sen

pawel404

Member
Dołączył
5 Listopad 2006
Posty
505
Punkty reakcji
11
Wiek
10
Miasto
L
Miałem bardzo realistyczny sen. Śniło mi się, że stoję przed swoim domem, jest ciemno, noc, mgła.. Na trawie leżała kupa pieniędzy, a na niej jakaś kartka. Usłyszałem "nie daj się skusić", czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie. Podszedłem, wziąłem całą kasę, przeczytałem co jest na tej kartce, było tam napisane "będzie z tobą źle...". Na tym się skończyło. Tej nocy nic innego mi się nie śniło.

Ponieważ wiele osób, ma ochotę opowiedzieć jakiś swój sen postanowiłem, że pozostawię ten temat jako przyklejony, aby nie było kilku tematów, o podobnych nazwach.
Proszę więc nie zakładać już podobnych tematów, ale pisać tutaj. Oczywiście można też dyskutować o przedstawionych snach i próbować je tłumaczyć.
Lobo
 

pamela a

...
Dołączył
16 Październik 2009
Posty
2 223
Punkty reakcji
85
No i ??? :mruga:
Miło, ze podzieliłeś sie z nami swoim snem, ale po co?
 

SzpaQQQ

Member
Dołączył
12 Marzec 2010
Posty
174
Punkty reakcji
3
Wiek
23
Miasto
Okolice wawy
a moja mama i jej siostra miała taki sen ze sie jej szczury sniły ? mama mowi ze jak sie snią szczury to jest zle 30 min temu dowiedziała sie mama ze wójek jest w szpitalu ?;|


Jest nato jakies wytlumaczenie podkreslam ze mi to mama rano mowiła i ciocia mamie
 

Michaels660

New Member
Dołączył
4 Kwiecień 2010
Posty
14
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
Okolice Zamościa
Ja jestem ateistą. Co chodzi o sny to ja nie wierze w jakieś ich znaczenie. Co chodzi o Twój sen wydaję mi się że nie powinieneś pochopnie decydować o pewnych ważnych sprawach. Mi się kilka dni temu śniło że w autobusie złapał mnie kanar bez biletu. Na drugi dzień było dokładnie tak jak mi się śniło
i musiałem zapłacić mandat 80 złoty


Moje zdanie na ten temat jest takie że nie można lekcewarzyć snów ale mimo to ja w nie wierze w takie coś.

"SzpaQQQ" Przykro z powodu wujka miejmy nadzieje że bedzie ok.
 

TDK9000

New Member
Dołączył
6 Kwiecień 2010
Posty
14
Punkty reakcji
0
Ja kilka razy śniłem na jawie ;)

tzn. śniło mi się, że jestem na imprezce u kumpla. trochę mnie skręciło w żółądku i poszedłem usiąść sobie na tronie. chwilę później obudziłem się i miałem narobione w majtach ;/
 

Marcelaa

New Member
Dołączył
15 Marzec 2009
Posty
12
Punkty reakcji
0
Wiek
23
Miasto
Lubsko
Byłam na dyskotece szkolnej i były zabawy.Graliśmy w butelkę,ale rzucaliśmy się nią po głowachxd.
Potem jak już wychodziłam na dwór znalazłam się w zupełnie innym miejscu.Niebo było różowe..tak właściwie to wszystko było różowe ,ale w innych odcieniach...przewaznie bladych.
Byłam ubrana w strój do walki i miałam jakiś samurajski miecz.Nagle podszedł do mnie mój nauczyciel i zaczęłam z nim walczyć.
W pewnym momencie zauważyłam ze zblizają sie jacyś wojownicy i zaczęłam uciekać na drzewo
Mój nauczyciel za mna bo też ich zauważył,ale poźniej wiec go dogonili.
W ostatniej chwili zdecydowałam sie mu pomóc i wyciagnełam ręke w strone jego wyciągnietej do góry ręki..niestety nie zdążyłam i obcięli mu głowę...
sen nierealistyczny,ale jednak gdy sie obudzilam bylam niezle przerazona.
a jak mialam lekcje z tym panem to ciagle chcialam pytac czy nic mu sie nie staloxDD

co znaczy ten sen?
 

Lobo2007

Well-Known Member
Dołączył
25 Wrzesień 2007
Posty
10 249
Punkty reakcji
381
Wiek
40
Jeśli zrobił na Tobie duże wrażenie to może być rzeczywiście sen ważny i symboliczny, ale nikt Ci go niestety nie zinterpretuje, bez znajomości Twoich problemów, które mogły być w tym śnie przywołane.
Jaki jest na przykład Twój stosunek do tego nauczyciela? To, że byłaś przerażona jego śmiercią, może świadczyć, że nie jest to ktoś do kogo masz złe nastawienie. Nauczyciel, zazwyczaj jako postać pojawia się w snach jako uosobienie bardziej racjonalnej ułożonej części naszej psychiki. Jeśli z nim walczyłaś, to może oznaczać konflikt między bardziej dojrzałą, a bardziej szaloną częścią Twojej osobowości. Może robisz coś z kolegami, co podświadomie odczytujesz jako coś złego i dziecinnego (gra w butelkę, co ciekawe, zamiast całowania agresja - co to może być?), a jednocześnie nie chcesz z tego zrezygnować i stąd w Twojej podświadomości rozgrywa się walka. Co ciekawe, dochodzi jasny sygnał, że podczas tej walki, doznajesz ataku z zewnątrz, albo wręcz przeciwnie, ta pogoń na końcu oznacza totalne zagubienie i pogrążenie się w totalnej dezorientacji, przy czym oczywiście pierwsze ginie bardziej racjonalne Twoje zdanie, symbolizowane przez nauczyciela.
Oczywiście to taka propozycja. Nie ukrywam, że lubię interpretować sny, ale własne. Cudzych praktycznie się nie da. Chciałem Ci tylko pokazać, jak to można zrobić. I, że nie ma potrzeby obawiać się o głowę nauczyciela.
 

Venea

Member
Dołączył
23 Marzec 2010
Posty
92
Punkty reakcji
0
Mi ostatnio się śniło, że się czymś dławiłam i nie mogłam tego połknąć. To było straszne.
 

bati999

Macierz Diagonalna
Dołączył
13 Październik 2008
Posty
2 211
Punkty reakcji
18
Wiek
22
Miasto
Tarnobrzeg
Mnie dzisiaj nawiedziła tak zwana "zmora", paraliż senny.
Budzę się około 5, pisk w uszach niesamowity i nie mogę poruszyć ciałem. Potem zacząłem słyszeć takie ciche, straszne szepty w około. Spojrzałem oczami i zobaczyłem takiego chłopca z "klątwy" i potem przyszła ta jego matka. Szła tak dziwnie w moim kierunku i usiadła mi na klatce. To było straszne!
Starałem się ruszać, czułem duszenie. Całymi siłami zacząłem poruszać palcem u nogi i w sekundzie wszystko minęło.
Kto mi to wytłumaczy, jak do tego mogło dojść? Nigdy takich problemów nie miałem.
 

Caleb

VIP
VIP
Dołączył
3 Maj 2007
Posty
8 978
Punkty reakcji
198
To się czasem zdarza każdemu. Szczególnie typowym symptomem są problemy z oddychaniem (często pojawiają się właśnie senne majaki, że ktoś dusi budzącego się). Co ciekawe kiedyś ludzie sądzili, że to sprawka duchów. W folklorze pojawiły się nawet postaci nocnych demonów.
Prawdopodobnie jest to chwilowe zaburzenie funkcjonowania mózgu, który do końca się nie przebudził. I całkiem możliwe, że takim stanem zawieszenia między jawą a snem jest również OOBE. Zazwyczaj to zjawisko występuje rzadko, więc raczej nie masz się czym martwić.
 
B

Bad Boy

Guest
Zazwyczaj sprawy związane ze snem należy interpretować od tyłu, czyli najpierw nastąpiło uczucie nacisku na klatkę piersiową, dlatego umysł stworzył jakąś osobę naciskającą na nią.

Jak się to powtórzy to nie panikuj, tylko uzmysłów sobie, że to wytwór twojego umysłu.
Można ją zniweczyć inną myślą.
 

Lobo2007

Well-Known Member
Dołączył
25 Wrzesień 2007
Posty
10 249
Punkty reakcji
381
Wiek
40
No dobra, ale temat o zmorach i paraliżu sennym jest. Tu jest dyskusja o normalnych snach.
 

bati999

Macierz Diagonalna
Dołączył
13 Październik 2008
Posty
2 211
Punkty reakcji
18
Wiek
22
Miasto
Tarnobrzeg
Chciałbym się pochwalić, ale w dzisiejszym śnie latałem. Stało to się tak.
Raz miałem jeden sen, że stoję na wejściu do basenu. Potem się to powtórzyło i sam do siebie pomyślałem "To jest sen, chcę latać!" i poleciałem. Uniosłem się nad ziemią i... Sen się skończył, a przynajmniej ja nic nie pamiętam. Było tylko ciemno, i pamiętam kulkę która się nade mną unosiła. Ehh, fajnie było, dzisiaj znów spróbuje :)
 

trootylo

Member
Dołączył
13 Styczeń 2009
Posty
335
Punkty reakcji
7
Miasto
Kujawy
Mi dwa dni z rzędu śniło się to, o czym myślałem i rozmawiałem danego dnia, np. jeden z kolegów powiedział mi, że obetnie się na łyso, innemu się chciałem zapytać czy przyjeżdża, ale nie było go na gadu.

Śniło mi się, że idę z już łysym kolegą i spotykam tego, którego nie było na gadu i gadam z nim na ten temat, na który chciałem gadać.

Dziwne to było.
 

konrado333

Member
Dołączył
27 Luty 2009
Posty
33
Punkty reakcji
0
Miasto
k.Krakowa
Byłam na dyskotece szkolnej i były zabawy.Graliśmy w butelkę,ale rzucaliśmy się nią po głowachxd.
Potem jak już wychodziłam na dwór znalazłam się w zupełnie innym miejscu.Niebo było różowe..tak właściwie to wszystko było różowe ,ale w innych odcieniach...przewaznie bladych.
Byłam ubrana w strój do walki i miałam jakiś samurajski miecz.Nagle podszedł do mnie mój nauczyciel i zaczęłam z nim walczyć.
W pewnym momencie zauważyłam ze zblizają sie jacyś wojownicy i zaczęłam uciekać na drzewo
Mój nauczyciel za mna bo też ich zauważył,ale poźniej wiec go dogonili.
W ostatniej chwili zdecydowałam sie mu pomóc i wyciagnełam ręke w strone jego wyciągnietej do góry ręki..niestety nie zdążyłam i obcięli mu głowę...
sen nierealistyczny,ale jednak gdy sie obudzilam bylam niezle przerazona.
a jak mialam lekcje z tym panem to ciagle chcialam pytac czy nic mu sie nie staloxDD

co znaczy ten sen?
Za dużo metina...
 

Wlang

New Member
Dołączył
5 Lipiec 2010
Posty
8
Punkty reakcji
0
Wiek
21
Miasto
Europa hehe
kiedyś śniło mi się że wypadły mi wszystkie zęby i mama musiała mi kupić sztuczne za 4000zł :)
a innym razem było tak , że (pewna scena z tego snu: ) na wodzie , jakimś jeziorku , były poustawiane jakieś tratwy odsunięte od siebie o jakieś 10 metrów i skakałem z jednej na drugą robiąc wielkie skoki BB) . ten sen miałem chyba 3 razy co jakiś czas
 

koles git

Member
Dołączył
17 Lipiec 2010
Posty
312
Punkty reakcji
9
Miasto
Świat
najgorsze sny ktore u mnie pojawialy sie regularnie przez 2 lata byly niejako snami na jawie
ich poczatek zaczynal sie zawsze gdy bylem bardzo spiacy ale z jakiegos powodu nie chcialem zasnac i co bardzo wazne musialem byc sam w pokoju
w takiej relacji nie bd one moze jakies straszne ale wierzcie mi ze to zdecydowanie uczucie straszne ktore porownac tylko moge to topienia sie
otoz na wpol pograzony we snie zaczynalem slyszec jakas osobe, nie wiem co mowila, ale wiem ze nie do mnie
potem dolaczala sie druga i te dwie osoby prowadzily ze soba rozmowe, zaczynaly sie spierac i mowic coraz glosniej dolaczaly sie kolejne osoby az uzbierala sie grupka ktora juz nie mowila ale okropnie wrzeszczala
w koncowym stadium tej schizy mojej slyszalem juz tylko straszny pisk i budzilem sie z placzem caly spocony
ps. niejednokrotnie udalo misie obudzic podczas koszmaru i jak najdluzej wytrzymac ale to bylo tak silne ze po parunastu sek dostawalem bolu glowy
ps2. jako mniejsze dziecko nie pocilem sie jeszcze wcale nawet przy jakims wysilku a mimo to po tym snie bylem caly mokry jak po ostrej goraczce
 

Miyoshi

Member
Dołączył
3 Marzec 2007
Posty
453
Punkty reakcji
0
A mi się kiedyś śniło, że mojej siostrze odpadł nos. I zostały jej dwie malutkie blizny. O dziwo, nie wyglądała tak źle, jak powinna...

Innym zaś razem miałam sen, w którym obudziłam się po 7 latach śpiączki. Wszyscy byli strasznie starzy, świat się zmienił, mieszkałam w innym miejscu. Na domiar złego dowiedziałam się, że następnego dnia wszyscy z mojej rodziny umrą, z tego co pamiętam, miałam podzielić ich los. Patrzyłam sobie ostatni raz na zachód słońca i sen się urwał. Nostalgiczne to było, hmmm...

W ogóle często mi się coś śni i już przestałam się zastanawiać, skąd mi się w mózgu takie głupoty tworzą.
 
Do góry