoatl "Pierzasty Wąż".

Majowie: bóg słońca, K'inich Ahau, aspekt bóstwa o imieniu Itzamnaah, pana nieba, dnia i nocy, wynalazcy pisma. Można go również identyfikować z Hunab Ku, stwórcą świata. Światem podziemnym władał bóg śmierci, Yum Cimil, występujący w kilku manifestacjach. Wielką czcią darzony był Chaak, bóg deszczu i burzy, posiadający władzę nad wodą, opadami i urodzajem, oraz Kauil, opiekun dynastii królewskich. Szczególne znaczenie dla Majów, opierających swą egzystencję na uprawie roli, miał Hun Nal Yeh, bóg kukurydzy, który uosabiając cykl śmierci i odrodzenia, odgrywał kluczową rolę w mitach kreacyjnych.

Inkowie: Stwórcy (Wiraquchan), Słońca (Inti) lub bóstwa Tunupa, Illapa.


Tutaj pojawia się refleksja filozoficzno-teologiczna - kto dzisiaj, oprócz historyków i religioznawców pamięta i potrafi wymienić chociaż imiona tych potężnych bóstw, które dzięki swoim oddanym wyznawcom rządzili kiedyś całym cywilizowanym światem? Odeszli w mrok dziejów pokonani przez początkowo absurdalną koncepcję Jedni, bytu doskonałego czy to osobowego czy bezosobowego jak brahman czy tao. Rację miał więc Stanisław Jerzy Lec stwierdzając ironicznie, że "wszyscy bogowie byli nieśmiertelni".

3. Atonizm - pierwszy historyczny państwowy monoteizm i jego totalna klęska

Amenhotep IV, z XVIII dynastii objął tron króla Egiptu około 1351 r. p.n.e. Miał dokonać wielkiej rewolucji religijnej. W 4. roku sprawowania władzy zmienił imię na Echnaton i ogłosił koniec politeistycznej religii Egiptu z Amonem na czele i zastąpienie jej... monoteizmem, a jedynym bogiem został Aton (Dysk Słoneczny), dawniej jedno ze słonecznych bóstw. Nie wiadomo czy faraon uczynił to z powodu fanatyzmu religijnego tak charakterystycznego dla monoteistów czy też z powodów politycznych, gdyż potęga i bogactwo kapłanów Amona i innych bóstw zagrażały władzy faraona, który mógł stać się tylko ich marionetką. Od 7. roku panowania faraon wraz z żoną Nefretete i dworem przebywał w nowo wybudowanej stolicy Tell el-Amarna czyli staroegipskie Achet-aton; tam właśnie rozpoczął totalne niszczenie dawnych bóstw, ich posągów i świątyń i zabieranie kapłańskiej arystokracji majątków, a najbardziej wpływowymi dworzanami uczynił obcokrajowców i Egipcjan z niskich warstw społecznych. Echnaton twierdził, że jest synem Atona, a więc i jego głównym kapłanem i obiektem kultu Egipcjan. Różnice, które wprowadził faraon dotyczyły nie tylko radykalnie nowej teologii i zmiany kleru, lecz nawet sztuki i świątyń - świątynie Atona były otwarte i skąpane w boskim Słońcu. Głównym dziełem teologicznym króla-monoteisty był "Wielki hymn do Atona", do którego bardzo podobny jest biblijny psalm 104, biorąc pod uwagę bliskość czasową Echnatona i Mojżesza oraz to, że Egipcjanie byli wysoką cywilizacją, a Izraelici prymitywnym plemieniem można łatwo domyślać się, kto od kogo przejął ideę monoteistyczną.

Koniec kultu Atona nastąpił po śmierci faraona; następni faraonowie powrócili do dawnej religii i próbowali wymazać Echnatona z kart historii nazywając jego panowanie "rebelią" a jego samego "wrogiem z Achet-aton". Pierwszy państwowy monoteizm poniósł więc totalną klęskę. Lecz w połowie pierwszego tysiąclecia p.n.e. filozofowie Grecji i Rzymu, Indii oraz Chin odrzucili religie politeistyczne i opracowali przeklętą koncepcję monoteizmu - gardzącego wielością fundamentalizmu i depozytariusza "jedynej prawdy". Zwycięstwo idei Jedni było już bliskie, politeizm wyczerpał możliwości rozwoju. Aton faraona był jeszcze bóstwem solarnym noszącym cechy uniwersalne, lecz kiedy w 70. roku n.e. Rzymianie ostatecznie zniszczyli antyczny Izrael i świątynię Salomona, a więc Jahwe został "bez domu otaczanego kultem", autorzy Talmudu podparci filozofią grecko-rzymską mogli w usta Boga włożyć ideę transcendentną: "Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem! Jakżebyś mógł zbudować świątynię Mnie godną?".

4. Mędrzec – Chiny

Klasyczna i rozwinięta religia politeistyczna Chin to czasy panowania dynastii Zhou - 1122-256 p.n.e. Jednak, kiedy w środku pierwszego tysiąclecia p.n.e. panowanie tej dynastii było coraz słabsze, również klasyczna religia straciła wpływy; zaczęły się natomiast rozwijać klasyczne kierunki filozofii chińskiej. Najważniejsze z nich to taoizm i konfucjanizm.

Taoizm był systemem metafizycznym głoszącym panteizm, czyli duchowo-materialną jedność świata, obiektem kultu była bezosobowa Jednia - tao lub dao. Taoizm był bardzo podejrzliwy i nieufny, jeśli chodzi o stosunek do państwa, nauki i rozwoju cywilizacji, która to zdaniem taoistów niszczyła naturalny ład tao. Na kanwie taoizmu filozoficznego wyrósł taoizm ściśle religijny zawierający w sobie obrzędy, magię i dążenie do eliksiru nieśmiertelności.

Konfucjanizm był z kolei sceptycznie nastawiony do całej metafizyki koncentrując się głównie na etyce i poszukiwaniu skutecznych przepisów rządzenia państwem. Elita konfucjańska szybko opanowała kluczowe stanowiska w aparacie cesarskiej władzy. Filozofia zapoczątkowana przez Konfucjusza podkreślała rolę doskonalenia się człowieka i rozwoju nauki, była pro-państwowa. Z założenia system konfucjański nie był ściśle religijny, lecz szybko cesarze uczynili z niego religię państwową.

Największe postacie religijno-filozoficzne Chin nie były prorokami czy guru, lecz uważano ich za Wielkich Mędrców (Sheng)- a więc podstawą chińskiej filozofii były mądrość, wykształcenie i doświadczenie życiowe Mędrców, a nie ich kontakty z bóstwami czy sposoby medytacyjne. Sheng to generacja najwybitniejszych postaci myśli chińskiej zaczynając od Lao-cy i Konfucjusza, a kończąc na wybitnych postaciach XX wieku.

5. Guru – Indie

W Indiach centralnym pojęciem jest pojęcie Guru. Guru jest czcigodnym przewodnikiem i mistrzem duchowym, który przekazuje grupie wiernych na danym terenie prawdy wiary, które są im niedostępne. Główną funkcją guru, która odróżnia go od proroka naszego kręgu kulturowego, jest to, że nie jest on przede wszystkim głosem bóstwa, lecz jest mistrzem technik medytacyjnych i jogicznych oraz posiada osobistych uczniów, z którymi wiąże nadzieję przekazania swoich umiejętności.

Politeistyczną religią antycznych Indii była Wielka Tradycja (zwana dopiero od XIX wieku hinduizmem); jej podstawą jest umiejscowienie każdej generacji hinduistów w związku z dokonaniami bogów i bohaterów początków świata i ich objawieniami przekazanymi w Wedach i innych pismach świętych (śruti, smryti). Jest ona ujęta w świętym języku - sanskrycie i łączy zróżnicowanych wiernych indyjskiego subkontynentu, a również pokazuje im relacje wobec obcych systemów religijnych. Główne prawdy wiary Wielkiej Tradycji to: konieczność postępowania religijno-moralnego (dharma) i straszliwe konsekwencje łamania dharmy; reinkarnacja - koło egzystencji, czyli sansara i karman, czyli waga czynów dobrych i złych; cztery stadia życia (aśrama) i pośmiertny sąd nad człowiekiem. W okresie Indii wedyjskich Hindusi wierzyli w cały panteon bóstw.

Z czysto religioznawczego punktu widzenia, kiedy dżinizm i buddyzm zakwestionowały wedyjskich bogów tworząc religie na o wiele wyższym poziomie teologiczno-filozoficznym, Wielka Tradycja powinna była upaść tak jak upadły politeizmy Chin czy naszego kręgu kulturowego, jednak tak się nie stało i to moim zdaniem świadczy, że hinduizm jest najbardziej zdumiewającą religią w dziejach świata. Po okresie bardzo trudnego trwania na przełomie epok (około 500 r. p.n.e - 500 r. n.e.), kiedy dżinizm i buddyzm święciły coraz większe triumfy w Indiach, hinduizm przekształcił się w religię, która odrzuciła politeizm, a w jego miejsce powstały kierunki bliskie monoteizmowi i idei Jedni czyli wisznuizm i śiwaizm (za panowania dynastii Guptów IV - VI w. n.e.). Oba kierunki religijne w większości mają wspólne elementy, jednak wisznuizm bardziej związany jest z funkcjonowaniem państwa, natomiast śiwaizm jest bardziej nieobliczalny i szalony, co przypomina relacje między konfucjanizmem a taoizmem w Chinach.

Najważniejszymi systemami religijno-filozoficznymi, które zakwestionowały panteon bogów hinduizmu wedyjskiego, zmuszając w konsekwencji do jego przekształcenia w religię związaną z Jednią, były propagujące bezosobową Jednię dżinizm i buddyzm. Osobą najważniejszą w dżinizmie był Mahawira Wardhamana, natomiast kształt buddyzmowi nadał Budda. Oba są systemami odrzucającymi bóstwa lub też uznającymi ich istnienie, ale twierdzącymi, że podlegają one karmanowi, więc są słabe i nieistotne dla zbawienia - stoją dużo niżej od sposobu wyzwolenia ukazanego przez Mahawirę i Buddę. Metody dwóch wielkich postaci religijnych dla osiągnięcia wyzwolenia różnią się diametralnie; zdaniem Mahawiry konieczna jest skrajna asceza wyniszczająca ciało, natomiast zdaniem Buddy należy podążać drogą środka, bez ascezy, ale z umiarkowaniem nie poddając się zbytnio ulotnym urokom życia.

Efektem końcowym zwycięstwa Jedni w Indiach było powstanie w XV wieku klasycznego monoteizmu - religii sikhów. Sikhizm wyznaje kult Jednego Boga (Nirankar, Wahiguru), jego wieczność, bezkształtność i kategorycznie potępia kult idoli i bożków hinduizmu. Uznaje sansarę, mukti (wyzwolenie) i świętość przekazu 10. Guru i świętej księgi Guru Granth. Zdaniem sikhów kluczem do zbawienia jest aktywne życie rodzinne i społeczne, są bardzo krytyczni wobec systemu kastowego hinduizmu.

6. Prorok - Bliski Wschód i Imperium Rzymskie

Również w kręgu kulturowym antyku, z którym się dziś identyfikujemy jako z naszymi korzeniami, religie politeistyczne panowały, lecz były one już w swej fazie końcowej. Pierwszymi wielkimi postaciami dziejów religii, których nazwano prorokami byli Zaratusztra (zaratusztrianizm) i Mojżesz (judaizm). To właśnie nasz krąg kulturowy wytworzył pełne bezwzględności pojęcie proroka – osoby, wobec której sprzeciw jest niemożliwy, ponieważ jest "narzędziem Boga" i głosi to, co absolutnie słuszne. Kiedy to pojęcie wyrażone najpełniej absolutyzmem chrześcijaństwa i islamu do panowania nad światem połączyło się z machiną miecza powstały prawdziwe "kalifaty" - teokratyczne państwa monoteistów gotowe bez wahania nieść "dobrą nowinę" ogniem i mieczem narodom sąsiednim często doprowadzając do ich całkowitej zagłady.

Pers Zaratusztra (prawdopodobnie 628-551 p.n.e.) był prorokiem i reformatorem politeistycznego mazdaizmu i autorem części świętej Awesty. To on trwale usunął panteon irański i zastąpił go ideą prostą jak drut - wszystko co dobre na świecie i w człowieku jest zasługą Dobrego Bóstwa - Ahury Mazdy, zaś wszystko co złe w świecie i człowieku - przekleństwem Arymana, wroga Ahury. Jak na swoje czasy zaratusztrianizm posiadał wyższe założenia etyczne niż większość jego konkurentów. Żyd Mojżesz jest głównym prorokiem judaizmu, religii uznającej Jednego Boga Jahwe i uważającej, że żydzi są narodem wybranym - "królestwem kapłańskim" dla całego świata. Początkiem monoteizmu w świecie grecko-rzymskim były tak zwane misteria; religie nie-politeistyczne posiadające misteryjne założenia i obrzędy (stąd niewiele wiemy o nich obecnie), które w odróżnieniu od przeładowanej archaicznymi obrzędami politeistycznej religii grecko-rzymskiej ofiarowały swoim wiernym pewność zbawienia i indywidualną łączność z bogiem. Niektóre ważne misteria to misteria eleuzyńskie, Izydy, Mitry (mitraizm) i Kybele; ich głównymi postaciami często były "boże narzędzia", czyli prorocy. Misteria zostały trwale pokonane przez kult Jezusa zwanego Chrystusem, jego samego nie uznali wierni za proroka, lecz za wypełnienie obietnic żydowskich proroków, czyli uniwersalnego Mesjasza; chrześcijaństwo jest obecnie największą religią świata. Za Pieczęć Proroków, czyli ostatniego i finalnego z nich uznał się Mani (Manicheusz), twórca inspirowanego gnostycyzmem manicheizmu, religii łączącej "mądrość" wszystkich do tej pory powstałych systemów religijnych i mającej charakter uniwersalny (w opozycji do dawnego gnostycyzmu, który był elitarny); manicheizm był w swoim czasie potężną alternatywą dla chrześcijaństwa i dla islamu, lecz "zbyt wschodni dla Zachodu i zbyt zachodni dla Wschodu" ostatecznie wygasł jako formalny system religijny w XVI wieku n.e.

W VII wieku naszej ery w Arabii działał prorok islamu, człowiek, który jak nikt inny był przykładem bezwzględności "bożego narzędzia" zarówno dla swoich wiernych jak i ich wrogów, czyli niewiernych. Mowa o Mahomecie, który wzorem Maniego ogłosił się Pieczęcią Proroków, a więc finalnym posłańcem Boga, w tym wypadku Allaha. Mahomet twierdził, że islam jest ostateczną religią i Allahowi trzeba podporządkować cały świat - nakaz ten jest wieczny i respektowany przez nawet współczesnych muzułmanów o czym wie już cały świat przynajmniej od tragedii 11 września. Zdaniem islamu nie ma miejsca dla innych religii na świecie, ponieważ islam jest "doskonały". Podstawą wiary islamu jest, objawiony Mahometowi przez anioła Allacha, Koran - Słowo Boże, do tego dochodzą komentarze czyli tafsiry, oraz hadisy (sunna) czyli opowiadania dotyczące Mahometa. Islam wszystkie swoje wielkie zdobycze terytorialne i populacyjne zawdzięcza świętej wojnie (dżihad). Obecnie jest drugą, co do wielkości religią na świecie. Główny podział w islamie to większość sunnicka i mniejszość szyicka, oczywiście one też między sobą się nienawidzą i często mordują, nazywając "odszczepieńcami". Islam posiada poglądy na wszystko łącznie z prawem (szarijat) i ustrojem politycznym (kalifat) i w oczywisty sposób jest niekompatybilny z demokracją i prawami człowieka, nic więc dziwnego, że większość krajów islamskich były i są dyktaturami. Dla człowieka Zachodu zagrożonego islamskim terroryzmem pojawia się pytanie czy islam można zreformować? - problem polega na tym, że muzułmanie uważają, że to oni mają całkowitą rację, natomiast bezbożny i zgniły moralnie Zachód jest siedliskiem całego zła. Apologeci islamu często twierdzą, że jest to "religia pokoju" co jednak łatwo można samemu obalić czytając Koran w tłumaczeniu na język polski. Chociaż oczywiście apologeci islamu będą brnęli dalej w ślepą uliczkę twierdząc, że Koran może być czytany tylko po arabsku; tak się dzieje w większości krajów islamskich, Koran jest tam czytany po arabsku, chociaż mieszkańcy nie znają tego języka, jest to stary trik kapłański stosowany już przez Kościół, który odprawiał liturgię wyłącznie po łacinie aż do połowy XX wieku. Liedy zmieniono ją na języki narodowe, wierni gwałtownie odpłynęli, zapewne z islamem byłoby podobnie...

7. Politeizm monoteistyczny, czyli współczesność

Zgodnie z amerykańską stroną socjologów religii Adherents.com główne współczesne religie świata to2:

1. Chrześcijaństwo: 2,1 mld
2. Islam: 1,3 mld.
3. Niewierzący lub obojętni religijnie, głównie agnostycy: 1,1 mld.
4. Hinduizm: 900 mln.
5. Tradycyjne religie Chin, gł. konfucjanizm i taoizm: 394 mln.
6. Buddyzm: 376 mln.
7. Rel. etniczne, pierwotne – oprócz rel. Etnicznych Afryki: 300 mln.
8. Religie etniczne i diasporyczne Afryki: 100 mln.
9. Sikhizm: 23 mln.
10. Juche: 19 mln. (oficjalna ideologia komunistycznej Korei Północnej, "samowystarczalność").
11. Spirytyzm: 15 mln.
12. Judaizm: 14 mln.
13. Bahaizm: 7 mln.
14. Dżinizm: 4,2 mln.
15. Shinto, szintoizm: 4 mln.
16. Kaodaizm: 4 mln. (religia powstała w 20. wieku w Wietnamie).
17. Zoroastryzm, zaratusztrianizm: 2,6 mln.
18. Tenrikjo: 2 mln.
19. Neo-pogaństwo: 1 mln.
20. Unitarianie-uniwesaliści: 800 tyś.
21. Rastafarianizm: 600 tyś.
22. Scjentologia: 500 tyś.

Zdecydowanie widać, że od czasów antycznych idea Jedni podbiła (często dosłownie) świat; czy to w formie klasycznego osobowego Boga monoteizmu jak chrześcijaństwo, islam czy sikhizm lub też w formie bezosobowej Prazasady obecnej w większości religii Indii i Chin. Należy odnotować, że na trzecim miejscu w tej hierarchii znajdują się niewierzący, a przecież jeszcze na początku XX wieku niewierzącą była tylko część elit intelektualnych. Politeistyczny światopogląd w silnej postaci zachowują wyłącznie zwolennicy religii etnicznych, a więc poniżej 500 milionów sumując wszystkie religie etniczne.

Większość religii stara się, żeby ich przesłanie było uniwersalne i misjonarskie, a ich bóstwo stało się Bogiem całej ludzkości. Oczywiście tak nie jest i świat jest podzielony na wielkie cywilizacje również pod względem religijnym, a może przede wszystkim pod tym względem. Ogólnie rzecz biorąc chrześcijaństwo panuje w Amerykach, Europie i Australii oraz częściowo w Afryce; islam panuje na Bliskim Wschodzie, w części Afryki i w części Azji; resztę Afryki pokrywają religie etniczne, zaś Azja należy do wielu religii, głównie do hinduizmu, buddyzmu i religii Chin. Bardzo wymowny jest fakt, że najwięcej ludzi niewierzących mieszka w krajach rozwiniętych o dużym poziomie długości życia i bogatym standardzie materialnym; kontynentem najbardziej religijnym jest Afryka, jednak nie widać, żeby Europejczycy czy Amerykanie robili wszystko, żeby opuścić swoje kraje "skażone niewiarą" i zamieszkać w religijnym raju afrykańskiego buszu...

Dlatego autor tego artykułu nazywa obecną mapę religijną świata - Politeizmem monoteistycznym. Politeizmem dlatego, że istnieje wiele konkurujących ze sobą systemów religijnych, zaś monoteistycznym dlatego, że większość po prostu - osobowo lub nieosobowo - jest monoteistyczna. Podejrzewam, że większość Dzytelników Ateista.pl to ludzie młodzi, więc radzę sobie zachować współczesną statystykę religijną globu, za 30 - 40 lat zobaczycie jak wiele lub też niewiele się zmieniło na tej mozaice. Czy wtedy świat będzie znacznie bardziej zlaicyzowany czy też nastąpi powrót wysokiej religijności?

8. Religioznawstwo i neuroteologia - wreszcie kompletny naturalistyczny opis całości doświadczeń religijnych

Po tysiącleciach mordowania się w imię tego czy innego bóstwa ("zawsze prawdziwego i żywego") pod koniec XIX wieku ludzie Zachodu stwierdzili, że warto by było opisać naukowo religie wymarłe i żywe, a zwłaszcza te, które są gotowe do zabijania we własnym imieniu. Za twórców współczesnego, zachodniego religioznawstwa są uważani: niemiecki sanskrytolog i mitoznawca F.M. Muller, autor Essay on Comparative Mythology (wyd. Oxford Essays 1856) oraz Introduction to the Science of Religion (1873, przekł. pol. Religia jako przedmiot umiejętności porównawczej 1873), bądź C.P. Tiele, rzecznik wyodrębnienia się religioznawstwa z teologii i autor podręcznika historii religii Geschiedenis van den Godsdienst... (1876), który po sekularyzacji wydziałów teologii na uniwersytetach państwowych w Holandii 1876-77 objął katedrę religioznawstwa w Lejdzie. Religioznawstwo zajmuje się religiami we wszystkich ich aspektach; bada doktryny, obrzędy, organizacje religijne, stany mistyczne, zależności między religiami a aspektami cywilizacji, bada religie żywe i wymarłe oraz etapy ich powstawania, kulminacji i zanikania. Różnice pomiędzy religioznawstwem a teologią polegają głównie na: religioznawstwo zajmuje się wszystkimi religiami, zaś teologia tylko własną tradycją religijną; badania religioznawcze mają charakter głównie opisowy, zaś teologia dąży do wypracowania norm postępowania wiernych i apologetyki; teologia nie jest nauką empiryczną zaś religioznawstwo jest. Religioznawstwo nie zajmuje się kwestią istnienia Boga i jako całość nie zajmuje stanowiska w sprawie kwestii prawdziwości twierdzeń religijnych; natomiast co oczywiste poszczególni badacze tej gałęzi nauki mają swój światopogląd, który często przenika ich dzieła - czy to teistyczny, czy agnostyczny czy też ateistyczny. Główne dziedziny religioznawcze to: teoria religii, historia porównawcza religii, fenomenologia religii, psychologia religii, socjologia religii, etnologia religii i geografia religii; w każdej tej dziedzinie występuje wiele kierunków metodologicznych i metod badawczych.

W ten sposób wraz z bujnym rozwojem religioznawstwa w XX wieku rosła wiedza dotycząca systemów religijnych wśród ludzi wykształconych, a wraz z tą wiedzą rosła też ateizacja; jak widać bogowie boją się rzetelnej wiedzy. Jednak najbardziej zagadkowe zjawisko związane z religią ciągle wymykało się mocno z rąk zwolennikom światopoglądu materialistycznego - były to stany mistyczne. Ostatni bastion "niezwykłości" systemów religijnych, z pozoru wydawałoby się, że światopogląd materialistyczny nigdy nie będzie kompletny. Jednak pojawienie się nowej gałęzi nauki w 1984 roku zmieniło tę sytuację. Jest to neuroteologia, nauka pomocnicza religioznawstwa zajmująca się biologicznymi procesami zachodzącymi w mózgu podczas stanów mistycznych; procesy mistyczne przenikają wszystkie religie od szamańskich po te, które mienią się rozwiniętymi. Chociaż neuroteologia ustaliła, że procesy stanów mistycznych są wspólne i dla katolika, i dla buddysty, i dla wierzącego z buszu w drewniane bożki przypisane określonemu miejscu to jednak nie może dać pewnej odpowiedzi na to czy cała religia jest wytworem mózgu czy też to jakaś Siła Kosmiczna odpowiednio w procesie ewolucji wyposażyła człowieka w taki mechanizm, żeby wiedział, że poza materią istnieje coś jeszcze, coś nie do opisania w ludzkich kategoriach...

Jednak dla osoby racjonalnie myślącej neuroteologia stanowi dopełnienie wcześniejszych obserwacji i potwierdza całkowicie irracjonalność i absurd twierdzeń, że religie są prawdziwe. Tak więc światopogląd ateistyczny jest kompletny.3

9. Ateizm - główne argumenty

- brak powszechnego i klarownego objawienia - wszystkie religie, których początki znamy zaczynają się tak samo. W ściśle określonym miejscu i czasie pojawiają się ludzie (a nie bóstwa) i ogłaszają, że bóstwa ich wysłały, potem jeżeli fanatyzm kolejnych pokoleń wiernych jest wystarczający religie rozszerzają się by osiągnąć (najczęściej po tysiącach lat nawracania) obecne rozmiary. A przecież jeśli Bóg chce się objawić z pewnością znalazłby najlepszy sposób, żeby to zrobić.
- brak dowodów na istnienie bóstwa - argumenty filozoficzno-religijne zostały obalone, a nauka nie potwierdziła obrazu świata z centralnym miejscem człowieka i Ziemi w kosmosie, co głosiły wszystkie kluczowe statystycznie religie. Ateizm semiotyczny dodaje jeszcze, że wszelkie twierdzenia religijne są tylko bezwartościową semantyką.
- definicja Boga monoteizmu sprzeczna - na przykład wolna wola sprzeczna z wszechwiedzą, wewnętrzna sprzeczność "wszechmocy", a często i innych pojęć związanych z absolutem.
- problem istnienia zła, teodycee tłumaczące dobrego Boga z pełnią mocy absurdalne.
- niezgodność nauki i metody naukowej z dogmatami religijnymi. W dodatku dynamiczny rozwój nauki i zapaść religii w krajach rozwiniętych chrześcijańskich (n.p. Europa Zachodnia) i niechrześcijańskich (Japonia, Chiny), oprócz bogatej części krajów islamskich, jak również znaczący statystycznie przyrost niewierzących w XX. wieku potwierdza klęskę religii. Brak przekonujących badań naukowych o łamaniu praw natury przez cuda.
- różne definiowanie boskości w różnych religiach, a nawet w obrębie jednej np. hinduizm. Błędy logiczne i faktyczne oraz niezgodność świętych ksiąg na przykład Koranu czy Biblii z rzeczywistym światem.
- Byt Doskonały nie ma potrzeb, więc kosmos by nie istniał, gdyby istniało takie bóstwo. Poza tym, jeśli kosmos potrzebuje stwórcy, to i ten stwórca potrzebuje stwórcy i tak dalej w nieskończoność (odpowiedz na argument pierwszej przyczyny).
- argument kiepskiego projektu - świat jest imponujący ewolucyjnie, lecz jako dzieło Inteligencji jest w opłakanym stanie.
- wojenne i krwawe dzieje religii.
- ponieważ człowiek rodzi się niedoinformowany zarówno o religii jak i o ateizmie, religie indoktrynują swoich wiernych już od kołyski - brak więc jest cienia szacunku dla osoby ludzkiej; w ten sposób rozprzestrzeniają się religie.
- ogromna różnorodność aktualnych i wymarłych religii i sekt.
- argument niskich szans na zbawienie - większość ludzi przyjmuje religię dominującą na danym terytorium, lecz jeśli tylko jedna religia jest prawdziwa większość poniesie karę wieczną.
- teoria ateistyczna - uzupełniona niedawno o wyniki badań neuroteologii - jest racjonalna i spójna, natomiast religie są z natury "tajemnicze" (przykładem może być misterium religijne, które charakteryzuje doświadczenie uczestniczące, doświadczający stwierdza doświadczanie, jednak nie potrafi sprecyzować, co doświadcza i w jaki sposób – przyp. red.) i wymagają irracjonalności.

10. Internet - wolna informacja

Rywalizacja pomiędzy dysponującymi milionami dolarów i wiernych instytucjami religijnymi, które opanowały media tradycyjne, a społecznością ateistyczną była katastrofalnie nierówna. A jednak w drugiej połowie XX wieku pojawiło się medium, które i to zmieniło stając się źródłem wolnej informacji.

Na początku lat 60-tych XX wieku w środku Zimnej Wojny, Amerykanie rozpoczynają prace nad nowym systemem dowodzenia i łączności w razie wojny nuklearnej. Pierwszą siecią jest ARPA Net łącząca 4 uniwersytety w USA w 1967 roku. Główne założenia pierwszej sieci to decentralizacja struktur dowodzenia i pakietowy system przesyłania danych. W roku 1973 sieć otwiera się na świat, uruchomione zostają ośrodki poza granicami Stanów Zjednoczonych. W 1974 roku pojawia się nazwa Internet i poczta elektroniczna, a pięć lat potem klienci otrzymują do użycia UseNet, czyli grupy dyskusyjne. W 1983 roku różne sieci łączą się i powstaje współczesna Sieć (Internet), przez całą dekadę Sieć rozwija się dynamicznie; zostaje wprowadzona nazwa cyberspace (cyberprzestrzeń) i pojawiają się pierwsze komputerowe wirusy. W latach 90-tych Sieć dalej dynamicznie się rozwija; zostaje wprowadzony dokument hipertekstowy i język HTML, a potem nadchodzi epoka graficznych przeglądarek internetowych. Internet na początku nowego stulecia jest uważany za medium o masowym zasięgu, lecz jeszcze daleko zwłaszcza w krajach biednych do tego by konkurował z telewizją czy radiem.

Internet jest globalną Siecią komputerów używających tego samego protokołu TCP/IP. Internet to również miliony użytkowników na całym świecie, najwięcej w krajach rozwiniętych oraz w Chinach i Indiach. W Sieci znajdują się na kliknięcie myszą ogromne bazy danych takie jak serwisy informacyjne, artykuły, książki, muzyka, oprogramowanie, erotyka i tym podobne. Sieć oferuje przeglądanie stron WWW, pocztę elektroniczną, listy i grupy dyskusyjne, komunikatory elektroniczne i przesyłanie plików. Żeby mieć dostęp do Sieci trzeba mieć komputer i modem lub stałe łącze. Chociaż w konkretnych państwach dystrybucja Sieci należy do różnych ośrodków takich jak aparat państwa czy operatorzy. Internet jako zjawisko światowe jest zdecentralizowany i żadne państwo, ani organizacja nie mają nad nim całkowitej kontroli. To właśnie jest przyczyną, że w większości krajów-dyktatur mniej lub bardziej otwarcie walczy się z wolnością Sieci.

Ktoś powiedział, że prawda was wyzwoli, dzięki Internetowi my, wolnomyśliciele mamy szansę dotrzeć do szerszej opinii publicznej i obalić mity związane z ateizmem, a rozpowszechniane przez fanatyczne ośrodki "jedynej kościelnej prawdy". Jeszcze dużo czasu minie zanim Sieć dotrze do indyjskich czy afrykańskich wiosek, lecz już teraz możemy z naszą wiadomością dotrzeć do elit intelektualnych całych narodów.

11. Przyszłość, czyli wiara piszącego te słowa ateisty.

Na zakończenie chciałbym przedstawić moją opinię dotyczącą przyszłości kwestii relacji religia - ateizm. Moim zdaniem procesy sekularyzacyjne w obecnym, nowym stuleciu jeszcze się nasilą i to bardzo. Coraz więcej inteligentnych osób na świecie przyjmie światopogląd agnostyczny i ateistyczny. Dzięki wolnym mediom takim jak Sieć Internetowa nasze poglądy będą się rozpowszechniać. Jednak co do tego, że naturalizm filozoficzny pokona religie wśród "prostego ludu" jestem sceptyczny. Do całkowitego zwycięstwa naturalizmu doprowadzi nie zorganizowany sceptycyzm, lecz wielkie odkrycia i rozwój nauki. Myślę, że konflikt o światopogląd zakończy się gdy nauka pokona naturalną śmierć!

To oczywiście obecne brzmi jak głupia, naiwna bajka, jednak każdy kto orientuje się jak świat wyglądał powiedzmy 200 lat temu, a jaki mamy stan współczesny dzięki rozdziałowi państwa i religii i związaną z tym swobodą rozwoju nauki i zastosowaną techniką, przyzna, że być może tak się stanie. Długo po tym jak nasze pokolenia umrą, lecz dla przyszłych pokoleń może to być już oczywistość, będzie to oznaczało kres religii. Najważniejsze odkrycia naukowe ostatniego dwudziestolecia są przełomowe. W astronomii zmierzono strumień neutrin gwiazdy supernowej (1987), potwierdzono istnienie wieloskalowej struktury wszechświata dzięki obserwacji promieniowania reliktowego (1992), odkryto mikrosoczewkowanie grawitacyjne (1993), odkryto pierwsze planety krążące wokół normalnych gwiazd (1995), Stany Zjednoczone i Rosja na pełną skalę rozpoczęły wspólne eksperymenty naukowe (1995), w 1997 roku sonda Pathfinder wylądowała na Marsie, a w 2001 roku miało miejsce pierwsze lądowanie sondy na asteroidzie. W biologii i chemii opracowano dwie niezależne metody sekwencjowania DNA (1980 - Gilbert, Sanger), pojawiły się metody laserowe umożliwiające obserwacje reakcji chemicznych w czasie - femtosekundy (lata 90. XX wieku, Zewail), sklonowano ssaka - owcę Dolly (1997), a w 1998 roku naukowcy odkryli tlenek azotu, nowy przekaźnik synaptyczny. W fizyce odkryto bozony pośrednie W± i Z0 (1983), odkryto nadprzewodnictwo w wysokich temperaturach (1986); natomiast głównym odkryciem medycznym ostatnich lat było w 1985 roku objaśnienie regulacji metabolizmu cholesterolu, co pozwoliło skutecznie zwalczać miażdżycę (Brown, Goldstein). Podstawą i motorem tych przełomowych odkryć naukowych była trwająca od roku 1980 masowa produkcja i wykorzystanie komputerów osobistych (komputeryzacja), było to możliwe również ze względu na dynamiczny rozwój informatyki, w tym wiedzy o sieciach neuronowych.

Tak więc jestem przekonany o tym, że z czasem nauka pokona śmierć. Oczywiście jest to tylko wiara ateisty, ale również niewierzący mają swoje marzenia. Zwycięstwo nauki nad śmiercią będzie również ostatecznym zwycięstwem ateizmu.

Pamiętajmy jednak - bez względu na nasze osiągnięcia jako gatunku dającego nowe pokolenia naukowców i na osobowość każdej unikatowej jednostki ludzkiej, należy zachować dystans, ponieważ jak mówi refren piosenki kabaretowej: "Z perspektywy Galaktyki / Szczerze mówiąc jesteś nikim."

Krzysztof Ateista

Przypisy:


1. A. Wierciński Magia i religia. Szkoce z antropologii religi, str. 125-126, wyd. Nomos, Kraków.
2. Adherents.com, Major Religions of the World Ranked by Number of Adherents: http://www.adherents..._Adherents.html
3. Jesteś sceptykiem, lecz do tej pory nie wiesz o kluczowej roli neuroteologii w światopoglądzie materialistycznym? Polecam na początek te dwa artykuły na Racjonalista.pl:

- M. Agnosiewicz Biologia przekonań.

- M. Agnosiewicz
Neandertalskie chabry. O religii, pożądaniu i narkotykach
 

Mroczna

Nowicjusz
Dołączył
21 Wrzesień 2010
Posty
277
Punkty reakcji
9
Miasto
Żywiec
Ok,ok ale ja tu nie mówię o praktykach religijnych,modlitwach czy jakichś wymysłach ludzkich umysłów,które mają im wyjaśnić wszystko i pomagać w życiu tylko o wierze w istnienie jakiegoś stwórcy bądź kilku stwórców. Do tego nie trzeba być wyznawcą jakiejś konkretnej religii,po prostu jeżeli się zaczniemy zastanawiać jak powstał świat to pierwsza myśl jaka przyjdzie do głowy to,że ktoś go stworzył tak jak malarz maluje obraz,a piekarz piecze chleb to jest jak na razie jedyne racjonalne wytłumaczenie,a dowodów naukowych na to,że jednak było inaczej jak na razie nie posiadamy. Powstają różne teorie ale nie mamy dowodów na 100 proc że takiego właśnie Stwórcy,Pierwszej Przyczyny nie ma, więc też nie można z góry zakładać,że wierzący to głupki wierzący w bajki a Ci co nie wierzą są mądrzy,wierzą w naukę,a nie w bajki choć tak naprawdę nie wiedzą czy te bajki w przyszłości nie okażą się prawdą
 

szpak123

Bywalec
Dołączył
16 Październik 2007
Posty
3 102
Punkty reakcji
43
Wiek
51
Miasto
kędzierzyn
[font="arial][size="2"]
po prostu jeżeli się zaczniemy zastanawiać jak powstał świat to pierwsza myśl jaka przyjdzie do głowy to,że ktoś go stworzył tak jak malarz maluje obraz,a piekarz piecze chleb to jest jak na razie jedyne racjonalne wytłumaczenie,a dowodów naukowych na to,że jednak było inaczej jak na razie nie posiadamy
jak się zaczniemy zastanawiać co było pierwsze jajko czy kura .Kto stworzył Boga (tu odp. jest prosta ludzie).Za pewne wszyscy się mylą jak to powstało ,czyli big ben .Wiedzą tylko ,że to była wielka siła .Pomyśl co stało się z tym czymś co to wywołał .Hawkins ,stwierdził ,że nie potrzeba już mieszać do tego Boga[/size][/font]
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 960
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
Szpaku, czy jesteś w stanie nie offtopować?
jesteś zdolny do przeczytania tytułu tematu?

odnośnie faktów, bzdur i manipulacji (wszystkie 3 występują w tej wklejce) odniosę sie w innym miejscu
 

szpak123

Bywalec
Dołączył
16 Październik 2007
Posty
3 102
Punkty reakcji
43
Wiek
51
Miasto
kędzierzyn
o
dnośnie faktów, bzdur i manipulacji (wszystkie 3 występują w tej wklejce) odniosę sie w innym miejscu
może w religii poszukaj manipulacji
mruga.gif
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 960
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
nie wiem po co mnie próbujesz nieudolnie prowokować
jak uznam, że przekroczyłeś granice (a jesteś blisko) to dostaniesz urlop
chcesz dalej kontynuować offtop?
 

Dąb

Nowicjusz
Dołączył
9 Czerwiec 2010
Posty
49
Punkty reakcji
0
"Szpak123" napisał w swoim poście w punkcie trzecim o Atonizmie - pierwszym historycznym państwowym monoteizmie.
Według mojej encyklopedii wydanej przez PWN - Amenhotep IV Echnaton około 1377 roku został królem Egiptu. Natomiast zmarł około 1358 roku. Z powyższego tekstu wynika, że rządził Egiptem około 20 lat. Autor postu "Szpak napisał, że ten król Egiptu uczynił w swoim państwie wpływowymi dworzanami obcokrajowców oraz Egipcjan z niskich warstw społecznych, którzy prawdopodobnie też nie lubili kapłanów z którymi Amenhotep IV walczył.
Należy domniemywać, że obcokrajowcy którzy poparli ówczesnego króla Egiptu, to byli przedewszystkim Izraelici. Przecież protoplasta Izraelitów Abraham, jeszcze nadługo przed Amenhotepem IV, wyznawał wiarę w jedynego Boga. Także Izraelici, którzy przybyli do Egiptu dobrowolnie z powodu klęski głodu w Palestynie, przynieśli ze sobą do Egiptu wiarę w jednego Boga. Izraelici przebywali w Egipcie przez okres około 430 lat.
Mojżesz który według mojej encyklopedii żył w pierwszym półwieczu XIII wieku, urodził się około 50 lat po śmierci Amenhotepa IV. Prawdopodobnie po śmierci tegoż króla Egiptu, odsunięci od władzy kapłani egipscy odzyskali swoją utraconą władzę.
Wynikiem tego rozpoczęło się prześladowanie Izraelitów za to, że poparli króla Egiptu Emenhotepa IV - poparli go ponieważ jego koncepcja wiary w jedynego Boga była im bardzo bliska. Jeśli zajrzymy do Biblii, do Księgi Wyjścia, to się dowiemy, że Izraelitów, nagle po czterystu latach pobytu w Egipcie zaczęto po śmierci Amenhotepa IV prześladować i tak naprawdę to zostali oni wypędzeni z Egiptu - Księga Wyjścia 12,37 - 41. Teraz także wiemy, że także cudzoziemcy zostali wypędzeni z Egiptu przez kapłanów którzy to odzyskali władzę. Chociaż Egipcjanie byli wysoką cywilizacją, to jednak przez okres około 20 lat mieli u siebie wiarę w jedynego Boga, wiarę zapożyczoną od Izraelskiego prymitywnego plemienia, a nie odwrotnie - jak to napisał piszący post "Szpak123". (napisał MD autor powyższych tematów biblijnych)
 

Dąb

Nowicjusz
Dołączył
9 Czerwiec 2010
Posty
49
Punkty reakcji
0
PIERWSZY LIST DO TYMOTEUSZA

Rozdział 2, 5-6

"Jeden jest bowiem Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Zbawiciel Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich, jako świadectwo we właściwym czasie."

Czy powyższe stwierdzenie jest prawdziwe?
 

DzIuBeJ

!dead eyes see no future!
Dołączył
21 Luty 2006
Posty
1 462
Punkty reakcji
2
Wiek
31
Miasto
"że ten"
PIERWSZY LIST DO TYMOTEUSZA

Rozdział 2, 5-6

"Jeden jest bowiem Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Zbawiciel Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich, jako świadectwo we właściwym czasie."

Czy powyższe stwierdzenie jest prawdziwe?

Zaiste jest całkowitą bzdurą, tylko naprawdę wielki szacunek dla człowieka który był zdolny to wymyślić.
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 960
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
dziubej jak widzę wytrwale trzyma brak poziomu...
żadnych odniesień merytorycznych, tylko splunięcie...
 

Dąb

Nowicjusz
Dołączył
9 Czerwiec 2010
Posty
49
Punkty reakcji
0
"Szpak 123"słusznie zauważył, że w starożytnym świecie słońce było Bogiem.
Słońce jako jedyne źródło światła i ciepła, a zatem i życia, czczone było przez większość plemion i ludów świata.
Większość starożytnych religii oddawała słońcu cześć. W ówczesnych czasach o słońcu wiedziano niewiele, nie rozumiano wówczas skąd się bierze energia cieplna wytwarzana przez słońce. Dzisiaj natomiast wiemy, że energia ta pochodzi z reakcji syntezy,z reakcji termojądrowej dwóch atomów wodoru, proszę nie mylić z wodorem cząsteczkowym H2.
Słońce pięć miliardów lat temu (bowiem tyle sobie życzy lat) składało się z wodoru atomowego. Podczas reakcji syntezy dwóch atomów wodoru w głębi słońca wydziela się w wyniku tej reakcji olbrzymia energia cieplna i energia świetlna oraz powstaje jako produkt końcowy tej reakcji cząsteczkowy hel - He2.
Obecnie słońce składa się z około 70 % atomów wodoru i poniżej 30% helu, zawiera również pierwiastki z których My się składamy.
Czy słońce, a właściwie wodór atomowy jest Bogiem?
Według Biblii wygląda na to, że nie jest, ponieważ według Biblii Bóg jest nieśmiertelny - Bóg jest wieczny, albowiem to Bóg stworzył wszechświat, jak również nasze słońce oraz pozostałe słońca we wszechświecie.
Nasze słońce, które znajduje się od nas około 150 milionów kilometrów, złóżyje z czasem to paliwo które jeszcze posiada i życie na naszej planecie Ziemi przestanie istnieć.
A tak naprawdę, to słońce stanie się wielkim olbrzymem i będzie rosło i wchłonie najpierw Merkurego, następnie wchłonie planetę Wenus i wchłonie także naszą planetę Ziemię i prawdopodomnie nasz układ słoneczny stanie się jedną materią.
Jeśli materia nie jest Bogiem, to kto stworzył materię?
(napisał MD)
 

Dąb

Nowicjusz
Dołączył
9 Czerwiec 2010
Posty
49
Punkty reakcji
0
Na moje zadane pytanie: "Jeśli materia nie jest Bogiem, to kto stworzył materię?".
Użytkownik "Szpak123" odpowiedział - "antymateria".

Od wymienionego użytkownika oczekuję szerszych wyjaśnień, ponieważ jego bardzo lakoniczna wypowiedź niczego nie wyjaśnia. (napisał MD)
 

szpak123

Bywalec
Dołączył
16 Październik 2007
Posty
3 102
Punkty reakcji
43
Wiek
51
Miasto
kędzierzyn
[font="arial][size="2"]
"Jeśli materia nie jest Bogiem, to kto stworzył materię?".
teraz to materia jest Bogiem,szerszych wyjaśnień może znajdziesz na innych forach (materia)[/size][/font]

[font="arial][size="2"]Może to wszystko co mamy teraz stworzyli naukowcy biliony lat temu .ale czemu wy się upieracie ,że był to bóg [/size][/font]
[font="arial][size="2"]http://wiadomosci.on...-w-laboratorium,1,3781804,wiadomosc.html[/size][/font]
[font="arial]
[/font][/color]
[color="#222222"][font="arial]Nasza logika jest ziemska i przenosimy ją na tereny niezbadane, a nawet niezrozumiałe.
Coś musi mieś początek i koniec. To coś zbudował człowiek, albo zwierzę i musiał mieć w tym cel.
Wszystko inne wydaje się nie mieć sensu, a nawet jest pozbawione logiki.
Bóg oczywiście miał cel, a było nim stworzenie człowieka , by go umiłować.
A więc Wszechświat stworzył dla człowieka i wszystko, co się w nim znajduje.
Ale czy na pewno?
To jest Bajkowy obraz Boga, a wiemy, że jest nielogiczny i sprzeczny wewnętrznie. Kto przyjmie Boga, jako praprzyczynę dla zaistnienia naszego świata? A może wszechświat nie ma przyczyny? Może jest samo przyczynowy, samo wyjaśniajacy, albo nierzeczywisty.
Koncepcja multiwersum jest ciekawa i wiele wyjaśnia z obserwowanych zjawisk. Możliwe, że na drodze łamania symetrii powstała taka materia, jaką mamy.
A czy inne wszechświaty wytworzyły taką samą materię, jak nasza? Jeśli tak, to ludzie tam też mogą żyć. Może tacy, jak my.
[/font]
 

Orsa

Nowicjusz
Dołączył
10 Maj 2007
Posty
3 158
Punkty reakcji
2
kto stworzył materie i po co ?
Dlaczego Duch Oblókł sie w materie i po co ?
 

szpak123

Bywalec
Dołączył
16 Październik 2007
Posty
3 102
Punkty reakcji
43
Wiek
51
Miasto
kędzierzyn
[font="arial][size="2"]
kto stworzył materie i po co ?
zapewne nigdy się nie dowiemy ,wiemy tylko o wielkim wybuchu ........[/size][/font]

[font="arial] [/font][/color]
[color="#222222"][font="arial][size="2"]
Dlaczego Duch Oblókł sie w materie i po co ?
tego nie słyszałem [/size][/font]

[font="arial][/font][/color][font="verdana] proszę mi wytłumaczyć , z czego Bóg stworzył Wszechświat. ?[/font]
[color="#222222"][font="arial] [/font][/color]
[color="#222222"][font="arial][size="2"]Mój odnośnik[/size][/font]

[font="arial][color="#222222"] [/color][/font]
[font="arial] [/font][/color]
[color="#222222"][font="arial] [/font][/color]
[color="#222222"][font="arial]
[/font][/color]
[color="#222222"][font="arial]
[/font][/color]
[color="#222222"][font="arial]
[/font]
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 960
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
wiesz szpaku, temat dotyczy natury Stwórcy i jego ducha, nie tego czy tenże stwórca istnieje (to forma offtopu)
twa wiara dotycząca powstania świata jest dosyć naiwna niestety...

dyskusję o wątkach kosmologicznych proszę prowadzić w temacie
http://www.forumowisko.pl/topic/161195-powstanie-swiata-wg-naukowcow-kosmologow/#entry2576690
 

Dąb

Nowicjusz
Dołączył
9 Czerwiec 2010
Posty
49
Punkty reakcji
0
Nawiązuję do kierunku myślenia "Szpaka 123"
Dialektyka marksistowsko - leninowska nie tłumaczy skąd się wzięła materia, ponieważ dialektyka ta uważa, że materia jest wieczna i jest niezniszczalna, przechodzi tylko z jednej formy istnienia w drugą.

Tak samo Judaizm z którego wywodzi się chrześcijaństwo nie tłumaczy skąd się wziął Bóg.
Według Judaizmu Bóg jest wieczny i nie ma początku ani końca.

Obie strony w swoim rozumowaniu opierają się na wierze, że tak jest a nie inaczej. Czyli można powiedzieć, że obie strony są wierzące. (napisał MD)
 
Do góry