Tarczyca

asada1

Member
Dołączył
21 Czerwiec 2014
Posty
46
Punkty reakcji
3
Czy tarczyca to coś strasznego? Da się to jakos wyleczyć czy to juz zostaje na zawsze? Czy Kobieta może mieć dzieci chorujac na tarczyce?
 

Delilaah

Active Member
Dołączył
5 Maj 2016
Posty
367
Punkty reakcji
51
Wiek
27
Miasto
Gorzów Wielkopolski
Tarczycę ma każdy, bo jest to narząd, bez którego nie byłaby możliwa regulacja hormonalna w organizmie, głównie tyroksyna i trójjodotryronina. Zapewne chodzi Tobie o chorobę tarczycy.

Od około 7 lat choruję na niedoczynność tarczycy. Biorę systematycznie leki, co kilka miesięcy chodzę do endokrynologa i czuję się dobrze. Najważniejsze jest leczenie, gdyż nieleczona choroba rozwala cały organizm, głównie serce.
Są dwa typy tej choroby: niedoczynność i nadczynność (druga ma skłonność do powstawania woli i guzków). Są także choroby towarzyszące tj. choroba Hashimoto oraz Gravesa-Basedowa (całe szczęście żadnej z nich nie wykryto u mnie). Są to symptomy zapalenia tarczycy.

Po 1. Idź prywatnie na badania (za całość 150 zł): TSH, FT3, FT4, aTPO, aTG
Po 2. Wizyta u endokrynologa z wynikami
Po 3. Leczenie wg zaleceń (bardzo ważna jest systematyczność!!!!)

U kobiet to niestety skutki są o wiele gorsze niż u mężczyzn. Nieregularnie leczone schorzenie tarczycy powoduje poronienia, problemy z zajściem w ciążę, patologię ciążową. Pamiętaj także, że sama tarczyca to pikuś, ale chyba nie chcesz mieć chorego serca- a nieleczenie jej doprowadza do zawałów, martwicy, migotania przedsionków itp.

Powinnaś także często jeździć nad morze, aby się naturalnie dojodować.
 

Marseille

Member
Dołączył
7 Luty 2017
Posty
77
Punkty reakcji
2
Mam niedoczynność tarczycy, wyszła w ciąży. Synek zdrowy :) Ale tak jak Delilaah pisze - problemy z tarczycą mogą utrudniać zajśce w ciążę lub jej utrzymanie. Czytałam też o negatywnych skutkach dla dziecka. Tak, że koniecznie trzeba być pod kontrolą endokrynologa.
 

ciskowiana

New Member
Dołączył
15 Marzec 2017
Posty
27
Punkty reakcji
0
tak jak ktoś napisał wcześniej, najlepiej pójdź do lekarza. przecież nie wiadomo jak silne jest to zaburzenie, a może nawet da się je unormować za pomocą terapii hormonalnej. czuyyli po 1. endokrynolog
 

katjak

Member
Dołączył
11 Marzec 2010
Posty
466
Punkty reakcji
8
Wiek
53
Najlepiej byłoby usunąć tarczycę,jeśli nam przeszkadza ,w czynnościach życiowych, ale wszystko zależy jaka ona jest: zewnętrzna,czy wewnętrzna,z tym,że to należy przedyskutować z lekarzem.

"....Tarczyca wytwarza i wydziela do krwi hormony trójjodotyroninę (T3) i tyroksynę (T4). Kiedy organizm zauważa niedostatek hormonów tarczycowych podwzgórze wydziela hormon uwalniający tyreotropinę (TSH - RH). Pod wpływem hormonu uwalniającego przysadka "wysyła" tyreotropinę (TSH), która pobudza tarczycę do produkcji i wydzielania do krwi jej hormonów. Dlatego ważne jest by sprawdzając hormony tarczycy nie zapomnieć zbadać każdy z tych składników..."

A poniżej wypowiedź specjalisty:

Kiedy w takim razie tarczyca może blokować płodność?

"...- Choroby tarczycy mogą prowadzić do niepłodności, ale w przypadkach ciężkich zaburzeń funkcjonowania narządu. Kiedy odnotowujemy cały szereg klinicznych objawów niedoczynności, włącznie z zaburzeniami miesiączkowania, to wówczas jest to pacjentka, które przede wszystkim wymaga leczenia tarczycy. Niedoczynność tarczycy może być przyczyną nawykowych poronień. Podobnie z silną nadczynnością. Jak jest guzek, toksyczne wole, choroba Gravesa-Basedowa, to rzeczywiście, w przypadku tych chorób, podczas ich nasilenia, występują zaburzenia płodności. Wcześniej jednak jest tyle objawów zmuszających kobietę do pójścia do endokrynologa i do podjęcia leczenia, że raczej nie ma możliwości, aby przebyć chorobę tarczycy z zaburzeniem płodności bez leczenia endokrynologicznego - wyjaśnia dr Ziółkowski...."
 

Gula

New Member
Dołączył
11 Maj 2018
Posty
6
Punkty reakcji
0
Wiek
30
Miasto
Malbork
Spokojnie, to nie jest straszne - fakt, uciazliwe, ale teraz to chyba taka choroba cywilizacyjna.
 

katjak

Member
Dołączył
11 Marzec 2010
Posty
466
Punkty reakcji
8
Wiek
53
Gula napisał:
Spokojnie, to nie jest straszne - fakt, uciazliwe, ale teraz to chyba taka choroba cywilizacyjna.
Tarczyca raczej nie jest chorobą cywilizacyjną. Każdy ją posiada, ale jedni chorują na nią inni nawet nie wiedzą, że ją mają.
 
Do góry