Dziesięć krajów chce europejskiego państwa

kahuna210970

Nowicjusz
Dołączył
10 Październik 2010
Posty
131
Punkty reakcji
2
Wiek
49
Miasto
Warmia i Mazury
Dziesięć krajów chce europejskiego państwa

Opublikowano: 21.06.2012

Dziesięciu ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej, chce wywierać presję na przekształcenie UE w państwo na wzór Stanów Zjednoczonych.

Ministrowie są skupieni w grupie badawczej na rzecz przyszłości Europy, chcą forsować swój projekt wśród unijnych polityków. Dziesięciu szefów resortów spraw zagranicznych wczoraj przesłało swój raport do unijnych polityków, na czele z przewodniczącymi Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Eurogrupy. Projekt zakłada przekształcenie Unii w federację na kształt Stanów Zjednoczonych, czyli likwidacji państw narodowych.

Inicjatorem projektu jest szef MSZ Niemiec Guido Westerwelle, który nie ukrywa, że chce ograniczyć wpływ krajowych liderów rządowych na kształt UE i oddać ich kompetencje Komisji Europejskiej i Prezydentowi Unii Europejskiej, wybieranemu w wyborach powszechnych i mającemu największą władzę w Europie.

Wśród dziesięciu ministrów popierających te rozwiązania, poza przedstawicielem Niemiec znajdują się politycy z Austrii, Belgii, Danii, Włoszch, Luksemburga, Holandii, Polski, Portugalii i Hiszpanii.

Opracowanie: MM
Na podstawie: Presseurope.eu, Die Presse
Źródło: Narodowcy.net

Sprawa podpada pod trybunał stanu. Jest to działanie przeciwko suwerenności Polski, co jest sprzeczne z konstytucją. Jedynie naród w referendum mógłby o tym decydować.
Bardzo proszę o imiona i nazwiska “polskich” polityków. Trybunał Stanu jak nic!

Ciekawi mnie reakcja tych, którzy na informacje o planach przekształcenia UE w państwo śmiali się ironicznie, mówiąc “teorie spiskowe”.

Przecież o tym było wiadomo od dawna – taki był cel, rezultatem jest rząd światowy. Co chwilę dostajemy kolejne, dobitne dowody, że jest to w stu procentach prawda. To jest funkcjonująca rzeczywistość, realizowana polityka. Nie ma domysłów lub teorii – to ma miejsce oficjalnie.
Decyzje już zapewne zapadły, a że niestety nie mamy kałachów, to nic na to nie poradzimy.
90% społeczeństwa polskiego nie rozumie o co biega i kolokwialnie mówiąc ma to gdzieś. Woli się cieszyć z euro.
 
S

*Solo Lee*

Guest
Dziesięciu ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej, chce wywierać presję na przekształcenie UE w państwo na wzór Stanów Zjednoczonych.
Ja się zgadzam. Chętnie się przyłącze do Francji, Niemiec itd. Kiedy referendum, gdzie mam podpisać?
 
Dołączył
25 Marzec 2012
Posty
1 108
Punkty reakcji
186
ZSRE zacieśnia się lalala...
@kahuna21 nasi politycy to zwykłe pionki...
Przecież o tym było wiadomo od dawna – taki był cel, rezultatem jest rząd światowy. Co chwilę dostajemy kolejne, dobitne dowody, że jest to w stu procentach prawda. To jest funkcjonująca rzeczywistość, realizowana polityka. Nie ma domysłów lub teorii – to ma miejsce oficjalnie.
Dlatego też tworzy się sytuacje zagrożenia takie jak acta, żeby społeczeństwo straciło wiarę w rząd krajowy, a oni nam podadzą na tacy globalny...
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
Mamy wybór - wystąpić z UE, albo też stać się częścią państwa o nazwie Europa.
Przypominam, że Irlandczycy udzielili w referendum odpowiedzi niepoprawnej. I dopiero za drugim razem zgadli jak trzeba głosować.
Do ilu razy sztuka?
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
To jest Twoje pierwsze życzenie. A trzecie? Jakieś dodatkowe składniki czy tylko te dwa państwa mają być scalone w jedno?
 

Caleb

VIP
VIP
Dołączył
3 Maj 2007
Posty
8 981
Punkty reakcji
199
UE od zawsze miało zapędy totalitarystyczne, różnica tylko taka, że podobne zjawiska wymaga się nazywać ładnymi zamiennikami znaczeń; integracja etc. Już bez trwałego zespalania państw coraz wyraźniej widać, że chociażby wspólna waluta nie jest na tyle ,,rozciągliwa", aby przyjąć się wszędzie. Skoro Grecja i Portugalia (następni w kolejce jesteśmy my) lecą Unii z rąk teraz, po fuzji lecieć będą dalej. Naprawdę trzeba mieć teraz oczy otwarte, bo przy ilości dymnych zasłon w ostatnich latach spokojnie można powiedzieć, że coś jest na rzeczy.
 

Crow0

Bywalec
Dołączył
21 Wrzesień 2008
Posty
662
Punkty reakcji
38
Miasto
Katowice
Informacja trochę niepotwierdzona, choć nie dziwię się, że niewiele jest o tym napisane na innych stronach. Albo to żarcik/prowokacja albo wielki spisek, by wszystko utajnić! xD

A tak na serio, ZSRE od dawna ciągnie w tym kierunku, można nawet rzec, po trupach do celu. Grecja, Portugalia, Słowacja - to takie biedne kraje, które mają Euro przyjmować. Natomiast Polska, Czechy itp. to kraje które mają na nie zarabiać (rynek zbytu - nic więcej), bo pozostali biedacy i tak muszą kupować.

Mówię teraz poważnie - Unia Europejska to poważne zagrożenie dla polskiej państwowości. Z resztą nie tylko polskiej.
 

Chromosom

Nowicjusz
Dołączył
6 Luty 2012
Posty
329
Punkty reakcji
20
Wiek
26
Miasto
Gliwice
Kiedyś była wojna i okupacja, teraz jest misja pokojowa i stabilizacyjna. Kiedyś była aneksja Czechosłowacji, teraz podobne działania nazywane są integracją i współpracą. Niestety, społeczeństwo odbiera te ładnie brzmiące nazwy dosłownie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/SIPRI - Tutaj można znaleźć przykłady wielu takich haseł. Pokojowe rozwiązanie konfliktów, wojna o pokój, współpraca i stabilizacja - przypomina mi się znana satyra z czasów PRL (ta zawierająca cztery zbiory po dziesięć cytatów).
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
Za czasów ZSRR i PRL była WOJNA o pokój. Bardzo kosztowna ...
Teraz krajom, w których interesie leży suwerenność, niepodległość i podniesienie poziomu życia ich narodów poprzez HANDEL z Niemcami i Rosją, ale bez uzależniania się od jednej czy drugiej strony (od zachodu lub wschodu) nie ma kto zaproponować wspólnego, solidarnego działania przeciwko wyzyskowi potęg.
Śp Kaczyński próbował zacząć rozmowy w tym kierunku. Znajdzie się ktoś następny?
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
Kahuna21,

Sprawa podpada pod trybunał stanu. Jest to działanie przeciwko suwerenności Polski, co jest sprzeczne z konstytucją. Jedynie naród w referendum mógłby o tym decydować.
Bardzo proszę o imiona i nazwiska “polskich” polityków. Trybunał Stanu jak nic!
Uważasz, że politycy nie mogą spotykać się i debatować o przyszłości UE?

Lolek 1971,

Mamy wybór - wystąpić z UE, albo też stać się częścią państwa o nazwie Europa.
Stwierdzenie "Mamy wybór", jest kluczowe w tej kwestii. :)

Złota rybka93,

Mam nadzieję, że nie doczekam czasów kiedy będziemy z niemcami stanowić jedno państwo.
Nie przeszkadza Ci, że od 1000 lat, należymy z Niemcami do tej samej wspólnoty religijnej. Posługujemy się tą samą Kulturą, przejmujemy od nich technologie. Wreszcie, od 8 lat jesteśmy członkami UE. Ale wspólne państwo - ohyda! :eek:h:
Nie warto najpierw zapytać, czy aby to wspólne państwo nie byłoby dla Polaków lepszym, bezpieczniejszym miejscem do życia?

Caleb,

UE od zawsze miało zapędy totalitarystyczne, różnica tylko taka, że podobne zjawiska wymaga się nazywać ładnymi zamiennikami znaczeń; integracja etc.
A ja myślałem, że akcesja unijna jest dobrowolna i nikt nikogo na siłę do Unii nie ciągnął. ;)

Crow0,

Mówię teraz poważnie - Unia Europejska to poważne zagrożenie dla polskiej państwowości. Z resztą nie tylko polskiej.
Marsjanie powinni wziąć to poważnie pod uwagę. :hahaha:
 

Caleb

VIP
VIP
Dołączył
3 Maj 2007
Posty
8 981
Punkty reakcji
199
A ja myślałem, że akcesja unijna jest dobrowolna i nikt nikogo na siłę do Unii nie ciągnął. ;)
Chodziło o państwa, które już są w UE. Przy wstępowaniu nic nie było mowy o kierunku aż tak wyraźnej federacji.
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
Utrzymanie niehistorycznych bytów politycznych, sprzecznych z odrębnością państw narodowych jest możliwe, co wykazało istnienie ZSRR - narodów stu ojczysty kraj.
Jak dotąd wszystkie sztuczne twory - jedno cesarstwo światowe, jedno cesarstwo zachodnie przy dominacji jednego języka (łaciny) rozpadały się. Nadal trwa dążenie ludów (czyli narodów) do odrębności i UE też jako jedno państwo nie przetrzyma próby czasu.
Rzecz w tym, by znowu nie być dostawcą wszystkiego, co potrzebne państwu Europa do walki o rozprzestrzenianie "jedynie słusznej ideologii kosmopolityzmu" na długie lata.
Trudne to będzie, bo kosmopolici stwarzają pokusy, choćby paszporty wielu krajów, przekraczanie granic bez kontroli, dopłaty do różności, pusta gadanina o lepszym zażegnywaniu konfliktów (np Serbia i Macedonia, Kurdowie kontra Turcja i Irak).
Jak na razie jedynym sposobem jest odejście od głosowania na kosmopolitów, internacjonalistów proletariackich oraz na społeczną naukę kościoła (dla kleru narodowość się nie liczy)
 

djstonka

Nowicjusz
Dołączył
27 Maj 2012
Posty
56
Punkty reakcji
3
Wiek
39
Miasto
Warszawa
Nic z tego nie będzie - przynajmniej dopóki kryzys jest wciąż realnym zagrożeniem. Bogatsze państwa nie będą ryzykowały utopienia swoich pieniędzy w krajach biedniejszych.
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 949
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
biorąc pod uwagę jak silny jest delikatnie nacjonalistyczny faszyzm wśród władz niemieckich (przy jednocześnie wrogiej nacjonalizmowi retoryce władzy) nie jest mi z tymże po drodze
przykładów na powyższe są setki, o dziesiątkach było na forumowisku (wątpiącym polecam poszukać) dla bardziej wnikliwych polecam analizę Spenglera (Pruskość i socjalizm) dostępne na archive.org (po niemiecku i angielsku) - to tyle o źródłach zjawisko (wszystko ma swoją przyczynę) a analiza Spenglera jest mimo oczywistych (jak dla mnie przynajmniej) błędów świetna
to Niemcy jako jedyne państwo UE mogą same wybierać jakie europejskie przepisy w nim obowiązują, to w końcu oni są głównym sponsorem i beneficjentem (eksport) unifikacji, to pod Niemcy prowadzona jest polityka stóp i rezerw EBC (zabójcza dla gospodarek Południa, ale i dla nas - bo występują duże podobieństwa między nami)
jak słusznie zauważył Caleb traktat stowarzyszeniowy nie wspominał w żadnym miejscu o takim stopniu zacieśnienia "integracji", gdy takie typy jak ja zrzędziły, że to "zmyła" - jedyny raz kiedy skłóciłem się ze swym szefem,który wierzył naszym politykom, trzymano nas za malkontentów, jak się okazało to myśmy mieli rację, dzisiaj narzekamy na kolejne nowe aspekty, które również są jak nie wyśmiewana, to zbywane klasycznym machnięciem ręki, dzisiaj mamy dalsze działania (których wg. euroentuzjastów miało nie być: znowu....) to znowu mamy przypadki pełnego wsparcia (bez uwzględniania niedogodności z tym związanych) czy bezalternatywności...
nie lubię mieć racji, niestety zbyt często ją mam (w takich przypadkach)
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
Mam nadzieję, że takie wypowiedzi przeczytają młodzi lub ich rodzice, porównają je z wypowiedziami przeciwstawiajacych się istnieniu korzystnych dla Polski warunków i wynik redukcji pokażą innym (z matematyki - redukcja wyrazów popdobnych)
 

Crow0

Bywalec
Dołączył
21 Wrzesień 2008
Posty
662
Punkty reakcji
38
Miasto
Katowice
Kahuna21,



Uważasz, że politycy nie mogą spotykać się i debatować o przyszłości UE?

Lolek 1971,



Stwierdzenie "Mamy wybór", jest kluczowe w tej kwestii. :)

Złota rybka93,



Nie przeszkadza Ci, że od 1000 lat, należymy z Niemcami do tej samej wspólnoty religijnej. Posługujemy się tą samą Kulturą, przejmujemy od nich technologie. Wreszcie, od 8 lat jesteśmy członkami UE. Ale wspólne państwo - ohyda! :eek:h:
Nie warto najpierw zapytać, czy aby to wspólne państwo nie byłoby dla Polaków lepszym, bezpieczniejszym miejscem do życia?
Skąd ten euroentuzjazm? Polska i Niemcy nie posługują się tą samą kulturą. Co to w ogóle za stwierdzenie? Mamy wspólną historię i przez to pewne aspekty naszej kulturowości się łączą, ale o wspólnej kultury nie posiadamy. Jesteśmy dwoma, zupełnie różnymi od siebie państwami, zarówno gospodarczo, kulturowo właśnie, jak i mentalnie. Każdy kraj UE jest w jakiś sposób odrębny. I jak według Ciebie, w świetle tych faktów, można stworzyć jedno państwo z 27 odrębnych tworów? Prez takie "genialne" pomysły strefa euro skwierczy, gdyż jest zwykłą beczką z prochem, której lont powoli i nieuchronnie się spala. Chwieje się Grecja (w której średnia pensja wynosi trzykrotność naszej - choć nie lubię statystyk, przy tej wielkości kraju ma to już jakieś znaczenie), Portugalia, Hiszpania, Włochy, Irlandia, a to tylko znaczniejsze kraje zagrożone kryzysem. W kolejce jest pełno mniejszych państewek jak na przykład Cypr.

Tak więc Ironku, możesz się z tego śmiać, słodzić dalej wielkiej ZSRE i głaskać portret premiera. Polska jednak, tak jak ongiś, stoi murem za "przyjaciółmi", którzy mają ją za nic (tak jak w 1772, 1793,1795, 1830-31 - powstanie listopadowe, jak i inne powstania, czy 1939). Nasz kraj jest jak taka zafascynowana młodsza siostra, której bratem są Niemcy, Francja, czy inna Wielka Brytania. My ganiamy za tym bratem, zapatrzeni jak w ideał, a i tak wiadomo, że rodzeństwo nas oleje.


Caleb,


A ja myślałem, że akcesja unijna jest dobrowolna i nikt nikogo na siłę do Unii nie ciągnął.
;)
A ja myślałem, że suwerenem Państwa jest naród. Możemy sobie tak gdybać, na temat wielkiego spektaklu jakim jest scena polityczna.

Crow0,



Marsjanie powinni wziąć to poważnie pod uwagę. :hahaha:
Masz w awatarze husarskie skrzydła, więc mniemam, iż jakoś z naszym krajem się utożsamiasz. Powiem, więc jedno - nawet ślepy zauważyłby na Twoim miejscu jak jest źle.

jak słusznie zauważył Caleb traktat stowarzyszeniowy nie wspominał w żadnym miejscu o takim stopniu zacieśnienia "integracji", gdy takie typy jak ja zrzędziły, że to "zmyła" - jedyny raz kiedy skłóciłem się ze swym szefem,który wierzył naszym politykom, trzymano nas za malkontentów, jak się okazało to myśmy mieli rację, dzisiaj narzekamy na kolejne nowe aspekty, które również są jak nie wyśmiewana, to zbywane klasycznym machnięciem ręki, dzisiaj mamy dalsze działania (których wg. euroentuzjastów miało nie być: znowu....) to znowu mamy przypadki pełnego wsparcia (bez uwzględniania niedogodności z tym związanych) czy bezalternatywności...
Na tym polega problem euroentuzjastów. Chcą zacieśniać więzi, integrować kraje Unii, ale jednocześnie zamykają oczka, twierdząc, że będzie dobrze, a UE nie będzie iść w kierunku jednego wielkiego aparatu, który będzie żywą alegorią schorowanego organizmu, który zniszczą od środka różne problemy.
 

lolek1971

Nowicjusz
Dołączył
9 Marzec 2012
Posty
1 614
Punkty reakcji
7
Niestety, oceniam kłopot Polski i Polaków znacznie gorzej
Może samo wstąpienie wynikło tylko z naiwności, lecz teraz trwa świadoma, programowa praca utworzenia kolejnego imperium z poddanymi władców - poddanymi z wielu narodów.
Ciekawe czy już przewidziane są "krucjaty" na wzór katolickich czy natowskich.
 

NatashaM

aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra sun
Dołączył
27 Październik 2006
Posty
1 956
Punkty reakcji
101
Wiek
29
Miasto
z Miasta ;)
Nic z tego nie będzie - przynajmniej dopóki kryzys jest wciąż realnym zagrożeniem. Bogatsze państwa nie będą ryzykowały utopienia swoich pieniędzy w krajach biedniejszych.
To, co teraz się dzieje to nic - Kryzys dopiero się zacznie; nie dzisiaj, nie jutro, ale przyszłość nie jest przychylna.

Co do fuzji... Cóż - Tak czy siak wszystko zależy od ludzi. Nie wiem czy jesteśmy zbyt słabi czy zbyt krótkowzroczni, aby to dostrzec. Jeśli do połączenia jednak by doszło, dlaczego nie spojrzeć na ewentualne korzyści z tego płynących? Mówicie tutaj o narodowości, o kulturze, o czymś w rodzaju 'zamachu na autonomię', kiedy w gruncie rzeczy świat się kręci wokół pieniądza - im bogatsze państwo tym lepiej i nikt nie patrzy na to, jakie tradycje kto za sobą niesie.
Ponadto nikt nie mówi o tym, że po powstaniu państwa Europa bądź Stanów Zjednoczonej Europy, żadne z państw 'członkowskich' nie zachowa swoich odrębnych praw, ustaw, języka etc - wystarczy spojrzeć na USA, gdzie północ diametralnie różni się od południa, jak wschód od zachodu...

W mojej opinii nasze życie może ulec zmianie na lepsze.
 
Do góry