Sterylizacja, kastracja zwierząt

Nicola

Nowicjusz
Dołączył
3 Sierpień 2018
Posty
78
Punkty reakcji
0
Znam ten gabinet i jak mieszkałam w Chorzowie to chodziłam do tego weta i bardzo chwalili ten gabinet ...teraz nie mogę znaleźć dobrego weta dla mojego psa.
 

Monalisa

Nowicjusz
Dołączył
9 Luty 2024
Posty
187
Punkty reakcji
0
Kotek ktory znikl z naszej rodziny kilka dni temu nie byl wykastrowany , ma rok dokladnie,zdrowy zadbany sliczny z blyszczaca sierscia bialy w ciemne latki sliczniusi pyszczek przepiekne oczka inteligentny zwinny sprytny i silny nie jednego kocura juz pobil kuny zaskronce szczury o myszach i zabach nie wspomne byly jego ofiarami przynosil co chwila z wdziecznoscia pod dom .... i nie wierze ze orzel czy pies zrobil mu krzywde gdyz on potrafil zwiac szybko gdy wiedzial ze moze przegrac walke .... mozliwe ze poszedl na randke wlasnie dlatego ze nie byl wykastrowany ( to blad trzeba bylo to zrobic ) ale to ze poszedl na randke to za dlugo raczej .... pewnie go ktos ukradl .... poszukiwania byly w ogrodzie ktory jest spory i w okolicach posesji bo tam duzo lak pytane u sasiadow i nic .... nie wiadomo czy miec nadzieje ze wroci czy (.....) ? oczywiscie dzieciakom mojej siostry a zwlaszcza siostrzencowi bo jest jeszcze malutki moj tato powiedzial " znalazl sobie zone i z nia zamieszkal :) Malenstwo zadalo pytanie czy kupil jej pielscionek ? : D tato odpowiedzial nie kotki nie potrzebuja pierscionkow xD " i jakos mimo ze te dzieciaki nadal szukaja wszedzie w ogrodzie nie sa az tak smutne maja nadzieje ze odwiedzi nas kiedys z zona i dziecmi nasz kociak ;) ale moja mama strasznie to przezywa najbardziej ze wszystkich ..... mi sie tez nic nie chce rozne mysli po glowie chodza nie wiadomo co robic ..... dodam ze urodzil sie u nas w ogrodzie jego rodzenstwo zostalo rozdane do ludzikow mama tego kotka wciaz u nas jest jest smutna mialczy ociera sie o podloge .... hmmm tragedia nie wiadomo co myslec co robic
 
Do góry