Walentynki i miłość nie tylko od "święta"

wiki9969

Dzieciak
Członek Załogi
Moderator
Super Moderator
VIP
Dołączył
27 Marzec 2020
Posty
680
Punkty reakcji
31
Miasto
Dzielnica Łódzka
Dziś jak co roku przypadają Walentynki. Święto zakochanych, święto komercyjne.
Dziś jak co roku mówi się o miłości, która jest przepięknym uczuciem którym darzy się drugą osobę. Ale coraz częściej przekonuję się o tym że w tym zwariowanym świecie tej miłości jest coraz mniej, że odchodzi ona na dalszy plan, że przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
Ludzie się w sobie zakochują, zaczynają tworzyć związki, wchodzą w etap narzeczeństwa i w końcu stają przed ołtarzem. Ślub jest pięknym dniem, który zapamiętuje się na całe życie, ale jest to też dzień który wiąże ze sobą dwoje ludzi na zawsze.
Właśnie, to "na zawsze" razi po oczach. Prawda?
Piszę tak bo widzę co się wyprawia dookoła. Wiele młodych osób decyduje się na małżeństwo, a później równie szybko na rozstania i rozwody.
Co roku na Święta Bożego Narodzenia wysyłam życzenia które piszę indywidualnie do każdej osoby. Kiedyś składałam życzenia koleżankom i ich mężom, kolegom i ich żonom, nie pomijając oczywiście dzieci. A dziś? Zanim zdecyduję się na złożenie życzeń upewniam się czy ci ludzie są jeszcze ze sobą. Przeprowadzam wywiad środowiskowy, sprawdzam FB itp. Śmieszne? A wyobraźcie sobie jakbyście składali życzenia Kasi i Jankowi, którzy są ze sobą od 10 lat. Mam oczywiście na myśli małżeństwo. I tu nagle pojawia się niespodzianka. Kasia jest z Tomkiem, a Janek poznał Olę. No i życzenia nietrafione, nic tylko najlepiej zapaść się pod ziemię. 😀
Razi mnie takie zachowanie, bo wokół mnie są małżeństwa z wieloletnim stażem. I nie mam na myśli tutaj dziesięciu lat, ale trzydzieści czy pięćdziesiąt. I chwała tym ludziom za to że ze sobą są i się kochają, bo oni udowadniają że ta miłość jeszcze istnieje. Wychodzą ze sobą na spacer trzymając się za ręce, mówią sobie czułe słówka i na każdym kroku pokazują jak ważna jest dla nich ta druga osoba. A jak jest z nami- młodymi? Czym dla nas jest instytucja małżeństwa? Bo wydaje mi się że jest to związek, który po pierwszej poważniejszej kłótni można zakończyć. A tak nie powinno być. Bo jeżeli dwoje ludzi się ze sobą wiąże to wiążą się ze sobą dwa różne charaktery, osoby z dwóch różnych środowisk. Ale było w tych dwóch osobach coś takiego co ich połączyło. I dobrze by było gdyby to coś nigdy nie zostało zabite. Bo to może być iskierka z której powstanie duży ogień ratujący niejedno małżeństwo.
Z mojej strony może to być naiwność, ale dla mnie związek jest świętością o którą należy dbać każdego dnia. A kłótnia? Trochę urozmaicenia zawsze się przyda żeby nudą nie zawiało. 😀 A tak na poważnie to nawet w najlepszym związku zdarzają się nieporozumienia. Ale ten związek na tym nie cierpi, tylko się umacnia.
Dziś przy okazji święta zakochanych niech każdy zastanowi się nad tą drugą osobą i nad tym co sprawiło że to właśnie on / ona jest u Waszego boku.
Bo miłość to nie wielkie rzeczy robione na pokaz lecz te małe robione właśnie dla tej drugiej osoby. Udanego świętowania Wam życzę. ☺️
 
Ostatnia edycja:

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 429
Punkty reakcji
63
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Dlatego dla małżeństw
Z dziećmi i sensie
Genetycznym są
Ich rozwód
Bez powodu i
Patologii powinnien
Zostać zakazany
Tak jak wcześniej
Dla każdej z par
Z dziećmi było
Oczywiste gdy
Mają dzieci to
Zrujnują im życie i
Powiedzenie im o
tym i po tym fakcie
Będą gardzić jednym z
Rodziców i dodatkowo
Rozpad znajomości
Bo wybierają jedną stronę
Lub podział i nie
Będą znać ich razem
Bo tym wydarzeniu
Jest nienawiść i
Traktowanie jak
Wroga i na pewno
Jak dzisiaj wierzą
Kobiety nie można żyć
Strefie przyjaźni a
Dziecko tylko z nimi kontakt.

Nie ma patologii
To przymusowa
Terapia psychologiczna
A wtedy psycholog może
Wysłać te osoby i
Tu powinnien powstać
Projekt wysyłania
Par na wyjazd do Hotelu
który
Trwa miesiąc by
Odrodzić związek.
Rozwód dla par
Tylko powodu zdrady,
Przemocy, nałogów,
Nie zdolności psychiczna,
Nie wykonywanie swoich
Obowiązków ,
Nie potwierdzanie wierności,
Wstyd publiczny np
Powodu pijaństwa żona
Upija się innymi typami
I po tym pokaz pornograficzny.
Który im daje.
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 429
Punkty reakcji
63
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Osobiście nie
Lubię walentynek
bo prawdziwe święto
miłości to noc świętojańska,
rocznica, ważne wydarzenia
które były przed potwierdzeniem
związku.
Powodu tego święta
radykalny wzrost cen przedmiotów
związanych tym świętem ,
słodyczy, czekolady.
Największy wzrost cen
jedzenia z kina którego
nikt nie kupuję bo blisko
są sklepy i inne lokale
z jedzeniem i
obowiązek jego kupienia
by potwierdzić związek
wobec innych typów którzy
czekają by zniszczyć inny
związek lub dopuścić się
zdrady i świętować że dali
typowi rogi.
Specjalnie kinach tworzą
zestawy dla dwojga by
zbierać nachalnie pieniądze.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 087
Punkty reakcji
46
Każdy żyje po swojemu. Nie widzę w tym nic złego, życie masz jedno i jeśli coś Ci w nim nie pasuje, to odrzucasz ciążące rzeczy. Żyjemy w świecie coraz lepiej skomunikowanym, a co za tym idzie jest tu coraz więcej pokus. Wiele nie trzeba i kilkuletni związek sypie się jak domek z kart przez chwilę słabości.

Sama instytucja małżeństwa moim zdaniem ma sens tylko prawno-podatkowy w obecnych czasach, a gdyby ludzie (by nie napisać inaczej) pokroju panaK, chcący robić przymusowe terapie i zakaz rozstawania się doszli do władzy, to w życiu bym się na taki krok nie zdecydował.


Co do walentynek - skomercjalizowane, czy nie... Co to za różnica? Dla mnie to fajny pretekst do tego, by wziąć dziewczynę pod pachę i pójść na spacer po rynku, wypić wiśniaka, zjeść coś w restauracji, spędzić miły wieczór. Przy czym to nie jest tak, że robię to od święta, robię tak kiedy tylko mam okazję, powiedziałbym, że raczej często, niż rzadko, ale ten dzień jest dodatkowym motywatorem. W walentynki nie stwierdzę leniwie "eee, dziś nic mi się nie chce, pograjmy w scrabble/szachy wieczorem, potem obejrzyjmy coś na YT i pójdźmy spać". Dziś, mimo iż jestem po nocce i 5 godzinach snu, stwierdzę "okej, zbieramy tyłki i idziemy pospacerować po rynku z wiśniakiem w ręku, po powrocie zjemy sobie czekoladkę w kształcie serduszka, zrobioną przez uczestnika masterchefa i będzie miło i przyjemnie". Myślę, że to jest całkiem fajne.
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 429
Punkty reakcji
63
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Dziś jak co roku przypadają Walentynki. Święto zakochanych, święto komercyjne.
Dziś jak co roku mówi się o miłości, która jest przepięknym uczuciem którym darzy się drugą osobę. Ale coraz częściej przekonuję się o tym że w tym zwariowanym świecie tej miłości jest coraz mniej, że odchodzi ona na dalszy plan, że przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
Ludzie się w sobie zakochują, zaczynają tworzyć związki, wchodzą w etap narzeczeństwa i w końcu stają przed ołtarzem. Ślub jest pięknym dniem, który zapamiętuje się na całe życie, ale jest to też dzień który wiąże ze sobą dwoje ludzi na zawsze.
Właśnie, to "na zawsze" razi po oczach. Prawda?
Piszę tak bo widzę co się wyprawia dookoła. Wiele młodych osób decyduje się na małżeństwo, a później równie szybko na rozstania i rozwody.
Co roku na Święta Bożego Narodzenia wysyłam życzenia które piszę indywidualnie do każdej osoby. Kiedyś składałam życzenia koleżankom i ich mężom, kolegom i ich żonom, nie pomijając oczywiście dzieci. A dziś? Zanim zdecyduję się na złożenie życzeń upewniam się czy ci ludzie są jeszcze ze sobą. Przeprowadzam wywiad środowiskowy, sprawdzam FB itp. Śmieszne? A wyobraźcie sobie jakbyście składali życzenia Kasi i Jankowi, którzy są ze sobą od 10 lat. Mam oczywiście na myśli małżeństwo. I tu nagle pojawia się niespodzianka. Kasia jest z Tomkiem, a Janek poznał Olę. No i życzenia nietrafione, nic tylko najlepiej zapaść się pod ziemię. 😀
Razi mnie takie zachowanie, bo wokół mnie są małżeństwa z wieloletnim stażem. I nie mam na myśli tutaj dziesięciu lat, ale trzydzieści czy pięćdziesiąt. I chwała tym ludziom za to że ze sobą są i się kochają, bo oni udowadniają że ta miłość jeszcze istnieje. Wychodzą ze sobą na spacer trzymając się za ręce, mówią sobie czułe słówka i na każdym kroku pokazują jak ważna jest dla nich ta druga osoba. A jak jest z nami- młodymi? Czym dla nas jest instytucja małżeństwa? Bo wydaje mi się że jest to związek, który po pierwszej poważniejszej kłótni można zakończyć. A tak nie powinno być. Bo jeżeli dwoje ludzi się ze sobą wiąże to wiążą się ze sobą dwa różne charaktery, osoby z dwóch różnych środowisk. Ale było w tych dwóch osobach coś takiego co ich połączyło. I dobrze by było gdyby to coś nigdy nie zostało zabite. Bo to może być iskierka z której powstanie duży ogień ratujący niejedno małżeństwo.
Z mojej strony może to być naiwność, ale dla mnie związek jest świętością o którą należy dbać każdego dnia. A kłótnia? Trochę urozmaicenia zawsze się przyda żeby nudą nie zawiało. 😀 A tak na poważnie to nawet w najlepszym związku zdarzają się nieporozumienia. Ale ten związek na tym nie cierpi, tylko się umacnia.
Dziś przy okazji święta zakochanych niech każdy zastanowi się nad tą drugą osobą i nad tym co sprawiło że to właśnie on / ona jest u Waszego boku.
Bo miłość to nie wielkie rzeczy robione na pokaz lecz te małe robione właśnie dla tej drugiej osoby. Udanego świętowania Wam życzę. ☺️







Dziś jak co roku przypadają Walentynki. Święto zakochanych, święto komercyjne.
Dziś jak co roku mówi się o miłości, która jest przepięknym uczuciem którym darzy się drugą osobę. Ale coraz częściej przekonuję się o tym że w tym zwariowanym świecie tej miłości jest coraz mniej, że odchodzi ona na dalszy plan, że przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
Ludzie się w sobie zakochują, zaczynają tworzyć związki, wchodzą w etap narzeczeństwa i w końcu stają przed ołtarzem. Ślub jest pięknym dniem, który zapamiętuje się na całe życie, ale jest to też dzień który wiąże ze sobą dwoje ludzi na zawsze.
Właśnie, to "na zawsze" razi po oczach. Prawda?
Piszę tak bo widzę co się wyprawia dookoła. Wiele młodych osób decyduje się na małżeństwo, a później równie szybko na rozstania i rozwody.
Co roku na Święta Bożego Narodzenia wysyłam życzenia które piszę indywidualnie do każdej osoby. Kiedyś składałam życzenia koleżankom i ich mężom, kolegom i ich żonom, nie pomijając oczywiście dzieci. A dziś? Zanim zdecyduję się na złożenie życzeń upewniam się czy ci ludzie są jeszcze ze sobą. Przeprowadzam wywiad środowiskowy, sprawdzam FB itp. Śmieszne? A wyobraźcie sobie jakbyście składali życzenia Kasi i Jankowi, którzy są ze sobą od 10 lat. Mam oczywiście na myśli małżeństwo. I tu nagle pojawia się niespodzianka. Kasia jest z Tomkiem, a Janek poznał Olę. No i życzenia nietrafione, nic tylko najlepiej zapaść się pod ziemię. 😀
Razi mnie takie zachowanie, bo wokół mnie są małżeństwa z wieloletnim stażem. I nie mam na myśli tutaj dziesięciu lat, ale trzydzieści czy pięćdziesiąt. I chwała tym ludziom za to że ze sobą są i się kochają, bo oni udowadniają że ta miłość jeszcze istnieje. Wychodzą ze sobą na spacer trzymając się za ręce, mówią sobie czułe słówka i na każdym kroku pokazują jak ważna jest dla nich ta druga osoba. A jak jest z nami- młodymi? Czym dla nas jest instytucja małżeństwa? Bo wydaje mi się że jest to związek, który po pierwszej poważniejszej kłótni można zakończyć. A tak nie powinno być. Bo jeżeli dwoje ludzi się ze sobą wiąże to wiążą się ze sobą dwa różne charaktery, osoby z dwóch różnych środowisk. Ale było w tych dwóch osobach coś takiego co ich połączyło. I dobrze by było gdyby to coś nigdy nie zostało zabite. Bo to może być iskierka z której powstanie duży ogień ratujący niejedno małżeństwo.
Z mojej strony może to być naiwność, ale dla mnie związek jest świętością o którą należy dbać każdego dnia. A kłótnia? Trochę urozmaicenia zawsze się przyda żeby nudą nie zawiało. 😀 A tak na poważnie to nawet w najlepszym związku zdarzają się nieporozumienia. Ale ten związek na tym nie cierpi, tylko się umacnia.
Dziś przy okazji święta zakochanych niech każdy zastanowi się nad tą drugą osobą i nad tym co sprawiło że to właśnie on / ona jest u Waszego boku.
Bo miłość to nie wielkie rzeczy robione na pokaz lecz te małe robione właśnie dla tej drugiej osoby. Udanego świętowania Wam życzę. ☺️
Dziwne jest to że małżeństwo ma
Wspólnych znajomych i tym
Tekście dziwne jest że
Pozwala utrzymywać kontakty
Że swoim mężem.
Po ślubie utrzymuje
Się kontakty tylko
Że swoją płcią i
Nie można zna obcej
Płci a szczególnie
Zapraszać do domu.
Po ustaleniu i pytaniu
Wychodzą na osobne
Spotkania i
Zdrad dopuszczają się
Bliskie osoby lub
Tej osobie odbije
I postanowi sabotować
Związek.

Facet nie zaprasza
Do swojego domu
Obcych typów.
1 jeśli pije trunki
To napewno żona
Ma negatywny stosunek
Do tego .
2 obce typy oglądają
Jego kobietę i
Za darmo daje im
Zachwyt.
3 nie pije trunków ale
Jego kobieta to robi i
Społecznie jest to bardzo
Dziwnie by piła obcymi
Typami i jeden
Tych typów jest psem
Na kobiety .
Ryzyko że zrobi im
Pokaż pornograficzny ,
Dotyka się po pijaku
Obcymi.
Kobieta te same punkty i
Ryzyko że zemsty zniszczy
Jej związek lub po pijaku
Dotyka się jej facetem,
Powoduje podniecenie
Swoim widokiem.
Dodatkowo obcy typ
Mógł tworzyć związek
Z nią i tego powodu nie
Może go znać i
Żaden facet nie utrzymuje
Kontaktu po rozstaniu .
Jeśli jest homo to szczególny
Zakaz utrzymywania z nim
Kontaktu i zapraszania do
Domu i co jest typowe
Może może się przebierać za
Kobietę i może się
Podniecać jej facetem.
 
Ostatnia edycja:

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 429
Punkty reakcji
63
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Każdy żyje po swojemu. Nie widzę w tym nic złego, życie masz jedno i jeśli coś Ci w nim nie pasuje, to odrzucasz ciążące rzeczy. Żyjemy w świecie coraz lepiej skomunikowanym, a co za tym idzie jest tu coraz więcej pokus. Wiele nie trzeba i kilkuletni związek sypie się jak domek z kart przez chwilę słabości.

Sama instytucja małżeństwa moim zdaniem ma sens tylko prawno-podatkowy w obecnych czasach, a gdyby ludzie (by nie napisać inaczej) pokroju panaK, chcący robić przymusowe terapie i zakaz rozstawania się doszli do władzy, to w życiu bym się na taki krok nie zdecydował.


Co do walentynek - skomercjalizowane, czy nie... Co to za różnica? Dla mnie to fajny pretekst do tego, by wziąć dziewczynę pod pachę i pójść na spacer po rynku, wypić wiśniaka, zjeść coś w restauracji, spędzić miły wieczór. Przy czym to nie jest tak, że robię to od święta, robię tak kiedy tylko mam okazję, powiedziałbym, że raczej często, niż rzadko, ale ten dzień jest dodatkowym motywatorem. W walentynki nie stwierdzę leniwie "eee, dziś nic mi się nie chce, pograjmy w scrabble/szachy wieczorem, potem obejrzyjmy coś na YT i pójdźmy spać". Dziś, mimo iż jestem po nocce i 5 godzinach snu, stwierdzę "okej, zbieramy tyłki i idziemy pospacerować po rynku z wiśniakiem w ręku, po powrocie zjemy sobie czekoladkę w kształcie serduszka, zrobioną przez uczestnika masterchefa i będzie miło i przyjemnie". Myślę, że to jest całkiem fajne.
Jeśli nie ma żadnych i realnych
Powodów rozwodu a są biologiczne
Dzieci to całe społeczeństwo
Płaci za ich kaprys lub urojone
Szczęście.
Jeśli nie ma powodu to
Dzieci dostają uszkodzenia
Psychicznych, matka
Traktuje dziecko jak
Kult religijny lub gardzi nim
I prowadzi dom publiczny
I meline, oboje rozdają mu
Prezenty i ten sposób
Kojarzy wstyd jako coś
Naturalnego i wpada złe
Towarzystwo.
Finale uszkodzenia
Psychicznego pojawiają się
Homo zachowania lub
Demon opanował to dziecko
Lub od nadmiaru kobiet
Taki się stał .
Psycholog i połączęnie
Tego przez praktyki
Religijne większość przypadków
Naprawia związek i
Program rządowy jak
Zdecyduje psycholog
Wysłanie ich na wyjazd
Wakacjny i to przypomni
O starym związku, operacja
Na otyłość lub wysłanie
Jej do poprawy wyglądu.
Powinnien istnieć
Prawny obowiązek
Jeśli pojawi się przed
Ślubem dziecko
Branie szybko ślubu
I jedynie jeśli jest
Inne to wtedy jest
Wybór a jeśli jedno
Jest jego a inne innego
To zabiera swoje do
Siebie a drugie matka
A matka po badaniu
Genetycznym dostaje
Swoje a drugie nie
Widzi i zabiera je typ
Do siebie.
Patologię jeśli występują
To typ przypadku nie
Ma obowiązku brania
Ślubu.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 087
Punkty reakcji
46
Pan K jest idealnym przykładem tego, że nawet jeśli w jakimś małym stopniu fundamentalista ma rację, to nie wolno tego fundamentaliście powiedzieć, ani do władzy go dopuścić (dlatego już nigdy nie zagłosuję na ... bez butów).

rozwód
Bez powodu i
Patologii powinnien
Zostać zakazany
Po ślubie utrzymuje
Się kontakty tylko
Że swoją płcią i
Nie można zna obcej
Płci a szczególnie
Zapraszać do domu.
Żaden facet nie utrzymuje
Kontaktu po rozstaniu .
Jeśli jest homo to szczególny
Zakaz utrzymywania z nim
Kontaktu i zapraszania do
Domu i co jest typowe
Może może się przebierać za
Kobietę i może się
Podniecać jej facetem.
Nie wiem, czy cos tu trzeba komentować, sami sobie wyróbcie zdanie.
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 429
Punkty reakcji
63
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Szkoła nie uczy że rozwód może
Jedynie nastąpić powodu
Patologii i po tym
Wydarzeniu nie utrzymuje
Się kontaktu z tą osobą
I tylko dzieckiem utrzymuje
Się kontakty.
Przed potwierdzeniem
Związku jedynie powodu
Patologii można skończyć
Związek a po tym nie
Ma żadnego kontaktu i
Traktowanie siebie jak
Wroga a stefa przyjaźni
Jest chorobą psychiczną
Którą powinno się leczyć
Szpitalu i szczególnie
Dzisiaj sporo kobiet
Ma tą chorobę i
Tylko choroba
Wyjaśnia chęć
Rozmowy, debilne
Pytania .
Ta choroba jest
Wstydem dla rodziców
Bo typ udowodnił im
Zdolność do związku,
ma
Pełny lub minimalny
Majątek, dobre
Relacje jej rodzeństwem.
Typ jeśli zgodzi się
Na to jest bardziej
Chory i można go
Wprost nazwać homo,
Mentalny homo i
Za to napewno zostanie
Pobity przez nowego typa.
Filmy edukacyjne,
Książki do życia w
Rodzinie powinny
Przekazywać podstawową
Wiedzę o własnym
Ciele, antykoncepcji,
Aborcja tylko
Jeśli dziecko jest chore,
Czyn zabroniony, zagrożenie
Życia matki, rozwód tylko
Powodu patologii,
Ważniejsze jest dobro dziecka
I jedynie psycholog po
Terapii może potwierdzić
Rozwód lub nie , zwykły
Związek tak samo
Mogą zakończyć patologię
I po tym nie żyje się przyjaźni.
Nie istnieją rozwody w zgodzie
I przyjaźni które są wstydem.
 
Do góry