Zapalenie aftowe jamy ustnej? Nie do zatrzymania gdy się pojawi?

Teofil

Member
Postanowiłem napisać o tym ponieważ nie zauważyłem w sieci żadnego poradnika, który by skutecznie pomagał na ta dolegliwość. Chciałbym wam opowiedzieć o bardzo ciekawym zjawisku, które mnie spotkało z wyżej wymienioną chorobą. Otóż 4 msc. temu dostałem zapalenie aftowe jamy ustnej, nic miłego ; /. Wyskoczylo mi z 20 obrzęków, a nawet pęcherzyki miały miejsce u mnie na języku. Pomógł tylko antybiotyk, mimo że jestem gorliwym przeciwnikiem tego typu rozwiązan, po dwóch tygodniach gorączki i leżenia w łóżku postanowiłem złapać się tej tonącej deski. Ustało aż do teraz. 5 dni temu pojawił mi się pierwszy pęcherzyk a część dolnej szczęki spuchła mi i miałem gorączke prze dwa dni, tym razem byłem jednak przygotowany : ).

atak 1 - Użyłem szybko nano-srebro koloidalne, działa na opryszki to pomyślałem że i tu pomoże.
atak 2 - Chyba nawet najważniejsza część procesu leczenia afty czyli nic innego jak - lufen huang min pian - przeciwzapalny lek z wyciągu roślin, działa rewelacyjnie na wiele problemów z wiązanych ze stanami zapalnymi zwłaszcza tam gdzie w grę pojawiąją się kości tj. kręgosłup, zęby. Osobiscie brałem 3 po 3 na dzięń, czyli co 8 godzin, dwie nie odnosiły pożądanego skutku ; /
atak 3 - fiolet gencjanowy - usuwa białe przebarwienie.
atak 4 - dezaftan - nie konieczny, ale dzieki niemu nie czujemy bólu gdy coś jemy lub pijemy
atak 5 - Prebiotyc od Vianessem, nie wiem czemu ale często pomija się tak ważny aspekt w leczeniu afty czyli usuwaniu jego przyczyny - grzybów Candida. Jeżeli nie odbudujemy flory bakteryjenej możemy zapomnieć o stałym wyleczeniu afty. Nasilenie afty ich liczebności pęchęrzyków zależy od grzybów(kŧore pokażą się w postaci białego nalotu na język). Będzie ona powracać jak bumerang. Naprawdę jednym z najlepszym do tego stanu rzeczy jest Prebiotyk od Vianesse (nie Pr"o"biotyk). Pięknie odbudowuję on florę bakteryjną usuwając przy tym grzyby. Zastosowaniu go przy pierwszym stadium zapalenia aftowego zahamowało rozwój pęcherzyków, a mój jeżyk jest znów różowy : ).

Zastosowałem tez inne rzeczy jak lampa lecznicza czy urządzenie do wybijania pasożytów jakimiś falami. Jednak po analizie, widzę że te ostatnie urządzenia byly dodtakiem do walki z chorobą, a nie przodownikiem, dlatego opisze je tylko dla pytających mnie o to.

Podsumowując afta znikła! AFN - czyli zapalenia aftowe jamy ustnej ustało! Nie zrozumcie mnie źle, podobno na afty nie ma sposobu i trzeba przeleżeć swoje z antybiotykami ;)
 

fiska

Member
Trochę jestem zaskoczona tym, że takie skomplikowane było to Twoje leczenie. Moje dziecko miało kiedyś afty, co prawda pojedyncze, i żadnego antybiotyku nie dostało, radziliśmy sobie za pomocą leku w sprayu bez recepty i wszystko szybko się goiło. Ale może u dorosłych jest inaczej
 

Teofil

Member
fiska napisał:
Trochę jestem zaskoczona tym, że takie skomplikowane było to Twoje leczenie. Moje dziecko miało kiedyś afty, co prawda pojedyncze, i żadnego antybiotyku nie dostało, radziliśmy sobie za pomocą leku w sprayu bez recepty i wszystko szybko się goiło. Ale może u dorosłych jest inaczej
Dokładnie "pojedyncze". Jeżeli dostaniemy jedną aftę lub dwie, to najczęściej ma to związek ze zwykłym uszkodzeniem śluzówki w konsekwencji afty. AFN czyli zapalenie aftowe jamy ustnej to już inna bajka : ( Aft może wyskoczyć nawet 15, dostajemy silne zapalenie jamy szczęki, gorączkę i często towarzyszący ból gardła. Teraz jestem mądry i nie dopuszczam do tego (dwa tygodnie znowu miałem nawrót) i zatrzymałem na jednej afcie.
 
Do góry