W co inwestujecie?

Inwestycje młodych polaków.

  • Array

    Votes: 0 0,0%

  • Total voters
    0

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
OFE bis. Ten trzeci filar też podpier.... no, wiecie co ;)

Na miejscu pracownika wolałbym dostać od pracodawcy więcej kasy na wypłacie i samemu sobie pieniądze odkładać, niż wrzucać w państwowe instytucje.

Co do nieruchomości - ceny są z kosmosu, choć są miejsca, gdzie możnaby kupić mieszkanie i na tym sporo zarobić. Niestety jak miałem zdolność kredytową, to nie miałem dzisiejszej wiedzy. Teraz mam wiedzę (siedzę w nieruchomościach), ale nie mam zdolności i weź tu bądź mądry ;)
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
ZŁOTO- z tego pociągu czas już powoli wysiadać (mam nadzieję, że zdążę z niego wysiąść, bo mogę to zrobić dopiero w przyszłym tygodniu). Balonik napompowany do granic możliwości. ~6100 zł za uncję, MIESIĘCZNY wzrost na poziomie ok. 12% i historyczna cena w PLN. Złożyła się na to ogromna cena dolara oraz całkiem spore zainteresowanie złotem w obliczu nadchodzącego kryzysu.

Uważam, że niedługo przyjzie czas na osłabianie dolara w ramach wojny handlowej, więc nawet rosnąca cena złota w USD przyniesie taką samą cenę w PLN. Za to w obliczu wojny handlowej trzymanie złotówek będzie mądre (jednym ze sposobów walki z inflacją, która w Polsce zaczyna się pojawiać jest podniesienie stóp procentowych przez NBP, a co za tym idzie wzmocnienie wartości pieniądza, choć NBP póki co tego nie planuje).

Warto się też przyjrzeć srebru, które nadal jest wyjątkowo tanie w stosunku do złota (gold-silver ratio na poziomie 1:84 przy naturalnym poziomie 1:17).
 

Akiko

Nowicjusz
Dołączył
2 Luty 2018
Posty
30
Punkty reakcji
0
Złoto poszło teraz w górę więc brawa dla wszystkich którzy zainwestowali !
Jednakże z mojej perspektywy najlepsza inwestycja jest w budynki, mieszkania, biurowce. To taka inwetyscja na lata, gdyż ludzi na świecie jest coraz więcej, a miejsca coraz mniej.
Ewentualnie przy małych zasobach pieniężnych można pomyśleć także nad lokata, oprocentowanie w moim banku wynosi obecnie niewiele, ale wciąż konkurencyjnie w porównaniu do innych banków na polskim rynku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Złoto złotem, kupiłem w sumie w idealnym dołku, ale srebro to dopiero inwestycja :) w ciągu ponad pół roku prawie dwukrotny wzrost. Szczerze mówiąc, już się zaczynam zastanawiać nad wyskoczeniem z tego pociągu.
 

Kibic Polski

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
341
Punkty reakcji
4
Ewentualnie przy małych zasobach pieniężnych można pomyśleć także nad lokata, oprocentowanie w moim banku wynosi obecnie niewiele, ale wciąż konkurencyjnie w porównaniu do innych banków na polskim rynku.
Lokata bankowa w tym roku jest jedynie stratą pieniędzy. Lepszym rozwiązaniem są obligacje na 5-6% w skali roku. Lepszym ale też bardziej ryzykownym.
 

kaziuziuta

Nowicjusz
Dołączył
1 Grudzień 2011
Posty
61
Punkty reakcji
1
Obligacje też nie są opłacalne, bo inflacja najprawdopodobniej przekroczy 3 -4%. W tych czasach oszczędności najlepiej trzymać w skarpecie.
 

kaziuziuta

Nowicjusz
Dołączył
1 Grudzień 2011
Posty
61
Punkty reakcji
1
Poprawiam okulary oczekując wpisu co jest bardziej opłacalne.
Jak masz dużo kasy to zainwestuj w złoto, a jak masz skromne oszczędności, to wypłać je z banku i schowaj pod poduszką. Zbliża się największa recesja od lat i żaden ekonomista nie da gwarancji, że wszystkie banki zaschowają płynność. Ustawy przegłosowane przez obecnych decydentów pozwalają bankom na rekwirowanie części oszczędności celem ratowania całego banku.
 

Kibic Polski

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
341
Punkty reakcji
4
Jak masz dużo kasy to zainwestuj w złoto, a jak masz skromne oszczędności, to wypłać je z banku i schowaj pod poduszką.
Spodziewałem się odpowiedzi "co zamiast obligacji na 5-6 procent" a nie dostałem nic prócz banałów. "Wypłać z banku i schowaj pod poduszkę" zatem jest lepsze od wspomnianych obligacji? Dzięki za radę.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Jak masz dużo kasy to zainwestuj w złoto, a jak masz skromne oszczędności, to wypłać je z banku i schowaj pod poduszką.

Skąd pomysł na inwestycję w złoto teraz, gdy jest tak bardzo popularne i stoi tak wysoko? Nie odważyłbym się dziś wydać ośmiu tysięcy na jedną sztabę złota.

Skąd pomysł, że małe oszczędności będą bezpieczniejsze w skarpecie, niż w banku? Nikt Ci nie będzie robił problemów z wyciągnięciem niskich kwot rzędu 5-10 tys. zł.

Na czym opierasz swą wiedzę odnośnie inwestycji? Na przeczuciach?

PS. W temacie:

Jesli chodzi o grubsze inwestycje, to poczekałbym jeszcze jakiś czas, aż zacznie się konkretna korekta na rynku nieruchomości. Osobiście trzymam kciuki za zdalne nauczanie na uczelniach i spadające ceny najmu, a po jakimś czasie także mocniejsze spadki cen sprzedaży mieszkań.
 
Ostatnia edycja:

Kibic Polski

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
341
Punkty reakcji
4
Lokata bankowa to nie inwestycja a oszczędzanie. Jeśli więc "lokata standardowa" to aż 0,5% w skali roku to co to za różnica trzymać pieniądze w skarpecie czy też w banku?
 

Kibic Polski

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
341
Punkty reakcji
4
"Zaszalałem" i kupiłem u Longterma abonament na prognozy giełdowe za 600 zł. W ramach abonamentu otrzymałem listę kilkunastu spółek które uważa za najlepsze. Z uwagi na liczbę firm gamingowych lista ta wzbudziła moje lekkie zdziwienie. Na ile ta "pomoc" się opłaciła będę wiedział za rok.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Ja dziś zamawiam kartę revolut. Trochę strach, bo nie jestem zwolennikiem trzymania dużej kwoty na apce w telefonie, ale chyba trzeba iść z duchem czasu. Revoluta biorę w standardzie, a zatem darmowego głownie ze względu na dostęp do giełd światowych, aczkolwiek ponoć opłaca się równiez ze względu na korzystne przewalutowanie.

Zobaczymy ;)
 

Brave

Recenzent
Moderator
Dołączył
1 Marzec 2007
Posty
19 953
Punkty reakcji
358
Miasto
lsm
Ja dziś zamawiam kartę revolut. Trochę strach, bo nie jestem zwolennikiem trzymania dużej kwoty na apce w telefonie, ale chyba trzeba iść z duchem czasu. Revoluta biorę w standardzie, a zatem darmowego głownie ze względu na dostęp do giełd światowych, aczkolwiek ponoć opłaca się równiez ze względu na korzystne przewalutowanie.

Zobaczymy ;)
To czego jestem pewien, to tego, że na chwilę obecną, nawet nie płacę i nie mam zamiaru płacić przez telefon.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Przez telefon też nie płacę. Trzymam się z dala od blika, absolutnie nie mam aplikacji swojego banku na telefonie. Revoluta potraktowałbym jednak jako inwestycję. Inwestycja, jak to inwestycja niesie ze sobą ryzyko utraty pieniędzy.
 

Gressil

Administrator
Członek Załogi
Administrator
Moderator
VIP
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
5 745
Punkty reakcji
496
Ja dziś zamawiam kartę revolut. Trochę strach, bo nie jestem zwolennikiem trzymania dużej kwoty na apce w telefonie, ale chyba trzeba iść z duchem czasu. Revoluta biorę w standardzie, a zatem darmowego głownie ze względu na dostęp do giełd światowych, aczkolwiek ponoć opłaca się równiez ze względu na korzystne przewalutowanie.

Zobaczymy ;)
Korzystam z tego od kilku miesięcy z tym, że trzymam tam max 1000zł więc w razie czego nie stracę wszystkich pieniędzy. Revolut nie zmusza do korzystania z płatności telefonem. Możesz korzystać tylko z karty przy czym można włączyć opcję sprawdzania czy karta jest używana tak gdzie znajduje się telefon. Jeżeli nie to płatność jest blokowana. Można też z poziomu aplikacji zablokować płatności zbliżeniowe a także ustawić dla nich limit.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Zacząłem korzystać tak jak sobie na poczatku założyłem i uważam, że warto zainwestować w branżę lotniczą (co zresztą robię).

Gressil - z tym blokowaniem karty w zależności od odległości od telwfonu nie wiedziałem, dobra opcja.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
992
Punkty reakcji
40
Ps.

Jak widać nasza rodzima spółka z lekiem na covid oczywiście w dół, za to ciekawa rzecz dzieje się z Pfizerem. Ceny w miejscu, a w tle zamowienia na dziesiątki milionów, a prawdopodobnie na miliardy szczepionek. Ladnie to wygląda medialnie, tylko jeśli tak, to dlaczego ceny akcji stoją w miejscu?
 
Do góry