Reakcja rodziców na wasze gry

W

wiki9969

Guest
Nie mam dzieci, ale mam młodszą siostrę. I trochę wstyd się przyznać, że pomimo mojego wieku dalej gram starając się być na bieżąco w temacie. :D
 

Adiyoshi

Nowicjusz
Dołączył
17 Luty 2015
Posty
50
Punkty reakcji
0
Moja mama nie potrafi zrozumieć, że gier online nie da się zastopować i ciągle się dziwi i denerwuje, że zawsze jak mnie woła to mówię "chwila" :D
 
N

nianiaSweet

Guest
ja sama mam dzieci kilkuletnie i bardo zwracam uwagę na bezpieczeństwo gier w które grają, muszą być bezpieczne, gry które ostatnio kupiłam dzieciakom mają gwarancję bezpieczeństwa potwierdzoną przez Disneya i Sawio więc moje dzieci bez obaw mogą z nich korzystać.
 
N

Naxxramas

Guest
Adiyoshi
Moja mama nie potrafi zrozumieć, że gier online nie da się zastopować i ciągle się dziwi i denerwuje, że zawsze jak mnie woła to mówię "chwila" :D
No gry online to faktycznie cyfrowa heroina xD No ale nie przesadzajmy, wyjść z heroiny a wyjść z WoW'a to dwie różne rzczy, mimo, że w społeczności wowowskiej utarło się żartobliwie, że na to samo wychodzi ^^


NianiaSweet
muszą być bezpieczne, gry które ostatnio kupiłam dzieciakom mają gwarancję bezpieczeństwa potwierdzoną przez Disneya i Sawio więc moje dzieci bez obaw mogą z nich korzystać.
Oj muszą Niania, nawet nie wiesz jak. Gdyby dostał symylator rzeźnika w rzeźni jak trzeba zabijać zwierzęta to by padł na zawał co Ty sponsorujesz kupując mięso. Zobaczyłby jaka jesteś. Co robisz a czego byś nie musiała.

Certyfikat Disney'a nie byłby potrzebny gdybyście wszyscy rozumieli słowa Jezusa albo Buddy czy Babadżego. Większość z was uprawia różne praktyki religijne, ale potrzebujecie certyfikaty by nie wyjść na takich jakimi naprawdę jesteście. Zapewniam was, że na Plejadach cywilizacja nie ma "w swojej ofercie" rzeczy, których nie móglby zobaczyć noworodek. Nie potrzeba certyfikatów gdyż tam wszystko oparte jest na miłości.

Technologicznie jest to możliwe już dawno byście zbudowali planetę opartą na miłości, ale problemem jesteście wy a nie technologia, ani nie Szatan ani nie Reptilianie: )
 

Ryho Ard

Nowicjusz
Dołączył
9 Maj 2015
Posty
18
Punkty reakcji
0
Wiek
25
Reakcja mojego taty - zaczął grać. Jego pierwszą grą był FPS Far Cry. Zafascynowanie tą grą przeszło mu po pół roku i zajął się strategicznymi - Kozacy, Preatorians i The Dark Legions. Do dziś jest z siebie dumny jak wygrywa na poziomie Very Easy. Irytuje się, gdy mówię mu, aby spróbował na poziomie Medium xD Gdy zobaczy jak gram, to zainteresuje się i pogra chwilę, lecz ma swoje ulubione, w które gra najczęściej - Euro Truck Simulation i Symulator Farmy. Podałem tytuły, abyście wiedzieli jakie ma gusta ;)

Moja mama za to kompletnie nie pojmuje gier, nie gra w nie ani nie ogląda (jej pasją są seriale). Reaguje na nie... nie reaguje, bo niezbyt orientuje się, co dzieje się na ekranie. Na szczęście krwawych gier u nas nie ma w domu, choć są z pewną dozą brutalności.
 

Joanna wiąder

Nowicjusz
Dołączył
2 Grudzień 2013
Posty
165
Punkty reakcji
3
Moją mame wciągnął mahjąg, moja siostra gra w jakieś gry, krwawe raczej nie, bo potem w nocy się boi :D zresztą ja to wiem, bo zaczyna sie noc i jest boje się i wtedy, jest pytanie horror czy gra i okazaju się, różnie, ja nie gram bo z tego chyba wyrosłam. Czasem na xbox z coś sobie zagram.
 

janek23ci

Nowicjusz
Dołączył
16 Maj 2015
Posty
36
Punkty reakcji
4
Z 10-15 lat temu przeżywałem erę "Tibii" - ojciec woził mnie do szkoły a ja tylnym wyjściem wracałem do domu i grałem - krzesłami co prawda nie rzucałem w rodziców ale kilka razy kabel mi pocięli (a później musieli kupić...) :p
 

Iluvfantasy

Moderator
Członek Załogi
Moderator
Super Moderator
Dołączył
5 Lipiec 2007
Posty
3 061
Punkty reakcji
243
Wiek
27
Miasto
Tychy
Tatę w ogóle nie interesują sprawy gier, ale mamie czasami opowiadam w co gram albo co kupiłam, zdarza się też, że jej pokazuję jak dana gra wygląda, jak się w nią gra, i wydaje się być zainteresowana. Sama grywa od czasu do czasu w jakieś zręcznościówki, Tomb Raidera czy Simsy, poza tym w gry flashowe.
 

Sadi

Nowicjusz
Dołączył
1 Sierpień 2015
Posty
55
Punkty reakcji
3
Wiek
25
Miasto
Kraków
Mam 20 lat ale gram od 7 roku życia ( dokładnie od momentu gdy dostałam pierwszą grę). Oczywiście od tamtego momentu zaczęłam mocno nolajfować w gry i siedzieć przed komputerem. Miałam oczywiście czas gry, do 22:00 np. A jak mama odkrywała że siedzę do 4 nad ranem to była afera... Z czasem jednak to się zmieniało i mniej jej to przeszkadzało. Na tą chwilę nadal siedzę cały czas przed komputerem a mama dostała laptopa i też gra w swoje gry. Zatem zawsze próowała mnie zrozumieć i wspierać. Teraz mam z nią nawet niezłe kontakty, bo słucha mnie i interesuje się grami.

Pytanie powinno brzmieć: Reakcja kogoś innego niż rodziców na to że grasz: Bracia, starsi o 10 lat gardzą tym że cały czas siedzę przed komputerem, nawet jeśli wiedzą że mam zamiar związać swą przyszłość z tym obiektem (marzy mi się praca nad jakąś grą). Jak również dalsza rodzina uważa mnie za nienormalną i patrzą na mnie z góry. Więc w zasadzie, mama okazała się tą osobą, która się ode mnie nie odwraca a rodzina bliższa i dalsza tak. Na swoją obronę, bo być może teraz można mnie skojarzyć z pryszczatą grubą i jakąś zacofaną osobą. Mam życie osobiste, mam chłopaka z którym jestem pod ponad 3 lat. Robię sobie wypady na miasto, udzielam się na forach tematycznych. Jedynie co mogę potwierdzić a co się kojarzy z nolajfami. To nie mam przyjaciół ani znajomych. Lecz jeśli komuś to nie przeszkadza, jak mi. To może wieść całkiem szczęśliwe życie i może się realizować (nikt nie przeszkadza, krytykuje, wyciąga na głupoty.)

Wiem że miałam duże szczęście że mam taką a nie inną matkę :)
 
N

nianiaSweet

Guest
jełśi gry są beuzpeiczne to dlaczego rodzie mają sie obawiać o swoje pociechy, moej dzieci amają 7 i 5 lat i grają w dice + ale wiem, zę gra jest bezpeiczna wiec nie obawiam sie ich bezpeiczeństwo.
 

Anwalar

Bywalec
Dołączył
27 Wrzesień 2015
Posty
159
Punkty reakcji
33
Jakoś nie miałem nigdy problemów z rodzicami.
Gram w PBFy strategiczne, niestety coraz ich mniej.
 
N

nianiaSweet

Guest
najważneijsze aby rodzice kontrolowali to w jakie gry grają dzieci, dla własnego i ich bezpieczeństwa, jak zawsze sprawdzam, dice+ też sprawdziłąm na wylot
 

Delilaah

Bywalec
Dołączył
5 Maj 2016
Posty
367
Punkty reakcji
51
Wiek
28
Miasto
Gorzów Wielkopolski
Mimo, iż już wiele lat z nimi nie mieszkam, ale zdarzy się, że czasem przyjadę do nich z laptopem i pogram sobie z godzinkę, to śmieją się i ironicznie żartują. Jak to kobieta w moim wieku może grać w gry komputerowe? Po pierwsze- kobieta. Pod drugie- dorosła, nie dziecko. W rozumowaniu moich rodziców i tak samo mieszkającej obok babci, gry zawsze były rozrywką "tylko dla dzieci". Nie potrafią wyobrazić sobie tego w żaden inny sposób. Gra to gra, a jak wiadomo, grają i bawią się tylko dzieciaki, a głównie (wg mniemanie mojej mamy) to chłopcy. Dlatego mój brat zawsze mógł grać bez końca, a ja- no cóż. Musiałam piec ciasta i sprzątać w domu.

Dzięki Bogu mieszkam już dawno sama i mama nie dostaje palpitacji serca widząc kilkugodzinne granie w sieciówki.
 
Y

Yellow Jester

Guest
Ja kiedyś lubiłem sobie pyknąć w Fifkę, ale już dawno mi to przeszło. Nigdy zbyt dużo nie grałem w gry, a teraz to już w ogóle.
 
Do góry