Wygląd niszczy mi życie.

annawes

Bywalec
Dołączył
21 Lipiec 2012
Posty
2 810
Punkty reakcji
101
Kenko napisał:
Po prostu jest to efekt mojego "kalectwa".
Wstydź się-każdy człowiek,który dotknięty jest PRAWDZIWYM kalectwem marzy pewnie o tym,aby jego jedynym problemem był wygląd!
Znam takich,którzy są i brzydcy i niepełnosprawni -o dziwo mają swoje drugie połówki i potrafią cieszyć się życiem.

Co do propozycji wad i zalet-facet raczej tych drugich nie posiada-to główny dylemat-nie wygląd.
 

Primawera

Bywalec
Dołączył
23 Grudzień 2013
Posty
809
Punkty reakcji
121
Kenko napisał:
Problem leży w moim wyglądzie. Ile razy mam jeszcze powtarzać? Skoro wiele kobiet powiedziało mi wprost, że nie będą się ze mną spotykać ze względu na nieatrakcyjny wygląd, to musi być to prawdą. Chcesz zobaczyć moje zdjęcie i przekonać się sama, czy też boisz się, że będziesz musiała mi przyznać rację i asekuracyjnie się wycofasz?
Jeśli się odwazysz, to chętnie zobaczę Twoje prawdziwe zdjęcie i obiecuję, że uczciwie napiszę na ile jesteś atrakcyjny.
Mam wrażenie, że mocno przesadzasz , stąd moja propozycja.
 

Kenko

Nowicjusz
Dołączył
12 Luty 2014
Posty
40
Punkty reakcji
0
No właśnie mam wątpliwości, bo nigdy wcześniej nie robiłem czegoś takiego, tzn nie wysyłałem zdjęcia do obcych osób.
Wiąże się z tym spore ryzyko i nie chciałbym aby ktoś to wykorzystał przeciw mnie i np. opublikował mój wizerunek w internecie.
Czy mogę wam zaufać? I wreszcie w jaki sposób mam wysłać to zdjęcie, poprzez mail czy przez forum?
 
M

MacaN

Guest
Kenko napisał:
No właśnie mam wątpliwości, bo nigdy wcześniej nie robiłem czegoś takiego, tzn nie wysyłałem zdjęcia do obcych osób.
Wiąże się z tym spore ryzyko i nie chciałbym aby ktoś to wykorzystał przeciw mnie i np. opublikował mój wizerunek w internecie.
Zdawało mi się, czy miałeś konta na portalach randkowych i było tam zamieszczone Twoje zdjęcie ? // Spoko, ja mam na tym forum kilka zdjęć i to nie wysyłanych prywatnie, a pojawiających się w tematach i postach :) Jeszcze nie widziałem się gdzieś w sieci - bo i po co ktoś miałby mnie tam umieszczać ? Więcej luzu kolego :)
 

adam2026

Nowicjusz
Dołączył
23 Luty 2014
Posty
19
Punkty reakcji
0
Wyślij prywatne wiadomości do mnie do Sewanny i do Primawery na forum.
 

Kenko

Nowicjusz
Dołączył
12 Luty 2014
Posty
40
Punkty reakcji
0
adam2026 napisał:
Wyślij prywatne wiadomości do mnie do Sewanny i do Primawery na forum.
Ale nie mam pojęcia jak to zrobić. Nie widzę opcji dodawania zdjęć..
 
C

Czart

Guest
1. Zdjęcie z dysku wklejasz http://postimage.org/
2. Odnośnik bezpośredni/adres obrazka wklejasz do "grafika". W wiadomościach prywatnych musisz pierw nacisnąć "użyj pełnego edytora".

np.

 
S

Spamerski

Guest
Kenko napisał:
Spamerski- cieszę się, że starasz się mnie zrozumieć. Wizyty u prostytutek, to nic innego jak właśnie próba ratowania czegokolwiek z mojej samooceny i chęć, spróbowania odrobiny "normalności".
Generalnie kobiety nieświadomie odczuwają pociąg do mężczyzn, do których są dopasowane genetycznie. Wygląd ma dość istotne znaczenie, ponieważ świadczy o ogólnym stanie zdrowia mężczyzny. Im mniej defektów ma mężczyzna, a tym samym im bardziej jest atrakcyjny, tym większy pociąg do niego czują kobiety. Logika ewolucji. Ten mechanizm wyjaśnia m.in. to, dlaczego często kobiety czują pociąg do macho (samca alfa), pomimo że jego iloraz inteligencji wynosi tyle, ile temperatura pokojowa. Ponieważ odbywa się to na poziomie nieświadomym, przeważnie kobiety mówią, że dany mężczyzna był w jej "typie", oczywiście nie potrafiąc tego "typu" racjonalnie przedstawić. Niemniej jednak nie wieszałbym psów na kobietach, są nieświadome tego, co robią, a nie ma się co obrażać na naturę. Grunt to sobie uświadamiać to, według jakich reguł ona działa.

Wniosek jest zatem prosty: wygląd ma znaczenie. Przechodzimy dalej.

Faktem jest, że masz niską samoocenę, do czego się przyznałeś w tym temacie. Spowodowało to, że na ogół użytkowniczki odebrały cię po prostu jako ofiarę losu. Dlaczego? Dlatego, że kobiety z reguły nie czują pociągu do mężczyzn, którzy mogą być z łatwością zdominowani przez innych mężczyzn, a już tym bardziej przez nie same. Użalający się nad sobą mężczyzna ewidentnie jest łatwym do zdominowania człowiekiem, a tym samym w oczach kobiet godnym politowania.

Mogłoby się zatem wydawać, że najlepiej byłoby skrócić swe męki, niemniej jednak nic bardziej błędnego. Dla nas, mężczyzn, często wygląd jest głównym czynnikiem oceny partnerek. Na ogół również mamy mniejsze wymagania co do wyglądu kobiet, jeśli chodzi o ogół. Inaczej mówiąc, jest więcej atrakcyjnych fizycznie kobiet w oczach mężczyzn, aniżeli atrakcyjnych fizycznie mężczyzn. Typowy mężczyzna w gronie, dajmy na to, 20 kobiet będzie oceniał 15 z nich jako atrakcyjne. Typowa kobieta w gronie 20 mężczyzn będzie w stanie ocenić góra kilku z nich jako atrakcyjnych fizycznie. Ta różnica w postrzeganiu atrakcyjności powoduje, że kobiety często bardziej oceniają mężczyzn holistycznie, a więc uwzględniając wygląd, ale i charakter, status społeczny itd. i dopiero wówczas podejmują decyzję. W końcu to kobiety ponoszą większą odpowiedzialność w przypadku błędnego wyboru.

Skoro masz niską samoocenę, to i masz kiepski charakter, co zostało już ci wielokrotnie wytknięte. Moim zdaniem powinieneś nad tym popracować, bo cóż innego ci pozostaje? Skoro nie jesteś, jak twierdzisz, w stanie rywalizować na polu atrakcyjności fizycznej, to musisz np. osiągnąć wysoki status społeczny. Wówczas będziesz dużo bardziej "atrakcyjny" od wielu atrakcyjnych fizycznie mężczyzn. Dlaczego? Dlatego, że wiele kobiet będzie wolało bogatego od przystojnego, ale biednego. Przesłanek ku temu jest wiele, a główną z nich bezpieczeństwo materialne, no i "spokojna głowa", ponieważ atrakcyjnych mężczyzn jest bardzo mało, zatem rośnie prawdopodobieństwo prób "odbicia" partnera. Oczywiście nie będziesz w stanie rywalizować z atrakcyjnymi i bogatymi, ale ich jest tak mało, że w zasadzie nie ma to większego znaczenia w twoim przypadku, ponieważ i tak będziesz w lepszej sytuacji od większości.

Wracając jeszcze do kwestii prostytutki. Skoro masz niską samoocenę, to przespałaby się z tobą kobieta, która np. miałaby równie niską samoocenę lub po prostu z litości. Obie motywacje nie są warte pochwały, wręcz przeciwnie. Skończyłoby się to jeszcze gorzej, niż skorzystanie z usług prostytutki.

Ja osobiście odradzałbym ci wysyłanie swojego zdjęcia, ponieważ sądzę, że to ci w niczym nie pomoże...
 

adam2026

Nowicjusz
Dołączył
23 Luty 2014
Posty
19
Punkty reakcji
0
Myślę, że status społeczny nie pomoże w zdobyciu prawdziwej dziewczyny. Bogaty, brzydki i nie pewny siebie, będziesz łatwym kąskiem dla kobiet szukających "sponsora". W takich kobietach nie znajdziesz ani szczerej akceptacji ani szczerej miłości. Po pierwsze daj sobie czas.
Może wygląd to nie jedyna rzecz, która sprawia, że masz niską samoocenę? Jaki jesteś? Napisz coś osobie, nie mówiąc nic o swoim wyglądzie.
 
S

Spamerski

Guest
adam2026, jak zatem definiujesz "prawdziwą dziewczynę"? Kobieta, dla której stabilizacja materialna jest bardzo istotna, nie może być "prawdziwa"? Trudno najeść się i wykarmić dzieci romantyzmem.

No tak, ale biedny, brzydki, niepewny siebie i czekający na cud na pewno znajdzie "prawdziwą dziewczynę", która spadnie mu z nieba przed sam nos...
 

adam2026

Nowicjusz
Dołączył
23 Luty 2014
Posty
19
Punkty reakcji
0
Tak po części masz rację Spamerski.
Uważam że głównym problemem Kenko nie jest brak dziewczyny tylko brak akceptacji siebie. Nawet jak znajdzie już jakąś dziewczynę, to i tak będzie nieszczęśliwy, ponieważ dalej będzie uważał, że jest brzydki.
 

Kenko

Nowicjusz
Dołączył
12 Luty 2014
Posty
40
Punkty reakcji
0
Wyciągneliście zdecydowanie błędne wnioski co do mojej osoby.
Po pierwsze nie użalam się nad sobą przy innych ludziach. Robię to jedynie anonimowo na forum, i w formie takiej "wewnętrznej walki", którą toczę z samym sobą w głowie.
Na pewno nie jestem osobą łatwą do zdominowania. Wynika to na pewno z dwóch faktów. Po pierwsze przez 10 lat uprawiałem wyczynowo sport, co moim zdaniem bardzo dobrze kształtuje pewnego rodzaju twardość i charakter. Po drugie pracuję na stanowisku kierowniczym, a co za tym idzie, muszę w pewnym sensie dominować.
Fakt, że jestem brzydki, nie oznacza iż automatycznie jestem ofiarą losu, wręcz przeciwnie, uważam że radzę sobie jak na swój wiek i możliwości bardzo dobrze.

Co mogę o sobie napisać? Studiuję w trybie dziennym, kierunek z którym zdecydowanie wiążę przyszłość i mnie interesuje, jest to kierunek, który daje mi niezłe perspektywy na rynku pracy. Ponadto od 3 lat pracuję w jednej firmie, gdzie udało mi się dojść do stanowiska kierowniczego, co jak na studenta 2 roku, jest osiągnięciem chyba niezłym, zwłaszcza, że jestem jeszcze stosunkowo młody, w rozumieniu robienia kariery. Nie jest to może branża moich marzeń i firma marzeń, ale na pewno dobry pierwszy krok do zrobienia kariery, wszak mało kto zaczyna swoją zawodową karierę od bycia dyrektorem KGHM :)

Interesuję się sportem, chodzę do siłowni w celu utrzymania dobrej formy, czasem gram w piłkę, ponadto interesuję się ekonomią, historią, polityką, lubię książki i muzykę, a także wycieczki zagraniczne. Staram się wyjeżdżać raz w roku do innego miejsca. Ponadto lubię grać w Paintball z przyjaciółmi.
Mam grono kilku oddanych przyjaciół i przyjaciółek, z którymi lubię się spotykać i wyjść gdzieś "na miasto", ponadto jestem osobą towarzyską i uśmiechniętą, ogólnie lubianą.
Jeśli ktoś pyta o moje życie osobiste, tzn czy kogoś mam itd, to zawsze robię dobrą minę do złej gry i mówię, że jest dobrze i nie narzekam, udaję w 100% szczęśliwego i chyba większość ludzi się na to nabiera. Tak naprawdę o moich problemach wie, tylko bardzo wąskie grono najbliższych mi osób.

Też słyszałem, że kiedyś gdy już będę miał naprawdę dużo kasy, to dziewczyny będą się mną interesować. Tyle tylko, że nie interesuje mnie związek, z kobietą która jest ze mną z wyrachowania, tylko dlatego, że mogę jej zapewnić lepszy status niż jakiś przystojniak. Zwłaszcza, że każdego wieczoru będzie w myślach przy właśnie jakimś przystojnym facecie, który w rzeczywistości ją pociąga, i dodatkowo nie wykluczone, że zdradzi mnie w pewnym czasie z kimś takim..

Co do wysyłania zdjęć. Nie oczekuję po tym niczego, po prostu wysłałem zdjęcia dwóm osobom, jako dowód swojej brzydoty i nic więcej. Myślę, że teraz gdy już widzieli moje zdjęcia to na pewno nie będą zarzucać mi, że przesadzam w kwestii wyglądu.
 

annawes

Bywalec
Dołączył
21 Lipiec 2012
Posty
2 810
Punkty reakcji
101
Kenko napisał:
Wyciągneliście zdecydowanie błędne wnioski co do mojej osoby.
Jesli tak to trzeba było zacząć od słów zawartych w ostatnim poście-przedstawia kogoś zupełnie innego.Szczerze to teraz już nie wiem z kim tu mamy do czynienia?
Szkoda,że do mnie tego zdjęcia nie wysłałeś-jesli wysłałeś do kogokolwiek?
 

Wilk_LancaSter

wiek jest zmienną niezależną, od której wiele zale
Dołączył
18 Luty 2012
Posty
3 319
Punkty reakcji
40
W nocy wszystkie koty są czarne.
Innej rady (bez obejrzenia tej obrzydliwej fizjognomi) nie można dać, jeśli się jest zwolennikiem używania zwyczajnych sposobów.
"Upiór w operze" czarował gadaniem w masce, a potem dobrał się do przyrodzenia damy od tyłu.
 

Kenko

Nowicjusz
Dołączył
12 Luty 2014
Posty
40
Punkty reakcji
0
sewanna napisał:
Jesli tak to trzeba było zacząć od słów zawartych w ostatnim poście-przedstawia kogoś zupełnie innego.Szczerze to teraz już nie wiem z kim tu mamy do czynienia?
Cały czas z tą samą osobą. Na szczęście wygląd nie ma jeszcze aż tak dużego znaczenia przy awansach i karierze zawodowej, jak w relacjach damsko- męskich.
Mogłem od tego zacząć, ale nie sądzę, że to cokolwiek wnosi do tematu. To wszystko co osiągam i robię, raczej nie wpływa w żaden sposób na kontakty z dziewczynami.



sewanna napisał:
Szkoda,że do mnie tego zdjęcia nie wysłałeś-jesli wysłałeś do kogokolwiek?
Wysłałem i Tobie.
 

annawes

Bywalec
Dołączył
21 Lipiec 2012
Posty
2 810
Punkty reakcji
101
Kenko napisał:
To wszystko co osiągam i robię, raczej nie wpływa w żaden sposób na kontakty z dziewczynami.
Jeśli jeszcze nie ma to będzie miało w przyszłości-dziewczyny w Twoim wieku są jeszcze nieco-hmm-puste?Za kilka lat z całą pewnością poznasz kogoś,założysz rodzinę itd...Piszę to już po obejrzeniu Twoich zdjęć-jestem tego pewna...
 
Do góry