Może jakiś kawał...

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
313
Punkty reakcji
41
Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość
muszli. Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z przerażenia dziewczynka.
Hydraulik pokazuje na nią i mówi:
- To jest ten syf co zatkał przepływ!
Dziewczynka rozprostowując ramiona:
- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 255
Punkty reakcji
196
Po nominacji Wieniawy na dowódcę 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego (1926), Marszałek polecił mu dobrze się opiekować jego szwoleżerami i pilnować, żeby nie pili.
  • Rozkaz Komendancie! Na pewno nie będą pić więcej ode mnie!
  • No to mnie akurat nie uspokaja- odparł Marszałek.

Historia ta miała jednak ciąg dalszy.

Po objęciu dowództwa przez Wieniawę
ten wezwał do siebie swojego zastępcę
znanego w jednostce alkoholika i hulakę.
"Słuchaj"- mówi Wieniawa
"nie może być tak że obaj balujemy bo co sobie żołnierze pomyślą
dlatego będziemy robić tak:
tydzień piję ja a tydzień potem Ty
i tak na zmianę".

Pół roku później zastępca zgłasza się do Wieniawy prosząc o przeniesienie na inne stanowisko
"Jak to? Dlaczego?" - dziwi się Wieniawa.
"Od pół roku czekam na mój tydzień!"
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 255
Punkty reakcji
196
Po koncercie, na którym wykonywane były dzieła Maxa Regera, w prasie ukazała się ich ostra krytyka ze strony jednego z recenzentów.
"Szanowny panie - pisze doń Reger następnego dnia - siedzę w najbardziej ustronnym zakątku mego domu i mam pańską krytykę przed sobą. Za chwilę będę ją miał... za sobą."

Zagadka

Gdzie siedział Reger?


Druga zagadka

Czy kiedyś doczekamy się tu kawału Stalowego, Zeusa bądź pana k?
A może liczenie że coś tu zabawnego zamieszczą jest właśnie kawałem?
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 443
Punkty reakcji
82
Przed wojną pewien Żyd dał ogłoszenie w prasie, że odda 200kg złota w bardzo korzystnej cenie, a nawet za pół darmo.
Oczywiście natychmiast zjawił mu się zainteresowany.
Żyd go wpuścił i woła
- Salcze, złoto ty moje, choć! Pan po ciebie przyszedł.

Skąd taki dowcip?
Tak mi się jakoś skojarzyło. Świetne laski przywitały naszego prezydenta w tej Afryce.

Afrykanie nie odrobili lekcji z zachodnich kanonów urody? A może prezydent kobieta postanowiła wypromować w świat afrykańską wizję piękna?
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 255
Punkty reakcji
196
W niedzielę byłem z badoowiczką nr 1 na spacerze w Warszawie od synagogi do knajpy Grubego Jozka.
W Synagodze Nożyków usłyszałem że zgodnie z Księgą Rodzaju Żyd powinien żyć do 120 lat.
Pewna Żydówka obchodziła 90 urodziny i w związku z tym wyprawiała przyjęcie
(może nawet w synagodze bo u nich jest to możliwe)
Usłyszała wtedy życzenia 120 lat życia.
"119" sprostowała Żydówka
Dlaczego 119? pytają się zaproszeni na przyjęcie.
Żeby w nekrologu można było napisać "przedwcześnie zmarła".
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 255
Punkty reakcji
196
Kiedyś na spacerze takim jak w niedzielę mój miano zwiedzać Synagogę Nożyków.
Po przybyciu na miejsce okazało się że zwiedzanie jest chwilowo niemożliwe
bo z Izraela przybyła wycieczka i teraz modlą się w podziękowaniu za szczęśliwy lot i lądowanie w stolicy.
Podobno ktoś słysząc te słowa nieśmiało zaproponował aby Izraelczycy zaczęli
korzystać z usług polskich pilotów bo ci tak często „szczęśliwie latają i lądują”
że Żydom szybko się znudzą modły dziękczynne po każdym lądowaniu i przestaną się tych lotów bać bo zbyt często będą szczęśliwie lądować.
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
313
Punkty reakcji
41
Nie latam jakoś dużo, ale mi się czasem zdarza i faktycznie coś w tym jest, że jak pilot jest Polakiem, to przy lądowaniu jestem spokojniejszy, a samolot ledwo muska ziemię podczas pierwszego kontaktu.

Mój najgorszy lot to lot Ukraińskimi liniami lotniczymi (leciałem do Tajlandii z przesiadką w Kijowie), jak lądowaliśmy w Kijowie właśnie to myślałem, że to mój ostatni lot w życiu.

Kawał:

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
  • Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
  • Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
  • Pomoże???
  • Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
 
Do góry