Serwisy randkowe

moniquemonique

Bywalec
Dołączył
25 Październik 2011
Posty
1 689
Punkty reakcji
96
Miasto
Śląsk, Częstochowa
Podałem tylko przykład ale jeśli ktoś traci czas przed komputerem a nie poszerza swoje horyzonty to nie jest zbyt dobrym osobnikiem na żone/męża
W dalszym ciągu się z Tobą nie mogę zgodzić :)

Spędzanie czasu przed komputerem nie wyklucza poszerzania swoich horyzontów.
Rozgraniczmy bezmyślne ślęczenie godzinami na facebooku a sprawdzenie odpisanie na wiadomości. Osoba któa poświęca czas na komputer, równie dobrze może go mieć również na poszerzanie horyzontów.

Co w takim razie ty robisz na forum? Marnujesz czas zamiast się rozwijać :)
Na forum też poznajesz ludzi i ich opnie też nawiązujesz takie a nie inne kontakty.

Idac twoim tokiem myślenia ludzie przesiadujący tutaj są nijacy bo spędzją czas przed komputerem a nie w teatrze na przykład.

Jeśli się nie zgadzasz i uważasz że Ci ludzie są ciekawi to pomyśl że czas który spędzam tutaj ja ty czy inni użytkownicy inna osoba może spędzić na portalu randkowym. I niczego ej od tego nei ubywa :)
 

buderchin

Nowicjusz
Dołączył
20 Lipiec 2011
Posty
198
Punkty reakcji
3
Wiek
36
Ja jestem nieśmiały, od około 10 lat mam tych samych ciągle znajomych. Pochodzę z małego miasta, gdzie nie ma klubów, pubów, dyskotek. Jest tylko pizzeria. W pizzerii nie spotka się samotnej dziewczyny, bo zazwyczaj stoły okupują grupki znajomych.

Wiele lat temu zarejestrowałem się na randki.o2.pl i randki.interia.pl, ale nie podpasowały mi te strony. Chyba po prostu jeszcze nie czułem się aż tak bardzo samotny, bo nie chciało mi się łazić po tych wszystkich profilach, czytać opisy i powiększać zdjęcia. Potem na kilka lat straciłem zainteresowanie tego typu serwisami.

Gdy mnie znowu naszło na szukanie dziewczyny, ale nie chciałem przebijać się przez lambadziary i sweetaśne fotki, to zarejestrowałem się na przeznaczeni.pl. Nie spodobała mi się jednak ta strona, bo wszystko było płatne. Jakaś ładna dziewczyna chciała się ze mną skontaktować, a ja nawet nie mogłem do niej napisać, bo cośtam.

Ostatnio zarejestrowałem się na facebookowym Badoo.com. Nawet mi się podoba.

Powpisywałem dane do swojego profilu, by móc to widzieć w profilach innych. Powgrywałem zdjęcia do galerii, by móc oglądać cudze galerie.

Nie zgadzam się z opinią, że są tam same pasztety. Część rzeczywiście jest. Ale nie trzeba do nich pisać. Jest mnóstwo naprawdę ładnych dziewczyn. Nie wiem tylko, czy one się rozmyślnie zarejestrowały czy może niechcący coś kliknęły na Facebooku.

Mnie uderza ilość młodych (samotnych?) mam. Panna w wieku 24 lata i już dziecko w wieku przedszkolnym. Oczywiście jest to sytuacja najzupełniej normalna. Po prostu ja jestem wypaczony, bo wydaje mi się, że dzieci ma się po trzydziestce.

Trochę mi tylko czasem szkoda, bo dziewczyna ładna i opis ma całkiem rozsądny, ale niestety raczej nie mógłbym zaakceptować nieswoich dzieci. Chociaż może... W końcu ludzie adoptują dzieci i kochają je potem jak te własnej roboty. No i dziecko też źle świadczy, bo się puściła (przepraszam za określenie) z jakimś nieodpowiedzialnym kolesiem.

Na Badoo.com jest opcja zwana CHYBIŁ-TRAFIŁ. Pokazuje się zdjęcie dziewczyny i zapytanie: CZY CHCIAŁBYŚ JĄ POZNAĆ?
Można udzielić jedną z odpowiedzi: TAK, MOŻE, NIE. Problem w tym, że każda kobieta ma tysiąc twarzy i bywa tak, że wgrywa zdjęcie takie, na którym nie wypadła zbyt dobrze. I gdybym ją zobaczył na żywo, to powiedziałbym OK, a w internecie ją dyskwalifikuję.

Wiele dziewczyn chce się ze mną skontaktować. Tzn. wyskakuje mi info, że np. Ania, 24 chce ze mną rozmawiać, ale nie ma żadnego tekstu od niej. Do tej pory tylko trzy napisały do mnie pierwsze.

Ja nie zagaduję do dziewczyn, bo nie wiem za bardzo, co pisać.


Mam kolegę, który nie jest tak nieśmiały jak ja. Niech o nim świadczy to, że miał już trzy dziewczyny (jak był w pierwszej klasie liceum, to wyrwał rok starszą, ale długo nie chodzili; potem wyrwał pięć lat młodszą i chodzili kilka lat; potem miał rówieśniczkę przez kilka miesięcy). Teraz ciężko pracuje od rana do wieczora i nie ma czasu na poznawanie dziewczyn na żywo. Zapłacił 50 zł za konto na reklamowanym w TV edarling.pl. Powiedział, że nie było to warte tych pieniędzy. Potem spotkał się z kilkoma pannami poznanymi na Badoo.com (właśnie on polecił mi tę stronę) i teraz jest z jedną od kilku miesięcy poznaną właśnie na Badoo.com.




PODSUMOWANIE

Portale randkowe nie są wyłącznie dla pokrak i pasztetów, jak napisano we wcześniejszych postach. Są dla ludzi nieśmiałych (jak ja) lub nie mających czasu, by łazić po dyskotekach (btw: porządne dziewczyny – bo przecież tylko wśród takich szuka się żony – nie włóczą się po dyskotekach) i bajerować.
 

Victoria23

Nowicjusz
Dołączył
3 Kwiecień 2012
Posty
5
Punkty reakcji
0
Ale czy na poznawanie kogośna portalach randkowych nie wydaje Wam się troche "nienaturalne"? Nie chcę nikogo obrażać, ale to tworzy taką trochę napiętą atmosferę, wiadomo po co się spotykamy, my oceniamy partnera, on ocenia nas...
Czy nie wydaje się Wam, ze lepiej robić to na bardziej neutralnym gruncie?
Np. jakby kina oferowały costakiego, że dziś jest jakiś film i że zapraszają singli :>
albo gdyby grupy singli mogły się umawiać, a potem juz w realu decydować z kim mają ochotę pogadać czy coś:>
Przecież w ten sposób można by poznać wielu nowych fajnych ludzi!
 
Z

zypek84

Guest
Są również serwisy, w których można zachować anonimowość np. http://sympatie.eu
Nie podoba mi się w portalach randkowych to, że wymagają od nas z reguły podania wszystkiego na nasz temat ;-)
 

moniquemonique

Bywalec
Dołączył
25 Październik 2011
Posty
1 689
Punkty reakcji
96
Miasto
Śląsk, Częstochowa
Ale czy na poznawanie kogośna portalach randkowych nie wydaje Wam się troche "nienaturalne"? Nie chcę nikogo obrażać, ale to tworzy taką trochę napiętą atmosferę, wiadomo po co się spotykamy, my oceniamy partnera, on ocenia nas...
Czy nie wydaje się Wam, ze lepiej robić to na bardziej neutralnym gruncie?
Np. jakby kina oferowały costakiego, że dziś jest jakiś film i że zapraszają singli :>
albo gdyby grupy singli mogły się umawiać, a potem juz w realu decydować z kim mają ochotę pogadać czy coś:>
Przecież w ten sposób można by poznać wielu nowych fajnych ludzi!
Słuchaj są róznego rodzaju "akcje" spotkania np speed date, na ktorych można kogoś poznać, ale to czy początkowy kontakt nawiążesz na portalu czy na szybkiej randce czy przypadkiem w jakejś knajpie nei ma najmniejszego znaczenia jeśli spotkasz osobę która odwzajemni twoje uczucia i będzie wam razem dobrze.

Ja uważam że wszystko jest dla ludzi i nie popadajmy w skrajności.

Ja już napisałam swoją historie. Mam znajomych od dziecka jedna i ta sama grupa, z poza otoczenia nie spotkałam nikogo kim była bym zainteresowana chociaż na prawdę udzielam się jestem aktywna i otwarta na nowe znajomości. Zarejestrowałam się na sympatii i od roku jestem szczęśliwa. Poznałam na prawdę fantastycznego człowieka, i uwierzcie nie trzeba spotkać się ze setką facetów zeby poznać lub też nie, tego jedynego.
Ja poszłam na jedno spotkanie, z tym który na prawdę mnie zainteresował i to się okazało strzałem w 10.

Więc nie oceniajcie z góry że coś jets OK lub nie. Tu na wszystkoma wpływ czynnik ludzki. To kto z kim i kogo spotka.
Co to za problemgdzie ja kogoś poznam? ŻADEN!.
 

Victoria23

Nowicjusz
Dołączył
3 Kwiecień 2012
Posty
5
Punkty reakcji
0
To super, że udało Ci się poznać kogoś z kimś jesteś szczęśliwa, serio :>
Nie oceniam, ze portale są ok lub nie, myślę, że po prostu sama nie jestem do nich przekonana. Wielu moich znajomych też nie jest, bo ostanio o tym trochę rozmawiałam. Takie przykłady jak Twój pokazują, że portale randkowe mogą być przydatne. Tyle, że może faktycznie nie są dla każdego.
Myślę, że wielu ludzi (w tym ja) po prostu często ma ochote gdzieś wyjść, zagadać niby przypadkiem do kogoś kto wpadnie nam w oko ;) Bo nie ukrywajmy kontakt face-to-face jest niezastąpiony. No i można od razu poczuć tę chemie!
 

rainbowme

Nowicjusz
Dołączył
5 Kwiecień 2012
Posty
16
Punkty reakcji
0
Wiek
30
Miasto
Toruń
Podałem tylko przykład ale jeśli ktoś traci czas przed komputerem a nie poszerza swoje horyzonty to nie jest zbyt dobrym osobnikiem na żone/męża
Co to ma do rzeczy? Przez internet ma się okazję poznać naprawdę wspaniałych, wyjątkowych ludzi, których nigdy nie miałoby się okazji poznać w realu. Poznajesz kogoś od innej strony - pisanej. Dla mnie jest to fascynujące... poznajesz najskrytsze myśli ludzkie dzięki internetowi a dopiero potem masz okazję mieć tego kogoś blisko siebie... wiedząc już, że macie o czym rozmawiać...
 

noToFrugo

Nowicjusz
Dołączył
13 Marzec 2012
Posty
38
Punkty reakcji
0
Jakiś tydzień temu przyszło do mnie zaproszenie na FB do niby wielce super portalu www.bottlefriend.pl , z ciekawości konto założyłam i co? hmm.. no zdecydowanie jest to coś nowego wśród polskich portali, bo z tego co widać na pierwszy rzut oka, bardziej nastawieni są na wspólne imprezowanie niż na łączenie w pary. Na głównej stronie były jakieś śmieszne aukcje, gdzie ludzie ogłaszali się, że pójdą np w ten dzień z kimś chętnym do kina, albo na imprezę. Co ogólnie wydaje się spoko, tylko ja się trochę obawiam takich internetowych znajomości... tutaj jedyny plus jest taki, że umawiasz się w miejscu publiczny. A Wy jakie macie doświadczenia?Ludzie z którymi się umawialiście byli "normalni"? :D czy macie jakieś obawy i rady przede tego typu początkami znajomości? Chciałabym spróbować poznać w ten sposób nowych ludzi, ale nie ukrywam że trochę się boję ... ;(((
 

rainbowme

Nowicjusz
Dołączył
5 Kwiecień 2012
Posty
16
Punkty reakcji
0
Wiek
30
Miasto
Toruń
A Wy jakie macie doświadczenia?
Ja się podzielę moją głupotą życiową... Głupotą i lekkomyślnością.
Jakieś pół roku temu pisałam pracę na temat właśnie ludzi z portali internetowych - podeszłam do tego ambitnie.
Temat mojej pracy sprecyzowałam sobie do ludzi typu DESPERAT, IDIOTA, AMATOR WRAŻEŃ, KRETYN, WIELKI KRÓL ZZA MONITORA - SIEROTA OKO W OKO. (Proszę mi wybaczyć za dosadność... ale dziś właśnie takim językiem się posługuję).

Założyłam sobie po dwa profile na znanych mi portalach randkowych (tj badoo, sympatia, randki, nawet sexfotka itd. itp.)... Ku mojemu zdziwieniu od razu rzuciły mi się w oczy profile tych samych osób, co ciekawe - ludzie potrafią wkleić na 'normalny' portal to samo zdj co na sex fotkę - tyle, że na tym pierwszym są od pasa w górę, a na drugim od szyi w dół z ptakiem na wierzchu - to mnie bawi najbardziej. I wiadomo - dostawałam na dwa różne profile wiadomości od tych samych ludzi metodą "kopiuj - wklej"... ale to już pomińmy...

Przejdźmy do głupoty nr 1.
A umówiłam się z 7 facetami nastawionymi na seks... Ogólnie rzecz ujmując, byli to ludzie, których ja osobiście uważałam za sieroty. Wielce pewni siebie, nie potrafiący sklecić zdania, uważający się za królów łóżka i parkietu. Chciałam tych królów zobaczyć z bliska i się pośmiać.
Umówiłam się ze wszystkimi w jednym miejscu, o jednej porze... Czekałam na nich - wyglądałam sobie przez okno, zajadając popcorn z koleżanką, siedząc na parapecie. Przyszli (o dziwo tylko 4)... Stali jak te sieroty... po godzinie nie zrezygnowali... więc wyszłam... Ustałam sobie między nimi, zastanawiając się czy któryś z moich królów odważy się podejść. Ślina im ciekła, patrzyli się, gapili.... chodzili dookoła... zamarzłabym, a nie doczekała się - ta męska odwaga. Zrobiło mi się zimno... więc zaczęłam chodzić sobie - jeden uznał się, że dobrym pomysłem byłoby być moim cieniem... Ja w lewo - On w lewo... Ja w prawo - On w prawo... Ja zataczam kółeczka - On zatacza... Dosyć zabawne to było...gdyby nie fakt, że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że mógł być to jakiś świr. Ale na szczęście było to centrum Torunia i udało mi się gdzieś zakamuflować. Gdy już byłam w domu, dostałam od owego playboya wiadomość. "Nie rozumiem Cię, idę do koleżanki na niezobowiązujący sex, żegnam".
 

noToFrugo

Nowicjusz
Dołączył
13 Marzec 2012
Posty
38
Punkty reakcji
0
o Matko! no to faktycznie niefajnie :/ ja tam unikam portali, gdzie motywem przewodnim jest umawianie na seks (choć takie niestety przeważają w sieci :p ). Poszukuję miejsca gdzie ludzie logujący się są przynajmniej normalni :p mają swoje pasje itd, gdzie poza rozmowami przed kompem, można się umówić, niekoniecznie wiążąco i fajnie spędzić czas.. Zastanawiam się czy w dzisiejszych czasach to w ogóle realne? <mysli> ;(
 

rainbowme

Nowicjusz
Dołączył
5 Kwiecień 2012
Posty
16
Punkty reakcji
0
Wiek
30
Miasto
Toruń
Realne... Ja poznałam przez internet najwspanialszych ludzi, prawdziwych przyjaciół. Po prostu nie nawiązuję kontaktu z pierwszą lepszą osobą.
Łatwo można rozpoznać kto co sobą reprezentuje - począwszy od zdjęć (nie dzióbek w lustrze; nie facet ze zdjęciami w/na/pod/przy/nad/obok/przed BMW, nie z piwem i napiętą klatą, nie akcentujący każdego tandetnego tatuażu na swym ciele itd), a skończywszy na opisie i rozmowie. Są ludzie którzy potrafią chwilą rozmowy oderwać od ziemi. Trzeba tylko te perełki dostrzec w tłumie "kretynizmu".
 

Victoria23

Nowicjusz
Dołączył
3 Kwiecień 2012
Posty
5
Punkty reakcji
0
Jasne, że realne. Ale wydaje mi się, że częścią kontaktów międzyludzkich jest przebywanie w naturalnym otoczeniu. Oczywiście nie umniejszam internetowych znajomości, ale po prostu fajnie jest wyjść z domu. To odpręża, rozładowuje i napędza do działania.
Ze swej strony polecam http://realife.pl/ - to jest też nowy portal, koleżanka mi o nim mówiła.
I myśle, ze jest fajny, bo można sie np. wspólnie umówic na squasha czy wyjście do knajpki.
Nie dość, że można poznać ludzi to przy tym dobrze sie bawić i trochę poruszać. W końcu wiosna jest
 

fiszka78

Nowicjusz
Dołączył
19 Styczeń 2010
Posty
55
Punkty reakcji
1
Tak, tak, jak najbardziej realne jest spotkanie odpowiedniej osoby na portalach randkowych. Wiem to z własnego doświadczenia. Tylko po prostu trzeba wybrać odpowiedni portal pod konkretne potrzeby. Jak szukasz krótkiej znajomości czy nawet seksu, to spokojnie znajdziesz taki portal, bo takie właśnie przeważają. Ale nawet jak szukasz poważnego związku, to też są portale, na których można kogoś takiego szukać. Jest mydwoje.pl, są przeznaczeni. Tylko ci drudzy to raczej tylko dla katolików, mydwoje natomiast dla normalnych, otwartych ludzi, ale takich, którzy naprawdę szukają stałego związku. I tam naprawdę można spotkać normalnych, fajnych ludzi.
 

buderchin

Nowicjusz
Dołączył
20 Lipiec 2011
Posty
198
Punkty reakcji
3
Wiek
36
Tekst znaleziony na Wykopie:
valdo napisał:
Generalnie różnica między facetami, a kobietami szukającymi drugiej połówki w sieci jest taka, że mężczyźni korzystający z portali randkowych dzielą się na "dupczycieli", introwertyków i normalnych ale mocno zapracowanych.

Kobiety z kolei to:

- attention whores (z taką się nie spotkasz więc jest nieszkodliwa, damski odpowiednik "erotomana gawędziarza")

- disco pustaki - dziewczyny zazwyczaj skrajnie prostolinijne, mało inteligentne, ładne, ale nie do życia na dłuższą metę.

- ładne dziewczyny - najniebezpieczniejszy typ, pod maską utkaną z pozorów często czai się prawdziwy demon. Na pierwszy rzut oka inteligentna, wykształcona. Rozmowa miła, sympatyczna. W 70% przypadków ma coś z głową.

- mrs kompleks - średnie walory estetyczne często idą w parze ze zwichrowaną psychiką. Jeśli ktoś stawia na "bogate wnętrze" musi upewnić się, że kobieta akceptuje siebie taką jaką jest. Wtedy jest szansa na ciekawą znajomość. Od zakompleksionych - uciekać! Chyba, że ktoś lubi bawić się w terapeutę.

Reasumując - zostaje 30% ładnych i akceptujące siebie te mniej ładne ;) W takie należy celować.
Nie wiem, czy valdo ma rację, bo jeszcze nie umówiłem się z dziewczyną poznaną przez internet.

Proszę o komentarz osoby, które mają duże doświadczenie z portalami randkowymi.
 

maciek85

Nowicjusz
Dołączył
7 Grudzień 2009
Posty
89
Punkty reakcji
5
A skąd Valdo masz takie spostrzeżenia? Widzę, że dokładnie przeczesałeś rynek portali?:) Trochę prawdy w tym co napisałeś jest, ale aż tak źle to jednak nie wygląda. To co napisałeś, to pasuje mi do takich prostych, darmowych portali, nawet na sympatii jest już chyba lepszy przekrój osób. Ale z kolei tak jak fiszka78 napisała, można znaleźć też portale, gdzie te statystyki mogą być zupełnie odwrotne. Mam konto właśnie na mydwoje i spotkałem się z kilkoma dziewczynami, naprawdę fajne osoby. Disco pustaków w ogóle tam nie zauważyłem (patrząc po zdjęciach), attention whores też póki co jeszcze nie, ale to pewnie dlatego, że jak trzeba płacić za abonament, to nie po to ludzie je wykupują, żeby sobie pogadać, tylko żeby poznać kogoś sensownego. Z doświadczenia wiem, że internet jest dobrym miejscem do poznawania nowych osób. Polecma.
 

Monika Nowak

Nowicjusz
Dołączył
24 Marzec 2016
Posty
13
Punkty reakcji
0
Osobiście polecam portal ezeo.pl obecnie rzadko się można trafić na darmowe portale, a ten przyciąga również prostym ale ładnym wyglądem
 
Do góry