Bywa ze uczucie to za malo

Zaniepokojona23x

New Member
Dołączył
17 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
0
Wczoraj zerwałam z partnerem.(ja 22 on 35l) Wiadomością sms. Źe chce zakończyć związek chce się rozstać bo ten związek ma na mnie destrukcyjny wpływ. Ciągle bylo coś nie tak. Ciągle miał jakieś pretensje czepiał sie byle szczególu. Niby sie spotykaliśmy niby kochał a wypominal wciąż przeszłość.Postanowiłam zerwac bo związek musi polegać na zaufaniu to jest element kluczowy na dluzsza metę zameczylby mnie swoimi podejrzeniami. Wielokrotnie zapewniałam ze kocham ze nie ma innego : a on "masz kogoś masz kogoś", dlaczego nie odbieralas przez godzinę, pewnie spotkalas się z kimś,dlaczego mnie ignorujesz. To były wg mnie pytania na granicy absurdu, padały bezpodstawne oskarżenia, wyrzuty, wypominal mi różne sprawy nie delikatnie a w sposób ostry pozbawial mnie tym dobrego nastroju na długie dnie i wywoływał smutek. Przykladowo caly dzien pieknie spedzony a on pozniej telefon ze ma dziwne przeczucia ze cos w moim zachowaniu budzilo jego watpliwosci i wprowadzalo niepokoj.Wczoraj wieczorem przyjechał. Wyjaśnilismy sobie wiele rzeczy. Głównie to on mnie oskarżał ze we mnie jest wina. Ze on oczekiwał ze przyjmę go z herbata i ciastem. Ze drzwi były zamknięte na jego przyjazd? O 21 to normalne że ludzie się zamykają. I nie będzie się dopraszal o normalne traktowanie. Wyciągał jakieś rzeczy z przeszłości, że się przyjazniłam z tym tym i tym facetem, że robiłam mu uszczypliwe uwagi w towarzystwie które go bolały. Tak jakby zrzucanie na takie blahostki. Nie szukal drogi porozumienia tylko rzeczy ktore mogly poroznic nasz.Pożegnaliśmy się z podaniem ręki. Kazał skasować jego numer. W niedziele jeszcze bylo super kocham kocham. Niestety ale nie moglam zniesc jego braku zaufania, tego czepiania się, ciągle patrzenie mi się na ręce, doszukiwaniu w moim zachowaniu zdrad i oszustw. Dręczenie podejrzeniami. To wykańczalo mnie psychicznie. Odjechał. Później sms mój telefon z jego strony i wniosek ze może damy sobie jedną szansę. Zaprosił na piątek. Ok. Dziś rano dzwoni zły chyba nie Przemyślal, mowi ze ma dość. Ze to jak go potraktowałam bardzo go boli, że nie da mi się zdominować, że nie będzie się dopraszal o normalne zachowanie. Kazał usunąć mój numer. Tak się skończyło. To boli. Jak uleczyc siebie i odzyskać równowagę ?
Czemu nikt nie pisze
 

16042014

Member
Dołączył
16 Kwiecień 2014
Posty
138
Punkty reakcji
14
Chyba jest paranoikiem.




Zaniepokojona23x napisał:
Jak uleczyc siebie i odzyskać równowagę ?
Jak? Zaczac siebie zmieniac, bo chyba sama nie jestes lepsza skoro po 15 minutach od napisania postu, Ty pytasz:




Zaniepokojona23x napisał:
Czemu nikt nie pisze
 

Einherjar

Well-Known Member
Dołączył
15 Grudzień 2011
Posty
3 409
Punkty reakcji
322
Zaniepokojona23x napisał:
Wczoraj zerwałam z partnerem.(ja 22 on 35l) Wiadomością sms.
Brawo.

że robiłam mu uszczypliwe uwagi w towarzystwie które go bolały. Tak jakby zrzucanie na takie blahostki.
To nie jest błahostka.

Tak się skończyło. To boli. Jak uleczyc siebie i odzyskać równowagę ?
Przecież to ty zakończyłaś związek. Takiego pytania prędzej bym się po nim spodziewał.
 

Zaniepokojona23x

New Member
Dołączył
17 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
0
Nie rozumiem jak można mówić że się kocha planować różne rzeczy mówić że jestem najlepsza kobieta jaka miał do tej pory ze nie dorastały mi do pięt, robić dobre rzeczy pomagać interesować się mną, okazywac czule gesty, kwiaty walentynki spotaniały publicznie okazywac uczucia poświęcać się tak bardzo dawac swój wolny czas zapraszać na obiad planować obdarzac taka czułością i pokazywać serce a z drugiej strony zadawać ciosy dolowac a wiedział bo wielokrotnie mu tłumaczylam ze tymi oskarżeniami o zdradę sugerowaniu ze kłamie wmawia mi nieuczciwosci robi. Mi przykrość krzywdzi
 

16042014

Member
Dołączył
16 Kwiecień 2014
Posty
138
Punkty reakcji
14
Chcesz porad, rozmowy czy tylko wyrzucic to z siebie? Bo zdaje sie, ze to drugie..
 

Zaniepokojona23x

New Member
Dołączył
17 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
0
Tak mam nadzieje a nawet czuje ze czas uleczy rany. Jednak bardzo mi ciezko. To był mój 1.facet, 1.milosc, przeżyłam z nim wszystko co pierwsze, pierwszy pocałunek, pieszczoty, seks, wizyty u rodziców moich i jego... darzylam go duzym sentymentem. Nie jest mi łatwo. Twierdził że kocha, powiem szczerze że czułam to, ale zniszczył uczucie swoimi ciaglymi podejrzeniami, zaborczościa, chora zazdrością. Proponowalam delikatnie wizyte u psychologa. Wtedy złościl się. Dziwi mnie ze tyle przegadanych nocy, tyle wielogodzinnych rozmów, tyle czułych gestów i nie mógł mnie zrozumieć.
 

Domx10

New Member
Dołączył
10 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
1
Ciężko w tym temacie cokolwiek napisać. To, że zerwałaś SMS-em - no czapki z głów, witamy w 21 wieku :O


Ale nie chcę Cię krytykować. Wbrew pozorom rozumiem, jak się z tym wszystkim czujesz. Kiedyś przeżywałem coś podobnego, chociaż wtedy to nie była miłość (ciężko mówić o prawdziwej, ogromnej miłości w wieku 16 lat). Obawiam się, że jeżeli szczera rozmowa, wyjaśnienie sobie pewnych rzeczy itp. nie pomaga, to ciężko zbudować związek na braku zaufania. Pewnie nie do końca to chciałabyś usłyszeć, ale ja bym odpuścił temat. Będziesz się tylko męczyć i nieustannie cierpieć. W końcu poznasz kogoś, kto będzie ufał Ci bezgranicznie i kto zrobi dla Ciebie wszystko, a Ty przy tym kimś będziesz najszczęśliwsza na świecie:)
Chyba, że czujesz, że to ten jedyny.. no nie wiem :) Trzymam kciuki i powodzenia!
 

Zaniepokojona23x

New Member
Dołączył
17 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
0
To tak bardzo boli. Bywa roznie. Ogólnie chodzę do pracy, jakoś normalnie funkcjonuje, choć jestem smutna, przygaszona,nie mam energii, nie wysypiam sie, towarzyszą mi bole brzucha i mdlosci, nie mogę jesc. Ciągle myślę o nim. Przede wszystkim o tych dobrych chwilach. Czasem zastanawiam się czy nie odezwie się nie przeprosi, może obieca poprawę i sprobujemy na nowo. Ile to jeszcze może potrwać ?
 

Zaniepokojona23x

New Member
Dołączył
17 Marzec 2017
Posty
6
Punkty reakcji
0
I stalo się.. odezwał się po 8 dniach od rozstania. Z przypomnieniem żebym oddala mu jego rzecz bo jest mu potrzebna a ja chyba o niej zapomniałam...:-/
 

fiszka78

Member
Dołączył
19 Styczeń 2010
Posty
55
Punkty reakcji
1
Bardzo dobrze, że to zakończyłaś. Wiem, że to nie jest wcale łatwe, że uczucia jednak swoje robią. Jednak znam ten typ faceta i uważam, że im dalej byś szła w las, byłoby tym trudniej. To nie jest normalne zachowanie, Ty nie masz sobie nic do zarzucenia, a jednak pewnie cały czas się stresowałaś i zastanawiałaś czy na pewno nie zrobiłaś czegoś, co mogłoby się jemu nie spodobać. Ja przynajmniej tak miałam. Byłam w podobnej sytuacji, jednak starałam się to zachowanie tłumaczyć, że pewnie dlatego tak się zachowuje,bo mnie bardzo kocha. Jednak było to bardzo męczące.

W chwili obecnej bardzo cieszę się, że jednak podjęłam decyzję, że musimy skończyć ten związek. Mam wrażenie, że ta paranoja tylko by się pogłębiała, a ja po prostu całe życia byłabym zestresowana i tylko myślała o tym, co on sobie pomyśli o każdym moim zachowaniu. Ale to głównie chodzi o zaufanie i pewność siebie u faceta. Teraz mam zupełnie inne doświadczenie, już od pierwszych rozmów na mydwoje, gdzie się poznaliśmy, odebrałam go bardzo pozytywnie. Na spokojnie mogliśmy rozmawiać o wszystkim, o naszej przeszłości również. Jak już zaczęliśmy się spotykać, to również gdzieś były tematy naszych byłych, jednak bez żadnych problemów o tym rozmawialiśmy. Dla mnie wydawało się to dziwne, bo w poprzednim związku po prostu nie mogłam nic wspomnieć o swojej przeszłości. Bo od razu był foch i kłótnia. Facet chyba musi dojrzeć do tego, aby być w poważnym związku. Ten mój były zdecydowanie nie dojrzał, wydaje mi się, że ten Twój też... Znajdziesz innego, nie przejmuj się, najgorszy okres jest zaraz po rozstaniu, ale dasz radę, później będzie już tylko lepiej :)
 

Roselyn

Member
Dołączył
25 Wrzesień 2015
Posty
200
Punkty reakcji
3
dobrze że zakończyłaś ten związek bo facet ma ze sobą jakiś problem. Powinien być dojrzały a zachowuje się jak nastolatek.
 

ambrozynamarc

Member
Dołączył
18 Styczeń 2018
Posty
33
Punkty reakcji
0
Jesteś jeszcze młoda, jeszcze tyle przed Tobą- zobaczysz. Jeżeli jest zbyt zazdrosny to ciężko będzie z nim być. Dobrze, że podjęłaś mądrą decyzję - teraz będzie trochę trudno, ale później już tylko lepiej.
 

Mała250

New Member
Dołączył
7 Styczeń 2020
Posty
7
Punkty reakcji
0
Miasto
Łodź
Byłam w podobnej sytuacji... dobrze zrobiłaś, związek to nie więzienie, znajdziesz jeszcze wartościowego człowieka, trzymam kciuki :)
 
Do góry