Nerwica histeryczna - jak z nim rozmawiać?

fugam

Nowicjusz
Dołączył
16 Kwiecień 2018
Posty
1
Punkty reakcji
0
Miasto
Łódzkie/Dolnośląskie
Cześć, jakiś czas temu poznałam ekstra chłopaka, jest mega inteligentny, dobrze nam się rozmawia, niestety on cierpi na nerwice histeryczną, zazwyczaj nie objawia się to w żaden sposób, który byłby dla niego i naszej relacji mocno uciążliwy, jednak czasem wybucha z błahego powodu i wtedy w ogóle nie jestem w stanie się z nim dogadać. Nikt i nic nie jest w stanie go uspokoić, ciężko wyczuć mi kiedy i z jakiego powodu wybuchnie. Nie jest wtedy agresywny, ale krzyczy, strasznie się nakręca i nie panuje często nad tym co mówi, faktem jest również, że zawsze później mnie przeprasza, ale strasznie mi przykro w tych sytuacjach.
Może ktoś z was ma/miał kontakt z kimś kto ma tą nerwice? Jak z tą osobą rozmawiać podczas wybuchu? Jak i czy w ogóle można ją uspokoić? Wiem, że jego też to męczy, psycholog leczy go tylko farmakologicznie, a on nie chce iść do nikogo innego.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
807
Punkty reakcji
33
Ty lepiej uciekaj gdzie pieprz rośnie, bo w napadzie histerii dostaniesz lufę między oczy, a potem słodkie przeprosiny i wytłumaczenie " to nie moja wina, nie umiem nad tym zapanować, kocham Cię ".
 

katjak

Nowicjusz
Dołączył
11 Marzec 2010
Posty
466
Punkty reakcji
8
Wiek
53
fugam napisał:
Cześć, jakiś czas temu poznałam ekstra chłopaka, jest mega inteligentny, dobrze nam się rozmawia, niestety on cierpi na nerwice histeryczną, zazwyczaj nie objawia się to w żaden sposób, który byłby dla niego i naszej relacji mocno uciążliwy, jednak czasem wybucha z błahego powodu i wtedy w ogóle nie jestem w stanie się z nim dogadać. Nikt i nic nie jest w stanie go uspokoić, ciężko wyczuć mi kiedy i z jakiego powodu wybuchnie. Nie jest wtedy agresywny, ale krzyczy, strasznie się nakręca i nie panuje często nad tym co mówi, faktem jest również, że zawsze później mnie przeprasza, ale strasznie mi przykro w tych sytuacjach.
Może ktoś z was ma/miał kontakt z kimś kto ma tą nerwice? Jak z tą osobą rozmawiać podczas wybuchu? Jak i czy w ogóle można ją uspokoić? Wiem, że jego też to męczy, psycholog leczy go tylko farmakologicznie, a on nie chce iść do nikogo innego.
Dziwię się,że jeszcze z nim jesteś, ponieważ ta jego "nerwica" będzie się nasilała i wtedy nie będą jedynie krzyki i nieprzyjemne słowa. Z Twojego opisu wynika jasno,że on nie chce się leczyć,ponieważ ....nie chce iść do nikogo innego ... widocznie taki stan jemu odpowiada,ale Tobie już nie musi.Zostaw go,póki nie jest za późno.
 

Malina21

Nowicjusz
Dołączył
30 Sierpień 2018
Posty
1
Punkty reakcji
0
W takich sytuacjach bardzo czesto 'brywa' i ta osoba najblizsza. Wiec ja na Twoim miejscu wybralabym sie do psychologa, tak profilaktycznie, bo jednak to sie odbija na psychice. W Nowym Modlinie funkcjonuje prywatna klinika Medox , warto tam zajrzec bo maja swietnych lekarzy i psychologow
 
Do góry