Czemu PIS ma tak wysokie poparcie ?

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
glowonog napisał:
Tusk stara się pomagać Polsce. To, że jego głos raczej mało znaczy, to już inna sprawa. Sprzeciwiał się np. Nord stream 2.
Jakiś link na potwierdzenie pomagania Polsce? Z NordStream to chyba sobie pomógł nie Polsce.
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 749
Punkty reakcji
142

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
To chyba jest "pomaganie" a nie pomaganie. Czyli wychodzi na pomaganie swojemu własnemu wizerunkowi. Jakby chciał to mógłby pójść na zwarcie.
A tak poza Nord Stream to gdzie to pomaganie?
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 749
Punkty reakcji
142
Kaagular napisał:
Jakby chciał to mógłby pójść na zwarcie.
Wybacz, ale mógłby co najwyżej pójść się popłakać. I co on by zwojował swoim Veto? Jaką ma realną władzę? Pisze listy do KE tak samo, jak Duda do Macierewicza, a KE olewa go tak samo, jak Macierewicz naszego prezydenta ;)

Poza Nord Stream? Nord Stream to w tym momencie priorytet... Niestety pewnie przegrany dla nas. Tusk dobrze wie, że PiS nie wuści nawet jednego uchodźcy, o ten strategiczny ruch martwić się nie musi. Z Nord Stream próbował... Przegraliśmy 27:1, Tu widać wyraźnie po której stronie był Tusk. Grupa Wyszehradzka odwróciła się do nas tyłkiem. No, ale Czesi mają dobre stosunki z Niemcami, a Węgrzy z Rosją. My ani z jednymi, ani z drugimi.
 

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
Grupa wyszehradzka nie ma nic do NordStream, więc niczym się do nas nie odwrócili. Raczej północ się odwróciła bo to chyba im bardziej o nas NordStream nie pasował.
Obrona interesów to nie jest wysyłanie mętnego pisma tylko "zablokowanie drzwi własną piersią". No i właśnie w związku z tym, że nie chciał nikomu podpaść to grał na siebie a nie na Polskę. Taki sprzeciw jest bardzo wygodny - nic nie zmienia a wygląda ładnie w kraju (czyli defacto zagrał in plus dla elit UE, które go lubią i pasowałby im jako Prezydent Polski).
Tyle dobrego, że umie podać płaszcz.
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
o ile wiem to Komisja Europejska podjęła decyzję o NordStream więc co tu ma Tusk za znaczenie ? W samej Komisji Polska przegrała 27-1 bo tylko nasza komisarz Bieńkowska głosowała przeciw, a komisarze z Węgier, Czech i Słowacji poparli ten gazociąg

czyli wszyscy popierają Rosję i mają Polskę w d. Tak wygląda mit o Grupie Wyszehradzkiej
 

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
Ale co wy z tą Grupą Wyszechradzką w temacie o NordStream? Ten gazociąg jest wbrew interesom całej grupy?
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
to dlaczego wszystkie kraje środkowej Europy głosowały za ? poza Polską oczywiście
 

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
To ja zadałem pytanie, bo nie wiem. Nam się nie opłaca, a co to przeszkadza Węgrom? Nie wiem właśnie.
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
po pierwsze osoby które mówią o jedności grupy wyszehradzkiej to mitomani, po drugie Węgry, Słowacja i Czechy nie mają takich "mocarstwowych ambicji" jak Polska i gładko służą bądź Niemcom bądź Rosji
 

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
Ale co to znaczy w ogóle jedność? Przecież jak potrzebujemy czegoś od grupy wyszechradzkiej to ich ciśniemy, jak oni czegoś potrzebują to oni nas cisną. Czy w ogóle były z nią rozmowy w sprawie NordStream? Czy w tej sprawie jedynymi krajami, które mogłyby w ogóle cokolwiek "naszumieć" nie były kraje północy? A i tak pewnie by szumiały bez wielkich sukcesów.
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
ale wytłumacz dlaczego głosowanie miało wynik 27-1, tylko Polska dostrzega minusy gazociągu
 

Kaagular

Bywalec
Dołączył
12 Grudzień 2006
Posty
1 712
Punkty reakcji
39
Wiek
36
Miasto
wawa
Napisałem dwie rzeczy:
1. nie do końca znam się na uwarunkowaniach NordStream2
2. wydaje mi się, że oprócz Polski ten gazociąg nie pasuje krajom północnym. No ale pewnie dogadały się z Niemcami.

Co jest dziwnego w tym wyniku?
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
dziwne jest to że jesteśmy sami a historia uczy że tacy prędzej czy później staną się karmą dla innych państw
 

Bianka

Bywalec
Dołączył
28 Kwiecień 2016
Posty
440
Punkty reakcji
132
Miasto
Łódź
Herbatniczku, w 1939r. nie byliśmy sami a i tak staliśmy się karmą dla innych państw. I to 2 razy. Nie tylko 1.09.1939r. na Westerplatte, ale i 4-11.02 1945r. w Jałcie.
W polityce międzynarodowej nie ma sentymentów, są tylko interesy. Grupa Wyszehradzka jest bytem opartym na współpracy w konkretnych obszarach. V4 to nie związek federacyjny z centralą w Warszawie. Z kolei swój interes polityczny trzeba tak definiować by był atrakcyjny dla sojuszników. Stąd ważne będzie przekonanie USA do koncepcji Międzymorza jako bytu równoważącego europejską politykę zachodnią (też środkową) opartą na interesie niemieckim, jak i środkowo-wschodnią (interes rosyjski). Przynależność do takiego międzynarodowego projektu mniejszych państw Europy Środkowej może je ośmielić do bardziej samodzielnego myślenia. Na razie nie ma konkretów, więc każdy trzyma tę stronę, którą uważa za najpewniejszą, nie narażając się przesadnie tym, którzy rozdają karty. Dlatego "błogosławieństwo" zza Oceanu jest dla tego projektu kluczowe, inaczej Niemcy i Rosja szybko je storpedują.
 

danielr9

Wyjadacz
Dołączył
10 Kwiecień 2007
Posty
6 519
Punkty reakcji
321
Wiek
39
Miasto
KRAKÓW
Osobiście nie znam państwa, które by skorzystało na sojuszu z USA.
To kraj, który jest w totalnej pułapce ekonomicznej i politycznej - Trump jest prezydentem, który musi za wszelką cenę podnieść USA z kolan i matego pełną świadomość.
Jakowytrawny biznesmen będzie szukał możliwości, ale korzystnych dla USA i obawiam się, że poparcie dla krajów grupy wyszehradzkiej to będzie tylko na zasadzie podtarcia nosa Rosji.

My - Polska, powinniśmy przede wszystkim robić wszystko, żeby wyjść z UE bo na obecnych zasadach ten układ się nam po prostu nie opłaca.
A sojuszników szukałbym w takich krajach jak Chiny, którym centralne położenie Polski bardzo pasuje jeśli chodzi o budowę jedwabnego szlaku handlowego.
Powinniśmy to wykorzystać i zarabiać wspólnie z Chinami.
 

Bianka

Bywalec
Dołączył
28 Kwiecień 2016
Posty
440
Punkty reakcji
132
Miasto
Łódź
I to się nazywa wspólny interes, on jako wytrawny biznesmen powinien to zrozumieć. On chce jak to piszesz utrzeć nosa Niemcom i Rosji, a my chcemy się wybić w regionie. Elastyczna polityka. To pojęcie klucz. Z Chinami możemy sobie pozwolić przede wszystkim na interesy biznesowe. I to trzeba pielęgnować jak i rozwijać. Natomiast ciężko byłoby znaleźć wspólne interesy polityczne. Na tym obszarze nie odgrywamy w chińskiej strategii praktycznie żadnej roli.
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 976
Punkty reakcji
359
Miasto
lsm
pierwsza i podstawowa rzecz w geopolityce, zawodnik wagi cięższej niż sąsiedzi, posiada naturalną atrakcyjność, powodującą podporządkowywanie się państw słabszych jego woli (to rzecz łatwo dostrzegalna w historii, tak , jak i dzisiaj)
USA nieco skarlałe mocarstwo, mimo kwestionowania jego pozycji jest ciągle hegemonem
nasze elity posiadają w sytuacji naszej małej wagi na mapie naturalne inklinacje do bycia cudzym podnóżkiem, poprzednicy Niemiec, obecni USA
zdrowe, polecam http://www.rp.pl/Analizy/307039876-Haszczynski-Gra-o-przyszlosc-Zachodu.html

Danielu, mylisz się z tym wychodzeniem z UE, z wielu powodów było by to błędem, oczywiście bycie w UE ekonomicznie nam się w dłuższej perspektywie opłacać nie może, stosy unijnych przepisów jedynie dobijają naszą gospodarkę, to wszystko prawda, nie mniej jednak UE, za chwilę będzie się transformować (w końcu będzie oficjalne "twarde jądro", do którego nikt nas nawet nie zaprosi), pozostanie na opłotkach unijnych zmian, będzie powodowało, że bęziemy politycznie marginalizowani, ale będziemy też mogli korzystać bezproblemowo z ograniczonych, ale jednak "bonusów" bytności w UE (tej okrojonej, ale jednak)

wracając do poparcia PIS, jak myślicie, czy opozycja totalna jest zdolna do czegoś innego niż reakcja na PIS? czy jest w stanie zrzucić kajdany intelektualnego zniewolenia odmieniania PIS przez przypadki i generowania biegunki coraz głupszych wypowiedzi, które nieuchronnie podbijają słupki procentowe poparcia rządzącym?
 

Herbatniczek

dziadek dynamit (wnuk mnie tak nazwał)
Dołączył
5 Sierpień 2011
Posty
10 511
Punkty reakcji
171
nie opłaca się wymyślać niczego konstruktywnego a tylko siedzieć i krytykować, przecież PIS tak wygrało wybory, dodało do tego szczyptę populizmu i rozdawnictwa.
Reformatorzy zwykle kończą w zapomnieniu
 

kszyrztofff

Nowicjusz
Dołączył
31 Grudzień 2016
Posty
1 005
Punkty reakcji
20
Brave napisał:
wracając do poparcia PIS, jak myślicie, czy opozycja totalna jest zdolna do czegoś innego niż reakcja na PIS? czy jest w stanie zrzucić kajdany intelektualnego zniewolenia odmieniania PIS przez przypadki i generowania biegunki coraz głupszych wypowiedzi, które nieuchronnie podbijają słupki procentowe poparcia rządzącym?
Moim zdaniem piłka jest teraz przy nogach Pis i tylko PiS decyduje jak ją rozegra. Jeśli Pis straci bramkę to będzie raczej samobój
niż przemyślana akcja opozycji. PiS jednak przed 2019 musi odnieść jeszcze jeden błyskotliwy sukces . Jest to konieczne dla utrzymania
rządów w obecnej formie. Jeśli patrzeć na to jak na pojedynek Kaczyński -Schetyna to uważam że Kaczyński coś wymyśli.
 
Do góry