Narkotyki, używki, nałogi

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Myślę, że przyda się ten temat, chociażby po to, aby zadać tutaj np. pytanie, na które jest prosta odpowiedź. A również do zwykłych pogawędek na temat narkotyków/używek/nałogów w naszym życiu.

Ciekawy artykuł (który może zmartwić obrońców alkoholu, którzy są gotowi spalić na stosie tego kto zażywa inne narkotyki) pojawił się na onecie wczoraj:
Alkohol jest bardziej szkodliwy niż niektóre nielegalne narkotyki, takie jak heroina czy kokaina, jeśli wziąć pod uwagę także jego wpływ na społeczeństwo, twierdzą autorzy badania opublikowanego w brytyjskim piśmie medycznym "Lancet" - poinformował serwis bbc.co.uk.

Naukowcy wzięli pod uwagę różne kryteria: wpływ na psychikę, szybkość rozwoju uzależnienia, zniszczenia organizmu, koszty uzależnienia dla społeczeństwa, utratę pracy, przestępczość, leczenie itp.

Według wyników badań, najbardziej niszczycielskie dla organizmu są narkotyki: heroina, kokaina i crack. Ale jeżeli chodzi o negatywne skutki społeczne w pierwszej kolejności wymieniany jest alkohol, a następnie heroina i kokaina.

Heroina, kokaina czy metamfetamina to narkotyki najczęściej prowadzące do śmierci, ale jeśli wziąć pod uwagę skutki społeczne, najbardziej niebezpieczny jest alkohol. W skali od 0 do 100 uzyskał on 72 pkt, podczas gdy kolejna na liście heroina - 55, a kokaina - 54. Dużo niższe miejsca zajęły marihuana, ecstasy czy LSD.

Czynnikami warunkującymi tak wysoką szkodliwość alkoholu, według naukowców, są jego dostępność, popularność, a także destrukcyjny wpływ nie tylko na osoby uzależnione, ale także na całe rodziny.

Naukowcy podkreślili także, że nadmierne spożywanie alkoholu wpływa niekorzystnie na niemal wszystkie systemy organizmu. Jest także jedną z głównych przyczyn wypadków i przestępstw.

Autorzy badania uważają natomiast, że wprowadzenie zakazu produkcji i sprzedaży alkoholu byłoby błędem. – Nie możemy wrócić do czasów prohibicji. Alkohol jest zbyt zakorzeniony w naszej kulturze – powiedział Leslie King, doradca Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii.

Jego zdaniem, należy zająć się osobami, które sprawiają kłopoty swoim alkoholizmem, a nie ludźmi pijącymi czasem jeden czy dwa drinki. Jego zdaniem rządy powinny położyć większy nacisk na programy edukacyjne i podnieść cenę alkoholu, by nie był powszechnie dostępny.

źródło: onet.pl
 

Sunray

Bywalec
Dołączył
30 Lipiec 2008
Posty
3 576
Punkty reakcji
60
Wiek
30
Miasto
pomorskie
Ciekawy artykuł (który może zmartwić obrońców alkoholu, którzy są gotowi spalić na stosie tego kto zażywa inne narkotyki) pojawił się na onecie wczoraj:
A kwestie np. prawdopodobieństwa szybkiego wpadnięcia w nałóg, szybkość przedawkowania?

Niech autor badań powie o tym że alkohol to największe dla społeczeństwa zło np. w Meksyku, gdzie grube tysiące ludzi giną w związku z samą produkcją narkotyków, jeszcze nie spożywaniem :lol:

Jest także jedną z głównych przyczyn wypadków i przestępstw.
Bo jest popularny i łatwo dostępny, więc to o praktycznie niczym nie świadczy. Gdyby np. podać różne używki po równo badanym grupom i obserwować efekty, wyszłoby pewnie inaczej.
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Co do badań wspomnianych wyżej, raport tych badań, przetłumaczony jest tutaj:
http://konopialeczy.pl/readarticle.php?article_id=86
 

Marcel1994

Nowicjusz
Dołączył
29 Październik 2010
Posty
165
Punkty reakcji
3
Miasto
Kosmopolitan
Co za nieobiektywny artykuł. To teraz zamiast walnąć sobie browara jak co sobotę to pierdyknę po kablach co sobotę tylko pijąc piwo wykituję za około 70 lat a biorąc w żyłę przeżyje jeszcze ok. 5 lat . Chyba że wcześniej dojedzie mnie diler :p Pozdrawiam xD
 

jacek869

Nowicjusz
Dołączył
6 Sierpień 2010
Posty
242
Punkty reakcji
7
Wiek
56
Miasto
W-wa WF
Skutki społeczne - alkohol najgorszy bo pije go 95% społeczeństwa w większych lub mniejszych ilościach i stsosunkowo więcej ludzi wpadnie w problemy.
Ty jednak patrz na skutki jakie wywołuje na twój organizm: heroina, koka i metamfetamina i inne narkotyki jednak zrujnują ci życie dużo szybciej niż alkohol.
Często na szczytach różnych debilnych tabelek pojawia się nikotyna - i co z tego? z nikotyną można żyć jeszcze 40-50 lat, prowadzić normalne życie rodzinne, zawodowe,społeczne itd.,bez zjazdów, schiz, porytej psychiki i wielu innych dolegliwości które mają użytkownicy narkotyków (w tym marihuany).
Ale oczywiście jak ktoś chce pić 6 piwek codziennie i kurzyć po 2 paczki fajek - to też szybko znajdzie swoje dno.
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Panowie, tutaj kłania się w dużej mierze czytanie ze zrozumieniem. W raporcie i artykule jasno piszą, że heroina czy kokaina wyniszczają organizm o wiele szybciej niż alkohol, natomiast kiedy ileś tych szkodliwych czynników zsumujemy to alkohol "wygrywa" klasyfikację.

Jacek - nie wiem jak to było liczone, ale myślę, że skoro to badał jakiś poważny instytut to pokusił się pewnie o wyciągnięcie przy każdej substancji i sytuacji średniej.
Chociaż z jednej strony możesz mieć rację, przez to że heroina czy kokaina są nielegalne dane użyte w tych badaniach mogły nie pokrywać się w 100% z rzeczywistością.
 

palcek

spOOky
Dołączył
3 Styczeń 2009
Posty
738
Punkty reakcji
42
Mam pytanko, wprowadzono zakaz palenia w miejscach publicznych i...tyle wiem na ten temat. Gdzie dokładnie nie można już palić?
 

Caleb

VIP
VIP
Dołączył
3 Maj 2007
Posty
8 981
Punkty reakcji
199
Z ustawy:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

"1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, z zastrzeżeniem art. 5a:

1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,

2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,

3) na terenie uczelni,

4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,

5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,

6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,

7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,

8) na przystankach komunikacji publicznej,

9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,

10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,

11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.”,
 

chaos_n

Deep in the darkest jungle of the Amazon
Dołączył
2 Listopad 2008
Posty
1 600
Punkty reakcji
43
Wiek
33
Nareszcie sobie pójdę do klubu / baru, bo zarzuciłem to kilka lat temu, kiedy notorycznie wszystko po takich wypadach waliło mi fajkami.
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Nareszcie sobie pójdę do klubu / baru, bo zarzuciłem to kilka lat temu, kiedy notorycznie wszystko po takich wypadach waliło mi fajkami.
Mnie też to niezmiernie cieszy. W mojej okolicy jest jeden bar, w którego holu ludzie często palą papierosy. Wystarczy, że tylko przejdziesz przez to pomieszczenie, a j*bie się fajkami na kilometr...
 
K

kamilll27

Guest
A ja skorzystałem z E-papierosa. Przerzuciłem się na ich palenie nie tak dawno, ale już widzę skutki finansowe. Zainwestowałem 130zł w E-papieros Spark w MediaJet.
 

Karol Marley

Nowicjusz
Dołączył
27 Lipiec 2010
Posty
315
Punkty reakcji
6
Wiek
30
Heheh ja fajki rzuciłem prawie trzy lata temu.Bardzo bezstresową metodą.Kumpel przetestował - chce ci się zapalić?Zamykasz wiadro.Zacząłem rzucać pod koniec czerwca - kilka dni po zakończeniu roku szkolnego i miałem miesiąc bani życia.Może nie była to metoda aż tak najzdrowsza ,ale na pewno skuteczna no i na dłuższą metę bardzo opłacalna.Do dzisiaj pamiętam jak drugiego dnia zamknąłem siedem wiader - wtedy w głowie miałem wszystko tylko nie fajki.
 

Daretzki

Nowicjusz
Dołączył
21 Wrzesień 2011
Posty
18
Punkty reakcji
0
Ustawa ustawą, ale u mnie na uczelni nie ma problemów z paleniem papierosów przed szkołą :p a jeśli chodzi o sytuację z barami to największy problem był w zimę, kiedy każdy siedział w środku, w lato jest jeszcze jako tako bo tak czy siak otwierane są okna i drzwi żeby było chłodniej, mi to jako palącemu nie przeszkadza, ale szanuję to że inni nie palą i zawsze z takich miejsc wychodziłem na zewnątrz
 

Bartek_Bialy

Nowicjusz
Dołączył
10 Październik 2011
Posty
3
Punkty reakcji
0
Gabor Mate to kanadyjski lekarz pracujący z uzależnieniami.

Krótki film (polskie napisy - przycisk CC):
http://www.youtube.com/watch?v=i-4ECrP71rI

Dla zainteresowanych szczegółowy wykład:
http://www.youtube.com/watch?v=BpHiFqXCYKc

Wygląda na to że uzależnieni to chorzy ludzie potrzebujący pomocy. Co możemy zrobić?
 

strefa-humoru

Nowicjusz
Dołączył
11 Październik 2011
Posty
7
Punkty reakcji
0
Co możemy zrobić..? NIC.
Wiem to doskonale, nie z własnego przykładu ale z przykładu osoby mi bardzo bliskiej. Dla uzależnionego nie liczy się zupełnie nic. Rodzina traci znaczenie. Sens ma tylko Alkohol lub narkotyk i to, jak zdobyć na to pieniądze...
 
S

Skimer

Guest
Smutny koniec tak zatoczyć się w otchłani alkocholu , wpaść w głębię narkotyków.Najlepiej pić tylko wode lecz ona także uzależni.
 

Bartek_Bialy

Nowicjusz
Dołączył
10 Październik 2011
Posty
3
Punkty reakcji
0
Zamiast smęcić proponuję naprawdę pomyśleć jak można pomóc osobom uzależnionym.

Bartku Biały, podaj jakiś link proszę uprzejmie
Nie widać dołączonych filmów?
Kod:
http://youtu.be/i-4ECrP71rI
Kod:
http://youtu.be/BpHiFqXCYKc
 

master6x6

Słowianin
Dołączył
25 Lipiec 2007
Posty
6 636
Punkty reakcji
128
Miasto
Rzeszów
Bartek wpisz link normanie - www.youtube.com/tutaj wlasciwy adres, a nie w tej formie w której wpisujesz
 
Do góry