Źródła Patrairchatu z punktu widzenia Socjobiologii

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
Witajcie.

Chciałbym kontynuować dyskusję, jaka rozwinęła się w temacie "Kobieta w religii". Pojawiła się w nim kwestia męskiej dominacji nad kobietami.

Rzecz tak oczywista i wszechobecna, że jej nie dostrzegamy. Mężczyźni rządzili światem od kiedy istnieją cywilizacje, a i obecnie w Parlamencie mają przygniatającą przewagę. Podobnie w biznesie, samorządzie, edukacji wyższego poziomu.

Ten fakt miał istotne znaczenie dla losów ludzkości. Męska potrzeba rywalizacji, pragnienie ryzyka, kult przemocy odcisnęły na historii swoje piętno.
Także męska pomysłowość, talent do odkryć i wynalazków odegrały istotną rolę.
Tym niemniej, pytanie dlaczego właśnie mężczyźni stali i stoją u steru, nurtuje mnie od dawna.
Przecież kobiety udowodniły, że jeśli im pozwolić, w niczym nie ustępują mężczyznom na kierowniczych stanowiskach. W polityce, biznesie, kulturze masowej.
Czy nie pozbawiliśmy się z egoistycznych pobudek, ogromnego potencjału? Co zadecydowało o przejęciu władzy przez facetów, i czemu kobiety zaakceptowały tę sytuację?

Zapraszam do dyskusji.
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
Kiedy Adam i Ewa zostali wygonieni z Edenu, widac juz wtedy jaki mieli podział ról. Konflikt między nim juz zaczał sie w Edenie. Kiedy Bóg zapytał Adama czy zjadł owoc ten hmm facet zrzucił wine na Ewę. Kobieta którą mi dałęs zwiodła mnie. och jakiz on niewinny ;) Juz tam widzimy postawę męzczyzny , brak odpowiedzilaności za swoje czyny i pewnego rodzaju infantylnośc.
Kobietom Bóg dał broń mocna , silna, Adam sie nie ostał przed tym. sekasfil. Ale nie mniej z odpowiedzialności go to nie zwalnia. Łobuz i tchórz. ot i tyle.
Adamowi Bóg odrazu powiedział że ma zdobywac ziemię, walczyć z osatmi i chwastami, walczyć o zywnośc i utrzymanie, Do tego potrzeba specyficznych cech.Obronic dom przed złem i napaścią. Był murem obronnym dla rodziny. dlatego i serce musial miec waleczne.
Kobieta z natury jest inna osobą, Miała inne zadania. Tworzenia domu , dawania zycia. Do tworzenia domu potrzeba cech tych niby " miekkich" dobra , ciepła slużenia, wdzięczności.
nie mówię ze męzczyźni pozbawieni byli tych cech które były przynależne kobiecie. Ale występuja one w mniejszym natężenieu niz u kobiet. podobnie cechy typowo męskie występuja u kobiet ale w mniejszym natężeniu.
Ale waleczni męzczyźni heh zasmakowali w bójkach. Nie zmienili się zreszta do tej pory. Zaczęli toczyc wojny i walki. Może zaczęło sie od wypraw po zywnośc lub odkrywczych. W każdym razie zostawiali w domu same kobiety. ba może nie tak same. parobkowie, slużba a może i jaki sąsiad ;). Chcąc być pewnymi swoich kobiet, że będa mieli do kogo wrócić , ze nie będa musieli chować cudzych dzieći zaczęli zniewalac kobiety i ograniczać ich wolnośc.
W krajach arabskich natomiast zaobserwowałam ,że to co miało kobietę chronic przed napastnikami, przeciwnościami natury stalo się jej zniewoleniem.
A tak na marginesie, wolę być szarą eminencją
Przeczytalam teraz temat i bo ja wiem czy podchodzę socjologicznie :( ale i tak podejście nieistotne, :) fakt ,ze od poczatków mężczyzna chował sie za spódnice kobiety w awaryjnych sytuacjach a jednoczesnie chcial udawać mocnego przed nia..
 

alcor

Nowicjusz
Dołączył
18 Marzec 2011
Posty
325
Punkty reakcji
16
Wiek
10
Miasto
Forumowisko.pl
Rządzi ten,kto jest silniejszy...Ale takie stwierdzenie jest przeżytkiem w dzisiejszych czasach.
Faceci od zarania dziejów byli bardziej pomysłowi i utalentowani,bo zmuszała ich do tego walka o utrzymanie i obrona rodziny.Zastanówcie sie,jakie pole do popisu miały kobiety uwięzione między garnkami,pieluchami,miotłą,szmatą,balią,zbieractwem i przydomowym ogrodem?
Kobiety w niczym nie ustępują mężczyznom,od kiedy wyzwoliły je z tego całego kieratu wynalazki XX wieku.Po wynalezieniu pralki,przedszkoli,odkurzaczy,supermarketów,okazało sie,że te inne osoby o innych zadaniach w niczym nam nie ustępują.
Parobkowie,służba,sąsiad,religia to chyba insze zagadnienia:)
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
Alcor, alez dla kobiety nie jest wiezieniem dom i raczej nie o to chodzi że kobieta zajmuje sie domem. W domu to ona była zawsze królową. najdzielniejszy wojak dostal scierą przez leb kiedy zadeptał świeżo umyta podłogę. I byloby ok gdyby nie zaczeto uazać zajmowania sie domem wlasnie więzieniem.
Co do pomyslowości i utalentowania mam zupelnie inne zdanie. Kobiety są nie niej utalentowane, ale talenty mężczyzn i kobiet poszły w innych kierunkach, bo inne cele.
problem patryjarchatu polega na tym ,ze nie szanuje sie kobiet i ich roli. Roli PANI DOMU.
mnie zawsze fascynowali ptryjarchowie starotestamentowi. przyglądając se relacji np Abrahama i Sary. Nie widać u niego pogardy do niej, władzy. W sumie on jej słucha w wielu przpadkach.
Mężyzna miał chronić i prowadzić rodzinę. Kobieta zajęta opieka i ochroną dziecka, nie mogła poświęcic czasu na chronienie materialnych rzeczy czy dobytku.
Męzyznazajmował sie ogolnym bezpieczęństwem, był tą głową jako prowadzący przez życie ale nie pan i władca kobiety. Z czasem kobiety na to pozwoliły.
Zreszta uważam ,ze kobiety po częsci są same sobie winbne tej sytuacji. Kiedy jest ich wi ecej jak trzy to jedna drugą w niewolę sprzeda
Męzczyzna ustanawia prawa, kobieta zwyczaje.
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
agar,

bardzo mi się Twój opis podoba. :)
Z kobiecą intuicją dotknęłaś istoty sprawy.
Juz tam widzimy postawę męzczyzny , brak odpowiedzilaności za swoje czyny i pewnego rodzaju infantylnośc.
Tak zwana ludowa mądrość mówi to samo - mężczyzna to duży chłopiec. :D

alcor,

jesteśmy silniejsi. Ale jak wiesz, to nie wystarcza by przejąć władzę. Gdyby tak było, rządziliby nami wyłącznie ludzie pokroju Pudziana. Często w domu, mała kobietka wodzi takiego olbrzyma za nos. A jednak władza publiczna była i jest w rękach facetów!
Faceci od zarania dziejów byli bardziej pomysłowi i utalentowani,bo zmuszała ich do tego walka o utrzymanie i obrona rodziny
Pełna zgoda co do naszej pomysłowości i innowacyjności. Pytanie, dlaczego wykształciliśmy właśnie takie cechy? Jaki nacisk selekcyjny to spowodował?

Zastanówcie sie,jakie pole do popisu miały kobiety uwięzione między garnkami,pieluchami,miotłą,szmatą,balią,zbieractwem i przydomowym ogrodem?
Wydaje się, że miały ogromne pole do popisu. We wspólnocie pierwotnej(czyli przez 95% czasu istnienia naszego gatunku), to kobiety i dzieci wnosiły większy wkład w utrzymanie grupy.
Uwierz mi, wyszukanie na sawannie pokarmu i rozpoznanie które rośliny i zwierzęta są bezpieczne i jadalne, wymaga nie mniejszej inteligencji i pomysłowości, niż polowanie.


Analiza jak żyły plemiona łowców-zbieraczy, jest jednym z najważniejszych zadań antropologii kulturowej. Badając te wymierające kultury, przeglądamy się w lustrze. Bez sztucznego "okrycia" jakim są naleciałości cywilizacyjne.
I okazuje się, że w takich grupach, nie istniała męska dominacja.
Przez ponad 90% czasu naszego istnienia pozycja, ranga w grupie, zależała od indywidualnych zdolności, a nie od płci!

Co w takim razie wydarzyło się z nami w Cywilizacji? Że wszystkie były i są, patriarchalne! Jaki czynnik zmusił facetów do przejęcia władzy?
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
w systemie zycia koczowniczego , wszyscy siadali wokól ogniska. razem jedli, rozmawiali. Jedno niebo, jedno źródło ciepła.Wspólnota.
Zycie osiadłe zaczelo izolować rodziny. Dla ustalenie czegos, omówienia trzeba było juz wyjśc po za swoje ognisko. Kobieta? nie, miała małe dziecko, starych rodziców, przygotowanie posiłku na głowie. Powiedziała --idź no tam satry sam, zobacz co będa omawiać, wiesz powiedz im tak i tak...-- no i stary poszedł. Wyszedł raz, niechętnie, drugi i trzeci. Za czwartym razem poczuł ,ze ejst calkiem fajnie sobie popijać piwko o gadać bez wrzeszczących bachorów o "wielkich sprawach tego świata"
no i ..
Potem juz nie dał sie zatzymać w domu. My kobiety pozwoliłysmy na to ;)
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
agar,

przeoczyłem jeden Twój post. Masz rację dziewczyno! Bardzo celne obserwacje relacji między płciami. Istnieją naturalne różnice, powodujące przykładanie większej wagi do innych aktywności, przez kobiety i mężczyzn.
Kobiety, bardziej "ognisko domowe", dzieci, mężczyźni sprawy publiczne.
Ale to nie znaczy, że nie jesteście zainteresowane jak urządzony jest świat wokół Was.

mnie zawsze fascynowali ptryjarchowie starotestamentowi. przyglądając se relacji np Abrahama i Sary. Nie widać u niego pogardy do niej, władzy. W sumie on jej słucha w wielu przpadkach.
Zwłaszcza w sprawie Hagar. :D

Wiesz, przekaz biblijny jest na pewno trochę podkolorowany. Ale masz rację, w domu relacje mężczyzna - kobieta mogą być, i często są prawdziwie partnerskie. I bywały takie w każdej epoce historycznej.
Mnie chodziło o trochę coś innego, czemu władzę publiczną faceci przejęli na wiele tysięcy lat, spychając kobiety do roli "domowego inwentarza"?

Co do pomyslowości i utalentowania mam zupelnie inne zdanie. Kobiety są nie niej utalentowane, ale talenty mężczyzn i kobiet poszły w innych kierunkach, bo inne cele.
Tak jest! Ale to nie znaczy, że panie nie umieją rządzić, sprawować przywództwa. Używacie w tym celu innych środków niż mężczyźni(perswazja, a nie przymus), ale efekt jest równie dobry.

Zreszta uważam ,ze kobiety po częsci są same sobie winbne tej sytuacji. Kiedy jest ich wi ecej jak trzy to jedna drugą w niewolę sprzeda
Wskazałaś jedną z fundamentalnych przyczyn łatwości podporządkowania kobiet mężczyznom - brak kobiecej solidarności.
Faceci w odróżnieniu od Was, bronią skutecznie swoich grupowych interesów.


Wszystkie właściwości naszych zachowań dają się tłumaczyć w kontekście biologicznych interesów i uwarunkowań.
I wtedy robi się ciekawie. :)

Zajmę się tym w następnym poście.
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
No cóz propozycja Sary dla Abrahama jako faceta była calkiem , calkiem... ale znowu wyszła kłotliwośc babska. I do tej pory odczuwamy skutki tego. Arabowie.
A dlaczego męzczyzni przejeli wladze publiczna na lata? Wspomniałam już. izolacaja rodzin w domach, zmusiła do wychodzenia poza niego celem omówienia spraw bezpieczeństwa czy zdobywania pozywienia. Kobiety scedowały to na mężczyzn. W domach panował matryjarchat :D
Kiedy mężczyźni przebywają w swoim towarzystwie cechy typowe dla mężczyzn rozwijają w sobie wzajemnie. Kobiety coraz bardziej oddalały sie od tych problemow.
Ale co to za wladca swiata kiedy musiał w domu słuchać sie kobiety bo był przykładnie ukarany np brakiem seksu? Znowu ja bolała głowa, podejrzewam ,ze ten środek antykoncepcyjny nie jest wymyslame naszych czasów.
W swojej dumie podnoszonej w walkach, podejmowanch decyzjach, pysze zapragnął i w domu mieć włądzę. Poczuł się kims ważniejszym
Zreszta u męzczyzn widac jakies dziwne rozdwojenie w kwestii kobiet. Nie moga sie bez nich obyc i nie chodzi tu tylko o kwestie fizyczną. Ale nie mniej ważna psychiczną, bliskośc , wspolnotę, wieź,ciepło podziw w jej oczach, jakis rodzaj poczucia bezpiećzęństwa itp..
A zdrugiej strony lekceważą je..
Kobiety wiekami były w życiu publicznym szarymi eminancjami
 

Lobo2007

Wyjadacz
Dołączył
25 Wrzesień 2007
Posty
10 249
Punkty reakcji
381
Wiek
41
W naszym świecie rządzi agresja, ludzie marzą o zdobywaniu i posiadaniu, o pięciu się na szczyty, choćby po trupach. W takim świecie muszą rządzić mężczyźni, bo są lepiej do niego przystosowani. Mężczyzn natura ukształtowała jako myśliwych. Kobiety się jedynie do tego świata myśliwych dostosowują. A to, że akurat męski sposób patrzenia na świat wygrał, to już kwestia innych czynników. Powstanie grup koczowniczych, oraz z drugiej strony wielkich cywilizacji opartych na zhierarchizowanym społeczeństwie.

To tak krótko. Potem się zagłębie. Fajny temat.
 

alcor

Nowicjusz
Dołączył
18 Marzec 2011
Posty
325
Punkty reakcji
16
Wiek
10
Miasto
Forumowisko.pl
Agresja to naturalny odruch służący przetrwaniu.Współczesne normy etyczne uznają ją jako negatyw.Pacyfizm jest piękną mrzonką,i niczym innym.Sprawiedliwe jest to,że silni mnożą sie i rosną w siłę a słabi giną.Wiem,że nikt sie ze mną nie zgodzi,bo smutne to ale prawdziwe.
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
Nie zgadzam sie z twierdzeniem ,ze bez agresji nie mozna przetrwać. Dlaczego jest pełno agresji? Może własnie przez to ,ze to męzyźni przejęłi władzę nad swiatem i rozwój jego potoczył sie w tym kierunku. A nie odwrotnie. Że musieli męzczyźni waleczni przejąc władze bo jest agresja.
Z włąsnego dośwaidczenia i obserwacji wiem ,ze agresja nie wygrywa.A przynosi wręcz odwrotne skutki
Człowiek jako kształtowany przez Boga Miłości ma tę potrzebę(miłośc i dobro) i cechę w sobie mocno ugruntowaną. Męzyzna ma według słwo Boga skierowanych do niego być dzielny, pracowity odpowiedzialny za zdbywanie, oragnizowanie pozywienia
w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. (18) Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. (19) W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie,
Ale nie jest to równoważne z agresywnym zachowaniem.
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
agar,

Męzyzna ma według słwo Boga skierowanych do niego być dzielny, pracowity odpowiedzialny za zdbywanie, oragnizowanie pozywienia
,

Dobrze, w takim razie sprawdźmy, co o tym mówi nam Socjobiologia.

Jak wiesz, ludzie "od zawsze" zastanawiali się nad sensem egzystencji. Po co jesteśmy na tym łez padole, w jakim celu? Odpowiadały na te pytania religie, odpowiadali filozofowie.
Według Socjobiologii, celem każdej żywej istoty jest powielenie jak najszerzej swego kodu genetycznego! Mówiąc inaczej, celem życia jest posiadanie potomstwa.

W naszym przypadku, występują dwie strategie, wobec znacznych "kosztów" urodzenia i wychowania inteligentnych, społecznych istot. Strategia "biedaków" inwestujących w ilość i strategia ludzi zamożnych, żyjących w zorganizowanych, bezpiecznych społeczeństwach, "jakość" dzieci. Ale cel jest ten sam - zagwarantowanie pewnej "wysyłki" naszego DNA w przyszłość!

Sprawę komplikuje fakt różnego zaangażowania płci w ten proces. Socjobiologia nazywa to "niesymetryczną inwestycją rodzicielską". Mężczyźni angażują odrobinę wysiłku i chwilę przyjemności, kobiety 9 miesięcy dzielą się z dzieckiem swoim ciałem, ponoszą ogromny wysiłek i ryzyko porodu i w końcu, kilka lat opiekują się całkowicie bezbronnym maleństwem, o czym pisałem w wątku "Kobieta w religii".


Wszyscy wiemy, że inaczej podchodzimy do zainwestowana kilku zet. a inaczej, gdy wydajemy fortunę. :)

Stąd różnice w zachowaniach seksualnych obu płci. W interesie facetów jest "zapylić" jak najwięcej partnerek, bo to nic nie kosztuje. W interesie kobiet, znaleźć odpowiedniego kandydata na ojca swoich dzieci. Odpowiedniego, to znaczy gwarantującego opiekę i bezpieczeństwo jej i dziecku, gdy bardzo będzie tego potrzebować.

Z tego faktu wynikają rozliczne konsekwencje, rzutujące na zachowanie jednostek, jak i strukturę całych społeczeństw.

To tyle na razie.
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
Nie widze jednak w tym wszytkim miejsca i powodu na to żeby agresja była główna cecha i napędem w tym. Fakt ,ze kobiety mimo wszystko lubia mężczyzn dominujących, konkretnych ale wątpie czy agresywnych. Raczej inteligentnych,
Kobiety z racji jak piszesz tego zaangażowania w potomstwo są odpowiedzialniejsze za swoje zachowanie. Ale i tez skupiają się własnie na tym co dla nich cenne. dlatego moze nie maja takich cągotek by wejśc w wir zycia po za domem.
po za tym obserwuje jeszcze jedno zjawisko. często z najlepszych studentek po latach okazuje sie ze nie zostało nic. zamieniły sie w kury domowe. I nawet nie chodzi tu o wiedzę, ale o sposób postrzegania swiata i zjawisk wokół nich. Nie chcą byc mądre wystarczaja im kurniki, tego zjawiska nie rozumiem. Wystarczy poobserwować to forum. W jakich działach i jakich tematach się kobiaty najczęsciej wypowiadają. Nie , nie uważam ,ze to złe my znamy sie lepiej na emocjach ale mimo wszystko jak czasem czytam te porady sercowe czy trudności zyciowe to...
Zdarzają się madre które patrza z innej perspektywy nich grzęda, i kiedy widze porady takich kobiet to serce się raduje.
nie pisze tego dlatego ,ze uważam się za wyjątek, jestem tez drobiem domowym. byłam lata PANIA DOMU, dumna z tego i spełnona, mimo barku kariery zawodowej ;) . mam po prostu inne patrzenie na zycie a może i dlatego ,ze moge sobie pozwolic na więcej bo egzaminy z życia mam juz zdane
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
agar,

trochę "opłotkami" zmierzam do celu.
Robię to świadomie, by przedłużyć przyjemność. :D Ale też, chciałabym jak najwięcej użytkowników ściągnąć do dyskusji.

Odnosząc się do Twojego postu, kobiety wybierają partnera zgodnie z prastarym "programem" zapisanym w głowach. Kryteria wyboru są odmienne od naszych. My, zwracamy uwagę na jakość genów i potencjał rozrodczy, czyli - urodę i wiek partnerki. Was także interesują geny, uroda, sprawność fizyczna jest ważna. Ale równie ważna jest pozycja, prestiż, czy w dzisiejszych czasach, majątek, partnera. To one są gwarancją bezpieczeństwa kobiety i jej dzieci.

Stąd, powszechnie obserwowana prawidłowość - jest wiele związków młodych kobiet, ze znacznie starszymi facetami z pozycją. Prawie nie występuje sytuacja odwrotna.

Pytasz o męską agresję. Choć na pozór brzmi to dziwnie, ona też jest atrakcyjnym kryterium wyboru, przynajmniej dla niektórych kobiet. Wybierają takiego partnera pomimo osobistego ryzyka. Ich zysk polega na tym, że agresywny facet ryzykuje, ale i wygrywa w życiowych potyczkach. Poza tym, jeśli urodzą syna, on także zwiększa szanse wysyłki genów dalej, bezceremonialnie obchodząc się z partnerkami.

Chciałbym żebyś zrozumiała, te "kalkulacje" absolutnie nie odbywają się na poziomie świadomości. Po prostu ktoś się nam podoba, z niewiadomych przyczyn jest dla nas atrakcyjny. To nasz "komputer" w głowie, na poziomie podświadomym dokonuje wyboru.


Ta fascynacja brutalami niektórych pań, a także męska potrzeba posiadania wyrazistego przywódcy(co odbija się czkawką w polityce), nie jest przyczyną przejęcia władzy przez facetów w cywilizacji.
Powodem tak znaczącej zmiany był ważny, biologicznej natury interes wszystkich bez wyjątku mężczyzn! Stąd jej powszechność w cywilizacji.


agar,

oczywiście, że macie trochę odmienne od nas zainteresowania. Gdy w coś wkładamy dużo wysiłku i serca, jak w przypadku wychowywania dzieci, to przysłana nam to inne sprawy. Także dom, jego bezpieczeństwo i wygoda jest dla Was absolutnym priorytetem, z tych samych powodów. To zawsze była domena kobiet. Stąd mniejsze zaangażowanie w sprawy publiczne.

Nie twierdzę, że nas nie interesuje wychowanie dzieci. Ale rzadko poświęcamy temu tak wiele uwagi i czasu jak WY.
Ponadto, nasze zainteresowanie i zaangażowanie w sprawy społeczności ma biologiczne podłoże. Ale o tym napiszę później.
 

alcor

Nowicjusz
Dołączył
18 Marzec 2011
Posty
325
Punkty reakcji
16
Wiek
10
Miasto
Forumowisko.pl
Nie zgadzam sie z twierdzeniem ,ze bez agresji nie mozna przetrwać. Dlaczego jest pełno agresji? Może własnie przez to ,ze to męzyźni przejęłi władzę nad swiatem i rozwój jego potoczył sie w tym kierunku. A nie odwrotnie. Że musieli męzczyźni waleczni przejąc władze bo jest agresja.
Z włąsnego dośwaidczenia i obserwacji wiem ,ze agresja nie wygrywa.A przynosi wręcz odwrotne skutki
Człowiek jako kształtowany przez Boga Miłości ma tę potrzebę(miłośc i dobro) i cechę w sobie mocno ugruntowaną. Męzyzna ma według słwo Boga skierowanych do niego być dzielny, pracowity odpowiedzialny za zdbywanie, oragnizowanie pozywienia
Ale nie jest to równoważne z agresywnym zachowaniem.
Masz racje Agar,przez ostatnie kilkadziesiąt lat wiele sie zmieniło i nie jesteśmy już tak zależni od praw naturalnych jak przez dotychczasowe paręset tysięcy.Naleciałości instynktów będą jednak jeszcze długo,,deptać nam po piętach,,.
Zainteresowanym polecam:Michael P.Ghiglieri Ciemna strona człowieka.
 

ekaw2

Nowicjusz
Dołączył
13 Listopad 2007
Posty
3 524
Punkty reakcji
23
Wiek
64
Miasto
Wrocław-Ślęża
Panowie co rozumiecie przez agresję? gdyby agresja była najwazniejszym czynnikiem to nie człowiek by stał się panem zwierząt.
Najwazniejszym czynnikiem jest inteligencja. Ona pozwala zdominowac bez agresji i zapanowac nad wydarzeniami i slabszymi. Kobiety raczej wola własnie męzczyzn inteligentnych,zdecydowanych, dominująch ale nie agresywnych..
Według Ciebie więc Iron Duke kobieta słuzy męzczyźnie tylko za nosnik jego materialu genetycznego? hmm męska seksmisja
 

Lobo2007

Wyjadacz
Dołączył
25 Wrzesień 2007
Posty
10 249
Punkty reakcji
381
Wiek
41
Agresja nie musi być fizyczna może być i intelektualna, psychiczna. Jest to takie oddziaływanie na drugiego osobnika, które w jakimś celu np. podporządkowania go sobie wyrządza mu mniejszą lub większą szkodę. Na przykład dziś człowiek, aby handlować musi być często agresywny. Reklamuje swój produkt, tak aby wywołać u swojego klienta stan dezorientacji. To jest przykład agresji. W naszym świecie jest jej na prawdę sporo, mimo, że staramy się zredukować ta fizyczną.
Mężczyźni są przystosowani do agresji, ponieważ w naturalnej społeczności pomaga ona tworzyć i kontrolować hierarchię w grupie. Nie znaczy, że kobiety nie są do niej zdolne. Jednak agresja u kobiet służyła do czegoś innego. Do obrony potomstwa. Kobiety tworząc hierarchię nie muszą odwoływać się do agresji, ponieważ w ich grupie nie ma znaczenia siła czy umiejętność wymuszenia autorytetu jak na polowaniu. Przy opiece nad dziećmi, zbieraniu drewna i owoców, przygotowaniu posiłku liczy się raczej doświadczenie. Dlatego kobieta gorzej panuje nad swoja agresją. Przykładowo kobieta na męskim stanowisku będzie uchodzić za "ostrzejszą" niż mężczyzna.

W skrócie:
Mężczyzna dyrektor w firmie -> podwładny podważa jego kompetencje -> mężczyzna podświadomie analizuje: czy to jeden z moich myśliwych chce pozbawic mnie roli przewodnika czy tygrys szablastozębny mnie atakuje? -> wybiera pierwszy wzór bo taki tez zna -> odpowiedź: ryknąć, walić się w pięściami piersi, albo lekko szturchnąć delikwenta.
Kobieta dyrektor w firmie -> podwładny podważa jej kompetencje -> tygrys szablozębny póbuje zjeść moje dziecko -> lepiej nie byc w roli podwładnego.

Oczywiście kobieta oprócz agresji może wybrać i uległość, ale we współczesnym świecie zakazuje jej się tego co dla niej naturalne.
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
Bardzo ciekawe rozważania na temat agresji, według mnie(nie jestem psychologiem) także trafne.
Ale pomimo takiej oceny uważam, że błądzicie.
To nie agresja była przyczyną radykalnej zmiany - przejęcia władzy w społeczeństwie przez mężczyzn.

Napędzane testosteronem agresywne męskie zachowania, skierowane są przeciw konkurentom, lub konkretnej kobiecie. A nie przeciwko całej "babskiej kategorii". :)


agar,

Według Ciebie więc Iron Duke kobieta słuzy męzczyźnie tylko za nosnik jego materialu genetycznego?
Oczywiście, nie. Wiesz jak bardzo potrzebujemy także więzi psychicznej, ciepła, czułości, choć nie lubimy się do tego przyznawać. :D

Ale kiedy bezstronnie przyjrzeć się naszym zachowaniom, wychodzi, że bezwiednie realizujemy nie własny, osobniczy interes, czy interes partnera, a interes naszych genów. To ONE, a nie jednostka, są podmiotem ewolucyjnych gier.
A w ich interesie, jest to co napisałem wcześniej - seks z jak największą ilością partnerek. Pamiętaj, jesteśmy prawdopodobnie jedynym zwierzęciem na Ziemi, które jest się w stanie świadomie przeciwstawić biologicznym imperatywom.
Ale to naprawdę trudna sprawa. Jak trudna, pokazuje wskaźnik rozwodów w krajach rozwiniętych.


Lobo,

poruszyłeś fundamentalną dla tego tematu kwestię, rywalizację mężczyzn o pozycję w grupie. Warto zauważyć, że agresywne zachowania ustają, po ustaleniu wewnętrznej hierarchii. Przynajmniej na jakiś czas. Tę rywalizację widać w każdym męskim środowisku, także na forum.
Muszę w tym momencie zapytać, jak sądzisz, dlaczego dla nas, facetów ta hierarchia jest tak ważna?

Oczywiście kobiety także rywalizują, choć w inny sposób. I o co innego.

Te różnice mają niebagatelny wpływ na zachowanie jednostek i strukturę społeczeństw.


Oczywiście kobieta oprócz agresji może wybrać i uległość, ale we współczesnym świecie zakazuje jej się tego co dla niej naturalne.
Bardzo trafna analiza zachowań obu płci, ale z ostatnim stwierdzeniem nie mogę się zgodzić. Kobiety bywają uległe, gdy chcą. Różnica polega na tym, że obecnie chcą, a nie muszą jak dawniej bywało.
 

Lobo2007

Wyjadacz
Dołączył
25 Wrzesień 2007
Posty
10 249
Punkty reakcji
381
Wiek
41
Kobiety bywają uległe, gdy chcą. Różnica polega na tym, że obecnie chcą, a nie muszą jak dawniej bywało.
Nie bardzo. Dawniej kobieta też nie musiała, tak jak teraz nie musi być agresywna. Problem w tym, co jest dobrze, a co źle widziane. Po prostu obecnie stosuje się inny wzorzec kulturowy. Jest to poniekąd reakcje na przegięcie w poprzedniej epoce w drugą stronę. Pewnie niedługo przejdzie.
 
Do góry