Żyletki Elementem Subkultury?

Status
Zamknięty.

equiz

New Member
Dołączył
9 Wrzesień 2006
Posty
7
Punkty reakcji
0
co sądzicie o ludziach którzy się tną? Mi się kojarzą głównie z subkulturą metalową, albo przynajmniej z tych kręgach. Być może różowe 15stki też robią sobie sznyty, ale jakoś przynajmniej stereotypowo typowy tnący się osobnik ma dla mnie glany i czarne ciuchy.

Znalazłam taki tekst:

http://www.e-lama.pl/artykul.php?id=1119

i dał mi trochę do myślenia. Przeczytajcie zanim się wypowiecie.
 

Kerio

Użytkownik
Dołączył
15 Październik 2005
Posty
7 519
Punkty reakcji
14
chore to z lekka, chodzi mi o ten artykul. Mi sie to bardziej kojarzy ze zdesperowanymi nastolatkami itp. DO metalowcow tak nie.
 

vito corleone

Cyklofrenik
Dołączył
15 Lipiec 2005
Posty
6 834
Punkty reakcji
12
metalowcy?
trzeba było odrazu napisać "szatany" itp.

nie mam pojęcia skąd takie stereotypy
 

kizia_mizia

Użytkownik
Dołączył
15 Wrzesień 2005
Posty
2 850
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
z zamku..
Wszyscy pytają dlaczego, a to naprawde poważny problem, przecież to taka samoagresja, po której człowiek sie uspokaja, pozniej sam zastanawia się nad tym wszystkim i nie wie dlaczego. Osoba która to stosuje ma słabą psychike, depresje ... I tak jest silna, bo nie dopuszcza samobójstwa. To trzeba leczyć, nie myśle zeby subkultura miała coś do tego.
 

ciemne słoneczko

Użytkownik
Dołączył
9 Luty 2006
Posty
204
Punkty reakcji
0
Wiek
31
Miasto
znienacka
...Myślę, że ludzie, którzy się nie cięli, nigdy nie zrozumieją tych, którzy to robili i nie powinni ich osądzać, bo mogą bardzo zranić. Fakt, że cięcie się nie jest zbyt mądrych wyjściem, ale niektórzy twierdzą, że to im pomoże, moją nadzieję, że ktoś zauważy i zechce porozmawiać... To zależy od psychiki. I nikomu nie życzę, żeby musiał przez to przechodzić...
Btw wydaje mi się, że to ma częściowy związek z przynależnością do subkultury, ale nie metalowej, a gotyckiej. Ale nie można uogólniać- wszędzie są tacy ludzie.
 

Hammerheart

Użytkownik
Dołączył
9 Maj 2005
Posty
344
Punkty reakcji
1
Wiek
111
Miasto
Kraków
Ja więksozsci kuplujes Sie z Metalowcami satrszymi odemnie tymi prawdzwymi któzy siedzą pare lat w tej muzyce a nie wyaplją sie po latach
i kiedysć jeden kumpel (ma teraz 38 lat) powiedidział :" co to za metal Bez sznitów" nei wiem o co chodziło nigdy nie pytałem ale on ma ostro pociete reće....
 

rozdept

Użytkownik
Dołączył
10 Wrzesień 2006
Posty
34
Punkty reakcji
0
Wiek
32
Miasto
gorzów wlkp/szczecin
nie ma co tego doczepiac do tej subkultury, bo są ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z taką muzyką , a i tak się tną. a że sznyciarze najbardziej się kojarzą własnie z nią to chyba świadczy, że należy do niej najwiecej zagubionych ludzi.
trzeba im jakoś pomagać , bo to jest takie wołanie o pomoc, mimo że wielu zaprzecza.
czasami zwykła rozmowa , pobycie razem , nawet zwykły uśmiech czy oznajmienie , że staramy sie zrozumiec te problemy, pomagaja. ale , wiadomo, to nie wystarczy.
 

mtllc

Użytkownik
Dołączył
6 Czerwiec 2006
Posty
2 164
Punkty reakcji
13
Wiek
40
Miasto
z lasu
Mi się sznyciarze kojarzą bardziej z subkulturą więzienną. Co prawda znam kilka przypadków metali co się cieli, ale robili to na ostrej fazie. Że tak napiszę - dla zabawy. Ciężko to zrozumieć.


P.S. Jeśli ktoś tnie ręce w poprzek to robi to dla zabawy lub by zwrócić na siebie uwagę. Ten kto tnie się wzdłuż rąk ma naprawdę ochotę skończyć ze sobą.
 

Sephirot

New Member
Dołączył
7 Wrzesień 2006
Posty
15
Punkty reakcji
0
Miasto
Kraków
Mi tez sie sznity kojaza z subkultura wiezienna, jedni tna sie dla zabawy(grajac w karty kto przegra robi sobie sznita), inni by zbuntowac sie przeciwko administracji taki bunt, a jeszcze inni traktuja to calkiem inaczej tak jak jedni kochaja tatuaze tak oni sznity, robiac ich coraz wiecej.Dla nich sznit to cos pieknego, maja nawet nazwy,chyba najbardziej znany to "sznit krolewski" przebiegajacy niemal przez cale cialo.
 

ufolek385

Użytkownik
Dołączył
15 Październik 2005
Posty
6 647
Punkty reakcji
1
Wiek
13
jasne... tna sie tylkoe matle zaraz ktos powie...;/ tna sie rozni ludzie i to z roznych powodow... ja sie nigdy nie cielam i nie bede to bardzo nie podbaja mi sie blizny ktore po tym zostaja... najgorze jest to ze ludzie uzalezniaja! :/
 

Milka's

Użytkownik
Dołączył
30 Styczeń 2006
Posty
2 513
Punkty reakcji
0
To tylko stereotypy.
Ludzie sie tna w kazdym wieku i z wielu powodow.
Nuda,Zabawa,Problemy,Depresja,bla bla bla.
Nie mam nic do tych co sie tna. To ich zycie. Niech robia co chca.
 

mtllc

Użytkownik
Dołączył
6 Czerwiec 2006
Posty
2 164
Punkty reakcji
13
Wiek
40
Miasto
z lasu
Jeśli tną się dla zabawy to rzeczywiście ich problem.
Jeśli depresja to problem ich przyjaciół, rodziny.
 

MIEDZIAK52

Użytkownik
Dołączył
6 Czerwiec 2006
Posty
119
Punkty reakcji
0
zeby przeczytac ten artykul musialem kilka razy od chodzic od kompa zeby sie na chwile polozyc.
zaczynalo krecic mi sie w glowie..nie jest normalne takie zachowanie :/ ale nie komentuje czegos czego nie rozumiem :p
 

Severusa

Krwiożercza macica
Dołączył
19 Październik 2005
Posty
3 054
Punkty reakcji
2
Miasto
Skądinąd
Nie sądzę żeby to zależało od subkultury.
To zależy od psychiki i otoczenia, a nie tego jakiej ktoś słucha muzyki. Może poprostu tak jest, że osoby, które się tną słuchają cięższej muzyki i ubierają się na czarno, oddzielają się od otaczającego je świata, ponieważ mają jakieś problemy. Ale napewno nie jest tak, ze jak ktoś jest metalem, to koniecznie musi się ciąć.
Inną rzeczą jest to, że różowe laleczki tną się dla szpanu :/
 

Wi(L)u$

Użytkownik
Dołączył
21 Maj 2006
Posty
850
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
z Warszawy :)
Ja sobie zrobilam szntya jak bylam nawalona :p (no ale to juz odbiega od tematu, bo po prostu bylam pijana...)

MOja kolezanka, z ktora bylam na obozie w jednym pokoju, sie ciela...jak jej nic nie wychodzilo... jak ja w raz z innymi dziewczynami poznalysmy fajnych chlopakow, ale onie jej "nie chcieli" ... nieraz byulo tak, ze jak wracalam do pokoju (wraz z innymi wspollokatorkami) to zastawalysmy ja nad umywalka, a w umywalce krew... albojak lezala od sciana... we wlasnej krwi... 10000 razy z nia rozmawialysmy, probowalysmy jej pomoc... ale ona nas odzucala.. je nigdy nie zrozumiem ludzi, ktorzy sie tna... to jest dziwne! Tacy ludzie nie umieja sobie poradzic z wlasnymi problemami....zamiats walczyc, poddaja sie! Ona nie byla zadnym metalowcem, ani nie nalezala do zadnej subkultury... to nie zalezy od tego, tylko od psychiki czlowieka!
 

Ja_a_Kto

Użytkownik
Dołączył
2 Październik 2006
Posty
22
Punkty reakcji
0
Nie sądzę żeby to zależało od subkultury.
To zależy od psychiki i otoczenia, a nie tego jakiej ktoś słucha muzyki. Może poprostu tak jest, że osoby, które się tną słuchają cięższej muzyki i ubierają się na czarno, oddzielają się od otaczającego je świata, ponieważ mają jakieś problemy. Ale napewno nie jest tak, ze jak ktoś jest metalem, to koniecznie musi się ciąć.
Inną rzeczą jest to, że różowe laleczki tną się dla szpanu :/
*wnerw*
Może nie tylko różowe laleczki, co? Jak ktoś jest różowy, nie znaczy, że durny i można spodziewać się po nim tylko tego, że się potnie, bo to modne.
Przecież KAŻDY człowiek, różowy, czarny, może to zrobić... To nie zależy od stylu, tylko od umysłu.
Osobiście znam pewną pannę [nie ubiera się na różowo i nie słucha techno czy disco polo], która się tnie dla szpanu.
 
Status
Zamknięty.
Do góry