Sezon 2012/2013

Diegtiariow

Member
Dołączył
17 Sierpień 2012
Posty
44
Punkty reakcji
0
Wiek
22
Miasto
Radzyń Podlaski
W większości europejskich lig nowy sezon już się rozpoczął. W związku z tym postanowiłem napisać temat do ogólnej dyskusji na temat tego sezonu.
Jak według Was będzie on wyglądał? Co pokaże PSG? Czy Milan poradzi sobie po stracie Ibrahimovicia? Czy Chelsea będzie pierwszą drużyną która obroni trofeum Ligi Mistrzów? Kto zostanie mistrzem Angli? Jak będzie wyglądała liga BBVA znów zdominowana przez Barcelonę i Real Madryt?
Mam nadzieję, że w miarę rozwoju tego sezonu, rozwinie się także ten temat.:) Zapraszam do dyskusji.
 
D

Dosiek77

Guest
Mistrza Anglii obstawiam MU, po takim wzmocnieniu jak RVP nie spodziewam się niczego innego :)

Ciekawi mnie jak poradzi sobie Manchester City bez Balotelliego w starciu z Realem.
Mario Balotelli nie wystąpi w drużynie narodowej w pierwszych meczach eliminacyjnych do mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. Napastnik mistrza Anglii przejdzie we wtorek w Brescii operację oka.
http://www.sport.banzaj.pl/El-MS-2014-Wlochy-bez-Balotelliego-Pilkarz-przejdzie-operacje-oka-56528.html

No i zastanawia również jak poradzi sobie "spolszczona" Borussia i Arsenal z Podolskim. Ciekawa piłkarsko jesień :)
 

Diegtiariow

Member
Dołączył
17 Sierpień 2012
Posty
44
Punkty reakcji
0
Wiek
22
Miasto
Radzyń Podlaski
Co do tytułu dla MU to nie byłbym taki pewien, City jest nadal piekielnie mocne. Patrząc na ich kadrę można odnieść wrażenie, że są w stanie wystawić drugą drużynę w Premier League.
A mecz o Superpuchar Europy spowodował, że mam lekkie wątpliwości co do formy Chelsea, chociaż w lidze na razie mamy komplet punktów.
A dzisiaj hitowe spotkanie, Liverpool gra z Arsenalem. Ciekawe czy Kanonierzy po transferach typu zamienił dziadek... zmobilizują się na takie spotkanie.
 

Milan1899

New Member
Dołączył
29 Sierpień 2012
Posty
13
Punkty reakcji
0
Miasto
Warszawa
Mimo naprawdę fajnych wzmocnień MU w postaci Van Persiego i Kagawy, to myślę iż City dadzą radę z obroną tytułu - wyglądają solidniej w tyłach (Kompany, i cały szereg solidnych wyrobników Toure, Lescott czy Savic), w MU już od kilku sezonów para Vidic/Ferdinand więcej walczy z kontuzjami niż na boisku. Dodatkową przewagą jest dużo szersza kadra "Citizens" , spokojnie mogą wystawić drugą jedenastkę, duża różnorodność na pozycjach z przodu, a w United posypał się Rooney. No i pozycja rozgrywającego- Czerwone Diabły szukają takowego już od ładnych kilku lat, Kagawa kimś takim nie jest, to raczej podwieszony napastnik, w drużynie City mamy na tej pozycji (jakże ważnej w dzisiejszym futbolu) Davida Silvę, który często jest wspomagany przez Nasriego czy od biedy nawet Milnera ;). W United Cleverley to jeszcze nie ta klasa, a Scholes'owi bliżej do emerytury niż do "ciągnięcia wózka" przez cały męczący sezon.

Arsenal dał radę z Liverpoolem (który po raz kolejny od 2009roku zawodzi), po raz pierwszy w ekipie "Kanonierów" na miarę możliwości zagrał duet nowych nabytków Santi Cazorla - Podolski. Jak tak dalej pójdzie, dla Liverpoolu będzie to czwarty stracony sezon z rzędu...
 

Diegtiariow

Member
Dołączył
17 Sierpień 2012
Posty
44
Punkty reakcji
0
Wiek
22
Miasto
Radzyń Podlaski
Za nami pierwsze mecze kwalifikacji do Mundialu 2014. W dwóch spotkaniach polska reprezantacja zdobyła 4 punkty. Niby nie jest źle, jednak styl w jakim zostały zdobyte woła o pomstę do nieba. Czy tak ma wyglądać reprezantacja pod wodzą Fornalika? Więcej szczęścia niż rozumu.
Nie zachwyciła także Anglia, która ratowała się rzutem karnym w 87. minucie. Za to Ukraina pokazała, że ma ambicje by pojechać do Brazylii. A przynajmniej powinien tam pojechać Konoplyanka, choćby dla jeszcze jednej takiej bramki :)
Holandia, która coraz bardziej stawia na zespół a nie na gwiazdorzenie pokonała Węgry 4-1. Van Gaal powinien zbudować naprawdę silną drużynę.
Rosja po klęsce na EURO znów demonstruje swoją siłę. Może Irlandia Północna i Izrael to nie są potęgi, ale na pewno też nie chłopcy do bicia. W każdym razie ja liczę na to, że w 2014 Rosja wraz z Capello pojedzie do Brazylii po medal :)
Ciekawy jestem także Bośniaków. Pierwsze dwa mecze to w sumie był spacerek, przeciwnicy wielcy nie byli więc 6 punktów wpadło. Tylko, że grupy śmierci to oni nie mają. Grecja i Słowacja to ich główni rywale do awansu. Bośnia ma jednak potencjał.
 

Milan1899

New Member
Dołączył
29 Sierpień 2012
Posty
13
Punkty reakcji
0
Miasto
Warszawa
Ja kibicuję w naszej grupie (oprócz Polski rzecz jasna ;) ), Ukraińcom- już na Euro bardzo podobała mi się gra na skrzydłach duetu Jarmolenko-Konoplianka ;).

- co do gry naszej kadry: no z g*wna bicza nie ukręcisz ;). Moim zdaniem te eliminacje trzeba spisać na straty, wprowadzać jak najwięcej młodych i już wyróżniających się zawodników (np. Wszołek), i dać spokój Fornalikowi. On w Ruchu pokazał że potrafi sporo wypracować (oczywiście kadra to co innego, ale jest to na ten moment najlepszy kandydat), nastawiałbym się na eliminacje Euro 2016 we Francji. Na dziś wątpię by nasza kadra stanowiła zagrożenie dla Anglii czy Ukrainy, według mnie będziemy się bić o 3 miejsce w grupie z Czarnogórcami :(

- Van Gaalowi życzę sukcesów przy pracy z kadrą, z Ajaxu stworzył najlepszą drużynę Europy połowy lat 90tych, potem w Barcie nie potrafił już tego przełożyć, klęską zakończyła się jego poprzednia przygoda z kadrą Oranje- brak awansu na mundial 2002. Mimo wszystko uważam go za genialnego taktyka i motywatora, i mam nadzieję, że uda mu się w końcu coś konkretnego wygrać dla reprezentacji ;)

Co do Bośni i Rosji w sumie się zgadzam :p, dodam jeszcze o Belgii- zebrała się tu naprawdę świetna grupa wciąż młodych, a już doświadczonych zawodników- Fellaini, Vertonghen, Vermaelen czy Kompany. Trzymam kciuki za ekipę "Czerwonych Diabłów", mało im zabrakło do zagrania w barażach o Euro 2012 (minimalnie wyprzedzili ich Turcy, którzy zresztą potem polegli z Chorwatami), liczę że uda im się awansować na mundial w Brazylii, chociaż grupę mają nie najłatwiejszą i dosyć wyrównaną (o awans powinni bić się z Serbami i Chorwatami, jako ciekawostkę dodam że w tej samej grupie są też Macedończycy- dawno nie było takiego natężenia ekip z Bałkanów w jednej grupie ;) )
 

Diegtiariow

Member
Dołączył
17 Sierpień 2012
Posty
44
Punkty reakcji
0
Wiek
22
Miasto
Radzyń Podlaski
Za nami pełny emocji piłkarski tydzień. Najważniejszym wydarzeniem była oczywiście pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Już na samym początki czekały nas szlagiery. I żaden z nich nie rozczarował. Real Madryt rzutem na taśmę pokonał City. Na krajowym podwórku Królewscy nie radzą sobie na razie najlepiej ale w Champions League pokazali charakter. A w środowy wieczór obrońca tytułu mierzył się z powracającym do LM Juventusem. W pamięci zapaść mogły dwie bramki Oscara, a mecz na pewno nie rozczarował.
Ciekawie zaprezentowały się drużyny ze wschodu. Na pochwałę zasługują CFR Cluj, Spartak Moskwa mimo porażki, BATE, no i na siłe można jeszcze do tej listy dodać Shakhtar który pokonał Nordsjealland. Zawiódł za to Zenit któremu nawet Hulk nie pomógł, 0-3 z Malagą na pewno nie jest dobrym prognostykiem.
W LE wschód znów pokazał, że ich poziom sportowy jest coraz wyższy. Anżi wraz ze swoją górą pieniędzy zremisowała z Udinese, a wyrównująca bramka dla Udine padła w doliczonym czasie gry. Fenerbahce także zremisowało z nie byle kim, bo 2:2 z Marsylią, trochę szkoda tego wyniku bo jeszcze w 83. minucie Turcy prowadzili 2:0.
W innym wschodnim pojedynku w Belgradzie padł remis 0:0. Neftci Baku pokazało Partizanowi, że Azerska piłka niedługo może przestać być piłkarskim trzecim światem. Choć do tego jeszcze długa droga.
Negatywną niespodziankę sprawił swoim kibicom zeszłoroczny finalista LE. Na swoim stadionie Athletic Bilbao zaledwie zremisował z izraelskim Ironi Kiryat Shmona. Czyżby większy kryzys klubu z kraju Basków? W ostatnich pięciu meczach tylko raz zwyciężyli.
A już jutro pojedynek o którym mówi cała Anglia. Liverpool vs. Manchester United, o nienawiści kibiców tych dwóch klubów między sobą nie trzeba chyba nic mówić. Atmosferę podgrzewa oczywiście sprawa Suareza i Evry.
W niedzielę obejrzymy też derby Londynu. Queens Park Rangers zagra z Tottenhamem. Villas-Boas na razie nie pokazuje z Kogutami nic wielkiego.
W Niemczech także ciekawe mecze Schalke u siebie podejmie Bayern Monachium, a HSV Borussię. Zwycięstwo Bayernu da im niesamodzielne prowadzenie w tabeli. Już wczoraj Eintracht Frankfurt zagrał swój mecz i nie zawiódł, komplet punktów w czterech meczach. Czyżby szykowała się nam kolejna silna drużyna niemiecka?
 
Do góry