Tyskie będzie warzone w Niemczech czy to zaskoczenie?

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 466
Punkty reakcji
208
Przypomniał mi się AntyPolak w jednym ze swoich wcześniejszych wcieleń twierdzący że
"wszystko co polskie jest złe".

Decyzją właściciela Kompanii Piwowarskiej piwo Tyskie ma być warzone i butelkowane w browarze Warsteiner w Niemczech. Ulubione piwo Polaków zadomowiło się w ostatnich latach u naszych sąsiadów, zwłaszcza w społecznościach miejskich.

https://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/niemcy-będą-produkować-ulubione-piwo-polaków-z-niecierpliwością-czekamy/ar-BB1lZ4L4?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=770ed8ae26ca417082af19ecc86b8aef&ei=14


Czy Tyskie Gronie bo o tym piwie mowa jest ulubionym piwem Polaków?
Ja zwykle zaczynam od pszenicznego bądź innego "wynalazku" a Tyskie jest moim czwartym lub piątym piwem w zależności gdzie bądź z kim piwo spożywam.

Tutaj się na chwilę zatrzymajmy bo chcę zapytać forumowiczów.
Czy Tyskie to optymalny wybór?
Dlaczego nie Lech warzony też przez Kompanię Piwowarską?
Czy Tyskie jest w jakiś sposób lepsze od niemieckich koncerniaków czy tu chodzi raczej o to że jest od nich inne?
Oczywiście należy tu pamiętać iż Kompania Piwowarska należy do Japończyków więc powiedzenie że to polskie piwo nie do końca jest prawdą.
Jednak czy ktoś wie jak akurat te Tyskie prezentuje się na tle podobnych piw niemieckich?

Osobiście zawsze uważałem że "Polak potrafi" o ile go się przekona że dana rzecz mu się opłaci ale w przypadku piwa chyba jestem trochę zaskoczony.
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 585
Punkty reakcji
94
Nie znam się specjalnie na piwie. Najbardziej lubię takie w typie Heinekena, czy Lecha. Bardzo smakował mi też czeski ,,złoty promień''.
Tyskie, Żywiec nie smakowało mi specjalnie.
Smakują mi natomiast pogardzane przez Ciebie piwa IPA, których fanką jest moja siostra- piwoszka.
Mój chłop to natomiast: Braniewo, Perła i Kasztelan, ale wypije co mu się poleje, szczególnie w upał.
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
443
Punkty reakcji
59
Do Tyskiego nawet nie podchodzę. To ta sama liga co Harnaś, żubr, Lech, EB.


Z piw sklepowych to Żywiec biały, książęce, Miłosław, Grodzickie. A tak to lubię czasem fajnego Krafta z ciekawym smakiem wypić. Fakt, zapłacę za to kilkanaście zł, ale wypiję jedno, dwa ze smakiem ;)
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 466
Punkty reakcji
208
Jeśli Żywiec Białe to czemu nie Książęce Pszeniczne?
W niedzielę byliśmy z badoowiczką zwaną Wewiórem
(dwie mają tak samo na imię więc jedna ma pseudonim)
w Łodzi na spacerze śladami filmów oscarowych.
Potem w restauracji zamówiłem sobie Książęce
Czerwone a drugie Pszeniczne a jej Ciemne też Książęce
mówiąc do kelnerki :"a dla żony to ten wynalazek".
Kiedy wróciła z tacą trzech piw pierwsze postawiła przed nią ciemne
mówiąc
"Wynalazek dla Pani".

No dobra ale wciąż nie odpowiedzieliśmy na pytanie
co Niemcom w tym Tyskim się spodobało że będą je u siebie warzyć.
Czyżby było konkurencyjne wobec ich piw czy też będzie może do ich tańsze?
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
443
Punkty reakcji
59
Niemcy piją niedobre piwa, to może im to tyskie smakuje.

Heineken, który był tu przytoczony to zwykle siki, choć na tle piw Niemieckich jest to piwo premium, reszta piw jak Bavaria też nie zachwyca smakiem. Są rozwodnione i smakują tak jak nasze piwa za 2 zł, takie wynalazki to ja pisałem w gimnazjum, bo byliśmy biedni i piliśmy, by się nawalić. Także może i faktycznie im Tyskie smakuje.

Jeśli chodzi o książce pszeniczne, to jak najbardziej, jak już pisałem, książęce to spoko piwo.

Swoją drogą mieszkam blisko browaru w Bromovie, w którym robią Opata (czeskie piwo). Kiedyś tam pojechaliśmy na rowerach ze znajomymi i kupiliśmy sobie piwa z pieprzem (takie smakowki), to urażony browarnik do nas wyszedł i nas zrugał z góry na dół, że co my sobie myślimy przyjeżdżając do browaru i kupując jakieś piwo smakowe 🤷


I to jest dowód na to, że piwo robią tam przednie!
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 466
Punkty reakcji
208
A może powód jest jeszcze inny.
Może faktycznie Tyskie im smakuje ale powodem jest to że
będą je warzyć znacznie poniżej kosztów warzenia ich koncerniaków.
Pytanie czy jest to możliwe?
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
443
Punkty reakcji
59
Nie wiem, będą warzyli to będą warzyli. Jak rozumiem kapitał póki co jest polski, więc to trochę tak, jakbysmy sobie w Niemczech postawili fabrykę polskiego piwa.

To chyba świadczy o ekspansji polskiego przemysłu, a co za tym idzie świadczy o nas dobrze, a o Niemczech trochę gorzej, bo 20 lat temu żaden Niemiec by nie postawił eurocenta (chyba, że wtedy marki jeszcze były, nie chce mi się sprawdzać) na to, że Polacy będą u nich fabryki stawiać, bo się to bardziej będzie opłacało 🙃

// Edit

No i gafę walnąłem z lenistwa. Otóż właścicielem Tyskie od 2017 roku jest japońska spółka Asahi Group. Także... Tym bardziej nie wiem czym się tu podniecać, japońska spółka produkująca słabe piwo przenosi produkcję do Niemiec 🤷

Gdzie tu sensacja?

Ale temat ma potencjał, proponuję go po prostu na temat piwny przekierować, bo to temat ciekawy.
 

Kibic Polski

Stały bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
2 466
Punkty reakcji
208
Gdzie tu sensacja?
Nie sensacja a zaskoczenie.
Dobrych kilkanaście lat temu piłem bodaj Beck'sa i Holstena.
Jeśli mnie pamięć nie zawodzi były dobre.
Być może błędnie uwierzyłem że w piwach niemieckich to reguła.
Pomyślałem więc:
Po co im takie Tyskie?
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 585
Punkty reakcji
94
Niemcy piją niedobre piwa, to może im to tyskie smakuje.
Że nie smakują Tobie nie znaczy, że są niedobre.
Heineken, który był tu przytoczony to zwykle siki, choć na tle piw Niemieckich jest to piwo premium, reszta piw jak Bavaria też nie zachwyca smakiem. Są rozwodnione i smakują tak jak nasze piwa za 2 zł, takie wynalazki to ja pisałem w gimnazjum, bo byliśmy biedni i piliśmy, by się nawalić. Także może i faktycznie im Tyskie smakuje.
E tam, guzik się znasz.;) Do tego przepłacasz za piwo. Że coś jest droższe, nie znaczy, że lepsze. Ale jak się pięknie zarabia na głupim ludzkim snobizmie.:cool:
Jeśli chodzi o książce pszeniczne, to jak najbardziej, jak już pisałem, książęce to spoko piwo.

Swoją drogą mieszkam blisko browaru w Bromovie, w którym robią Opata (czeskie piwo). Kiedyś tam pojechaliśmy na rowerach ze znajomymi i kupiliśmy sobie piwa z pieprzem (takie smakowki), to urażony browarnik do nas wyszedł i nas zrugał z góry na dół, że co my sobie myślimy przyjeżdżając do browaru i kupując jakieś piwo smakowe 🤷


I to jest dowód na to, że piwo robią tam przednie!
I miał rację. Piwo ma smakować piwem! Nie pieprzem czy oranżadą...😖
Powyższą sytuację znam z autopsji^🥴
Pozdrowionka i bez urazy;)
Dobry pomysł z przerobieniem tego tematu;)
 

Saymon

Stały bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
1 598
Punkty reakcji
179
Miasto
Polska
Mój chłop to natomiast: Braniewo, Perła i Kasztelan, ale wypije co mu się poleje, szczególnie w upał.
Braniewo dawno nie piłem ale Perła i Kasztelan może być, w miarę tanie ale trzymają poziom. Z czeskim polecam Zlatý Bažant jest ok.
Perła zawsze mi się kojarzy z tą panią.
Tyskie, Lech to moim zdaniem tandetne podróbki tanich piw niemieckich. Dobre niemieckie piwa inaczej smakują, ale te dobre z małych niemieckich miejscowych browarów.
 
Ostatnia edycja:

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 585
Punkty reakcji
94
Albo takie na wodach mineralnych z Bawarii.😎
Ja tam smakoszką i znawczynią nie jestem, ale w upał dobrze schłodzone piwo jest nie do przecenienia.
Ja lubię jasne i lekkie.
Perły nigdy nie piłam. Braniewo tak. Smakowało mi.
 

tinderowiec

Bywalec
Dołączył
10 Sierpień 2023
Posty
443
Punkty reakcji
59
Nie no, perła i kasztelan to poziom wyżej od Tyskiego, czy Lecha...

Ja nie wiem, czy ktoś zarabia na moim snobizmie, czy smaku... Normalnie to się śmieję z tych wszystkich kraftowych kebabów, itd. ale w piwie faktycznie wyczuwam różnicę i lubię wypić jedno, dwa dobre piwa.

Wolę wypić jedno piwo za 10-13 zł, niż 3 sikacze za 4... Kwasy z pinty (idealne w gorące dni), Miłosław niefiltrowany, Grodzickie IPA z zieloną herbatą, nawet książęce pszeniczne, lub weizen - to moje smaki ☺️

W sumie czasem ciemne piwo też wejdzie, ale ciężko o dobre ciemne piwo. Koło mnie jest fajny browar, podają tam "czerwonego barona", w zależności od tego jaki browarnik pędzi, to piwo jest dobre, albo bardzo dobre 🤣 tylko ciemne piwo to jedno i koniec, bo się zamulisz.

I miał rację. Piwo ma smakować piwem! Nie pieprzem czy oranżadą...😖

Oj tam, ciekawy smak, w Polsce takiego nie znalazłem.

Co do piwa z sokiem, to mieszkam koło takiego schroniska, w którym jest kilkaset rodzajów piwa do wyboru, czasem tam chodzimy ze znajomymi... Na barze jest tabliczka "barman ma prawo odmówić podania piwa z sokiem, powołując się na klauzulę sumienia".
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 585
Punkty reakcji
94
Co do piwa z sokiem, to mieszkam koło takiego schroniska, w którym jest kilkaset rodzajów piwa do wyboru, czasem tam chodzimy ze znajomymi... Na barze jest tabliczka "barman ma prawo odmówić podania piwa z sokiem, powołując się na klauzulę sumienia".
🤣 Widziałam to jako demot.
Ale tak naprawdę, to nie mam nic przeciwko komuś, kto lubi piwo z sokiem. Mam po prostu organiczne uczulenie na snobizm( nic Ci nie zarzucam- piszę ogólnie)- kto inny ma decydować za mnie, co lubię, a dlaczego jego smak ma być lepszy od mojego? Mi najlepiej smakuje mój.:cool:
Chociaż lubię Włochy, to mnie drażni u nich, że chcą narzucać np. z czym wypada jeść pizzę, czy do której pić kawę z mlekiem.
U mnie coś takiego wyzwala automatyczny bunt, bo jestem trochę buntowniczką z natury i wolnościowcem.
Na tej zasadzie, jak wcześniej nie przyszło mi do głowy zamawianie pizzy hawajskiej, tak zamówiłam z czystej przekory(posmakowała mi!), a u nich bym jeszcze polała ją ketchupem(czego w domu nie robię), jak Amerykanie- z czystej przekory.
A propos Amerykanów- ich ,,pierogies''potrafią być nadziane snickersem 🤢 i w ogóle potrafią mieć koszmarne dla Polaka smaki🤮 Ale! ... jak dla mnie super! Jest to komplement dla polskiej kuchni, że ktoś polubił na tyle, że nawet zaczął tworzyć różne wariacje na jej temat, pod własny smak.

A propos tego uczulenia, podobne mam na zjawisko polegające na braku własnej opinii o temacie, ale wypowiadanie się w nim, cytując opinię innych. Np. filmu ktoś nie oglądał, ale opiniuje, że jest dobry, bo przeczytał wypowiedź krytyka.😖 Meczu nie oglądał, ale się wypowiada, po nasłuchaniu się byłych piłkarzyn, czy innych ,,ekspertów''.😒 Żenujące na maxa!
 

Siennna

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2023
Posty
1 585
Punkty reakcji
94
Zapomniałam o Koreańczykach zajadających się w Polsce kanapkami z szynką, serem i... dżemem truskawkowym.👽
To jest figo fago dopiero.🤣
 
Do góry