Jak rozwinie się sytuacja na Ukrainie?

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
1 438
Punkty reakcji
99
Wiek
40
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Zachód jest już "w desperacji", no bo widzą, że ich kolega ukraiński przegrywa na froncie i ma zbyt duże straty, które kosztują Polskę i Zachód.
Bo jak przegra ten kraj z Rosją ( a to jasne, że przegra ), to setki miliardów euro i dolarów, pójdą na straty, bo nic z tego na Ukrainie nie będzie.
A Rosja nie kazała im przekazywać tychże środków na Ukrainę.
To była decyzja zachodnich polityków, a nie decyzja prezydenta Rosji i rządu rosyjskiego.
Skoro sami chcieli finansować: państwo skorumpowane, to jest ich strata.
Rosja nic z tym nie ma.
A jak przegra z Rosją: Bandera... , no to potem będzie w Polsce i na Zachodzie: płacz, skomlenie...
Kijów oskarży o przegraną najpierw Polskę, która tyle pomogła temu krajowi, gdzie ( pomijam już przekazywanie tam przez Polskę dobrego sprzętu wojskowego, na zmarnowanie... oraz innego wyposażenia wojskowego ), ale Polska pomogła zwykłym, niewinnym ludziom cywilnym, których zaprosiła do siebie, a teraz i obecny rząd daje zasiłki i zapomogi rodzinom ukraińskim w Polsce od polskich podatników.
Tylko Kijów to będzie miał gdzieś, jak... przegra...
Będą musieli szukać wtedy winnego za swoją porażkę i na pierwszym miejscu będzie to Polska, a potem i inne kraje w Europie.
I tyle z tego przyjdzie polskim i unijnym politykom...
Bo przypuszczam, że tak to będzie wyglądało...
Kijów patrzy tylko na to, że dostawał i dostaję ogromną kasę od Polski i Zachodu i ma z tego korzyści.
Kraj, który sam jest sobie winien, że ma własną wojnę ( bo nie musieli mieć żadnej wojny u siebie, a mają... ). Kraj, który sam doprowadził do osłabienia własnej gospodarki, rynku pracy nie jest w stanie teraz sam funkcjonować z własnej gospodarki.
Musi być uzależniony finansowo od Polski i Zachodu, bo przecież po zakończonej wojnie, Polska i Zachód będą chcieli odbudowy tego kraju, ale nie za pieniądze ukraińskie, a za pieniądze polskie i zachodnie.
Polska ma stać się biedna, ponieważ połowę swojego budżetu może oddać na finansowanie odbudowy Ukrainy...
Tak może być.
No a wiadomo, że za nic Zachód nie sfinansuję kraju zniszczonego przez wojnę, w odbudowie, ale będzie oczekiwał czegoś w zamian od Ukrainy.
Przypuszczam, że kraj ten całkiem już straci własną suwerenność na rzecz Zachodu i kolejni prezydencji Ukrainy będą wybierani nie przez społeczeństwo ukraińskie, a przez polityków unijnych i zachodnich.
To, co robił Zachód z krajami afrykańskimi i gdzieś w Azji, jak kolonizował te kraje dla zysku.
To samo może być teraz, współcześnie z Ukrainą.
Takie kraje, biedne, mocno skorumpowane, zniszczone przez konflikt są "łatwym kąskiem" dla krajów Europy zachodniej, dla USA w kolonizowaniu takich krajów.
Bo polityk w Europie zachodniej, w USA ma gdzieś, że kraj jakiś jest zniszczony i tam jest duża bieda.
Dla niego to jest okazja i korzyść, aby korzystać finansowo na takim kraju.

Nie ma i nigdy nie będzie żadnych sentymentów w polityce i interesach.
Nie ma czegoś takiego w prawie żadnej polityce.

I oni, w Polsce i na Zachodzie wymyślają różne rzeczy wobec Rosji, bo są zdesperowani politycznie...
Głównym "prowodyrem" tego jest egoista za Oceanem, a Wielka Brytania oraz cała Unia Europejska mają się podporządkować "egoiście", czy się to politykom zachodniej Europy podoba, czy też nie podoba.
Jeśli wszystkie kraje unijne są w NATO, bo same się zgodziły tam wstąpić, a jest to struktura amerykańska, działająca w Europie, to teraz każdy polityk, z każdej partii w krajach unijnych, który jest w rządzie, ma się podporządkować "Panu".
I niektórzy politycy w Unii Europejskiej boją się tego, dlatego nie chcą się sprzeciwiać egoiście.
Nikt nie kazał krajom Europy zachodniej wstąpić do NATO i wtedy żaden polityk w krajach Europy nie musiałby się dostosować do "zachcianek" egoisty za Oceanem.
 
Ostatnia edycja:

Mandr4ke

Bywalec
Dołączył
20 Grudzień 2008
Posty
306
Punkty reakcji
55
Miasto
Los Angeles
Śmieszne jest to ze do nikogo dotrzeć nie może fakt że tereny które Rosja włączyła do swojego państwa tzn te republiki Doniecką i ta drugą włączyła zgodnie z Ukraińskim prawem po głosowaniu mieszkańców tychże terenów...Żaden kraj słowa nie powiedział gdy od 2014 roku Armia Ukraińska codziennie ładowała rakietami w te dwie republiki zabijając dziesiątki tysięcy osób. Przypomnę że Rosja wjechała na Ukrainę w celu obrony ludności która od kilkunastu lat była bądź co bądź Rosyjską. Wtedy nikt nic nie widział nikt nic nie słyszał. Tylko Rosja jest zła. Żenada.

Co do tematu że nie ma komu walczyć na Ukrainie. No jak większość gierojow dymi w Polsce to co się dziwić. Nawet pomnik Bandery sobie chcą w Polsce budować a Polacy w swoim kraju siedzą cicho :D To jest hit stulecia. Ukraińcy biją Polaków w ich własnym kraju będą sobie stawiać pomniki osob które zabijały Polaków i to zabijały na przeróżne sposoby a Polacy nic. Ukraińcy Was tam zaoraja nie będziecie wiedzieć nawet kiedy. Podejście tych Ukraińskich imigrantów jest pożal się Boże tak widoczne że bez zastanowienia należy im wypłacić solidnego kopa w dupsko wyłapać wszystkich bez wyjątku zapakować w jakis transport i odesłać jak stoja na granice. Jak któryś nie będzie chciał jechać to go zmusić np pałka.

Oni szczerze nienawidzą Polakow i pokazują to na każdym kroku. I nie - to nie jest tak że to nie wszyscy. Wszyscy tylko większość jeszcze Wam tego nie pokazała. Oni ta nienawiść maja w genach. I nikt nie jest Wam Polakom wdzięczny. Im się to należy ;)
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-mandrake-
Panika w oczętach komika, coraz większa.
Nie dość, że ruscy idą wciąż do przodu.
Nie dość, że coraz trudniej jest łapać po wyludnionych miastach, wsiach, mięso armatnie, przez jego hycle, zwane komisją poborową.
Nie dość, że już mu gadają otwartym tekstem, że czas chyba podnosić łapy do góry, i pogodzić się ze wtopą.
To jeszcze ludzie na samej UA, zaczynają mieć tego wszystkiego dość, ci co zwiali już to gadają otwartym tekstem, ci co mają zaszczyt marnować tlen w w Koncentration Lager- Ukraine, na chwilę obecną się boją, bo za takie gadki, można trafić za kraty.
Choć to wcale nie taka zła opcja, bo z ZK, można WYJŚĆ po jakimś czasie, w jednym kawałku, no wyjście obecnie z domu, może się skończyć tym, że się wpadnie w łapy hycli, którzy takiego szczęśliwca z miejsca pakują w mundur, i wysyłają na front, gdzie czeka na nich w NAJLEPSZYM wypadku niewola, w nieco gorszym rozwalenie na amen, takiego pacjetna, za pomocą FAB-a, artylerii, drona, lub po prostu go w okopie ruscy załatwią, czym tam mają pod ręką.
Ba, najzabawniejsze jest to, że sam komik, został pod żyrandolem, i dalej się uważa za prezydenta wszystkich kozaków, choć się mu kadencja skończyła, gość dziarsko trzyma stołek i bredzi te swoje, głupoty.

Ba, hit, dnia a nawet roku!
Stał się istny CUD, i gość zaczął gadać ludzkim głosem, czyli po rusku, i to bez jakiegokolwiek zająknięcia...choć uparcie i publicznie twierdził, że po rusku ni chrina nie panimajet, i nawet nie wie jakie są zamiennika słów, jeśli chodzi o ukraiński slang, a sam język rosyjski.
W wywiadzie mocno się dziwił, że mu nakazują zacząć rozmowy pokojowe, a przynajmniej zatrzymanie działań zbrojnych, na obecnych liniach frontu, gość gadał, że ruscy się potem z tych właśnie linii nie wycofają...
No, tak samo jak chyba (sic!) nie wyjdą z Krymu, czy innego Donbasu...wczoraj się urodził, czy jak?

No zobaczymy co kozacy wyżebrzą, na tej niby "konferencji pokojowej" w Szwajcarii, który to summit, coraz WIĘCEJ państw olewa, a co już najbardziej kuriozalne, samo USA nie wiadomo kogo tam pośle, bo ichni Konstantin Czernienko, czyli Dżoe Bajdenowicz, gada że się tam nie wybiera.
:))
Gdzie tam koniec roku, czyli mrozy, śniegi i zawieruchy, a na UA, JUŻ zaczynają wyłączać i racjonować prąd, bo zaczynają wychodzić skutki ataków na ukraińskie elektrownie...miejmy nadzieję, że UE, stanie wysokości zadania, i będzie posyłała ukraińcom prąd, za pół ceny, a najlpepiej za darmola, co jak znam życie, wejdzie w życie, a nasze głupole u steru, z miejsca ogłoszą gotowość, by naszym aktualnym a nawet dozgonnym braciom ukraińcom prąd słać.
A jak, nie stać?
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
Stał się istny CUD, i gość zaczął gadać ludzkim głosem, czyli po rusku, i to bez jakiegokolwiek zająknięcia...choć uparcie i publicznie twierdził, że po rusku ni chrina nie panimajet, i nawet nie wie jakie są zamiennika słów, jeśli chodzi o ukraiński slang, a sam język rosyjski.
Akurat rosyjski to jego pierwszy język, on ukrainskiego uczył się tak naprawdę krótko przed wyborami na prezydenta, coś tam umiał wczesniej ale tak bardzo słabo.
W wywiadzie mocno się dziwił, że mu nakazują zacząć rozmowy pokojowe, a przynajmniej zatrzymanie działań zbrojnych, na obecnych liniach frontu, gość gadał, że ruscy się potem z tych właśnie linii nie wycofają..
Z tego co widzialem to oburzał się że zachód chce zgodzić się na linię graniczną według lini frontu. Mówił ze teraz koło Charkowa jak Rosjanie zajeli 10 km w głąb ukrainy to Charków jest w zasiegu artyleri Rosyjskiej a jesli będzie rozejm to rosjanie podciągną tą artylerie i mogą znów zaatakowac. Ja oglądałem tylko fragment tego spotkania z dziennikarzami. Ale fakt mówił po rosyjsku.

Zachód żle robi że daje ukrainie nowoczesną zachodnią broń. Rosja uczy się jak z taką bronią walczyc, zachód pozbawia się skutecznosci.
Według nieoficjalnych doniesień, Siły Zbrojne Ukrainy zaczęły rezygnować z niektórych rodzajów zachodniej broni precyzyjnej, ponieważ utraciła ona skuteczność.

Pisze o tym amerykański dziennik "New York Times", powołując się na dwa tajne raporty ukraińskiego dowództwa wojskowego.
Z dokumentów, do których dotarła gazeta wynika, że rosyjska armia dostosowała swoją obronę do nowych rodzajów broni i nauczyła się zmniejszać jej celność za pomocą środków walki elektronicznej (EW). Jako przykład "NYT" podaje kierowane pociski artyleryjskie kal. 155 mm Excalibur, a także pociski precyzyjne o napędzie rakietowym GLSDB.
Dziennik odnotowuje, że wcześniej ukraińskie wojsko skarżyło się również na problemy z precyzyjnie naprowadzanymi bombami JDAM i pociskami HIMARS.
 
Ostatnia edycja:

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-saymon-
Na mój rozum praktycznie wszyscy na ukrainie gadają po rusku,tylko się nie chcą do tego przyznać,i gadają niby po ukraińsku,i to taki ukraiński jest,że mieszkaniec Donbasu,czy szeroko pojętego wschodu "raju kozaczego", nie rozumie,co jego rodak na zachodzie UA nawija..to taka moja mała dygresja

Wracając do meritum,podżyrandolowy komik,otwrtym tekstem komunikuje swym rodakom,i to po rusku...że nie ma mowy o tym, o czym zapewniał swoich wyborców.
Czyli:
Pogonienie "ruskich"ze terenu UA,nawet pewnie tych,którzy się czują ukraińcami,ale nie chcą mieć nic wspólnego z bandą z Kijowa,de facto swoim własnym rządem.
Odzyskanie Donbasu.
Odzyskanie Krymu.
I powrót do granic sprzed czasów jak ukraińcy ile wlezie walili ,czym popadnie, po wschodzie UA,gdzie niby grasowali"separatyści".
Czy co tam jeszcze nabredził,a czego NIE MA szans wykonać,zrealizować...ani militarnie,ani politycznie.

Jego polityka ,na naszych oczach ,wali się w gruzy,tak samo jak nota bene,cała UA,pod rządami jakiegokolwiek rządu,od czasów odzyskania suwerenności,niepodległości...
O depopulacji kraju,nie wspomnę.

Projekt ukraina,jeśli chodzi o zachód,USA,skończy się raptownie,jak się kozakom skończą pieniądze i jakieś wartościowe dobra,które można rozkraść i za tą kasę przedłużać agonię ukraińców,czytaj obecną wojnę.
Widocznie mają jeszcze jakieś zaskórniaki,bo zachód się dalej bawi w popieranie ich-czytaj dojenie ze wszystkiego,do kości.
Jak wydoją do imentu,porzucą truchło,i po balu,panno Lalu
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
Ja myślę że problemem jest brak amunicji i sprzętu ktory można by przekazac ukrainie. Ukraincom zdaje sie że zachód to worek bez dna , a to nieprawda.
Europa jest już gola i wesoła, nie ma amunicji nie ma co przekazac ukrainie. A USA też mają swoje potrzeby do tego trzeba dawac Izraelowi.
Niby czołgi na pustyni sytoją tylko..... USA nie produkowalo nowych czołgów od dziesiątkow lat, czesci zamienne dla tych w wojsku były brana własnie z tych zapasów z pustyni, tam wykrecano i wstawiano czesci do czynnych. Na pustyni w Arizonie stoją skorupy czołgow.
A ukraincy myślą że tam są tysiące czołgów dla nich. Nie ma.
A Europa prawie czołgow nie ma Francja i Niemcy mają oficjalnie po około 300 ale ile z nich sprawnych? Wielka Brytania coś około 200 ale ile sprawnych jesli to czo.łgi wyprodukowane w latach 90 i czesci do nich nie ma?
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-saymon-
No, to akurat ciekawe.
Skoro zachód, i USA, za bardzo już nie ma czego dać/sprzedać/zezłomować/zutylizować ze swojego zbędnego złomu wojskowego, bez którego się mogą obejść...a czym niby ukraińcy mogą walczyć po ziemi, w rozumieniu tego, co mogą dać statystycznemu żołnierzowi...to czym będą kozacy walczyć?Cepami, drągami, bejsbolami?
I tutaj ciekawie się wypowiada Blinken, że niby trzeba "rozwiązać ręce" ukraińcom, czyli- w domyśle, dać im takie rakiety ( wiadomo- w ograniczonej ilości), by atakować cele w GŁĘBI rosji, a nie tylko atakować takimi rakietami te tereny które zachód uznaje za "nieruskie",czyli Donbas, Krym, czy co tam jeszcze...

Do czego to doprowadzi?
Ano jeszcze mocniej rozjuszy ruskich, jeszcze bardziej zmobilizuje społeczeństwo, i samą armię, że trzeba jeszcze przyostrzyć kurs, i jeszcze ostrzej wejść na ukriainę...ruscy mają takie możliwości, przemysł, zasoby i rezerwy.
CO mają w takim układzie ukraińcy?
Dane im do ręki ileś tam rakiet( kto wie, czy sam zachó, nie będzie decydował gdzie i w co,trafić), którymi mają walić po FR, a które to rakiety się szybciej, niż póżniej skończą.
I perspektywę niedostarczenia im sprzętu do walki z ruskimi, jak ci na nich jeszcze ostrzej ruszą.
No pięknie prawda?

Chyba jest tak, że zachodowi, NATO, czy kto tam akurat kieruje (???) tym co się dzieje, i decyduje że wojna na ukrainie ma trwać, ZALEŻY na rozlaniu się konfliktu na praktycznie całą UE, przy czym w pierwszej kolejności dostaną po głowie kraje graniczące z FR, w tym oczywista Polska.
Na takie straty zachód, Paryż, czy inna Bruksela,może sobie pozwolić, MY, możemy ginąć...

Tak szumnie niby mają się pojawić na niebie kozaczyny F16, czy samoloty z zachodu, prawda?
To mam takie naiwne pytanie...SKĄD te samoloty będą startować, GDZIE będą bazowane, skoro ruscy bez większego kłopotu, walą po ukraińskich lotniskach, bazach lotniczych?
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
Skoro zachód, i USA, za bardzo już nie ma czego dać/sprzedać/zezłomować/zutylizować ze swojego zbędnego złomu wojskowego, bez którego się mogą obejść...a czym niby ukraińcy mogą walczyć po ziemi, w rozumieniu tego, co mogą dać statystycznemu żołnierzowi...to czym będą kozacy walczyć?Cepami, drągami, bejsbolami?
No ale weż też pod uwagę co mówil wtedy Zelenski do dziennikarzy. On był w depresji bo zachód chce aby ukraina przystała na zamrożenie walk na dzisiejszych pozycjach. On byl tak załamany ze zaczął mówic po Rosyjsku.
A kanclerz Scholz powiedział niedawno nie widzi ukrainy w NATO w dającej się przewidzic przyszlosci, mówil o 30 latach.... i co teraz?
Jaką przyszłośc mają ukraińcy? Wojna zostanie zamrożona, swiat zapomni o ukrainie, Rosja będzie się zbroiła.....
Ukraina nie ma przyszlości.
A tutaj film ktory pokazuje jak walczą Rosjanie. Ostrzal wioski bronionej przez ukraincow. Rosjanie ostrzeliwują ukraincow Gradami-rakietami kalibru 122 milimetrow oraz bronią termobaryczną. Broń termobaryczna to coś strasznego, pali zywcem wszystko w promieniu setek metrów.Pali i dusi .
Sam służyłem w dywizjonie artylerii rakietowej, właśnie na Gradach. W Polsce nazywalo to się BM-21. Jedna pelna salwa takiego dywizjonu to 720 rakiet, niszczy jednorazowo hektary terenu.
 
Ostatnia edycja:

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
1 438
Punkty reakcji
99
Wiek
40
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Konflikt się prędzej czy później zakończy na Ukrainie, ale przede wszystkim w Donbasie i wtedy będzie szacowanie sytuacji w tym kraju po wojnie.
Pokażę to ile strat poniosła Ukraina, nie tylko w armii, w sprzęcie wojskowym, ale też w finansach, jakie Zachód "pompował" w Ukrainę, a także w gospodarce tego kraju.
Ten kraj sam nie ma szans się podnieść z takiej sytuacji.
Nie wiadomo też jeszcze ile terenów w Donbasie będzie pod kontrolą Rosji? Może być ich jeszcze więcej.
No ale w każdym razie i tak Kijów zarządza największą częścią całej Ukrainy, a Rosja ma pod kontrolą tylko nie duży kawałek nie całego Donbasu, wraz z Krymem.
Teraz zakończyła się już kadencja prezydenta Ukrainy i zgodnie z Konstytucją oraz prawem on powinien podać się do dymisji, aby tę funkcję przejął ktoś inny, ale nie jeszcze wybory prezydenckie, bo mają Stan Wojenny.
W takiej sytuacji nie można przeprowadzić wyborców prezydenckich, jeżeli w kraju jest konflikt zbrojny, ale i tak prezydent, któremu się zakończyła kadencja nie może nielegalnie dalej pełnić takiej funkcji.
On w tej chwili dalej jest nielegalnym prezydentem tego kraju, bo już się zakończyła jego kadencja, ale pewnie ma to sobie gdzieś...
Polska i Zachód także o tym wiedzą, ale milczą... nic nie mówią, bo chcą, aby ten człowiek, nawet nielegalnie dalej siedział na fotelu prezydenta.
Ukraina i tak jest państwem mocno skorumpowanym, przestępczym i kto tam się będzie przejmował w takim kraju, że siedzi dalej człowiek na: funkcji prezydenta, nielegalnie i nie chce podać sie do dymisji?
On podjął decyzję, aby powypuszczać z zakładów karnych niektórych, skazanych za poważne przestępstwa na Ukrainie, aby ci ludzie zostali wcieleni do armii i wysłani na front do Donbasu.
I tacy ludzie mogą się dopuszczać dalej poważnych przestępstw na froncie i mogą atakować ludzi cywilnych.
Ukraina, według reportażu który kiedyś zobaczyłem miała najwięcej skazanych w całej Europie.
Dużo więcej niż w Polsce skazanych za różne przestępstwa, no a zakłady karne były i są niedofinansowane, brudne, obskurne, a cele bardzo zapełnione.
Pokazywali, jakie warunki były w celach, w zakładach karnych w tym kraju.
Przestępczość w tym kraju była bardzo duża, gdzie w Polsce pod tym względem było dużo lepiej.
I teraz wypuszczenie niektórych skazanych z zakładów karnych na Ukrainie, to może być tak, że niektórzy ci ludzie będą dezerterowali z armii ukraińskiej, gdzieś uciekną i mogą dokonywać przestępstw, w tym kradzieży i nawet zabójstw.
Nie wiadomo, ile Polska wpuściła takich ludzi z Ukrainy do Polski, którzy mogą być jakimiś przestępcami i w Polsce mogą dokonywać przestępstw.
Już były w Polsce, nie tak dawno przypadki, kiedy jacyś Ukraińcy atakowali Polaków, gdzieś w miastach, a nawet tam doszło do poważnego pobicia przez jakiegoś Ukraińca.
Niech ileś takich ludzi z Ukrainy, którzy przebywali na Ukrainie w zakładach karnych przyjedzie do Polski i tutaj nie będą nigdzie pracowali, a będą sie zajmowali: kradzieżami, rozbojami...
To nic dobrego nie będzie w Polsce, a na Ukrainie tym bardziej.
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
Skoro zachód, i USA, za bardzo już nie ma czego dać/sprzedać/zezłomować/zutylizować ze swojego zbędnego złomu wojskowego, bez którego się mogą obejść...a czym niby ukraińcy mogą walczyć po ziemi, w rozumieniu tego, co mogą dać statystycznemu żołnierzowi...to czym będą kozacy walczyć?Cepami, drągami, bejsbolami?
Akurat ten rok i pewnie jeszcze spora czesc nastepnego to najgorszy czas jesli chodzi o możliwosci wysyłania pomocy dla ukrainy.
Do tego doszła wojna w Palestynie i potrzeba wysyłania pomocy Izraelowi.
NATO dopiero powoli zaczyna rozbudowywac przemysł zbrojeniowy. W tym roku w USA pierwszy raz od kilkudziesięciu lat będą od podstaw produkowane czołgi Abrams. Do tej pory były tylko przebudowywane ze starych czolgow.
W tym roku mają być wyprodukowane calkiem nowe zbudowane od podstaw.
Rozpoczeto też budowe nowych fabryk prochu, amunicji, ale to wszystko jeszcze potrwa i to są ogromne koszty. Statystyczny żołnierz dostanie wyposazenie, bo to najmniejszy problem. Problemem jest wyposażenie typu amunicja artyleryjska i technika wojskowa.
Karabiny, kamizelki, hełmy itd to nie problem.
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-saymon-
Pytanie zadadnicze..KTO będzie podtrzymywał stan permamentnego zagrożenia,co za tym idzie dawał argumenty rządom w USA,i na zachodzie,że trzeba się zbroić,zwiększać potencjał,brać ludzi za twarz i gotować się do nieuchronnej wojny?

Na chwilę obecną,w tej roli występują ukraińcy,którzy i tak super się trzymają,bo już dwa lata biorą w pełni na klatę ruskich...ale się nieuchronnie kończą...i populacyjnie i gospodarczo i finansowo.
Możemy sobie wybić z głowy,że ktokolwiek ze starej UE,przez moment pomyśli,by tam delegować armię,ludzi,do podtrzymania konfliktu i puszczania krwi ruskim...poza potupajkami,frazesami i robieniem min,nie zrobią NIC w tym zakresie.

Na razie frajer ,czyli Kijów za nich se wypruwa żyły,ba,jeszcze za to z własnej kieszeni płaci.
Niestety,idą już szeroko zakrojone plany,by znależć i co gorsza,wpuścić w podobne maliny następnych frajerów..
Państwa Bałtyckie,Rumuni,czy inni Bułgarzy..Turcy nie są tacy głupi,nie pójdą na to.
No i zostali jeszcze Papuasi Europy,czyli My.

To by im zapewniło te parę lat spokoju,by rozkręcić przemysł,i być w razie czego gotowym na potencjalny konflikt z FR,a raczej z tym,co pozostanie z nich,jak rozwalą do imentu centralno-wschodnią Europę,bez większych strat jeśli chodzi o tę zachodnią-wiadomo.

I potem dopiero,albo się dogadują z ruskimi,bo i jedni i drudzy policzą sobie,że taki konflikt przyniesie za dużo ofiar...albo pójdą po całości,co przy przewadze technologicznej zachodu,i co za tym idzie wysokimi stratami FR,może się raczej bardziej niż pewne,skończyć użyciem broni A na terenie UE i FR.

USA może spać spokojnie,przy takim scenariuszu NIKT ich nie ruszy,i będą takim mocarstwem jak po WW2...w stosunku do Europy i reszty świata.
Oprócz Chin.I tej reszty,którą kitajce wezmą pod swój parasol.

P.S.Ponawiam pytanie.
SKĄD będą startowały te F16,czy inny zachodni sprzęt latający,skoro już teraz,praktycznie ruscy wyeliminowali lotnictwo ukrainy,i walą kiedy chcą i czym chcą po ich infrastrukurze lotniskowej?
 
Ostatnia edycja:

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
KĄD będą startowały te F16,czy inny zachodni sprzęt latający,skoro już teraz,praktycznie ruscy wyeliminowali lotnictwo ukrainy,i walą kiedy chcą i czym chcą po ich infrastrukurze lotniskowej?
A dlaczego my się tym mamy martwic? Niech się martwią ukraincy. Zresztą czy wiadomo kiedy dostaną te samoloty?
Własnie Szwecja poinformowala że na prośbę innych zachodnich państw na razie rezygnuje z przekazania ukrainie 12 Grippenów.
A Belgia dumnie oświadczyła że da 30 starych F16......... najpózniej w 2028 roku. Ukrainscy piloci podobno własnie zakonczyli podstawowy kurs latania na F16 w USA... wszyscy 6 pilotow..........
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-saymon-
Ty tak na poważnie?
Naprawdę uważasz,że nic się takiego nie stanie,jak te przekazane samoloty ukraińcom,zaczną startować choćby z Rumunii,czy nie daj Bóg z terytorium Polski( i tak już mamy u ruskich na lata do przodu przewalone...)i zaczną tymi swoimi pociskami walić w cele w głębi FR,zabijać ludzi?

Jeśli się że tak powiem-satelickim krajom UE i NATO ,wydaje, że coś znaczą w UE,Brukseli,Londynie czy Paryżu...to się raz-dwa przekonają,gdzie ich miejsce.

Powtarzam,obecna polityka względem tego,co się obecnie dzieje na wschodzie,dużymi krokami idzie do eskalacji,rozszerzenia konfliktu o KOLEJNE państwa.

Coraz więcej tych ,co mają coś do gadania,praktycznie otwartym tekstem o tym bębni...
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
-saymon-
Ty tak na poważnie?
Naprawdę uważasz,że nic się takiego nie stanie,jak te przekazane samoloty ukraińcom,zaczną startować choćby z Rumunii,czy nie daj Bóg z terytorium Polski( i tak już mamy u ruskich na lata do przodu przewalone...)i zaczną tymi swoimi pociskami walić w cele w głębi FR,zabijać ludzi?

Jeśli się że tak powiem-satelickim krajom UE i NATO ,wydaje, że coś znaczą w UE,Brukseli,Londynie czy Paryżu...to się raz-dwa przekonają,gdzie ich miejsce.

Powtarzam,obecna polityka względem tego,co się obecnie dzieje na wschodzie,dużymi krokami idzie do eskalacji,rozszerzenia konfliktu o KOLEJNE państwa.

Coraz więcej tych ,co mają coś do gadania,praktycznie otwartym tekstem o tym bębni...
Jak zaczną to się będe martwił. Mam, sie martwic o coś co nie istnieje? Na razie ukraina ma zero f16 i o co mam się martwić?
Ja myślę że nie mam o co.
 

Stalowy

Bywalec
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
1 438
Punkty reakcji
99
Wiek
40
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Akurat ten rok i pewnie jeszcze spora czesc nastepnego to najgorszy czas jesli chodzi o możliwosci wysyłania pomocy dla ukrainy.
Do tego doszła wojna w Palestynie i potrzeba wysyłania pomocy Izraelowi.
NATO dopiero powoli zaczyna rozbudowywac przemysł zbrojeniowy. W tym roku w USA pierwszy raz od kilkudziesięciu lat będą od podstaw produkowane czołgi Abrams. Do tej pory były tylko przebudowywane ze starych czolgow.
W tym roku mają być wyprodukowane calkiem nowe zbudowane od podstaw.
Rozpoczeto też budowe nowych fabryk prochu, amunicji, ale to wszystko jeszcze potrwa i to są ogromne koszty. Statystyczny żołnierz dostanie wyposazenie, bo to najmniejszy problem. Problemem jest wyposażenie typu amunicja artyleryjska i technika wojskowa.
Karabiny, kamizelki, hełmy itd to nie problem.
Każde wojsko, armia w kraju bardzo dużo kosztuje budżet.
Nawet jeżeli są biedne kraje, gdzie na wiele brakuje, to armia ma mieć wszystko najlepsze i ma być finansowana z ogromnych środków.
Oczywiście, kraje małe, biedne w Europie i świecie nie przeznaczają wielu środków na armię, bo nie mają na to aż tyle środków finansowych.
Oczywiście, mogą kraje takie się zadłużać na ogromne kwoty, aby środki te przeznaczać na armię, ale czy to jest sens, aby osłabiać własne kraje, zadłużać na ogromne kwoty, aby to "ładować" w armię?
USA, tak, "niby bogate państwo" na świecie ( a moim zdaniem wcale nie jest i nie było najbogatszym państwem na świecie. Jednym z Najbogatszych to jest Australia, bo ma najdroższą walutę na świecie, z najwyższą wartością i to jest: dolar australijski ), a tak naprawdę USA ma długu publicznego kilkanaście bilionów dolarów.
Po co mają tak olbrzymi dług publiczny, gdzie kilkakrotnie to przewyższa roczny budżet USA?
No, na armię amerykańską, która coraz więcej kosztuje to państwo.
Coraz to nowsze wyposażenie wojskowe, najlepszy sprzęt wojskowy dla armii, a i utrzymanie żołnierzy też sporo kosztuje.
Sam budżet, pomimo że jest dość bogaty, z samych podatków w USA, nie dałby rady finansować bardzo drogiej armii.
Bo: budżet nawet bardzo bogatego państwa, to nie: studnia bez dna... Środki w budżecie są też ograniczone.
No a poza tym, USA musi finansować całe NATO, we wszystkich krajach Europy.
To znaczy, prawie we wszystkich krajach, bo jeszcze nie wszystkie kraje w całej Europie są w tejże strukturze.
Tam, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze w Europie, maja swoje bazy, to mają i całe wyposażenie wojskowe, które kosztuję.
Każdy żołnierz amerykański kosztuje w utrzymaniu.
To są tak ogromne koszty, że budżet amerykański, z samych podatków nie dałby rady.
No a Bank Centralny USA drukował i nadal drukuję potężne ilości pieniędzy, a rząd amerykański te pieniądze od banku pożycza.
I dlatego mają tak ogromny dług publiczny.
Jeżeli, wydatki z budżetu mocno przekraczają przychody, to trzeba, poza podatkami skądś pozyskiwać środki finansowe.
Nikt za darmo nie daję, więc się pożycza od banków.

Co do Ukrainy, to cóż, nawet Polska jeszcze bardziej się zadłużyła, za PiS ( a przypuszczam, że rząd obecny będzie robił tak samo dalej ), aby z tego finansować biedną Ukrainę.
To wszystko odczuje polskie społeczeństwo, bo to już jest robione kosztem Polaków.
Ale tutaj żaden polityk nie pyta o zdanie Polaków i podatników, tylko robi to, co jemu każą robić, zza Oceanu.
Bo sam z siebie to polityk polski nie podejmuję takich decyzji, w sprawie Ukrainy.
Polska, jak i cała Unia Europejska jest zwyczajnie sterowana przez USA.
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-saymon-
Cóż, na temat takich właśnie uderzeń, w terytorium FR, za pomocą rakiet z zachodu, co gorsza, z samolotów startujących z terytorium krajów NATO, wypowiedział się Putin, i dość jasno określił, CO się stanie, jak się tak zacznie dziać, i co to będzie oznaczało w pierwszej kolejności dla krajów graniczących z FR, i docelowo, Europy zachodniej, jako całości.

Taak, bać się nie ma czego, należy dalej, z uporem maniaka szturchać kijaszkiem niedżwiedzia w klatce,w ZOO, jak na takim rysunku satyrycznym, nie widząc tego, że drzwi tej klatki, są otwarte.

Powtarzam uprzejmie, na zachodzie i w USA dążą do eskalacji konfliktu, którego cenę w postaci krwi, strat, łez, ponosić będą kraje centralno-wschodniej Europy.
Wszystkim chyba gotują los obecnej, ociekającej krwią ukrainy.

Nas, w Polsce, nic historia nie nauczyła i chyba już nie nauczy.
Po raz kolejny pewnie, na własnym grzbiecie odczujemy wszystkie jej "dobrodziejstwa"...
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
417
Punkty reakcji
57
Czy odczujemy to się zobaczy. Ja tak średnio widzę jak wielka Rosja nagle w NATO wjeżdża, jeśli ma problem na Ukrainie obecnie.

Żeby rozpocząć wojnę, to trzeba najpierw przygotować wojska pod granicą. Przed wjazdem na Ukrainę Rosja trzymała pod granicą ~200 tys żołnierzy. Takie rzeczy nie ujdą dziś niczyjej uwadze, a zwłaszcza uwadze zachodnich służb wywiadowczych.

Rakiety? I co z tymi rakietami, Rosja z wojskiem związanym na wschodzie Ukrainy strzeli w nas rakietą i co dalej? (bo chyba nie myślisz tu o rakietach międzykontynentalnych ze strategiczną bronią jądrową, przy takiej broni nie ma już pola walki, polem walki jest cały świat i oznacza to koniec swiata. Dlatego nawet nie biorę pod uwagę takiego scenariusza).Przecież odpowiedź będzie oczywista . Atak na obwód królewiecki, zrównanie go z ziemią. Czym to odbiją? Będą toczyli walkę z Ukrainą i jednocześnie wejdą w wojnę z NATO, które ich w sumie otacza? I to jeszcze przy Bałtyku, który jest teraz w sumie wewnętrznym akwenem wodnym należącym do NATO?

BZDURY. BZDURY i propaganda, nic więcej. Straszą wojną, która nie wybuchnie, bo nikt o zdrowych zmysłach w Rosji nawet nie bierze pod uwagę możliwości takiego konfliktu. Na pewno nie tak długo, jak długo jest spokój na Pacyfiku i dopóki USA nie są odciągnięte i związane jakąś wojną o Tajwan.
 

Gulden

Bywalec
Dołączył
24 Kwiecień 2023
Posty
337
Punkty reakcji
44
-tinderowiec-
Zrównanie z ziemią obwodu Kaliningradzkiego?
Czyli co, NATO i USA ma zamier użyć do tego celu broni A, bo jak to inaczej zrobić konwencjonalnymi środkami-rakietami, artylerią, czy czym tam jeszcze... jak dopiero zachód się zabiera za odbudowę przemysłu zbrojeniowego w tym zakresie, ba, na chwilę obecną wybiera się już z dna magazynów wszystko na całym świecie, a za co płacą jak za zboże ukraińcy, by w OGÓLE mieć czym strzelać do ruskich?

Ba, o wiele ciekawsze jest to, JAK ma niby zamiar bronić mocarne NATO Litwę, Łotwę i Estonię, w razie wejścia tam ruskiej armii...no, dopiero będzie zabawne, jak będą zaopatrywać w razie czego, szczątkowe kontyngenty NATO, które tam posyłają, by się mieszkającym tam ludziom wydawało że są w jakiś sposób bezpieczni, i pod "parasolem" palcem na wodzie pisanych porozumień, względem ich jakiegoś "bezpieczeństwa", suwerenności i nienaruszalności granic.

Juz zresztą widzę, jak stacjonujące tam JW, z zachodu, będą ochoczo walczyły face to face z ruską armią...
Ba, już superciekawe będzie, jak w razie konfliktu na serio z tego regionu, będą EWAKUOWAĆ te swoje elitarne JW, z powrotem na zachód, jak ruscy "niebo zamkną", i nic tam nie przyleci ani nie wyleci...a po ziemi, to niby jak zwiać?
Przez Białoruś będą spierniczać?
:)))

Co do samych ataków, na struktury NATO, to ruscy na początek, by bezpośrednio otwarcie, nie walić w cele na terenie UE, mogą na spokojnie za pomocą "proxy war", wyposażyć jakies bojówki, by atakowały bazy USA, czy NATO, w Afryce choćby, i by tam gineli żołnierze, personel krajów stowarzyszonych, i sami amerykanie, plus of course niszczyć ich sprzęt, który kosztuje.
A uderzenie w kieszeń, zawsze tych na zachodzie, boli najbardziej.
Wszyscy będą wiedzieli o co chodzi, choć nikt oficjalnie tego nie powie.

Ja tam się trzymam swojego, komuś ewidentnie zależy, na rozszerzeniu konfliktu, o kolejne kraje, już mniejsza czy te stowarzyszone w NATO, UE, ale te, które się DA w wojnę uwikłać.
Kasa widocznie pasuje,że ktoś się w takie gierki bawi...

P.S. Proszę się łaskawie zapoznać ze sławetnym artykułem 5, którym ma między innymi stać na straży naszego bezpieczeństwa, a na który się nasi u steru powołują, że to nam gwarantuje spokój, ład, porządek, i zabezpieczenie przed potencjalną wojną.
Raptem parę zdań, naprawdę....
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 412
Punkty reakcji
208
Forumowicz głowonog postawił tezę o swoich wątpliwościach co do hipotetycznego ataku Rosji na kraj Nato.
Nie do końca się z tą tezą zgadzam i niepotrzebnie też wtrącił o Kaliningradzie.
Jednak wpis jest zrozumiały i wiadomo z czym należy polemizować.
Nie rozumiem więc dlaczego forumowicz "pitagoras" nie odniósł się do tej tezy.
Czyżby nie potrafił czytać ze zrozumieniem?
Jeśli zaś piszemy o art. 5 to w dobrym tonie będzie go zacytować i wskazać z czego wynikają nasze wątpliwości
a nie napisać by ktoś się z nim zapoznał.
 
Ostatnia edycja:

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 554
Punkty reakcji
177
Miasto
Polska
Czyli co, NATO i USA ma zamier użyć do tego celu broni A, bo jak to inaczej zrobić konwencjonalnymi środkami-rakietami, artylerią, czy czym tam jeszcze... jak dopiero zachód się zabiera za odbudowę przemysłu zbrojeniowego w tym zakresie, ba, na chwilę obecną wybiera się już z dna magazynów wszystko na całym świecie, a za co płacą jak za zboże ukraińcy, by w OGÓLE mieć czym strzelać do ruskich?
Gulden, przecież ta wojna jesli by nawet wybuchla to nie teraz. Za jakis czas , minimum 2-5 lat, jesli już. Wtedy amunicja już będzie.Ja też nie bardzo wierzę w tą wojnę ale po 2022 roku wszystko teoretycznie jest możliwe.
Ja nie wierzyłem ze Rosja zaatakuje ukrainę bo miała za małe siły. Ale okazuje się że nawet wielkie mocarstwa robią błędy i to ogromne. Bo uderzenie na ukrainę z tymi siłami co miał Putin to był ogromny błąd.
Wygląda że koło siebie miał tylko wiernych i biernych ktorzy mu potakiwali.
Obwód Kalingradzki jest mały i otoczony przez NATO, tam wystarczy broń konwencjonalna aby go zaorać.
Zobacz jak Rosja robi to na ukrainie, przecież tam po walkach krajobraz księżycowy. Ja sobie nawet nie wyobrazałem ze tak wszystko można zniszczyć zwykła bronią.... a można.
 
Do góry