Stosunki polsko-rosyjskie

Lestat

Nowicjusz
Dołączył
11 Czerwiec 2007
Posty
2 195
Punkty reakcji
22
Miasto
Szeol
Zgodze sie z nuworld-em i dodam jeszcze ze Rosja zaproponowala kilka ciekawych alternatyw na rozmieszczenie tarczy, ale USA je odrzucilo, bo po co wspolpracowac z Rosja, skora ta tarcza ma w duzej mierze ich podraznic.
 

Szalony Odys

Bywalec
Dołączył
15 Lipiec 2006
Posty
3 280
Punkty reakcji
31
Wiek
36
Miasto
Asgard
A po co w ogóle nam USA? W Europie juz wojny nie bedzie, Rosja nas tez nie zaatakuje. Nie latwiej mies swietne stosunki z Rosją i Niemcami? Myślicie ze to niemozliwe? To polecam jeszcze raz przesledzic współczesną geopolitykę. Powtarzam...współczesną. Poza tym po co być tak uległym narodem i znowu sprowadzać sobie na kark obce wojska?

1)Skąd ta pewność, że w Europie już wojny nie będzie?. Ja już widzę potencjalną wojnę światową spowodowaną obecną polityką UE i to bynajmniej w jej zakresie.
2)To samo tylko w odniesieniu do Rosji. Owszem Federacji obecnie daleko potęgi, lecz pamiętajmy, że ten naród w niezwykły sposób odradzał się i atakował. Rosjanie to przeciwnik, którego nie można lekceważyć.
3)Świetne stosunki z Niemcami i Rosją? Owszem, ale dopiero wtedy gdy im dorównamy, a bynajmniej nie jest to tak łatwe jak sugerujesz, chyba, że dla Ciebie "świetne stosunki" to ugodowość.

a jak niektorzy chca rakiet i antyrakiet to niech zbudują polskie.

Daj miliardy dolarów, naukowców i ośrodki badawcze.
Naszego MON'u nie stać na uzbrojenie żołnierzy w Iraku czy Afganistanie, a co dopiero na taki wydatek jak badania nad tarczą, które nie wiadomo kiedy osiągną stopień zaawansowania amerykanów.


Gdzie sa wizy i dlaczego Polak jak bydle jest traktowane na lotisku w stanach. Nawet talib ma lepiej niz my ;)
Chyba chodziło CI o lotnisko w Kanadzie i ostatni wypadek.

Bo moim zdaniem Rosja ma nam na dzien dzisiejszy wiecej do zaoferowania.
- nie bede juz mowil o gazie i ropie.

Właśnie od tego próbujemy się uwolnić- od uzależnienia od rosyjskiej ropy i gazu.

- moze otworzy znowu swoj rynek dla nas. A eksport miesa i innych produktow do Rosji przynosil nam duze zyski.

Fakt

- 3/4 uzbrojenia w polskiej armii jest produkcji Rosyjskiej. A rosja to nie tylko szmelc, bo np. migi sa zdecydowanie lepsze od F-15. Poza tym samoloty transportowe tez maja bardzo dobre i tansze. Poza tym ciagle musimy zakupowac czesci wymienne w Rosji wiec warto z nimi ocieplic stosunki.

Jesteśmy w NATO i nie możemy uzależniać strefy militarnej od państwa z poza sojuszu. To chyba dość logiczne. Zgodzę się z tym, że Rosjanie nie produkują "szmelcu" (choć z tym Migiem i F-15 to sobie trochę poleciałeś), ich sprzęt jest tani, dobry i wytrzymały co udowodnił nie raz, lecz zakupy sprzętu wojskowego w Rosji to nie taka łatwa sprawa (tak jak i modernizacja). Obecnie staramy się właśnie pozbyć sprzędu pochodzenia radzieckiego.

Lekki, a po ca nam lekki skoro musimy np. do Czdu wyslac troche sprzetu i zolnierzy. Poza tym cizeki transportowiec, nazwy nie pamietam jest lepszy od Herkulesa i tanszy.

Nazwy.... nazwy... słowa nie wystarczą. Podaj nazwę tego samolotu a porozmawiamy, weź pod uwagę również to, że jesteśmy w NATO, a więc sprzęt musi być zgodny ze standardami sojuszu oraz w razie czego musi istnieć możliwośc pozyskania części od któregoś z członków.

Poza tym mig 29 jest jak wspomnialem lepszy i czesci tylko od Rosji sie kupuje do niego, wiem to, bo pod Malborkiem na wyposarzeniu maja 8 takich migow i do Ruskich cala kasa jest przelewana za czesci.

Obecnie modernizacją polskich MiGów-29 zainteresowane są niemieckie i amerykańskie konsorcja (standardowy problem- nie stać nas). Przegląd jest właśnie kłopotliwą sprawą, gdyż wykonywany jest w Rosji (dlaczego kłopotliwą to chyba oczywiste). Co do tego czy jest lepszy... poleciałeś.

Rosjanom się nie dziwie, to dumny narod a poza tym kazdy by tak zareagował na ich miejscu. Mam nadzieje ze tak wystraszą polskich polityków ze się wreszcie obudzą i odechce sie tarczy.
Nikt się Rosjanom nie dziwi (tak jak i nam w sprawie rurociągu północnego), lecz my mamy podjąć decyzję, która nam, a nie Rosjanom odpowiada (tak jak to zrobili Niemcy i Rosjanie z rurociągiem).
Co do "wystraszenia polskich polityków"- po pierwsze ukazujesz tu, że nie chodzi Ci o warunki na jakich możemy tarcze przyjąć (zakładam tutaj, że dobre), lecz na samym "nie bo nie" co jest dla mnie chore, po drugie ukazujesz jeden z elementów polityki rosyjskiej- zastraszanie.


Zgodze sie z nuworld-em i dodam jeszcze ze Rosja zaproponowala kilka ciekawych alternatyw na rozmieszczenie tarczy, ale USA je odrzucilo, bo po co wspolpracowac z Rosja, skora ta tarcza ma w duzej mierze ich podraznic.

Miejsca te podlegałyby kontroli Rosjan, co jest niedopuszczalne choćby ze względu na to, iż nie są w NATO (ta sama sprawa co ze sprzętem rosyjskim).


Takie małe podsumowanie odnośnie już tej tarczy. Panowie schowajcie optymizm, pesymizm i uprzedzenia do USA dotyczące tarczy, a spójrzcie na to przez pryzmat interesów Polski. To czy tarcza będzie dla nas korzystna (a przez to również czy będę na tak, czy na nie) zależy od warunków jakie uda wynegocjować się naszym specjalistom.
 

Clark

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2007
Posty
9
Punkty reakcji
0
Stany Zjednoczone wciąż są jedynym supermocarstwem na świecie. Rosja plasuje się dziś na pozycjach mocartwa regionalnego. Tak twierdzą fachowcy, m,.in. prof. Wnuk Lipiński, prof. Aniela Dylus czy prof. Huntington. O tym, jakie są dysproporcje w ważności Rosji dla Polski i na odwrót, niech świawdzy skala obecności tematyki relajci polsko-rosyjkich w mediach. Czartno na białym widać, że to Polacy są w tym ducecie petenten, bo w polskich mediach codziennie jest coś na temat Rosji. Dla mediów rosyjskich Polska nie jest zbyt istotnym tematem.

Lestat, wytłumacz proszę, na jakich podstawach uważasz, że Rosja i UE mogłyby się wspólnie przeciwstawić USA. DLa mnie jest to kuriozum, nie będące nawet teorią spiskową.

Nansen, piszesz o "poszczególnych" poloniach. No właśnie, dopóki one się nie skonsolidują, to nic nigdzie nam nie wylobbują. W ogóle można zauważyć, że Polacy poza granicami raczej ciężko mają z organizowaniem się. Czyżby kiludziesięcioletnie deficyty demokracji na własnym podwórku dawały w ten sposób o sobie znać ?

www.otworzoczy.blogspot.com
 

piecia330

Łał! butiq
Dołączył
21 Kwiecień 2007
Posty
4 445
Punkty reakcji
24
Wiek
31
Miasto
Gołdap

Lestat

Nowicjusz
Dołączył
11 Czerwiec 2007
Posty
2 195
Punkty reakcji
22
Miasto
Szeol
Clark, Rosja i UE nie musza sie przeciwstawiac USA. Bo USA juz jest skonczona, konczy sie era mego mocarstwa, ktore jest uzaleznione od Chin tak bardzo, ze Bush musi siedziec cicho w sprawie Tybetu. A Rosja i UE, maja nam zdecydowanie wiecej do zaoferowania niz upadajaca gosp. USA. Tylko Polak nie potrafi zadbac o swoje interesy, ciagle liczy na to, ze wszystko dostaniemy za darmo i bez wysilku.

Putin nie marginelizuje Pl, on wie, ze tarczy moze nie bedzie bo Polska stawia za duze wymagania. I po prostu czeka.
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 976
Punkty reakcji
359
Miasto
lsm
obwiam sie ze we wszsytkich swoich twierdzeniach sie mylisz (mniej lub bardziej)
zeby usa bylo skonczone jak mowisz niczym europa zachodnia takich bushow trzeba jeszcze z 5 pod rzad, co do uzaleznienia, demonizujesz, to raczej obopulna zaleznosc, a tybet? o nim wypowiadaja sie tylko politycy politpoprawni w usa rowniez...
rosja nie ma nam nic do zaoferowania, doslownie nic
jest naszym (wbrew propagandzie w merdiach) trzeciorzednym rynkiem zbytu a i w tym zakresie traktuje nas jak wasala (priwislanski kraj w koncu, kura nie ptica polsza nie zagranica) do stopnia udpaku gospodarki jaki ma miejsce w tzw ue to jeszcze amerykanom daleko (zreszta nei bez kozery sie mawia w kregach finansowych ze katar na wall street to zapalenie pluc w europie), co do tzw ue to mamy dzieki wspolnemu obszarowi gospodarczemu (ktorego jestesmy czlonkiem =traktat akcesyjny, tak samo jak mam nadzieje , pewnie plonna ze ue nigdy nie powstanie) duzy rynek zbytu ,co wykorzytsujemy, a manna z brukseli? mitologia...
co do putina i tarczy
boj nie idzie wcale o tarcze ale o strefy wplywow, to jest najwazniejsze w geopolityce rosja<=>usa, tu nikt sie nei przejmuje trupem z brukseli (owszem trup moze pokrzycec.., ale nie ma nic do powiedzenia, w tym zdychajacym ciele, jedynie neimcy wyczuli frukta i dogaduja sie z sowietami, jak nazam zycie ruscy ich wykorzystaja, po czym wypluja zurzyte narzedzie...)
 

Lestat

Nowicjusz
Dołączył
11 Czerwiec 2007
Posty
2 195
Punkty reakcji
22
Miasto
Szeol
Ogolnie bym sie z Toba zgodzil, gdyby nie to, ze zawsze idealizujesz USA. Bo jeszcze nie przeczytalem Twojej wypowiedzi, w ktorej bys pojechal po rzadach np. Busha.
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 976
Punkty reakcji
359
Miasto
lsm
widac slabo czytasz
ale jesli chcesz prosze:
bush jest chyba najgorszym w historii prezydentem usa - w konkury moze stawac chyba tylko carter a i tak carter chyba nie jest az tak fatalny
polityka fed to czysty interwencjonizm
polityka wojenna busha to petla na szyje gospodarki
 

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Chyba znalazłem właściwy wątek/temat na forum:) A czy administrator/moderator nie może przenieść wpisów do właściwego wątku tylko musi kasować? Czy da się jakoś odzyskać skasowane wpisy ? Wydobyć z jakiegoś forumowego kosza itp?
---
RUSSIA: POLISH PRESIDENT KWASNIEWSKI VISIT

Vladimir Putin met with Polish President Aleksander Kwasniewski in Krakow ( Archives 2005 )

=====================================================
=====================================================
Polska • 20.01.2016 07:06

Petru wychowany pod okiem GRU. Człowiek cienia​


Kwiecień 1982 r., trwa stan wojenny.

Dorota Kania | Niezalezna.PL
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Kwiecień 1982 r., trwa stan wojenny. Do kontrolowanego przez GRU Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej w Związku Sowieckim wyjeżdżają wrocławscy naukowcy: Zygmunt Petru i jego żona Danuta Potoczna-Petru. Dwa lata później przyjeżdża do nich 12-letni syn Ryszard. Późniejszy uczeń Leszka Balcerowicza spędzi w ZSRS dwa lata - ujawnia w najnowszym numerze „Gazeta Polska”.

„Gazeta Polska” zapytała Ryszarda Petru o czas spędzony w Dubnej, o którym nie można się dowiedzieć z jego powszechnie dostępnych życiorysów. Lider Nowoczesnej potwierdził, że taki fakt miał miejsce. – Tak, byłem tam jako dziecko. W latach 1984–1986 z ojcem fizykiem. Byliśmy razem z prof. Romaszewskim. I chciałbym, żeby to zostało napisane – podkreślił.

Jednak Ryszard Petru mija się z prawdą – nieżyjący już Zbigniew Romaszewski, doktor fizyki, ikona polskiej opozycji, nigdy nie był w Dubnej. Mało tego – 29 sierpnia 1982 r. Zbigniew Romaszewski został aresztowany i sądzony w dwóch kolejnych procesach: twórców Radia „Solidarność” i KSS KOR. Gdy ojciec Ryszarda Petru wyjeżdżał do Dubnej, Romaszewski trafił do więzienia, gdzie przebywał więziony od 1982 do 1984 roku.

– Mąż nigdy nie był w Dubnej. Był natomiast w latach 1968–1969 w moskiewskim instytucie fizyki – mówi „Gazecie Polskiej” Zofia Romaszewska, wdowa po senatorze.

Pobyt Ryszarda Petru w Związku Sowieckim w latach 1984–1986 nie był jedynym jego pobytem za wschodnią granicą. Z dokumentów komunistycznej bezpieki wynika, że w 1988 r. uzyskał on zgodę ówczesnych władz PRL na wyjazd do ZSRS. Jechał tam do swojej cioci Danuty Niwickiej, która pracowała w szkole polskiej przy Ambasadzie PRL w Moskwie. Kontakty z ZSRS cała rodzina Ryszarda Petru miała od początku lat 60. do końca PRL, o czym można się dowiedzieć, przeglądając dokumenty komunistycznej bezpieki.

Jak wynika z dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej, ojciec lidera Nowoczesnej, Zygmunt Petru, wyjeżdżał do Dubnej cyklicznie od początku lat. 60. minionego stulecia.

Znajdujący się 125 km od Moskwy Zjednoczony Instytut Badań Jądrowych w Dubnej został utworzony w 1956 r., a głównym celem pracujących tam naukowców było skonstruowanie bomby mezonowej, co się nigdy nie udało. Do momentu rozpadu Związku Sowieckiego ZIBJ był wspólnym laboratorium dla państw RWPG (Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej). Do Dubnej jeździli głównie naukowcy cieszący się zaufaniem władz, a na miejscu byli objęci nieustanną „ochroną” wojskowych sowieckich służb specjalnych. W założeniu Zjednoczony Instytut Badań Jądrowych w Dubnej miał konkurować z podobnymi ośrodkami w Stanach Zjednoczonych.

Z dokumentów komunistycznej bezpieki wynika, że ojciec lidera Nowoczesnej, w związku ze swoją pracą naukowca (był zatrudniony w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego), przez cały okres kariery w PRL bywał w zagranicznych ośrodkach badawczych – najwięcej w krajach socjalistycznych.

Mimo „pozytywnej postawy” (jak czytamy w dokumentach IPN) wobec władz Polski Ludowej po pobycie w Jugosławii Służba Bezpieczeństwa anulowała 17 marca 1982 r. Zygmuntowi Petru wpis w dowodzie osobistym, pozwalający na wyjazdy do państw socjalistycznych. Naukowiec złożył odwołanie od tej decyzji. „Nie podano mi powodów odmowy uprawnienia do wyjazdów zagranicznych. Nie uważam, abym swoim postępowaniem dał powody do powyższej decyzji, dlatego proszę o jej cofnięcie” – pisał Zygmunt Petru do Biura Paszportów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie 22 marca 1982 r.

Odwołanie nie odniosło żadnego skutku, a w dokumentach IPN czytamy, że służby specjalne PRL chciały utrzymać ten zakaz, nie pomogła też interwencja władz Uniwersytetu Wrocławskiego. Co ciekawe, taka interwencja rzeczywiście miała miejsce – interwencyjne pismo w sprawie anulowania zapisu zostało wysłane przez władze uczelni.

Zakaz wyjazdów za granicę Zygmunta Petru nie obowiązywał jednak długo. Interwencja w sprawie ponownej zgody na wyjazdy zagraniczne przyszła z samej góry, czyli z Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej we Wrocławiu.
„Proszę o anulowanie decyzji odnośnie zastrzeżenia wyjazdu do WKS w stosunku do dr. Zygmunta Petru, pracownika naukowego Uniwersytetu Wrocławskiego. Powyższe jest podyktowane prośbą tow. Klamuta – sekretarza KW PZPR we Wrocławiu”
– pisał 1 kwietnia 1983 r. do naczelnika wydziału paszportów KWMO zastępca naczelnika wydziału III-1 KW MO mjr Jan Graniczny.

Wydziały III-1, znajdujące się w komendach wojewódzkich Milicji Obywatelskiej, były komórkami Służby Bezpieczeństwa zajmującymi się tzw. nadbudową, czyli inteligencją, a w szczególności naukowcami.

Jan Klamut, którego nazwisko pada w piśmie komunistycznej bezpieki, to profesor fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego, aktywny działacz PZPR, zajmujący kluczowe partyjne stanowiska w stanie wojennym. Miał doskonałe kontakty ze służbami specjalnymi PRL, co widać było m.in. przy okazji skutecznej interwencji w sprawie wyjazdu za granicę Zygmunta Petru. Prywatnie był dobrym znajomym rodziny Petru – wszyscy pochodzili ze Lwowa – a razem z nim w Instytucie Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych Polskiej Akademii Nauk oddział Wrocław pracowała Danuta Potoczna-Petru, matka Ryszarda.

Historia z cofnięciem pozwolenia na wyjazdy zagraniczne dla Zygmunta Petru w 1982 r. była jedyną, która miała miejsce w całej jego karierze. W trakcie pobytu w ZSRS (z przerwami do końca lat 80.) służby specjalne PRL dostarczały mu paszport pocztą dyplomatyczną do ambasady polskiej w Moskwie.

Po wyjeździe Zygmunta Petru i Danuty Potocznej-Petru do Dubnej pięć miesięcy później dołączyli do nich dwaj synowie – Ryszard, obecnie szef Nowoczesnej, oraz młodszy Jerzy. Obecnie, podobnie jak brat, jest on ekonomistą. Ukończył Akademię Ekonomiczną im. Oskara Langego we Wrocławiu. W profilu zawodowym deklaruje biegłą znajomość rosyjskiego. Według ogólnie dostępnych danych pracuje obecnie w podwrocławskiej firmie działającej w branży marketingu i reklamy Perfecta Global POSM Inventors.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

Warto przeczytać komentarze pod artykułem!

Żydzi zza wschodniej granicy Polski: oni mają różne pochodzenie np. rosyjskie, litewskie (litwacy - nie lubią oni tego tego określenia i uważają je za antysemiskie) czy ukraińskie itd. Ale kto jest żydem a kto tylko takiego udaje? (albo pytanie kto jest prawdziwym katolikiem a kto nie... są też tzw. niewierzący katolicy, to i pewnie są niewierzący żydzi...)
---
---
---

Dziadek Putina był kucharzem Lenina i Stalina. Stalin miał wyjątkowe zaufanie do rodziny Putinów... Rasputin...

Dawny blok wschodni ZSRR czy ZSRS itp... https://duckduckgo.com/?q=olga+tokarczuk+leszek+żebrowski&ia=web
 

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Cała ta rewolucja bolszewicka w Rosji... Bolszewicy to byli głównie żydzi. Byli jeszcze https://pl.wikipedia.org/wiki/Mienszewicy

Putin gadał w tym roku podczas swojego przemówienia o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej czy czymś podobnym... że to jest rana na rosyjskim narodzie... Tam była jakaś wojna domowa w Rosji kiedyś?
Myślę, że warto znać trochę rosyjskiej histori... bo historia lubi się powtarzać.

Jewish oligarchs in Russia:











https://en.wikipedia.org/wiki/Yury_Luzhkov#Death Zmarł w szpitalu w Niemczech w Monachium bo dostał reakcji anafilaktycznej po środku znieczulającym.... To nie podano mu adrenaliny tak jak podaje się przy anafilaksji poszczepiennej? https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/tajemnica-smierci-jana-kulczyka/qxlsgtl To nie podawali mu leków przeciw zakrzepowych po operacji? Znowusz od takich leków można doznać wylewu czy krwawień jakiś.... Czasem się zdarzają błedy medyczne a czasem poprostu nie uda się kogoś uratować choć by wszystko dobrze robić... Zabieg się uda ale pacjent nie przeżyje...
---
Na raka wątroby umarł w wieku 85 lat https://en.wikipedia.org/wiki/Yevgeny_Primakov#Death
https://en.wikipedia.org/wiki/Yevgeny_Primakov_Jr. syn jest dziennikarzem i zajmował się między innymi konfliktem izraelsko-palestyńskim...
---
Żydowski oligarcha Roman Abramowicz stwierdził w wywiadzie z 2005 r., że Putin mógłby uzyskać obywatelstwo izraelskie, gdyby chciał jako etniczny Żyd. I że jego matka była Żydówką Szelomovą. To sprawia, że ??Putin jest w pełni Żydem według żydowskiego prawa. Abramowicz jest przewodniczącym Federacji Organizacji Żydowskich w Rosji (sprzymierzonej z administracją Putina), a także przekazuje pieniądze żydowskiemu ruchowi Chabad-Lubawicz. Abramowicz był pierwszą osobą, która poleciła Borysowi Jelcynowi wybór Putina na swojego następcę. Kiedy Putin utworzył swój pierwszy gabinet premiera w 1999 roku, Żyd Abramowicz był tym, który jako pierwszy przeprowadził „osobiste rozmowy” z każdym z kandydatów, zanim zostali zatwierdzeni. Po tym Abramowicz pozostał jednym z najbliższych sojuszników Putina.
---
Władimir Putin przez 16 lat był oficerem KGB, awansując do stopnia podpułkownika, ale w 2000 r. został niekoronowanym carem Rosji (Rosja zajmuje 1/6 powierzchni wszystkich lądów na kuli Ziemskiej?), a raczej nowym globalnym szachem naftowym i najbogatszym człowiekiem na świecie. Nie jest mądrze być zbyt ciekawym, jak bogaci zdobyli swoją fortunę, ale wielu Rosjan zastanawia się, dlaczego są tacy biedni? Dlaczego są biedniejsi niż w najtrudniejszych latach władzy sowieckiej i dlaczego Rosja ma tyle sierot, jak na wojnie? Rosyjska gospodarka chyli się ku upadkowi i prawie nic się nie robi. Wszystko kupowane jest z zagranicy, nawet sprzęt wojskowy, chociaż ZSRR był czołowym eksporterem. Rosja stała się krajem trzeciego świata, surowcowym dodatkiem uprzemysłowionego świata.

Rosja przewyższa niektóre kraje afrykańskie pod względem korupcji - 154 miejsce na 178. Rosyjska prasa wspomniała, że ??Władimir Putin ma tajne oszczędności przekraczające 40 miliardów dolarów. Ludzie zastanawiają się, jak towarzysz Władimir Putin mógł zarobić ogromną fortunę i gdzie on, były komunista i szpieg KGB, trzyma swoje dolary?

Od 2000 roku, kiedy Putin został nowym prezydentem Rosji, ceny ropy znacznie wzrosły, a rosyjska gospodarka otrzymała ponad 2 biliony dolarów z handlu ropą i gazem. Ani centa z tych pieniędzy nie zainwestowano w realną rosyjską gospodarkę. Część pieniędzy z ropy idzie na importowane towary, a reszta zniknęła w kieszeniach żydowskich szefów, którzy siedzą na rurze naftowej. Odwieczne pytanie brzmi: „Kto dobrze żyje w Rosji?” W różnych czasach byli to różni ludzie, ale teraz wszyscy wiedzą, że życie jest dobre tylko dla superbogatych oligarchów, głównie Żydów.

Putin nie zabił rządów oligarchicznych w Rosji, co za bzdury! Odepchnął Bierieżowskiego i Chodorowskiego, ponieważ stanowili zagrożenie dla jego rządów, których Władza Pieniądza musi być silna i scentralizowana. Żydzi nie mają problemu z żydowaniem innych Żydów (Jews have no problem Jewing other Jews.) - fragment automatycznego tłumaczenia jedenej z powyższych stronek.
---


Taki film też widziałem o monarchi angielskiej i było tam też o Rosji i morderstwie ostatniego cara Rosji dokonanego przez bolszewików
Murdered by the Monarchy The Illuminati Volume 3: Murdered by the Monarchy — is the latest release from Enigma Motion Pictures. It takes a long, hard look at the gruesome history of the 'Royals' and shows how they have bludgeoned, murdered and tortured their way to power.
Tylko to mogą być teorie spiskowe...

Jakąś ksiażke też widziałem (ale nie czytałem) na Internecie do pobrania o parlamencie 2 Rzeczpospolitej i o mniejszości zydowskiej zasiadającej w polskim parlamencie...

Podobno Christopher Columbus znał język hebrajski... No a kto zgotował Holocaust rdzennej ludności kontynentu Amerykańskiego? Indianie zostali zredukowani do jakiegoś rezerwatu...
Może troche odbiegłem od tematu ale niektórzy tu piszą też o prezydentach amerykańskich....
Indigenous Native American Prophecy

No i jeszcze https://pl.wikipedia.org/wiki/Toltekowie czy starożytny Sumer

Uważam, że dzisiejsi polscy politycy powinni w trakcie kampani wyborczych przedstawiać swój rodowód:)
Mamy prawo wiedzieć na kogo głosujemy.
 
Ostatnia edycja:

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
(dziennikarz i polityk) Jacek Żakowski i Radosław Sikorski - to był zamach:
Hmmm...
 

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Właściwie to ta rozprawa sądowa nie tyczy się chyba Rosji i Rosjan a tego co się dzieje w Polsce w związku z radzieckimi/ruskimi pomnikami kilkadziesiąd lat po odzyskaniu niepodległości przez Polskę (upadku komunizmu / PRL). Chodziło o wiec przy pomniku postawionym przez ZSRR. Ktoś w Polsce poczuwał się do bycia właścicielem pomnika nie mając ku temu chyba żadnych podstaw... i bardziej chciał chronić pomnik niż sami Rosjanie? Tak funkcjonuje aparat państwa polskiego?
"16 lipca 2015 r. w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach odbyła się rozprawa w sprawie wniosku Adama Słomki o zadośćuczynienie za bezprawne pozbawienie go wolności o rozbicie wiecu wyborczego przez milicję Trzeciej Rzeszy Pospolitej w Katowicach 17 września 2012 r."
 
Ostatnia edycja:

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Po wybuchu wojny na Ukrainie, czyli po 24 lutego 2022 media w Polsce informowały o zatrzymaniach różnych osób, które miały/mogły szpiegować na rzecz Rosji:

Rosja jest przekonana, że w wyniku wojny ponad połowa ukraińskiego terytorium trafi w ręce Kremla. Widać to na mapie opublikowanej przez Dmitrija Miedwiediewa, politycznego partnera Putina, ukazującej rzekomy rozbiór Ukrainy. Były prezydent twierdzi też, że w zaborach wezmą udział Polska oraz dwa inne państwa UE.
O rozbiorze Ukrainy to mówiono już w 2014 roku
https://www.forumowisko.pl/threads/...eczy-dla-ukraincow.223929/page-2#post-3380414
"Jak ujawnił w 2014r. marszałek Sejmu Radosław Sikorski, Władymir Putin miał sobie pozwolić na skandaliczną "propozycję" rozbioru Ukrainy już w 2008 roku. I choć dziś (tzn. w 2014r.) Sikorski mówi, że był to jedynie "ponury żart" prezydenta, to jednak warto pamiętać, iż rosyjskie media wciąż bombardują Rosjan wieściami o rzekomych planach odbicia przez Polskę kresów wschodnich. Po co te prowokacje? Po to, by uzasadnić zbrojenia i ewentualną wojnę prewencyjną? Rosyjskie media pokazują nawet obywatelom mapy, mające świadczyć o tym, iż w Warszawie powstają plany rozbioru Białorusi i Ukrainy..."
 
Ostatnia edycja:

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
"(...) Wysiedleńcy mogli zabrać ze sobą odzież, obuwie, bieliznę, pościel, żywność, sprzęty domowe, inwentarz, ale nie mogli zabrać gotówki i banknotów, złota, surowych kamieni szlachetnych, dzieł sztuki, aut, motocykli i mebli.
Za pozostawione „za Bugiem” mienie (tzw. mienie zabużańskie), zarówno ruchome, jak i nieruchome (domy, zabudowania gospodarcze, grunty itd.), polscy przesiedleńcy mieli uzyskać zwrot wartości od rządu polskiego. "

Troche to dziwne takie / złodziejskie...

"Genialnie przedstawiona historia Europy - ten wykład powinien być puszczany w szkołach! Wspaniały wykład Pana Stanisława Michalkiewicza wygłoszony tym razem we wrześniu 2014 roku w Radomiu: "Polska wobec strategicznych partnerów"

Szukałem dalszego ciągu tego wykładu, tzn. pytań i odpowiedzi ale znalazłem coś innego i tam coś było o Geremku i restytucji mienia własnie... po 60-tej minucie, a dokładnie w okolicach 1h i 20 minut:
Też spotkanie w Radomiu z 2014 ale Michalkiewicz innaczej ubrany jest, hmm ...
 
Ostatnia edycja:

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
562
Punkty reakcji
39
Wiek
39
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Ja powiem tak, dobrych relacji Polski z Rosją to już nie ma od tragedii smoleńskiej.
A nawet i wcześniej.
A teraz to już nie ma żadnych relacji z Rosją, w związku z wojną na Ukrainie.
Polska "fika" do Rosji i zadziera z Rosją ( a konkretnie robi to PiS ) i to całkiem rozwaliło kontakty i relacje z Rosją.
Polska nie musiała tego robić, bo jak się z Rosją dobrze żyję i dobrze współpracuje, to jest ok.
Ale, pomimo tego, że "relacje" z Rosją w latach poprzednich nie były dobre, to jednak Polska jakoś tam z Rosją współpracowała i kupowała rosyjskie surowce.
Dlaczego?
Bo surowce z Rosji są dobre i tańsze i na tym chętnie korzystają inne kraje w Europie.
Węgry, z tego co przeczytałem ( a jest to kraj unijny, jak Polska ) chętnie dalej kupują rosyjskie surowce, bo to jest opłacalne.
Wojna ukraińska nie ma nic do rzeczy dla Węgier. Tak jak i dla innych krajów w Europie.
 

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Teraz jakoś na dniach premier M. Morawiecki był we Francji i rozmawiał z Emanuelem Macronem i chciał aby te opłaty za emisje CO2 UE obniżyła do około 30 euro za tonę (ETS się to chyba nazywa?).... Francję też mało ta wojna może interesować bo Rosja Francji nie zagraża... Mateusz wspomniał coś o energi atomowej. [ ps. Francja to w ogóle dostarczyła jakąś technologie do Chin (we spółkę chyba z USA) żeby w Chinach uruchomić to laboratoium w Wuhan - koronawirus... ] Macron wpatrywał się w Morawieckiego jak w obrazek :D Może się zakochał w Mateuszu ? ;-) Macron dziękował Polsce za wsparcie udzielone Francji przez polską Straż Pożarną - bo tam jakieś pożary były we Francji teraz - a ile dwutlenku węgla na wskutek pożarów Francja wyemitowała do atmosfery? :]
---

09.03.2017 Adam Słomka mówi o finansowaniu KPN - na spotkaniu z zapalonym historykiem Pawłem Zyzakiem, promującym swoją książkę "Efekt domina. Czy Ameryka obaliła komunizm w Polsce?". Książka jest bardzo ważna i opowiada o finansowaniu z zachodu różnych organizacji niepodległościowych w Polsce za czasów komuny.

Komentarz sporządzony na podstawie rozmowy z Adamem Słomką:

Zachód przekazał około 15 milionów dolarów. Z tego około 30% pochodziło z datków od amerykańskich pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych (AFL-CIO), a reszta od CIA. Pieniądze przywozili do Polski SB-ecy, którzy posiadali paszporty. 80 do 90 % z tej kwoty kradli, część transferowali do Rosji, a reszta trafiała do takich organizacji, jak Solidarność i Solidarność Walcząca. Później okazało się, że niemałe kwoty były kierowane także do KPN, lecz nie docierały do adresata. Kiedy zainteresowano się ich rozliczeniem, to pojawił się w KPNie Bronisław Geremek z propozycją przyjęcia 50 000 USD, ale za pokwitowaniem 500 000 USD. Takimi metodami SB-ecja przejmowała transfery do wszystkich organizacji antykomunistycznych - wysyłała co chwilę agenta na zachód, on przywoził 10 000 USD, a z tego trafiało do podziemia 1 000 USD. Najwięcej uczciwego transferu pieniędzy poszło przez Kościół Katolicki.

KPN był finansowany głównie przez ojca Adama Słomki, który co miesiąc przysyłał po 100 Marek niemieckich (około 3 pensje) oraz przez biskupa Domina, zajmującego się dystrybucją darów. Później pod koniec komuny, w 1988 roku pojawiły się większe pieniądze za sprawą Państwa Romaszewskich. Dodatkowo KPN dostawał wdowi grosz od rządu emigracyjnego 10 Funtów szterlingów miesięcznie na wydawanie pisma.

Potwierdzeniem tego, że KPN finansował się sam i nie został kupiony przez CIA i Niemców niech będzie fakt, że na spotkaniu słowo KPN padło dopiero w pierwszej godzinie i czterdziestej minucie spotkania, kiedy wstał Adam Słomka i przypomniał szacownemu gronu, a także autorowi książki, że było jedno takie środowisko, które nie poszło na te układy z CIA i SB (CIA wiedziało i zakładało, że dużą część przejmuje SB-ecja). Należy pamiętać, że w tamtych czasach branie amerykańskich pieniędzy było bardzo ryzykowne. Z perspektywy czasu taka postawa KPNu okazała się słuszna, ponieważ KPN nie został kupiony w czasie Okrągłego Stołu i później. Zastanawiający jest także błąd Pana Pawła Zyzaka, kiedy wymienił Solidarność Walczącą, jako drugą co do wielkości, po Solidarności, organizację antykomunistyczną w Polsce, pomijając 10-krotnie większy KPN. Prawdopodobnie wynika to z tego, że badając przepływy finansowe nie spotykał się z finansowaniem KPNu i zapomniał o tej organizacji.
"Paweł Zyzak - Efekt domina. Czy Ameryka obaliła komunizm w Polsce?" ....
Częśc dalsza w opisie filmu...
--------

"Dwieście lat razem" - historia Żydów w Rosji od XVIII wieku do współczesności, pióra Aleksandra Sołżenicyna.
Tytuł oryginału: Двести лет вместе (1795-1995)
"Dwieście lat razem", dzieło poświęcone historii współistnienia Rosjan i Żydów od końca XVIII w. po współczesność, ukazało się w dwóch tomach w latach 2001 i 2002. Niniejsze polskie wydanie to drugie, po niemieckim, tłumaczenie na świecie. Trudny temat koegzystencji w jednym państwie społeczności wzajemnie dla siebie egzotycznych i często zantagonizowanych obrósł wieloma mitami. Autor starał się zbadać go wszechstronnie. Dążył do zrozumienia racji obu stron, ale też obie nawołuje do uznania swoich win. Książka jest tym bardziej interesująca dla polskiego czytelnika, że liczna żydowska obecność w Rosji była efektem rozbiorów naszego kraju. Polskie odniesienia są w książce nader liczne.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/172923/dwiescie-lat-razem-czesc-1-w-przedrewolucyjnej-rosji
Komentarz ze strony: Pierwszy tom, liczący 395 stron, obejmuje historię stosunków żydowsko-rosyjskich w okresie od końca XVIII w. do 1917 roku. Początkowa data 1795 r. to trzeci rozbiór Polski i wchłonięcie przez cesarstwo rosyjskie po raz trzeci olbrzymich terenów I RP z dużą populacją mieszkańców narodowości żydowskiej. Sołżenicyn chronologicznie, szczegółowo, opierając się na licznych źródłach, opisuje wzajemne relacje. Nadawanie i odbieranie przywilejów Żydom, głównie w zakresie propinacji, określanie stref zamieszkania na obszarze głównie Małorosji i Noworosji, zachęcanie różnymi metodami do zajęcia się przez Żydów rolnictwem, które zwykle okazywały się nieskuteczne. Analizuje szczegółowo podejmowane przez kolejnych carów kroki prawne, mające zintegrować Żydów i Rosjan, a jednocześnie nakładanie wielu ograniczeń z obawy przed wyraźną ich dominacją, głównie w zakresie handlu i bankowości. Żydzi bardzo elastycznie dostosowywali się do wydawanych przepisów, np. w kwestii poboru do wojska. Pod koniec XIX w., kiedy wytwarzanie i obrót alkoholem zostały objęte monopolem państwa, dla bardzo wielu Żydów odpadło intratne źródło utrzymania i dochodów. I wtedy rozpoczęła się ich masowa emigracja do Ameryki. W książce szczegółowo opisane są także przyczyny i przebieg pogromów, jakie miały miejsce w tym czasie. W odbiorze nie jest to łatwa lektura. Nagromadzenie faktów, nazwisk, dat, miejscowości nie pozwala na nieuważne czytanie. Ale za to wiedza,jakiej dostarcza czytelnikowi jest bezcenna.
Temat to niezbyt nowy: Żydzi wśród bolszewików. Tyle już o tym napisano. Kto potrzebuje dowieść, że rewolucja była nierosyjska czy „obca”, wskazuje na żydowskie nazwiska i pseudonimy, usiłując zdjąć z Rosjan winę za przewrót w roku siedemnastym. Natomiast wśród żydowskich autorów zarówno ci, którzy wcześniej zaprzeczali nasilonemu udziałowi swych pobratymców we władzy bolszewickiej, jak i ci nigdy udziału tego nie negujący – wszyscy jednomyślnie zgadzają się, że z ducha to nie byli Żydzi. To byli odszczepieńcy. Przystańmy na to i my. Ludzi należy sądzić według ich ducha. Tak, to odszczepieńcy. Jednakże i czołowi rosyjscy bolszewicy to nie Rosjanie z ducha, lecz często właśnie anty-Rosjanie, a już na pewno antyprawosławni; rozległa kultura rosyjska zniekształciła się w nich, przechodząc przez soczewki doktryny politycznej i politycznych rachub.A może zapytać inaczej: ilu musi się zebrać przypadkowych odszczepieńców, aby utworzyć nieprzygodny już nurt? Jaka część nacji? O rosyjskich odszczepieńcach wiemy, że było ich wśród bolszewików przygnębiająco, niewybaczalnie wielu. A jak szeroko i aktywnie uczestniczyli w umacnianiu władzy bolszewickiej odszczepieńcy Żydzi? (Fragment cz.2)Aleksander Sołżenicyn (1918-2008) – jeden z największych pisarzy rosyjskich, nazywany Sumieniem XX wieku. Osiem lat spędził w więzieniach i łagrach, a kolejne cztery na zsyłce za krytyczną opinię o armii i o Stalinie, zawartą w liście do przyjaciela. Już w łagrach tworzył swoje prace literackie, zapamiętując je w całości, by spisać dopiero znacznie później. Chruszczowowska „odwilż” umożliwiła Sołżenicynowi oficjalne zadebiutowanie, a to dało mu dostęp do archiwów państwowych. Zbierać zaczął materiały do dzieła życia: „Archipelagu Gułag”. Objęcie władzy przez Leonida Breżniewa zakończyło „odwilż”, a wkrótce potem ruszyła skierowana przeciw Sołżenicynowi propagandowa nagonka. Nie mogąc publikować w kraju, swoje kolejne utwory przekazywał na Zachód. W 1970 r. przyznana mu została Nagroda Nobla. Trzy lata później, kiedy na Zachodzie ukazał się „Archipelag Gułag”, decyzją najwyższych władz został pozbawiony obywatelstwa i wydalony do Frankfurtu. Na stałe zamieszkał w amerykańskim stanie Vermont. Pozostawał jednak w izolacji od środowiska rosyjskiej emigracji. Do Rosji wrócił w 1994 r. W ostatnich latach życia otwarcie wspierał Władymira Putina, sam jednak tracił popularność z powodu skrajnych poglądów.Najważniejsze dzieła Sołżenicyna dotyczyły nieobecnej wcześniej w literaturze sowieckiej tematyki prześladowań milionów niewinnych ludzi i państwowego systemu zorganizowanej zbrodni. Książki te wywołały szok na Zachodzie. Jego najbardziej znane, poza „Archipelagiem”, utwory to: „Jeden dzień Iwana Denisowicza”, „Krąg pierwszy”, „Oddział chorych na raka”, „Lenin w Zurychu”.
Droga do rewolucji bolszewickiej – Sołżenicyn o Żydach w Rosji. http://www.bibula.com/?p=67529
Dzieje „kwestii żydowskiej” w Rosji (czy tylko w Rosji?) są przede wszystkim bogate. Pisać o nich, to znaczy samemu usłyszeć nowe głosy w tej sprawie i przekazać je czytelnikowi. (W książce tej głosy żydowskie zabrzmią szerzej niż rosyjskie). Jednak od opinii publicznej częściej można się dowiedzieć, jak chodzić po ostrzu noża. Z obu stron czujesz na sobie możliwe, niemożliwe i jeszcze narastające wymówki i oskarżenia. Tymczasem poczucie, które prowadzi mnie przez książkę o dwustuletnim wspólnym życiu narodów rosyjskiego i żydowskiego, to poszukiwanie wszelkich sposobów rozumienia i wszelkich możliwych dróg w przyszłość, oczyszczonych z minionego żalu.
 
Ostatnia edycja:

tommy001

Nowicjusz
Dołączył
14 Lipiec 2012
Posty
109
Punkty reakcji
1
Ano nie ma, chociaż co z Litwą, Łotwą i Estonią itd - tymi krajami nadbałtyckimi, które kiedyś były częścią ZSRR albo były państwami satelickimi ZSRR? Tak się kiedyś zastanawiałem czy to było potrzebne, że Kaczyński Lech tam coś kombinował - np. ten lot samolotem do Gruzji? - że niby tam ktoś miał ich ostrzeliwać - jakieś spotkanie było i był tam chyba ten taki co go ruskie chyba chcieli otruć
potem taką twarz miał jak po ciężkim trądziku - już nie pamiętam w tej chwili ... może to albo jakieś inne spotkanie prezydentów kilku państw...
---
March 2, 2007
----
Nigdy nie lubiłem historii bo wychodziłem z założnia, że co mnie to obchodzi co było kiedyś. Ważne co jest teraz i co bęzie jutro ale od jakiegoś czasu zaczałem się nieco interesować historią Polski - głównie chyba z tego powodu, że tzw. Żydzi za bardzo czepiali się Polski.... no i zgłebiałem też różne wątki żydowskie ale to nie ten wątek, trzebaby załozyć inny...
---
Kilka lat temu na Białorusi i w Rosji? Tam teżwęgiel podrożał? A może w Rosji też z dwutlenkiem węgla walczą... w USA chyba się to zaczeło - handel emicjami CO2 ale tam chyba tak nie ma jak jest teraz w UE?
 
Ostatnia edycja:
Do góry