Dlaczego palicie fajki?

gizi0

New Member
Dołączył
16 Wrzesień 2009
Posty
25
Punkty reakcji
1
Wiek
31
Miasto
TRN / BDG / G-D
jak w temacie ;)
interesuje mnie czemu sięgamy po papierosy...

co jest w nich takiego, że myślimy o nich, sięgamy po nie, nie możemy ich rzucić? a no i ile ich palimy?

ja czasami spalę 6 dziennie, czasami żadnego... bo nachodzi mnie taki głód nikotynowy. natrętna myśl mówi "ale bym teraz sobie zapaliła..."
 

Wiluu

skoorviel
Dołączył
5 Styczeń 2009
Posty
1 318
Punkty reakcji
27
Wiek
30
Ja wystarczy, że otworze rano oczy, robie sobie kawe i odrazu sięgam po fajka ;)
3 lata palenia robi swoje, przyzwyczajenie psychiczne i fizyczne ;)
 

jacobbs

Pan Demonium
Dołączył
11 Sierpień 2007
Posty
6 077
Punkty reakcji
31
Miasto
Paradise
Bo lubię. Sprawia mi to przyjemność. Ile palę? Różnie. Paczka starcza mi na dwa - trzy dni. Czasami w chwilach większego kryzysu potrafię paczkę jednego popołudnia spalić.
 

adalina

Member
Dołączył
16 Czerwiec 2008
Posty
63
Punkty reakcji
0
Wiek
27
głodu nikotynowego też nie czuję ... ale "relaksuje" albo odstresowuje mnie ... czasem jak mnie stres albo nerwy załpią to mogę brać leki uspakajające i nie działa, zapale i przechodzi na jakiś czas.
 

agacisz

New Member
Dołączył
8 Październik 2009
Posty
5
Punkty reakcji
0
w sumie mogę o sobie powiedzieć,że mam słabą silną wolę
popalałam ,a kiedy z tego powodu miałam kłotnie, przestałam od czerwca , zapaliłam niedawno w pazdzierniku raz czy dwa
i tak prawdę mówiąc to nie miałam jakichś większych wyrzutów sumienia , bo nie mam takiej chcicy na fajki , jeden na miesiąc i basta:p
 

inka25

Member
Dołączył
24 Październik 2007
Posty
414
Punkty reakcji
0
Wiek
33
Miasto
ekhm... z brzucha mamy ;P
Jak się raz wpadło w nałóg papieroskowy, to GŁÓD się odzywa nawet po kilku miesiącach niepalenia - tak jest u mnie - brakuje niemiłosiernie, niedowytrzymania tego wyjątkowego smaku... BB)
A! - i jakie niemiłosierne nerwy gdy się ich nie ma a jest ochota... :/
 

madzia_lenka

New Member
Dołączył
9 Październik 2009
Posty
5
Punkty reakcji
1
Wiek
29
Nie jestem jakimś tam wielkim palaczem. Prawie żadnym. Sięgam po nie wtedy, kiedy nie potrafię sobie z czymś poradzić, w tzw. okresie niemocy i beznadziejności. I miło odstresowują. :)
 
W

wroneczki4

Guest
ja paliłem, bo zajmowałem sobie w ten sposób ręce...
teraz palę tylko i wyłącznie jeśli się bardzo mocno zdenerwuje- wypaliłem może 10 fajek przez rok
 
Dołączył
7 Październik 2009
Posty
86
Punkty reakcji
1
Wiek
46
Miasto
Kraków
Ja paliłem przez 13 lat. Sporadycznie, raz mniej raz więcej ale paliłem.
To było w moim przypadku przyzwyczajenie. Tak teraz myślę, bo udało mi się rzucić.
Gdyby to był nałóg, to przypuszczam , ze nie byłoby to takie proste.

Jest coś takiego magicznego w tych fajkach,że jak poczujesz dym to cię ciągnie...
 

DagaCk

Member
Dołączył
12 Styczeń 2008
Posty
112
Punkty reakcji
0
Wiek
30
Miasto
Kielce_Miasto_W_Koronie
Ja tam lubię palić. Próbowałam rzucać, ale nnic z tego nie wychodziło :mruga: Jak pale to nie tyje ;] a jak nie pale to tyje ;] więc pale bo wychodzi mi to na zdrowie ;] nie umrę z powodu olbrzymiej nadwagi ;]
 

pamela a

...
Dołączył
16 Październik 2009
Posty
2 223
Punkty reakcji
85
Dlaczego palę? bo nie umiem rzucić :) Dlaczego zaczęłam? Bo znajomi ze szkoły palili, banalne, ale prawdziwe. Dlaczego nie umiem rzucić? bo mam słabą wolę.
co mnie najbardziej denerwuje...to, że Ci, którzy mnie mnie do tego "namówili" już nie palą...:)
 

MałaCzarnaa?

New Member
Dołączył
25 Październik 2009
Posty
1
Punkty reakcji
0
palę bo tak wyszło. poczęstowali mnie a ja chciałam spróbować.;) zaczęło się od 2-3 fajek tygodniowo, teraz codziennie muszę zajarać.;) chociaż nie palę nałogowo bo umiem sobie z głodem poradzić. i palę bo są takie sytuacje w których muszęęęę. ;)) póki co o rzucaniu nie myślę bo jak mówiłam radzę sobie z tym, a to świetny sposób na odstresowanie.;)
 

riczi

New Member
Dołączył
29 Październik 2009
Posty
7
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Ja na szczęście nie mam tak że jak rano wstaje to odrazu fajka mnie stawia na nogi kawy nie pije to też lepiej...:)
Dlaczego pale ? Najcześciej pale gdy jestem zdenerwowany to odrazu siegam po pake i jaram szluge... ale w moim przypadku dużo też zależy od otoczenia
 
Do góry