Może jakiś kawał...

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
357
Punkty reakcji
48
Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość
muszli. Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z przerażenia dziewczynka.
Hydraulik pokazuje na nią i mówi:
- To jest ten syf co zatkał przepływ!
Dziewczynka rozprostowując ramiona:
- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Po nominacji Wieniawy na dowódcę 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego (1926), Marszałek polecił mu dobrze się opiekować jego szwoleżerami i pilnować, żeby nie pili.
  • Rozkaz Komendancie! Na pewno nie będą pić więcej ode mnie!
  • No to mnie akurat nie uspokaja- odparł Marszałek.

Historia ta miała jednak ciąg dalszy.

Po objęciu dowództwa przez Wieniawę
ten wezwał do siebie swojego zastępcę
znanego w jednostce alkoholika i hulakę.
"Słuchaj"- mówi Wieniawa
"nie może być tak że obaj balujemy bo co sobie żołnierze pomyślą
dlatego będziemy robić tak:
tydzień piję ja a tydzień potem Ty
i tak na zmianę".

Pół roku później zastępca zgłasza się do Wieniawy prosząc o przeniesienie na inne stanowisko
"Jak to? Dlaczego?" - dziwi się Wieniawa.
"Od pół roku czekam na mój tydzień!"
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Po koncercie, na którym wykonywane były dzieła Maxa Regera, w prasie ukazała się ich ostra krytyka ze strony jednego z recenzentów.
"Szanowny panie - pisze doń Reger następnego dnia - siedzę w najbardziej ustronnym zakątku mego domu i mam pańską krytykę przed sobą. Za chwilę będę ją miał... za sobą."

Zagadka

Gdzie siedział Reger?


Druga zagadka

Czy kiedyś doczekamy się tu kawału Stalowego, Zeusa bądź pana k?
A może liczenie że coś tu zabawnego zamieszczą jest właśnie kawałem?
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 527
Punkty reakcji
87
Przed wojną pewien Żyd dał ogłoszenie w prasie, że odda 200kg złota w bardzo korzystnej cenie, a nawet za pół darmo.
Oczywiście natychmiast zjawił mu się zainteresowany.
Żyd go wpuścił i woła
- Salcze, złoto ty moje, choć! Pan po ciebie przyszedł.

Skąd taki dowcip?
Tak mi się jakoś skojarzyło. Świetne laski przywitały naszego prezydenta w tej Afryce.

Afrykanie nie odrobili lekcji z zachodnich kanonów urody? A może prezydent kobieta postanowiła wypromować w świat afrykańską wizję piękna?
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
W niedzielę byłem z badoowiczką nr 1 na spacerze w Warszawie od synagogi do knajpy Grubego Jozka.
W Synagodze Nożyków usłyszałem że zgodnie z Księgą Rodzaju Żyd powinien żyć do 120 lat.
Pewna Żydówka obchodziła 90 urodziny i w związku z tym wyprawiała przyjęcie
(może nawet w synagodze bo u nich jest to możliwe)
Usłyszała wtedy życzenia 120 lat życia.
"119" sprostowała Żydówka
Dlaczego 119? pytają się zaproszeni na przyjęcie.
Żeby w nekrologu można było napisać "przedwcześnie zmarła".
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Kiedyś na spacerze takim jak w niedzielę mój miano zwiedzać Synagogę Nożyków.
Po przybyciu na miejsce okazało się że zwiedzanie jest chwilowo niemożliwe
bo z Izraela przybyła wycieczka i teraz modlą się w podziękowaniu za szczęśliwy lot i lądowanie w stolicy.
Podobno ktoś słysząc te słowa nieśmiało zaproponował aby Izraelczycy zaczęli
korzystać z usług polskich pilotów bo ci tak często „szczęśliwie latają i lądują”
że Żydom szybko się znudzą modły dziękczynne po każdym lądowaniu i przestaną się tych lotów bać bo zbyt często będą szczęśliwie lądować.
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
357
Punkty reakcji
48
Nie latam jakoś dużo, ale mi się czasem zdarza i faktycznie coś w tym jest, że jak pilot jest Polakiem, to przy lądowaniu jestem spokojniejszy, a samolot ledwo muska ziemię podczas pierwszego kontaktu.

Mój najgorszy lot to lot Ukraińskimi liniami lotniczymi (leciałem do Tajlandii z przesiadką w Kijowie), jak lądowaliśmy w Kijowie właśnie to myślałem, że to mój ostatni lot w życiu.

Kawał:

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
  • Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
  • Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
  • Pomoże???
  • Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Jasiu dostał od Mikołaja kolejkę i bawi się nią w pokoju.
Co jakiś czas dobiegają stamtąd słowa:
„Wsiadać k... wsiadać.....Wysiadać k.. wysiadać”
Słysząc te słowa ojciec nie wytrzymuje i wchodzi do pokoju
„Jasiu jeśli przez godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo
zabiorę ci prezent i nic na święta nie będziesz miał”
Następnie wrócił do siebie i zaczął nasłuchiwać.
Przez długi czas z pokoju Jasia nie dochodziły żadne dźwięki lecz po godzinie
można było usłyszeć:
„Wsiadać k... wsiadać ...przez tego ch.ja mamy godzinę opóźnienia!”
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
357
Punkty reakcji
48
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą
seksowną dziewczyną.
  • Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
  • Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu
Mąż woła za nią:
  • Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
  • Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką
od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem.

Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same...

Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 461
Punkty reakcji
168
Miasto
Polska
Taki kawał o wojnie na ukrainie..............................................


Gdzieś w okopie pod Lwowem .... Mykoła mówi do Tarasa: - Ty, co się stanie jak już przegramy tą wojnę? - Będziemy Rosją. - Czyli Krym będzie nasz? - No tak. - To po h...j było to wszystko?
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
A co Ty...Herbatniczku...na zgon Ci się ma?
zapytał mnie znajomy ochroniarz w Dinie widząc
ze z "męskiego stoiska" biorę jedynie piwo bezalkoholowe.

Człowiek tylko się przeziębił a oni już: "zboczeniec , gej , abstynent".
 
Ostatnia edycja:

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Rosjanie pozwolili Polakom na postawienie pomnika Mickiewicza gdyż ci
zapewnili ze będzie on „o głowę niższy” od pomnika Paskiewicza przed Pałacem Namiestnikowskim. (dziś Prezydenckim).
Okazało się ze Rosjanie zostali oszukani bo pomnik istotnie nizszy został postawiony na wysokim cokole.
Zapewne w odwecie Rosjanie zabronili jakichkolwiek przemówień po odsłonięciu pomnika wieszcza.
Doszło więc do sytuacji gdzie mający przemawiać Sienkiewicz
wystąpił z tłumu i milczał mniej więcej tak długo jak długo miało trwać jego przemówienie.
Pomnik Mickiewicza(widoczny z boku) na Krakowskim Przedmieściu stoi do dziś lecz Paskiewicza został usunięty w 1917 roku.

DSC07351.JPG
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 527
Punkty reakcji
87
W czasach PRL rodzina ze Związku Radzieckiego przyjechała do krewnych z Polski.
Wizyta na tyle udana i przyjemna, że gospodarz postanowił zrobić niespodziankę gościom ze wschodu i pod koniec pobytu zabrać ich jeszcze na wycieczkę nad morze. Tę niespodziankę ogłasza im podczas obiadu.
Wyraźnie ożywieni Rosjanie na to
- Świetnie! Natychmiast po biedzie idziemy na milicję!
Skonsternowani Polacy
  • Na milicję?! Dlaczego?!
  • No jak dlaczego? Nie dlaczego ale po co!
  • Po co???
  • No jak, po co?! Po pozwolenia na wyjazd!
Na to już trochę uspokojeni Polacy, z uśmiechem ulgi tłumaczą
- U nas nie potrzeba żadnych pozwoleń. Możemy swobodnie podróżować po kraju.
Rosjanie po krótkim zastanowieniu
- Eee... U was to jednak bałagan!
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 527
Punkty reakcji
87
Wróćmy do naszych czasów

Grupka dzieci bawi się w piaskownicy. Nagle jedno zaczyna płakać. Inne pyta
  • Co się stało.
  • Złamałem sobie smartfon! Łaaa!
Po chwili płaczący chłopiec uspokaja się jednak
- To nic. Jutro tatuś kupi mi drugi
Na to inny komentuje
- Ale dzisiaj będziesz jak wieśniak kopał łopatką

***
Na przystanku kobieta widzi umorusanego, zasmarkanego chłopca.
  • Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?!
  • Mam... ale obcym babom nie pożyczam!

***
  • Zosiu dlaczego zjadłaś ciastko przeznaczone dla Krzysia?
  • Bo ja nie wierzę w przeznaczenie!
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 312
Punkty reakcji
199
Po zajęciu Wilhelmshaven przez żołnierzy 1 Dyw. Pancernej gen Maczka
w maju 1945 roku wojska te stały się wojskami okupacyjnymi.
Na centralnym placu miasta Polacy mieli wywiesić ogromną biało-czerwoną flagę po czym nakazać aby każdy kto przez plac przechodzi ukłonił się tej fladze a następnie dyskretnie się ukryli i obserwowali zachowanie przechodzących tam Niemców.
Naturalnie niemal nikt fladze się nie kłaniał więc Polacy dla przykładu dotkliwie pobili jednego z Niemców i wrócili do obserwacji.

Od tej pory przechodzący przez plac Niemcy kłaniali się polskiej fladze ale wkrótce Polacy zorientowali ze ruch przez plac znacznie zmalał bo Niemcy woleli nadłożyć drogi niż dostać po zębach od Polaków za to ze się fladze nie kłaniają.

Historię tę usłyszałem od kustosza muzeum Bitwy nad Bzurą w Sochaczewie.
 
Do góry