Szukam pracy za granicą.

VAdamV

Nowicjusz
Dołączył
1 Sierpień 2014
Posty
70
Punkty reakcji
0
Witam.

Chciałem prosić was o pomoc. Macie może jakieś namiary do pracy za granicą ? Interesuje mnie karzda praca w której wykształcenie nie jest wymagane. Znam angielski komunikatywnie.

Proszę was o pomoc ponieważ miałem sytuację że znalazłem pracę w holandii ale przed wyjazdem musiałem wpłacić na ich konto 400 zl wiec odpuściłem. I znalazłem w niemczech na miejscu okazało się że żadnej pracy nie ma. Gdyby nie bla bla car miał bym problem.

Wysyłane z mojego LG-E400 za pomocą Tapatalk 2
 
M

MacaN

Guest
VAdamV napisał:
Faktycznie lepiej szukaj za granicą .

Ja pracowałem z Polluxa, ale nie polecam tej agencji pracy, robią w konia na miejscu nie ma roboty, wydają ujemne solarisy, a w ośrodkach mieszka hołota, choć teoretycznie ludzie karani nie mogą tam pracować.

Sądzę, że przez każdą agencję pracy sprawa wygląda tak samo, jeśli myślisz o pracy na stałe, to odpuść sobie agencje pracy - jakiekolwiek. Zatrudnij się bezpośrednio u pracodawcy, czyli szukaj aż znajdziesz, dzwoń, pytaj się, itd. W ośrodkach, w których mieszka po 70-100 polaków po prostu się zeszmacisz.
 

VAdamV

Nowicjusz
Dołączył
1 Sierpień 2014
Posty
70
Punkty reakcji
0
MacaN napisał:
Faktycznie lepiej szukaj za granicą .
Sądząc po tym co napisałeś musisz mieć spore problemy z głową zrobiłem jeden błąd a ty walisz z takim tekstem.

chciał bym przeprosić wszystkich wrażliwych na błędy w pisowni chciałem poprawić ten błąd ale nie mogę. zrobiłem go prawdopodobnie dla tego ze w chwili pisania tego tematu miałem naprawdę zły dzień :D



Kuqi dzięki bardzo za link :D
 
M

MacaN

Guest
VAdamV napisał:
Sądząc po tym co napisałeś musisz mieć spore problemy z głową
Mam. Za granicą też miałem jak wszyscy mówili " poszłem ", a ja "poszedłem " miałem także gdy czytałem książki, a oni chodzili narąbani.

Zastanów się, czy chcesz mieć coś z głową, czy być wśród nich. Randstad to dobra droga to tego drugiego, zresztą co ja Ci będę pisał... sam się przekonasz, jedyne co mogę napisać to to, ze tam biorą każdego, choćby bez podstawówki i po poprawczaku. Nic więcej już pisać chyba nie trzeba.
 
E

Elen

Guest
MacaN a Ty akurat wiesz. Tam tez ksztalca ludzi na kursach. Nie kazdy ma studia a jakos tam zyja wiele lat, znam takich. Wystarczy wczytac sie w ogloszenia.
 
K

Kuqi

Guest
Dokładnie tak, jak mówi Elen. Sam mam kilku znajomych w Kanadzie, są po LO, więc nie wiem czy to super wykształcenie, jeśli chodzi o pracę.
 
M

MacaN

Guest
To spróbujcie się tam dostać bez żadnych umiejętności, teoria to jedno, praktyka drugie. Chociaż... Jak ktoś lubi sprzątać kible to okej, może się tam dostanie.
 

VAdamV

Nowicjusz
Dołączył
1 Sierpień 2014
Posty
70
Punkty reakcji
0
Ja nie napisałem ze nie mam umiejętności. Mam szkolenia na koparke i koparkoladowarke. Mam wykończenia wnętrz. Itp

Wysyłane z mojego LG-E400 za pomocą Tapatalk 2
 
M

MacaN

Guest
VAdamV napisał:
Ja nie napisałem ze nie mam umiejętności. Mam szkolenia na koparke i koparkoladowarke. Mam wykończenia wnętrz
Więc masz więcej od studencika po głupim kierunku.
 
E

Elen

Guest
VAdamV napisał:
Ja nie napisałem ze nie mam umiejętności. Mam szkolenia na koparke i koparkoladowarke. Mam wykończenia wnętrz. Itp Wysyłane z mojego LG-E400 za pomocą Tapatalk 2
To juz cos, skontaktuj sie i dowiedz, mysle, ze masz szanse na prace tam. Jestes mlody, jesli nie teraz, to kiedy? Znasz to powiedzenie- do odwaznych swiat nalezy. I tylko do takich, wierz mi. Powodzenia. :)
 
K

Kuqi

Guest
MacaN napisał:
To spróbujcie się tam dostać bez żadnych umiejętności, teoria to jedno, praktyka drugie. Chociaż... Jak ktoś lubi sprzątać kible to okej, może się tam dostanie.
Próbowałeś się dostać? Czy tylko tak mówisz?
Trudno to jest się dostać do Nowej Zelandii, nie do Kanady.
 

Gressil

Administrator
Członek Załogi
Administrator
Moderator
VIP
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
5 718
Punkty reakcji
493
Do Kanady możesz sobie pojechać z samym paszportem biometrycznym, ale tylko na pół roku i tylko turystycznie. Jeżeli chcesz pojechać do kanady do pracy musisz spełnić szereg warunków. Trochę informacji znajdziesz na stronie ambasady kanadyjskiej w warszawie: http://www.canadainternational.gc.ca/poland-pologne/index.aspx?lang=pol. Jeżeli masz blisko to możesz się również wybrać do ambasady, ale sekcja imigracyjna jest otwarta tylko do godziny 11:00 więc trzeba rano jechać. No i jadąc do pracy musisz otrzymać wizę.
 

VAdamV

Nowicjusz
Dołączył
1 Sierpień 2014
Posty
70
Punkty reakcji
0
Ludzię dzięki za zainteresowanie się tematem ale ja chciał bym jechać gdzieś w unii europejskiej i najlepiej jak by język nie był wymagany chyba że. Angielski.

Wysyłane z mojego LG-E400 za pomocą Tapatalk 2
 
K

Kuqi

Guest
W takim razie praca w Holandii jest chyba odpowiednia. Wielu Polaków, organizowane wyjazdy, wymagany j. angielski (a to też nawet nie zawsze) na poziomie komunikatywnym.
 
M

MacaN

Guest
Z Holandią trzeba uważać, od tego roku firmy zatrudniające pracowników dostają kasę do łapy za każdego zarejestrowanego, więc możesz pracować i 4 dni, a później się okazuje, że jest mało pracy, a dużo chętnych i zaczynają się ujemne salarisy, albo praca za grosze takie jak tutaj.
 
M

MacaN

Guest
I jak tam? Praca znaleziona? Bo widzę, ze autor zagląda do tematu.
 

Delilaah

Bywalec
Dołączył
5 Maj 2016
Posty
367
Punkty reakcji
51
Wiek
28
Miasto
Gorzów Wielkopolski
Polecam skontaktować się (wysłać CV i list motywacyjny w j. angielskim lub niemieckim) z restauracją Vapiano w Wiedniu. Ciągle potrzebują barmanów, kelnerów, pomoc kuchenną.

Pozdrawiam

MacaN napisał:
Z Holandią trzeba uważać, od tego roku firmy zatrudniające pracowników dostają kasę do łapy za każdego zarejestrowanego, więc możesz pracować i 4 dni, a później się okazuje, że jest mało pracy, a dużo chętnych i zaczynają się ujemne salarisy, albo praca za grosze takie jak tutaj.
Tutaj się w pełni zgodzę.
Unikaj agencji pracy jak ognia. Moi znajomi znajdujący się obecnie w Holandii nie mogą się z niej wydostać...bo podpisali wiążący kontrakt. Są traktowani jak odpadki komunalne, nie płacą im już wynagrodzenia, mieszkają w zapchlonym campingu i gdyby nie rodzina- nie mieliby co jeść.
 
Do góry