Miłość a Rzeczywistość

g0cha

Nowicjusz
Dołączył
20 Lipiec 2015
Posty
39
Punkty reakcji
0
wydaje mi sie, ze docenienie 2 polowki zalezy tez od wieku w ktorym ja poznasz. przykładowo kiedy masz 16 lat, czy 18 myślisz sobie, ze całe zycie przed toba. jeszcze przyjdzie czas na milosc, kariere itd. masz ochote sie wybawic, a zwiazki spychasz w daleka, daleka przyszlosz, zatem wydaje mi sie, ze przykladowo jako 16-18 latek drugiej polowki zwyczajnie nie docenisz.
 
B

Blancos

Guest
g0cha napisał:
zatem wydaje mi sie, ze przykladowo jako 16-18 latek drugiej polowki zwyczajnie nie docenisz.
A ja myślę, że to zależy od danej osoby - owszem, są ludzie, którzy w tym wieku myślą tylko o zabawie, ale są też ludzie, którym autentycznie zależy na tym, aby stworzyć jakiś tam związek. Prawda, rzadko się zdarza, że takie relacje trwają i kończą się dobrze, ale... raz, że znam kilka przykładów takich związków, dwa, że moim zdaniem to nie jest kwestia tego, że ktoś kogoś nie docenia, ale tego, że jeszcze w tym wieku ludzie są raczej średnio dojrzali i w miarę jak dojrzewają, i zmienia im się podejście do życia (oraz to, kim są), często okazuje się, że po prostu ich drogi się rozchodzą :)
 

indian_a

Nowicjusz
Dołączył
30 Listopad 2015
Posty
7
Punkty reakcji
0
wszystko zależy od człowieka. nie można wszystkiego uogólniać i spychać do jednego worka.
 

Roselyn

Nowicjusz
Dołączył
25 Wrzesień 2015
Posty
249
Punkty reakcji
3
też się zgadzam, każdy człowiek jest inny, inne ma podejście do człowieka i życia.
 

Agneslap

Nowicjusz
Dołączył
27 Marzec 2018
Posty
6
Punkty reakcji
0
Mnie chłopak zdradzał nie z jedną, z KILKOMA dziewczynami, zainstalował sobie tindera :) :) Niby pracował, zmęczony, a... Koszmar, a proponował mi wspólne życie, mieszkanie
 

marseilaa

Nowicjusz
Dołączył
15 Marzec 2018
Posty
95
Punkty reakcji
11
Wiek
35
Mnie kiedyś też zdradził. Choć zarzekał się, że nie, kręcił ja mógł. Młoda byłam, teraz bym inaczej to rozwiązała, choć ostatecznie typa pogoniłam ;) ale to, że trafi się taki ktoś, kto nie potrafi dbać o związek i zdradza nie znaczy, że wszyscy tacy są. Ja jestem zdania, że każda tego typu porażka czegoś nas uczy :)
 

Roselyn

Nowicjusz
Dołączył
25 Wrzesień 2015
Posty
249
Punkty reakcji
3
Zgadzam się. Zdrada oczywiście boli, ale nie można zakładać, że jak jeden zdradził, to każdy inny też będzie.
 

fighoul

Nowicjusz
Dołączył
9 Styczeń 2021
Posty
4
Punkty reakcji
1
Monogamia jest nie dla każdego, z ewolucyjnego punktu widzenia jest bardzo niekorzystna - dużo korzystniejsze dla gatunku jest zauroczenie samca trwające na tyle długo by spłodzić dziecko, a później rozglądanie się za kolejnym partnerem. Ale oczywiście zdarzają się ludzie na tyle wytrwali by temu odruchowi się przeciwstawić z różnych powodów :)
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
3 410
Punkty reakcji
105
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Monogamia jest nie dla każdego, z ewolucyjnego punktu widzenia jest bardzo niekorzystna - dużo korzystniejsze dla gatunku jest zauroczenie samca trwające na tyle długo by spłodzić dziecko, a później rozglądanie się za kolejnym partnerem. Ale oczywiście zdarzają się ludzie na tyle wytrwali by temu odruchowi się przeciwstawić z różnych powodów :)
Nawet ewolucyjnego punktu
Stałe relacje są korzystne.
Najbardziej zorganizowane społeczności
I największą inteligencje mają
Zorganizowane grupy zwierząt.
Nie ważne czy ssaki, robaki czy ptaki
Tworzą stałe związki i z nich
Powstaje stado i struktura
Organizacyjna.
Jedynie zwierzęta które
Tworzą stałe związki mogą
Stworzyć większą strukturę i
To pozwala przekazać dobre
Cechy i takie osobniki
Posiadają uczucia.
To samo jest świecie ludzkim.
Jedynie osobniki zdolne do
Stałych relacji mają
Pozytywne cechy czyli
Odwagę, poświęcienie,
Godność, nie
Mają wad i patologii
Czyli publiczne wielbienie
Luksusu, nepotyzmu,
Życie ponad stan,
Nałogi, długi,
Spiskowania,
Cynizmu i
Innych wad.
Naturalne jest gdy
Powstają stałe relacje czyli
Jeden samiec i jedna samica
Lub jeden samiec i kilka samic
Które żyją jednej grupie.
 

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
1 309
Punkty reakcji
78
Wiek
40
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Witam, sympatycznie.

Co do miłości to nigdy takiej nie doświadczyłem, bo nie było w kim się zakochać.
Do miłości musi być właściwa osoba, warta tego uczucia. Co mają powiedzieć ludzie, którzy nigdy nie byli kochani, ani sami też nie kochali, bo nie było przy nich takiej osoby? Powietrza się nie da kochać.
Kobiety z którymi miałem do czynienia nie nadawały się na miłość i nie było nawet rozmowy o miłości.
Poza tym miłości nie ma się na życzenie, tak jak by ludzie chcieli. Ona albo przychodzi, albo nie przychodzi.

Miałem tylko jedną sytuację z dziewczyną z którą to byłem w kilkuletnim kontakcie, która tylko w słowach mówiła mi o miłości, co drugi dzień jak z nią rozmawiałem telefonicznie. Czego by dla mnie ona nie zrobiła z tej miłości. Jak się okazało były to tylko słowa, za którymi nie było czynów.
O tym wspomniałem w temacie o portalach randkowych.
Wspominałem też o tym, iż: słowo w dzisiejszych czasach jest nic nie warte często dla ludzi. Ktoś potrafi obiecywać ZŁOTE GÓRY, ale nie spełnia tego.
I podobnie miałem z tą dziewczyną.
Z miłością też jest podobnie. Ktoś tylko mówi o miłości, ale nie okazuje miłości realnie.
Miłość trzeba komuś udowodnić realnie. Same słowa się nie liczą, bez czynów.

Powiedzieć można cuda.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

estela

Nowicjusz
Dołączył
27 Marzec 2012
Posty
13
Punkty reakcji
0
Ja tam nadal wierzę w miłość. Tak jak w cytacie z "Mistrza i Małgorzaty": "Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"
 

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
1 309
Punkty reakcji
78
Wiek
40
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Ja nigdy miłości nie doświadczyłem, zarówno od rodziców, jak i od kobiety, ale to mnie wcale nie załamuje. Żyję dalej, potrafię jakoś czuć się chociaż trochę szczęśliwy.
Dużo ludzi jest w takiej sytuacji i żyć muszą. Jak ktoś nie chce mi okazywać uczucia i jest na to obojętny, to ja też nie będe komuś tego uczucia okazywał.
Bo wszystko powinno działać w dwie strony.

Ja wyznaję: wzajemność we wszystkim i tego nigdy nie zmienię.

Taką zasadą się kieruję i kierował się będę.
 

marioKnZ

Nowicjusz
Dołączył
27 Lipiec 2009
Posty
215
Punkty reakcji
10
Wiek
37
Miasto
Milton Keynes, UK
Czasem musisz być najpierw ta strona która zacznie coś dawać inaczej będziecie jak dwa lustra zwrócone ku sobie bez niczego pomiędzy. To jest ta bolesna i niebezpieczna części relacji, bo ból jest w zasadzie gwarantowany raz po raz aż nie znajdziesz kogoś kto naprawdę do Ciebie pasuje i komu zależy i jeszcze vice versa. Polecam plytsze bezpieczniejsze przyjaźni, które nie bolą przy rozstaniu ale uczą nas ludzi i kim my chcemy być w związku.
 
Do góry