wysiłkowe nietrzymanie moczu

sitekdan

Nowicjusz
Dołączył
26 Październik 2017
Posty
15
Punkty reakcji
0
Cześć, mój problem to wysiłkowe nietrzymanie moczu. Z racji, że lekarz rodzinny mnie zbywa mówiąc, że no trudno, zdarza się i ewentualnie może wypisać tabletki, które przecież problemu nie rozwiążą jestem zmuszona szukać tutaj podpowiedzi. Dajcie znac jak Wy sobie radzicie z probblemem, bo dopiero niedawno zaczęłam coś z tym robić i nie wiem jeszze zbyt dużo. Zaczęłam ćwiczyć mięśnie kegla ale na efekty trzeba trochę poczekać. Co jeszcze mogę robić?
 

macaronii

Nowicjusz
Dołączył
7 Grudzień 2017
Posty
3
Punkty reakcji
0
to chyba już podkłady a nie podpaski.. żarty żartami ale jak się uleje to nie wiadomo gdzie uciekać żeby ktoś nie zobaczył. u mnie było ćwiczenie ale bez wyraźnych efektów. znaczy były ale niestety nie na tyle żeby panować nad tym w sytuacjach poza domem na dłuższą metę. najlepiej sprawdzają się jednak zabiegi, takie doraźne rzeczy to tylko maskowanie problemy.
 

sitekdan

Nowicjusz
Dołączył
26 Październik 2017
Posty
15
Punkty reakcji
0
Operacja to by była ostatecznośc, dlatego szukam innych rozwiązań póki co. Bardzo źle przechodzę wszelkie ingerencje w ciało, bo ranki mi się nie goją jak trzeba. Poza tym słyszałam o powikłaniach które powstają w wielu przypadkach, a do tego jeszcze jak się na złego lekarza trafi? Lub dobrego lekarza ze złym dniem, który zrobi coś nie tak? Strach pomyśleć...
 

macaronii

Nowicjusz
Dołączył
7 Grudzień 2017
Posty
3
Punkty reakcji
0
Nie mam na myśli operacji wcale. Są takie kliniki z wysoce profesjonalnym sprzętem, że laserem można te okolice potraktować. Jest taka specjalna głowica, sam zabieg trwa tak kilka czy kilkanaście minut i jest bezbolesny, tam jakieś szczypanie bodajże tylko pod koniec można czuć. Efekty są widoczne po jakims czasie i wiąże się to tylko z tym, że ta tkanka w środku schodzi ujawniając spod spodu nową, bardziej taką sprężystą (przynajmniej tak to zrozumiałam) i dzięki temu tam wszystko lepiej działa.
 

KrzysztofWedkarz

Nowicjusz
Dołączył
26 Czerwiec 2017
Posty
15
Punkty reakcji
0
Z ciekawości wszedłem na topic bo żonę woziłem ostatnio do Częstochowskiej kliniki efecta na zabieg który własnie eliminować miał ten problem. Głównie zachwycona opieką przed zabiegiem, sam on bezbolesny i niemal błyskawiczny bo czekałem dosłownie kilkanaście minut do pół godziny to maksymalnie. Później normalnie bez żadnego leżakowania w szpitalu, wróciliśmy do domu jak tylko odczekała swoje. Póki co minęło dopiero kilka dni, a trzeba odczekać kilka tygodni żeby był efekt końcowy, ja nie sprawdzam i o szczegóły nie pytam ale napomknęła że będzie dobrze bo już jest poprawa. Dużo w niej pozytywnego myślenia i przeklada isę to na atmosferę w domu. Nie to co wcześniej, bo powiem szczerze, że jej wieczne poirytowanie potrafiło doprowadzić do niejednej scysji.
 
Do góry