e-papieros

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
100 W to może iJust S nie wyciągnie na 0,3 i jeżeli już, to na niższych oporach :D Nie ma regulacji V/W, więc moc dobiera automatycznie do oporu, czyli im mniej omów tym więcej watów. Nie wiem jaką max. moc osiąga (zabezpieczenie elektroniki), ale przy pojedynczym ogniwie realna moc to jakieś 75-80 W w boxach z regulacją prądu.
 

adii

Member
Dołączył
3 Luty 2017
Posty
202
Punkty reakcji
22
Wiek
23
normalnie osiągnie 100w albo dajmy na to nawet 90. no ja właśnie posiadam ijust s, ale zamierzam przerzucić się na coś bardziej profesjonalnego. jutro właśnie zakupuje nowy liquid 3 i grzałeczke 0,3. moim zdaniem najlepsze połączenie.
 

Minia71

New Member
Dołączył
10 Luty 2017
Posty
10
Punkty reakcji
4
Również wapuję od roku. Posiadam Eleaf istick pico 75 W i do tego parownik Nautilus mini. Jestem zadowolona ze sprzęciku, chmurka jest spora. Po analogi nie sięgam.
Co od szkodliwości, to są jakieś już badania kliniczne- jak znajdę to zamieszczę. No i jeszcze jedna rzecz- epapieros został stworzony po to, aby wyeliminowac nałóg u tradycyjnych palaczy i tu się sprawdza. Opary liquidu na pewno są o wiele mniej szkodliwe, bo nie powstają, tak jak dym z wyniku reakcji spalania i nie zawierają całej tablicy Mendelejewa.
 

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
Istny Diabel napisał:
normalnie osiągnie 100w albo dajmy na to nawet 90. no ja właśnie posiadam ijust s, ale zamierzam przerzucić się na coś bardziej profesjonalnego. jutro właśnie zakupuje nowy liquid 3 i grzałeczke 0,3. moim zdaniem najlepsze połączenie.
Dokładnie to wygląda w ten sposób, że przy w pełni naładowanym akumulatorze, czyli 4,2V, przy grzałce 0,18 Ω wyjdzie 98W, przy grzałce 0,3Ω - 58,8W a przy 0,5Ω - 35,28W. To oczywiście wartości, że tak powiem laboratoryjne, bez uwzględnienia oporu wewnętrznego zasilania.

Minia71 napisał:
Również wapuję od roku. Posiadam Eleaf istick pico 75 W i do tego parownik Nautilus mini. Jestem zadowolona ze sprzęciku, chmurka jest spora. Po analogi nie sięgam.
Co od szkodliwości, to są jakieś już badania kliniczne- jak znajdę to zamieszczę. No i jeszcze jedna rzecz- epapieros został stworzony po to, aby wyeliminowac nałóg u tradycyjnych palaczy i tu się sprawdza. Opary liquidu na pewno są o wiele mniej szkodliwe, bo nie powstają, tak jak dym z wyniku reakcji spalania i nie zawierają całej tablicy Mendelejewa.
To tylko mogę pogratulować wyboru sprzętu :D Sam właśnie od takiego zestawu zaczynałem (nie licząc Ego na pierwsze próby) a "pikuś" cały czas jest moim ulubionym zasilaniem do pracy i na wszelkie wyjścia z domu. Tyle, że atomizer zmieniłem na inny, bo wolę kręcić własne grzałki :).
 

Minia71

New Member
Dołączył
10 Luty 2017
Posty
10
Punkty reakcji
4
Zibi455 napisał:
normalnie osiągnie 100w albo dajmy na to nawet 90. no ja właśnie posiadam ijust s, ale zamierzam przerzucić się na coś bardziej profesjonalnego. jutro właśnie zakupuje nowy liquid 3 i grzałeczke 0,3. moim zdaniem najlepsze połączenie.
Dokładnie to wygląda w ten sposób, że przy w pełni naładowanym akumulatorze, czyli 4,2V, przy grzałce 0,18 Ω wyjdzie 98W, przy grzałce 0,3Ω - 58,8W a przy 0,5Ω - 35,28W. To oczywiście wartości, że tak powiem laboratoryjne, bez uwzględnienia oporu wewnętrznego zasilania.

Minia71 napisał:
Również wapuję od roku. Posiadam Eleaf istick pico 75 W i do tego parownik Nautilus mini. Jestem zadowolona ze sprzęciku, chmurka jest spora. Po analogi nie sięgam.
Co od szkodliwości, to są jakieś już badania kliniczne- jak znajdę to zamieszczę. No i jeszcze jedna rzecz- epapieros został stworzony po to, aby wyeliminowac nałóg u tradycyjnych palaczy i tu się sprawdza. Opary liquidu na pewno są o wiele mniej szkodliwe, bo nie powstają, tak jak dym z wyniku reakcji spalania i nie zawierają całej tablicy Mendelejewa.
To tylko mogę pogratulować wyboru sprzętu :D Sam właśnie od takiego zestawu zaczynałem (nie licząc Ego na pierwsze próby) a "pikuś" cały czas jest moim ulubionym zasilaniem do pracy i na wszelkie wyjścia z domu. Tyle, że atomizer zmieniłem na inny, bo wolę kręcić własne grzałki :).
Do "sprzętu" hehe :), był dołączony Melo3, ale jakoś mi nie odpowiadał. Po oględzinach i śledztwie :) wyszło mi, że jest do wapowania "dopłucnego" . Spotkałam się z takim określeniem i szczerze mówiąc , nie wiem o co w tym chodzi :)
 

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
Melo faktycznie nie jest najwyższych lotów parownikiem i zdecydowanie jest "płucniakiem" w odróżnieniu od "paszczowców", których to przedstawicielem jest Nautilus :D Chodzi o sam sposób wapowania, czyli bezpośrednio do płuc, lub metodą usta-płuca. Ta ostatnia jest typowa dla palenia normalnych papierosów, wiec przechodząc na E jest naturalne, że odruch pozostaje i nieco treningu trzeba, żeby używać atomizerów typu Melo.
 

adii

Member
Dołączył
3 Luty 2017
Posty
202
Punkty reakcji
22
Wiek
23
Zibi455 napisał:
normalnie osiągnie 100w albo dajmy na to nawet 90. no ja właśnie posiadam ijust s, ale zamierzam przerzucić się na coś bardziej profesjonalnego. jutro właśnie zakupuje nowy liquid 3 i grzałeczke 0,3. moim zdaniem najlepsze połączenie.
Dokładnie to wygląda w ten sposób, że przy w pełni naładowanym akumulatorze, czyli 4,2V, przy grzałce 0,18 Ω wyjdzie 98W, przy grzałce 0,3Ω - 58,8W a przy 0,5Ω - 35,28W. To oczywiście wartości, że tak powiem laboratoryjne, bez uwzględnienia oporu wewnętrznego zasilania.

Minia71 napisał:
Również wapuję od roku. Posiadam Eleaf istick pico 75 W i do tego parownik Nautilus mini. Jestem zadowolona ze sprzęciku, chmurka jest spora. Po analogi nie sięgam.
Co od szkodliwości, to są jakieś już badania kliniczne- jak znajdę to zamieszczę. No i jeszcze jedna rzecz- epapieros został stworzony po to, aby wyeliminowac nałóg u tradycyjnych palaczy i tu się sprawdza. Opary liquidu na pewno są o wiele mniej szkodliwe, bo nie powstają, tak jak dym z wyniku reakcji spalania i nie zawierają całej tablicy Mendelejewa.
To tylko mogę pogratulować wyboru sprzętu :D Sam właśnie od takiego zestawu zaczynałem (nie licząc Ego na pierwsze próby) a "pikuś" cały czas jest moim ulubionym zasilaniem do pracy i na wszelkie wyjścia z domu. Tyle, że atomizer zmieniłem na inny, bo wolę kręcić własne grzałki :).
Ja ostatnio używałem isticka 75w o którym ty również mówiłaś. Jak na początek to bardzo dobry box, chociaż nie należy do najtańszych. Co do chmury to nie mam zastrzeżeń, bo w większości zależy ona od grzałeczki no i liquidu. Mi bardziej zależy na smaku i komfortowym paleniu niż na chmurze.
 

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
Najtańszy to Pico może nie jest, ale jeżeli chodzi o zasilanie z wymiennym akumulatorem, trybami kontroli temperatury a do tego solidnie wykonane i bardzo wygodne, to chyba ciężko coś lepszego znaleźć. Do tego można go kupić w wersji solo (bez atomizera) o wiele taniej. Trzeba się jednak liczyć z tym, że akumulator a najlepiej 2 na zmianę liczy się osobno. Na początek właśnie (chociaż nie tylko) to bardzo dobra opcja.
 

Minia71

New Member
Dołączył
10 Luty 2017
Posty
10
Punkty reakcji
4
Mnie się udało kupić trochę taniej na ebayu. Nautilus bardzo dobrze oddaje smak liquidu. Przynajmniej w porównaniu z batieriami Ego i clearomizerami typu Volish, czy innymi. Od takich zaczynałam półtora roku temu. Następnie po dwóch miesiącach wymiękłam i wróciłam do analogów. Drugie podejście rozpoczęłam już z pico i trzymam się jakoś do tej pory.
 

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
Też zacząłem od Ego i znacznie ograniczyłem palenie co było zachęcające. Zainwestowałem, więc w wydajniejszy sprzęt i udało się :)
Staż mam krótszy bo na razie pół roku, ale ani mi się śni wracać do śmierdzieli :D
Nautilus zdecydowanie o wiele lepiej oddaje smak od tych najprostszych clearomizerów i jest już wystarczający żeby rzucić palenie. Jednak jak się zrobi krok dalej, jest jeszcze lepiej :D Tyle, że potem to już zaczyna się robić hobby, chociaż nie widzę w tym nic złego, bo koszty i tak są o wiele mniejsze niż palenie papierosów. O poprawie kondycji już nawet nie mówię.
 

plu_zu

Member
Dołączył
17 Sierpień 2017
Posty
30
Punkty reakcji
2
Wiek
35
Miasto
Radom
Ja potrafiłem wypalić nawet 3 paczki dziennie zwykłych fajek i właśnie znajomi przekonali mnie żeby spróbować przerzucić się na elektryka. Wyszło dwojako bo palę to i to. Normalne papierosy ograniczyłem i nie przekraczam jednej dziennie. Epa ciumam już od jakiś pięciu miesięcy i zaciągam się 18, smaki raczej tytoniowe albo coś w stylu energi drinka. Większość znajomych woli owocowe. Dla mnie są za słodki ale o gustach się nie dyskutuje. Pochwalić mogę to, że już tak bardzo nie daje mi fajkami w mieszkaniu no i więcej pieniędzy w portfelu. Myślałem, żeby przestać całkiem ale nie wyobrażam sobie zacząć dnia inaczej niż z kawą i papierosem.
 

Zibi455

Member
Dołączył
19 Czerwiec 2016
Posty
38
Punkty reakcji
7
plu_zu napisał:
Ja potrafiłem wypalić nawet 3 paczki dziennie zwykłych fajek i właśnie znajomi przekonali mnie żeby spróbować przerzucić się na elektryka. Wyszło dwojako bo palę to i to. Normalne papierosy ograniczyłem i nie przekraczam jednej dziennie. Epa ciumam już od jakiś pięciu miesięcy i zaciągam się 18, smaki raczej tytoniowe albo coś w stylu energi drinka. Większość znajomych woli owocowe. Dla mnie są za słodki ale o gustach się nie dyskutuje. Pochwalić mogę to, że już tak bardzo nie daje mi fajkami w mieszkaniu no i więcej pieniędzy w portfelu. Myślałem, żeby przestać całkiem ale nie wyobrażam sobie zacząć dnia inaczej niż z kawą i papierosem.
Też sobie kiedyś nie wyobrażałem, jak można wypić kawę bez papierosa :D Teraz to już ponad rok jak chmurka z powodzeniem zastępuje mi dym tytoniowy, więc z całą pewnością mogę stwierdzić, że "da się". W kwestii smaków to oczywiście każdy ma swoje własne upodobania. Osobiście mam swoje ulubione z tym, że sam sobie warzę liquidy. Tak jest o wiele taniej i do tego intensywność smaku można dobrać pod swój gust.
 
Do góry