Relacje subkultur z "niezrzeszonymi" i nie tylko:P

Qua

Member
Dołączył
5 Maj 2008
Posty
126
Punkty reakcji
3
Tak się zastanawiam - jakie są Wasze (jako członków różnych subkultur) relacje z innymi ludźmi? Obojętne czy to z innych subkultur czy po prostu szarych, zwykłych ludzi. Są przypadki gdzie np. metal się przyjaźni z wyżelowanymi ziomami i nie ma z tym problemów. A są też tacy, którzy się nie zadają z dresami czy innymi pomiotami, bo to po prostu nie ich poziom :p . Albo dres" nie bedzie siem zadafać z brudasami". Są też tacy, którzy mają gdzieś subkultury, poglądy i liczy się dla nich po prostu to, że ten drugi człowiek to super ziom :p . A Wy jakie macie poglądy, doświadczenia, itp. co do tego? Jeśli temat uważacie za głupi to po prostu go skasujcie :p .
 

Vardamir

Sinner
Dołączył
30 Sierpień 2007
Posty
10 335
Punkty reakcji
26
Wiek
31
Miasto
Necrovalley
jeśli o zwykłych ludzi chodzi ja z nimi nie mam problemu jeśli oni żadnego nie widzą. nic do 'szaraków' nie mam
 

jacobbs

Pan Demonium
Dołączył
11 Sierpień 2007
Posty
6 077
Punkty reakcji
31
Miasto
Paradise
Ja jestem wyznawcą wielkiej zasady, że na mój szacunek zasługuje tylko i wyłącznie ten, kto szanuje mnie.
 

MałyTimi

Member
Dołączył
20 Sierpień 2008
Posty
149
Punkty reakcji
0
Wiek
12
Miasto
Warmia-Mazury
Myślę podobnie tak jak jacobbs, lecz tak czy siak, na siłę próbuję mieć szacunek dla każdego. Każdy jednak na to zasługuje.

W klasie mam wiele techno i hip-hopowców. Oczywiście pójdzie jakiś ostry i nieprzyjemny tekst w subkulturę, ale lubimy się pośmiać z siebie (ale tak pozytywnie).

Tak więc żyję raczej w pokoju z innymi subkulturami. :)

Peace dla ludzi pozytywnie nastawionych! ;)
 

Wojownik1988

Syn grzesznych ciał
Dołączył
5 Lipiec 2007
Posty
1 853
Punkty reakcji
6
Wiek
31
Miasto
Mazury
Ja jestem wyznawcą wielkiej zasady, że na mój szacunek zasługuje tylko i wyłącznie ten, kto szanuje mnie.
Ja dokładnie tak samo. "Szanuj innych, a sam też będziesz szanowany".



lecz tak czy siak, na siłę próbuję mieć szacunek dla każdego. Każdy jednak na to zasługuje.
Uwierz mi - nie każdy.

Mi nie przeszkadzają na ogół inni ludzie. Ani ci z poza subkultur, ani większość innych subkultur.
Większość, bo wiadomo, że czasami się zdarzy, że jakieś dresy krzywo spojrzą, czy trochę przygadają.
Ale z innymi ludźmi nie ma problemu. Mam trochę dobrych znajomych - skinów, którzy są w porządku.
Jeśli chodzi o punków - też mi nie wadzą. Czasem się zdarza, że dyskutujemy na temat ideologii, bo wiadomo, że ideologia punków się raczej kłóci z moją ideologią - ogólnie panującą w metalowych klimatach.
Jest w moim mieście trochę starych rockersów, z którymi też się trzyma sztamę.

Jedyna grupa ludzi, gdzie zdarzają się buraki to dresiarze. Czasami (w sobotnie wieczory) można na mieście natrafić na jakąś hołotę, która się przywala do ludzi. Ale to są skrajne przypadki.
 

MałyTimi

Member
Dołączył
20 Sierpień 2008
Posty
149
Punkty reakcji
0
Wiek
12
Miasto
Warmia-Mazury
No w sumie fakt faktem to zdarza mi się zgrzyt z jakimiś blokersami, dresami i hoolsami. W głebi duszy wyzywam ich niemiłosiernie, ale próbuję to zostawić dla siebie, żeby nie było jakiejś bójki, czy nie wiem.

Z tym szacunkiem moim do innych,
Do niektórych mam wielki, przeogromny, a dla niektorych praktycznie zerowy. Nie chodziło mi o to, że każdego traktuję równo i jestem dla nich ok. Dla jednego mam pewien stopien szacunku, a dla drugiego inny.

Wojowniku - a jaka to teraz panuje ideologia wśród metali? Nie zauważyłem żadnych zmian.
 

Wojownik1988

Syn grzesznych ciał
Dołączył
5 Lipiec 2007
Posty
1 853
Punkty reakcji
6
Wiek
31
Miasto
Mazury
Wojowniku - a jaka to teraz panuje ideologia wśród metali? Nie zauważyłem żadnych zmian.
Taka sama, jak kiedyś. Zresztą na to nie ma zasady. Ale ogólnie panuje taka sama, jak kiedyś.
Nie mają tu nic do rzeczy zmiany. Ideologie metali i punków zawsze się ostro kłuciły ze sobą. Kiedyś zdarzały się konflikty między tymi dwoma grupami.
Teraz jest tak samo, z tym wyjątkiem, że już nie ma takich konfliktów.

Jaka jest różnica ? Widać ją na pierwszy rzut oka.

Większość punków to anarchiści, czasami pacyfiści (chociaż to nie zawsze, bo często zdarzają się tacy działający radykalnie),
często też są wegetarianami itp.

Natomiast ja i większość pozostałych metali, których znam to ludzie o poglądach raczej prawicowych i antykomunistycznych,
bardzo często poglądy przeciwne kościołowi i religii - zwolennicy starej wiary - neo-poganie (na swój sposób patrioci), często też sataniści - ale prawdziwi sataniści, którzy nie mają nic wspólnego ze składanie żywych ofiar, czy niszczeniem nagrobków, lub ewentualnie ateiści.

Zupełnie inne poglądy na wojnę - punki są zawsze na maksa anty, natomiast większość metali (w tym ja), jest zwolennikami walki na wojnie, jeśli kraj zostanie zaatakowany.

W ogóle wymieniać jeszcze można dużo - w każdym razie widzisz teraz, jak bardzo się jedno z drugim różni.
Dlatego kiedyś zdarzały się konflikty metali z punkami.

Ogólna ideologia kiedyś była dokładnie taka sama, jak jest teraz. Cały czas taka jest, a ja nic nie wspominałem o jej zmianach, więc z tym nie wiem o co Ci chodzi ?
Teraz wśród metali panuje taka sama ideologia, jak kiedyś - taka, jaką opisałem wyżej.
Ideologie metali i punków różniły się mocno kiedyś i tak samo różnią się teraz.
 

Anarchista

ni ma
Dołączył
28 Sierpień 2007
Posty
649
Punkty reakcji
1
Nie zgodzę się. Metal jest tak szeroki ,że pływa w nim pełno ideologi , od pacyfizmu do mizantropi , od skrajnej prawicy do komuchów(chociażby Euro), od chrześcijan po satanistów. Także głupotą jest nadawanie Metalowi konkretnej ideologi.
 

Wojownik1988

Syn grzesznych ciał
Dołączył
5 Lipiec 2007
Posty
1 853
Punkty reakcji
6
Wiek
31
Miasto
Mazury
Nie zgodzę się. Metal jest tak szeroki ,że pływa w nim pełno ideologi , od pacyfizmu do mizantropi , od skrajnej prawicy do komuchów(chociażby Euro), od chrześcijan po satanistów. Także głupotą jest nadawanie Metalowi konkretnej ideologi.
No ale ja nie pisałem, że w 100% przypadków występuje wśród metali taka ideologia, jak moja - taka, jaką opisałem w ostatnim poście.
Chodzi mi o to, że w zdecydowanej większości taka ideologia występuje.
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Ja jestem wyznawcą wielkiej zasady, że na mój szacunek zasługuje tylko i wyłącznie ten, kto szanuje mnie.
identyczne podejście do tego mam. Ci co dłuzej są na forum np. jacobbs, Vard, Wojownik to może pamiętają jeszcze nieco moją sygnaturke w postaci dialogu mówiącą, że szanuję wszystkich którzy mnie szanuja prócz emo :D

Mnie w większości otaczają ludzie nie związani z subkulturą (nawet biorąc moją obecną i poprzednią klasę- w obecnej jedynie ja identyfikuję się z subkulturą, a w gimnazjum była jeszcze dziewczyna Emo (czasem była lekka szydera ale potrafiłem się też dogadać)) i z każdym dobrze dogaduję się. Czasem któryś przyczepi się ubioru, ale też nie za przesadnie.
Mam kilku kumpli rockersów i punków z którymi dobrze dogaduję się. Co do różnicy ideologi - staram się na ten temat za dużo nie rozmawiać, bo ani oni nie zmienią moich ideologi ani ja innych.
 

Asiulka136

Słowiańskie dziewczę :P
Dołączył
17 Sierpień 2008
Posty
1 580
Punkty reakcji
6
Wiek
11
Miasto
Nigdziebądź.
Ja osobiscie staram się być tolerancyjna ;) Niestety spotykam się z idiotyzmem plastików- wyśmiewanie sie z normalnych ludzi podczas gdy ich poziom inteligencji nadal nie przekracza 0... :/
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
mi w sumie plastkiki aż tak nie przeszkadzają jeżeli nic nie fuczą do mnie... Oni żyją w swoim swiecie, ja swój świat mam obok.
 

Vardamir

Sinner
Dołączył
30 Sierpień 2007
Posty
10 335
Punkty reakcji
26
Wiek
31
Miasto
Necrovalley
ostatnio w autobusie staso plastików wariowało, tylko czekałem aż by która coś do mnie się odezwała, oj by żałowała.
 

Wojownik1988

Syn grzesznych ciał
Dołączył
5 Lipiec 2007
Posty
1 853
Punkty reakcji
6
Wiek
31
Miasto
Mazury
Ja to nie rozumiem, jak można te całe tak zwane "plastiki" nazywać subkulturą. Po prostu to jest jeden z typów ludzi.
Równie dobrze subkulturą można by było nazywać kujonów, albo pakerów, lub komputerowych maniaków.
W każdym razie w moim mieście takich dziewczyn się na ulicach nie widzi raczej. Może jest kilka na całe miasto.
Zresztą jak już mowa o subkulturach, to u mnie w ogóle mało jest ich przedstawicieli.
Na całe miasto będzie gdzieś kilkunastu metalowców (ze mną włącznie), na jedną dzielnicę co najwyżej dwóch.
Głównie tylko na przedmieściach (na moich) i od drugiej strony miasta.
Trochę drechów w centrum i hiphoperów.
Punków i skinheadów to w ogóle rzadko się teraz widzi (na skraju wyginięcia) mówię oczywiście o prawdziwych (jednych i drugich).

Kiedyś było dużo więcej (wszystkiego oprócz drechów i hiphoperów, bo tego nie było wtedy).
A było ze 20 razy tylu metalowców, co jest teraz, było też od cholery punków (zwłaszcza w przedwojennych kamienicach w centrum), trochę skinów też było w takim jednym miejscu.

A teraz jakoś to wszystko wyparowało i zamiast tego się widzi głównie dresiarstwo i jest szaro i nudno.
 

mo4x

New Member
Dołączył
1 Czerwiec 2008
Posty
29
Punkty reakcji
0
Ja najczęściej chodze z metalami no i zwyklymi ludźmi, którzy raczej do mojej osoby nic nie mają.

Raz poznałem jakiegoś Oi!, ale już się nie odzywa za bluze Burzum, bo powiedział, że jest to nazistowska kapela. :mruga: :lol:
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Ja to nie rozumiem, jak można te całe tak zwane "plastiki" nazywać subkulturą. Po prostu to jest jeden z typów ludzi.
Równie dobrze subkulturą można by było nazywać kujonów, albo pakerów, lub komputerowych maniaków.
W każdym razie w moim mieście takich dziewczyn się na ulicach nie widzi raczej. Może jest kilka na całe miasto.
Zresztą jak już mowa o subkulturach, to u mnie w ogóle mało jest ich przedstawicieli.
Na całe miasto będzie gdzieś kilkunastu metalowców (ze mną włącznie), na jedną dzielnicę co najwyżej dwóch.
Głównie tylko na przedmieściach (na moich) i od drugiej strony miasta.
Trochę drechów w centrum i hiphoperów.
Punków i skinheadów to w ogóle rzadko się teraz widzi (na skraju wyginięcia) mówię oczywiście o prawdziwych (jednych i drugich).

Kiedyś było dużo więcej (wszystkiego oprócz drechów i hiphoperów, bo tego nie było wtedy).
A było ze 20 razy tylu metalowców, co jest teraz, było też od cholery punków (zwłaszcza w przedwojennych kamienicach w centrum), trochę skinów też było w takim jednym miejscu.

A teraz jakoś to wszystko wyparowało i zamiast tego się widzi głównie dresiarstwo i jest szaro i nudno.
to sie ciesz. W mojej wiosce po za mną metali nie ma. 2-3 rockmenów, kilku punków (góra 10), paru technołomów, 2-4 hiphoperów na 1500 mieszkańców. W miasteczku w którym jest moja szkoła jest trochę punków (ponad 20), kilku rockemnów, metali tyle że można policzyć na palcach u jednej lub dwóch dłoni, a liczby technołomów, hh, dresów nie potrafię określić. Raczej dresów nie ma. A w szkole to już pisałem w innym temacie- no ale przynajmniej coraz więcej osób "wykrywam" które słuchają rocka/punka rocka czy metalu. U mnie w klasie przynajmniej 3 osoby po za mną słuchają rocka, więc nie jest źle :p

Co do Burzuma- a niby nie mają tekstów nazistowskich? A może Varg śpiewa parafrazy biblijne wychwalające Boga ? :D
 

jacobbs

Pan Demonium
Dołączył
11 Sierpień 2007
Posty
6 077
Punkty reakcji
31
Miasto
Paradise
Ja to nie rozumiem, jak można te całe tak zwane "plastiki" nazywać subkulturą. Po prostu to jest jeden z typów ludzi.
A jednak jest to subkultura, wbrew potocznemu stwierdzeniu, że subkultura musi być alternatywna. Tak jak w przypadku każdej innej mamy wiele cech łączących członków tej "grupy".
Ubiór- mimo, że dowolność jest spora, to raczej wszystko opiera się na tych samych kanonach
Muzyka- Przede wszystkim techno, hip hop i pop
Zachowanie- Typowe pustactwo, nic więcej dodać nie trzeba.
Czego chcieć więcej?
 
Do góry