Proszę o ocenę sytuacji.

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Cześć, chciałbym przedstawić Wam moją sytację w której sie znalazłem..
Mam 38 lat, tkwię w nieudanym związku, z matką mojej 4 miesiecznej córki, mieszkamy razem. Mieszkam w Irlandii
Od 2 lat mój związek jest w ruinie, praktycznie nie istnieje. Jednak ponad rok temu pod wpływem impulsu , wylądowałem z M, w łożku, co skonczyło sie ciąza..
Przez chwilę zblizylismy sie do siebie ale tylko na chwile.
Wszystko zaczęło sie 8 miesiecy temu, gdy pojawiła się u mnie w pracy S.. dziewczyna z Portugalii. Zakochałem się w niej bez pamięci, takie uczucie zdazyło mi sie 2 raz w zyciu. I teraz uwaga : S jest potrojną rozwódka, i ma 2 dzieci które sa z eks mezami.. To juz mi powinno dac do zrozumienia, ze to nie jest kobieta dla mnie .no ale ok..byłem tak zaślepiony ze to mi nie przeszkadzało..
Z S zaczelismy poznawac sie lepiej, a ze S jest bardzo szczera ( jak sie potem okaze, az za bardzo..) po okolo tygodniu wiedzialem o niej praktycznie wszystko.
Ze została pobita przez męza, oraz to, ze po urodzeniu 1 dziecka i rozstaniu z mezem, dorabiala sobie jako... escort..zeby zyc na jakims tam poziomie.. tak, , przyznała mi sie do tego.. ale ja w dalszym ciagu bylem w nia tak zapatrzony ze nie przeszkadzalo mi to...
Zakochałem sie w niej nieziemsko, ale dziewczyna jest dosyc specyficzna, bo np mowi ze jedzie na tydzien do siebie do Portgalii.. i ze bedzie imprezowac , pic itp..
Zapytalem ja, jak to sobie wyobraza, przeciez ja bede zazdrosny.. ona na to: musisz mi zaufac, ja nie mam zamiaru sie zmieniac, bo 2 razy sie zmienialam dla faceta a potem cierpiałam.
Po paru miesiacach znajomosci, wyznała mi ze mnie kocha..
Bylem mega szczesliwy..Ona chyba tez..
W miedzy czasie urodziła sie moja córka.. no i sytacja patowa.. Z jednej strony M ( matka dziecka,która nie przestała mnie kochac.. ) z drugiej strony S...
S zapytała mnie, jak długo mam zamiar mieszkać z matką dziecka, zapytała tez ze moze to jest czas kiedy powinna spotkac sie z matka mojej corki, przedstawic sie jej, bo nie chce byc z nia wrogami, tylko dobrymi znajomymi. Zbyłem ją..Powiedzialem ze narazie nie wiem kiedy sie wyprowadze, ale napewno az moja corka troche podrosnie ,,
Troszke sie ode mnie odsunela..
Zanim poznalem S przespalem sie z 3 dziewczynami z pracy ( oczywiscie nie na raz..:p ) . S sie o tym dowiedziała, wkurzyla sie i rozgadala w pracy ze jestem dupek i ze bzykam wszystko co popadnie..i .. na zlosc mi przespala sie z jakims gosciem z lekcji tanca na ktore chodzi.
Zaznaczam, ze z tymi 3 dziewczynami przespalem sie jak jeszcze jej nie znałem.
Bylem zly na nia, ona na mnie.nie rozmawialismy ze soba moze miesiac, ale potem znowu zblizylismy sie do siebie..i znowu wszystko bylo ok. Wspolne lunche, kawy , iskrzylo miedzy nami okrutnie. Ale co ciekawe, S powtarzala ze jestem jej najlepszym przyjacielem.. ale i ze mnie kocha..
Po pewnym czasie powiedziala ze nie moze sie zaangazowac w 100% zwiazek dopoki mieszkam z matka mojego dziecka.
Ale w dalszym ciagu mowila mi ze nie chce tracic mojej przyjazni itp. Wspolne obiady, wyjscia na imprezy itp
Z jakies 4 tygodnie temu, powiedziala mi ze leci do Wloch na weekendowe wakacje. Co ciekawe, byłem zazdrosny, co bedzie tam robic :( wiem ze nie powinienem..bylismy tylko przyjaciólmi.. Po powrocie powiedziala mi ze poznała tam kogoś, i ze ten ktos przylatuje do niej w nastepny weekend. Powiedzialem : jesli jestescie razem, to ja sie odsuwam, bo nie chce byc opcją miedzy wami.. odpowiedziala ze ta znajomosc to nic takiego, ze dopiero sie poznają, i ze nie chce tracic mojej przyjazni. Umowilismy sie na kawe w nastepny weekend . Ten facet z Wloch byl u niej w piatek i sobote, wrocil do Wloch w niedziele rano, a w ta sama niedziele po poludniu spotkalismy sie na kawie.. Po raz pierwszy przedstawilem S moja coreczke.. wzialem ja ze soba i we 3 poszlismy do kawiarni.. S z racji tego ze nie ma swoich dzieci ze soba, zakochala sie w mojej corce natychmiast.. trzymala ja, calowala, itp.. bylem bardzo szczesliwy.. Spedzilismy razem pare godzin i umowilismy sie na luch za tydzien.. Zapytalem ja : jak Twojemu " koledze z Wloch " podoba sie Irlandia.. odpowiedziala : spacerowalismy razem, ale caly czas myslalam o Tobie.. nawet idac przez miasto mowilam mu : Tutaj spacerowalam z Mariuszem, tutaj bylam z nim na kawie a tutaj na zakupach..
Przez chwile mi sie tego goscia zrobilo zal.. ja czulbym sie glupio bedac w sytuacji ze do kogos przylatuje, a ten ktos opowiada mi w kolko gdzie to nie byl ze swoim " best friend".. ale moze to jemu nie przeszkadzalo... Wlosi sa moze bardziej wyluzowani jesli chodzi o relacje mezczyna-kobieta. Po naszej wspolnej kawie napisala mi ze nie moze sie okłamywac, i ze mnie kocha.. i ze moja coreczka jest urocza

Minal tydzien, spotykamy sie na lunch. ja caly w skowronkach : ) zaczynamy rozmawiac , a mowi ze nie jest do konca pewna czy nasza relacja ma racje bytu, ze wciaz mieszkam z matka dziecka i ze ona nie ma pewnosci czy dalej nie sypiamy ze sobą..ze chce znowu zyc pelnia zycia.. dlatego chce lepiej poznac tego goscia z Wloch.i dlatego sie z nim przespala...
O mało nie spadłem z krzesła... cisnienie 200, rece sie trzesa.... dramat.. wiem ze to glupie ale poczulem sie po prostu oszukany i zdradzony..
Zapytalem ja : w sobote spisz z jakims kolesiem,a w niedziele mowisz mi ze mnie kochasz? W sobote robilas mu loda, a w niedziele , tymi samymi ustami calowalas moja córke? Odpowiedziala mi : nie obrazaj mnie, nie robilam mu loda, nie jestem dziwka. W***wiony powiedzialem : to bez znaczenia.. spalas z kims mowiac ze mnie kochasz.. i teraz uwaga : odpowiedziala mi : nie mieszaj seksu , z uprawianiem milosci z kims kogos sie kocha...
Jedynce co zrobilem to wstalem, powiedzialem ze musze juz chyba isc, zaplacilem za lunch i wyszedlem..
Za 10 min wiadomosc na whastap : ze teraz poznala prawdziwego Mariusza, ktory pokazal jej za faceci sa dalej seksistami, i uwazaja ze kobiety naleza do nich.. itp
odpisalem: dla mnie sprawa jest jasna i nie mam nic do dodania. ze boli mnie to ze spi z jednym a mi mowi ze mnie kocha, .. bo ja naprawde sie w niej zakochalem.. :(
wkur*iłem sie i napisalem : teraz juz wiem dlaczego nie masz dzieci przy sobie.. po prostu nie zaslugujesz zeby byly z Tobą...
odpisala : spier** i nie podchodz do mnie w pracy.....
Od tej pory nie rozmawiamy ze soba... KONIEC

Moja psycholog powiedziala mi ze to co ona ze mna zrobila to tzw "benching" bylem jedna z opcji zapasowych w jej grze... bylem manipulowany
co o tym myslicie?
Pozdrawiam i dziekuje ze doczytaliscie do konca....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 896
Punkty reakcji
78
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Ta historia jest zbyt absurdalna
I fantastyczna i pasuje bardziej
Do programu dlaczego ja i
Bardziej tą opowieść można
Uznać za scenariusz który
Zawiera absurdy i patologię
Które nie mogą mieć miejsca.
Nikt normalny nie tworzy związku
Osobą po rozwodzie i takie
Osoby mają jedynie prawo do
Związku gdy nastąpił powodów
Realnej patologii a bez tego
Ta osoba to oszust i złodziej
Chyba że psycholog uznał obie albo
Jedna strona chora psychicznie i
Wtedy ma prawo do związku albo
Prawnie chory psychicznie.
Najbardziej potwierdza to
Fragment o kobiecie która
Ma swobodny stosunek do
Wierności i żyje zbierania
Pieniędzy na dzieci,
Rozwodów a później najbardziej
Satyryczny fragment o
Wyjeździe który jest jawną
Zdradą bo związek
Potwierdza się czynem a
Najbardziej może potwierdzić
To kobieta swoim ubraniem
Którym daje sygnał stan
Zajęty i zakaz zbliżania.
Zwykły facet nie interesuje
Kobietami obcymi dziećmi
Bo jest to wstyd i hańba a
Najbardziej dla rodu i rozdaje
Majątek obcym i promuje
Zasadę chuligan kocha a
Zwykły facet wychowuje
I ponosi jego efekty.
 
Ostatnia edycja:

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Ta historia jest zbyt absurdalna
I fantastyczna i pasuje bardziej
Do programu dlaczego ja i
Bardziej tą opowieść można
Uznać za scenariusz który
Zawiera absurdy i patologię
Które nie mogą mieć miejsca.
Nikt normalny nie tworzy związku
Osobą po rozwodzie i takie
Osoby mają jedynie prawo do
Związku gdy nastąpił powodów
Realnej patologii a bez tego
Ta osoba to oszust i złodziej
Chyba że psycholog uznał obie albo
Jedna strona chora psychicznie i
Wtedy ma prawo do związku albo
Prawnie chory psychicznie.
Najbardziej potwierdza to
Fragment o kobiecie która
Ma swobodny stosunek do
Wierności i żyje zbierania
Pieniędzy na dzieci,
Rozwodów a później najbardziej
Satyryczny fragment o
Wyjeździe który jest jawną
Zdradą bo związek
Potwierdza się czynem a
Najbardziej może potwierdzić
To kobieta swoim ubraniem
Którym daje sygnał stan
Zajęty i zakaz zbliżania.
Zwykły facet nie interesuje
Kobietami obcymi dziećmi
Bo jest to wstyd i hańba a
Najbardziej dla rodu i rozdaje
Majątek obcym i promuje
Zasadę chuligan kocha a
Zwykły facet wychowuje
I ponosi jego efekty.
Uwierz Kolego, że to nie jest scenariusz:(
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 729
Punkty reakcji
140
Oboje jesteście siebie warci. Nie wiem czegoś się spodziewał po dziewczynie tego typu... Że będzie Ci wierna?
 

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Oboje jesteście siebie warci. Nie wiem czegoś się spodziewał po dziewczynie tego typu... Że będzie Ci wierna?
Spodziewałem się przede wszystkim ze będzie ze mną szczera. Że powie albo: kocham Cię, planujemy przyszłość razem? Albo: nie rob sobie nadzieji, mam zamiar się przespac z kims a my jesteśmy tylko kolegami
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 094
Punkty reakcji
76
Spodziewałem się przede wszystkim ze będzie ze mną szczera. Że powie albo: kocham Cię, planujemy przyszłość razem? Albo: nie rob sobie nadzieji, mam zamiar się przespac z kims a my jesteśmy tylko kolegami
Masz niespełna 40 lat i nie wiesz że niektóre kobiety tak postępują?
Zatem co Cię bedzie dziwić za lat 10?
Jaką tutaj "zgaduj-zgadulę" wtedy napiszesz?
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 729
Punkty reakcji
140
Spodziewałem się przede wszystkim ze będzie ze mną szczera. Że powie albo: kocham Cię, planujemy przyszłość razem? Albo: nie rob sobie nadzieji, mam zamiar się przespac z kims a my jesteśmy tylko kolegami
LOL, laska się przespała z innym gościem "za karę", a ten od niej oczekuje szczerości. To typ kobiety, która nadaje się tylko do przebolcowania i zostawienia, nic więcej. W ogóle jak mogło Cię uderzyć to, że spała z Włochem do którego wcześniej pojechała? Przecież to jest oczywista oczywistość, tylko kompletny naiwniak mógł na to pozwolić swojej kobiecie i wierzyć, że do niczego nie doszło.

Jakby moja dziewczyna wyjechała do innego państwa do jakiegoś faceta, to po powrocie miałaby spakowane wszystkie walizki niezależnie od tego jakie bajki by mi próbowała opowiedzieć, a z kandydatką na partnerkę po prostu bym nawet nie próbował nawiązywać kontaktu, a już na pewno nie przedstawiłbym jej... dziecku. Zdradzę Ci tajemnicę. Gdy tam pojechała, to nie spacerowała z nim i nie opowiadała o Tym jak razem tam chodziliście za rączkę, tylko rżnęła się z nim tak, że aż ściany się trzęsły. No i umówmy się, żaden facet nie poleci z kraju do kraju dla jakiejś laski, żeby sobie z nią pospacerować i posłuchać o Mariuszu XD
 
Ostatnia edycja:

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 896
Punkty reakcji
78
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Spodziewałem się przede wszystkim ze będzie ze mną szczera. Że powie albo: kocham Cię, planujemy przyszłość razem? Albo: nie rob sobie nadzieji, mam zamiar się przespac z kims a my jesteśmy tylko kolegami.
Dziwi mnie początek tej sytuacji
Bo jak można mieć nowe związki
Gdy ma się dziecko i nie ma
Realnej patologii i dodatkowo
Rozwód oznacza utratę połowy
Majątku i brak mieszkania.
Był jawny dowód
Po Rozwodzie i posiada obce dzieci
Nagle jako jawna patologia ma
Być wierna i nigdy osoba która jest
Po rozwodzie nie jest wierna
I można go brać tylko powodu
realnej patologii lub
Dowodów na nie i tylko potwierdzeniem
Winy tej osoby bez tego
Każdy traktuję tą osobę jak
Przestępcę który sprowadza na
Dziecko choroby psychiczne plus
Jako kara dla dziecka albo
Powodów psychicznych zostanie
Homo albo trans lub nim mentalnie
I sługa szatana zdobędzie
Duszę dziecka i stworzy iluzję
Homo aktów albo udawanie
Kobiety.
Nie opowiada za rozwód albo
Prawo powinno narzucać gdy są
Dzieci i nie ma patologii wizytę
U psychologa i może go uratować
Albo psychicznie obie albo jedna
Strona nie zdolne do związku.
Bez tego ta osoba to oszust i
Degenerat nie zdolny do wierności
Bo tylko taka osoba bez patologii
Może go brać i trzeba się trzymać
Z daleka jak od przestępcy i oszusta.
 
Ostatnia edycja:

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
LOL, laska się przespała z innym gościem "za karę", a ten od niej oczekuje szczerości. To typ kobiety, która nadaje się tylko do przebolcowania i zostawienia, nic więcej. W ogóle jak mogło Cię uderzyć to, że spała z Włochem do którego wcześniej pojechała? Przecież to jest oczywista oczywistość, tylko kompletny naiwniak mógł na to pozwolić swojej kobiecie i wierzyć, że do niczego nie doszło.

Jakby moja dziewczyna wyjechała do innego państwa do jakiegoś faceta, to po powrocie miałaby spakowane wszystkie walizki niezależnie od tego jakie bajki by mi próbowała opowiedzieć, a z kandydatką na partnerkę po prostu bym nawet nie próbował nawiązywać kontaktu, a już na pewno nie przedstawiłbym jej... dziecku. Zdradzę Ci tajemnicę. Gdy tam pojechała, to nie spacerowała z nim i nie opowiadała o Tym jak razem tam chodziliście za rączkę, tylko rżnęła się z nim tak, że aż ściany się trzęsły. No i umówmy się, żaden facet nie poleci z kraju do kraju dla jakiejś laski, żeby sobie z nią pospacerować i posłuchać o Mariuszu XD
Nie nie..ona poleciała do Włoch na weekend do znakomej..i tam poznała tego Włocha. I ten gość za tydzień przyleciał tutaj do niej do Irlandii..i masz rację..to bardziej niz pewne że nie przyleciał tutaj napić się kawy...
Problem polega na tym że wg niej byliśmy best friends a nie w związku.. ale kochala mnie.. pewnie tylko dlatego bo byłem jej potrzebny
 
Ostatnia edycja:

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 729
Punkty reakcji
140
Odetnij znajomość nożem i tyle, nie ma co tego rozpatrywać, baby to w większości ch**e niestety :) Zwłaszcza te doświadczone, w wieku ok.30 lat i po nieudanych związkach, bo one już są wyrachowane, kalkulują na chłodno kto da im dobry status życia, a z kim mogę się zabawiać cieleśnie i rozgraniczają te dwie rzeczy. Zdają sobie sprawę z tego, że niedługo przekwitanie, starość i z jednej strony muszą się zabezpieczyć finansowo i nie tylko finansowo, ale stworzyć "bezpieczną przystań", a z drugiej czują, że to ostatnie lata na zabawę. Omijaj szerokim łukiem takie... Chyba, że chcesz się bawić, to nie.
 

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Odetnij znajomość nożem i tyle, nie ma co tego rozpatrywać, baby to w większości ch**e niestety :) Zwłaszcza te doświadczone, w wieku ok.30 lat i po nieudanych związkach, bo one już są wyrachowane, kalkulują na chłodno kto da im dobry status życia, a z kim mogę się zabawiać cieleśnie i rozgraniczają te dwie rzeczy. Zdają sobie sprawę z tego, że niedługo przekwitanie, starość i z jednej strony muszą się zabezpieczyć finansowo i nie tylko finansowo, ale stworzyć "bezpieczną przystań", a z drugiej czują, że to ostatnie lata na zabawę. Omijaj szerokim łukiem takie... Chyba, że chcesz się bawić, to nie.
Chętnie odciąłbym ta znajomość nożem, ale pracujemy razem. Poza tym, ja naprawdę ja kocham:( i nie mogę przestać o niej myśleć:( może jakieś sposoby żeby przestać myśleć o niej? Bo póki co mam tylko pomysł żeby zmienić pracę
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 729
Punkty reakcji
140
Kochasz xD No to ją kochaj i pozwól, by Ci przyprawiała rogi, a jak się nie zgodzisz, to Cię wyzwie od seksistów ;)
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 896
Punkty reakcji
78
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Chętnie odciąłbym ta znajomość nożem, ale pracujemy razem. Poza tym, ja naprawdę ja kocham:( i nie mogę przestać o niej myśleć:( może jakieś sposoby żeby przestać myśleć o niej? Bo póki co mam tylko pomysł żeby zmienić pracę
Ta kobieta to jawna patologia którą
Pokazała czynem i zakochanie
Takim czymś jest tak samo
Patologiczne jak związek
Prostytutką, kobieta obcymi dziećmi,
Wdowa od takich kobiet trzeba się
Trzymać z daleka i nie wynagradzać
Takich zachowań a związek takim
Czymś to promowanie finansowo
Patologii i promowanie takich czynów.
Trzeba mieć rozum a nie serce.
Każdy myślący trzyma się daleka
Jeśli Widzi kobietę z dzieckiem
nie tworzy związku.
 

dawid128

Nowicjusz
Dołączył
23 Kwiecień 2022
Posty
48
Punkty reakcji
2
Cześć, chciałbym przedstawić Wam moją sytację w której sie znalazłem..
Mam 38 lat, tkwię w nieudanym związku, z matką mojej 4 miesiecznej córki, mieszkamy razem. Mieszkam w Irlandii
Od 2 lat mój związek jest w ruinie, praktycznie nie istnieje. Jednak ponad rok temu pod wpływem impulsu , wylądowałem z M, w łożku, co skonczyło sie ciąza..
Przez chwilę zblizylismy sie do siebie ale tylko na chwile.
Wszystko zaczęło sie 8 miesiecy temu, gdy pojawiła się u mnie w pracy S.. dziewczyna z Portugalii. Zakochałem się w niej bez pamięci, takie uczucie zdazyło mi sie 2 raz w zyciu. I teraz uwaga : S jest potrojną rozwódka, i ma 2 dzieci które sa z eks mezami.. To juz mi powinno dac do zrozumienia, ze to nie jest kobieta dla mnie .no ale ok..byłem tak zaślepiony ze to mi nie przeszkadzało..
Z S zaczelismy poznawac sie lepiej, a ze S jest bardzo szczera ( jak sie potem okaze, az za bardzo..) po okolo tygodniu wiedzialem o niej praktycznie wszystko.
Ze została pobita przez męza, oraz to, ze po urodzeniu 1 dziecka i rozstaniu z mezem, dorabiala sobie jako... escort..zeby zyc na jakims tam poziomie.. tak, , przyznała mi sie do tego.. ale ja w dalszym ciagu bylem w nia tak zapatrzony ze nie przeszkadzalo mi to...
Zakochałem sie w niej nieziemsko, ale dziewczyna jest dosyc specyficzna, bo np mowi ze jedzie na tydzien do siebie do Portgalii.. i ze bedzie imprezowac , pic itp..
Zapytalem ja, jak to sobie wyobraza, przeciez ja bede zazdrosny.. ona na to: musisz mi zaufac, ja nie mam zamiaru sie zmieniac, bo 2 razy sie zmienialam dla faceta a potem cierpiałam.
Po paru miesiacach znajomosci, wyznała mi ze mnie kocha..
Bylem mega szczesliwy..Ona chyba tez..
W miedzy czasie urodziła sie moja córka.. no i sytacja patowa.. Z jednej strony M ( matka dziecka,która nie przestała mnie kochac.. ) z drugiej strony S...
S zapytała mnie, jak długo mam zamiar mieszkać z matką dziecka, zapytała tez ze moze to jest czas kiedy powinna spotkac sie z matka mojej corki, przedstawic sie jej, bo nie chce byc z nia wrogami, tylko dobrymi znajomymi. Zbyłem ją..Powiedzialem ze narazie nie wiem kiedy sie wyprowadze, ale napewno az moja corka troche podrosnie ,,
Troszke sie ode mnie odsunela..
Zanim poznalem S przespalem sie z 3 dziewczynami z pracy ( oczywiscie nie na raz..:p ) . S sie o tym dowiedziała, wkurzyla sie i rozgadala w pracy ze jestem dupek i ze bzykam wszystko co popadnie..i .. na zlosc mi przespala sie z jakims gosciem z lekcji tanca na ktore chodzi.
Zaznaczam, ze z tymi 3 dziewczynami przespalem sie jak jeszcze jej nie znałem.
Bylem zly na nia, ona na mnie.nie rozmawialismy ze soba moze miesiac, ale potem znowu zblizylismy sie do siebie..i znowu wszystko bylo ok. Wspolne lunche, kawy , iskrzylo miedzy nami okrutnie. Ale co ciekawe, S powtarzala ze jestem jej najlepszym przyjacielem.. ale i ze mnie kocha..
Po pewnym czasie powiedziala ze nie moze sie zaangazowac w 100% zwiazek dopoki mieszkam z matka mojego dziecka.
Ale w dalszym ciagu mowila mi ze nie chce tracic mojej przyjazni itp. Wspolne obiady, wyjscia na imprezy itp
Z jakies 4 tygodnie temu, powiedziala mi ze leci do Wloch na weekendowe wakacje. Co ciekawe, byłem zazdrosny, co bedzie tam robic :( wiem ze nie powinienem..bylismy tylko przyjaciólmi.. Po powrocie powiedziala mi ze poznała tam kogoś, i ze ten ktos przylatuje do niej w nastepny weekend. Powiedzialem : jesli jestescie razem, to ja sie odsuwam, bo nie chce byc opcją miedzy wami.. odpowiedziala ze ta znajomosc to nic takiego, ze dopiero sie poznają, i ze nie chce tracic mojej przyjazni. Umowilismy sie na kawe w nastepny weekend . Ten facet z Wloch byl u niej w piatek i sobote, wrocil do Wloch w niedziele rano, a w ta sama niedziele po poludniu spotkalismy sie na kawie.. Po raz pierwszy przedstawilem S moja coreczke.. wzialem ja ze soba i we 3 poszlismy do kawiarni.. S z racji tego ze nie ma swoich dzieci ze soba, zakochala sie w mojej corce natychmiast.. trzymala ja, calowala, itp.. bylem bardzo szczesliwy.. Spedzilismy razem pare godzin i umowilismy sie na luch za tydzien.. Zapytalem ja : jak Twojemu " koledze z Wloch " podoba sie Irlandia.. odpowiedziala : spacerowalismy razem, ale caly czas myslalam o Tobie.. nawet idac przez miasto mowilam mu : Tutaj spacerowalam z Mariuszem, tutaj bylam z nim na kawie a tutaj na zakupach..
Przez chwile mi sie tego goscia zrobilo zal.. ja czulbym sie glupio bedac w sytuacji ze do kogos przylatuje, a ten ktos opowiada mi w kolko gdzie to nie byl ze swoim " best friend".. ale moze to jemu nie przeszkadzalo... Wlosi sa moze bardziej wyluzowani jesli chodzi o relacje mezczyna-kobieta. Po naszej wspolnej kawie napisala mi ze nie moze sie okłamywac, i ze mnie kocha.. i ze moja coreczka jest urocza

Minal tydzien, spotykamy sie na lunch. ja caly w skowronkach : ) zaczynamy rozmawiac , a mowi ze nie jest do konca pewna czy nasza relacja ma racje bytu, ze wciaz mieszkam z matka dziecka i ze ona nie ma pewnosci czy dalej nie sypiamy ze sobą..ze chce znowu zyc pelnia zycia.. dlatego chce lepiej poznac tego goscia z Wloch.i dlatego sie z nim przespala...
O mało nie spadłem z krzesła... cisnienie 200, rece sie trzesa.... dramat.. wiem ze to glupie ale poczulem sie po prostu oszukany i zdradzony..
Zapytalem ja : w sobote spisz z jakims kolesiem,a w niedziele mowisz mi ze mnie kochasz? W sobote robilas mu loda, a w niedziele , tymi samymi ustami calowalas moja córke? Odpowiedziala mi : nie obrazaj mnie, nie robilam mu loda, nie jestem dziwka. W***wiony powiedzialem : to bez znaczenia.. spalas z kims mowiac ze mnie kochasz.. i teraz uwaga : odpowiedziala mi : nie mieszaj seksu , z uprawianiem milosci z kims kogos sie kocha...
Jedynce co zrobilem to wstalem, powiedzialem ze musze juz chyba isc, zaplacilem za lunch i wyszedlem..
Za 10 min wiadomosc na whastap : ze teraz poznala prawdziwego Mariusza, ktory pokazal jej za faceci sa dalej seksistami, i uwazaja ze kobiety naleza do nich.. itp
odpisalem: dla mnie sprawa jest jasna i nie mam nic do dodania. ze boli mnie to ze spi z jednym a mi mowi ze mnie kocha, .. bo ja naprawde sie w niej zakochalem.. :(
wkur*iłem sie i napisalem : teraz juz wiem dlaczego nie masz dzieci przy sobie.. po prostu nie zaslugujesz zeby byly z Tobą...
odpisala : spier** i nie podchodz do mnie w pracy.....
Od tej pory nie rozmawiamy ze soba... KONIEC

Moja psycholog powiedziala mi ze to co ona ze mna zrobila to tzw "benching" bylem jedna z opcji zapasowych w jej grze... bylem manipulowany
co o tym myslicie?
Pozdrawiam i dziekuje ze doczytaliscie do konca....
Moim zdaniem nie stała uczuciowo , taka z kategorii , wiatr zawieje na inną osobę to leci do innego.
Poza tym moim zdaniem to praca dorywczo jako prostytutka to trochę też świadczy niezbyt pozytywnie o niej.
Mi wygląda , że wiatr zawieje na ciebie to jest z tobą jedzie do Włoch spodoba jej się Włoch to nagle chce być z nim potem spodba się jej Hiszpan to weźmie jego. Może też się jej podlizywal że zaopiekuje się ją finansowo to poleciała do niego.

Ja bym traktował ją jedynie jako dziewczyne do luźnej relacji a nie na stałe.
 

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Moim zdaniem nie stała uczuciowo , taka z kategorii , wiatr zawieje na inną osobę to leci do innego.
Poza tym moim zdaniem to praca dorywczo jako prostytutka to trochę też świadczy niezbyt pozytywnie o niej.
Mi wygląda , że wiatr zawieje na ciebie to jest z tobą jedzie do Włoch spodoba jej się Włoch to nagle chce być z nim potem spodba się jej Hiszpan to weźmie jego. Może też się jej podlizywal że zaopiekuje się ją finansowo to poleciała do niego.

Ja bym traktował ją jedynie jako dziewczyne do luźnej relacji a nie na stałe.
Dziękuję za opinie.
 

Michal_Z

Nowicjusz
Dołączył
16 Maj 2022
Posty
10
Punkty reakcji
2
Jestem tu nowy, więc dopiero przeczytałem ten temat. Ciężko mi uwierzyć, że to prawda, mówiąc szczerze, ale jeśli tak, to sorki, ale jesteś strasznie naiwny. Laska jest potrójną rozwódką, spotyka się z jakimś Włochem, a Ty masz nadzieję, bo powiedziała, że Cię kocha? No bez jaj. Moim zdaniem straciłeś tylko czas i pewnie szansę na próbę odbudowy poprzedniego związku
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 896
Punkty reakcji
78
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Uwierz Kolego, że to nie jest scenariusz:(
Tak to wygląda a jeśli to prawda
To trudno uwierzyć bo były jawne
Znaki patologii i brak godności
By dotykać kobietę po innych
I swoim stanem potwierdzenie
Dotykali inni i trzeba nie mieć
Godności by dotykać po
Innych.
Bo nikt normalny nie bierze
Obcych dzieci i dodatkowo
Hańba rozwodu bez patologii
I tylko osoby nie odpowiadające
Za rozwód można mieć związek.
Bez tego te osoby są patologią i
Oszustem, złodziejem i przestępcą .
 
Ostatnia edycja:

mariusz1984

Nowicjusz
Dołączył
17 Kwiecień 2022
Posty
8
Punkty reakcji
1
Jestem tu nowy, więc dopiero przeczytałem ten temat. Ciężko mi uwierzyć, że to prawda, mówiąc szczerze, ale jeśli tak, to sorki, ale jesteś strasznie naiwny. Laska jest potrójną rozwódką, spotyka się z jakimś Włochem, a Ty masz nadzieję, bo powiedziała, że Cię kocha? No bez jaj. Moim zdaniem straciłeś tylko czas i pewnie szansę na próbę odbudowy poprzedniego związku
Niestety, za naiwność się płaci..
 
Do góry