Może jakiś kawał...

marek70

Stały bywalec
Dołączył
28 Grudzień 2008
Posty
1 260
Punkty reakcji
151
Wiek
50
Miasto
Białystok
-Mamo co dziś na obiad?
-barszcz
-fajnie,ukraiński?
-nie,Sosnowskiego , tylko się nie poparz

co szkodzi dla zębów
1. cukier
2. papierosy
3. wtrącanie się w nie swoje sprawy
 

kidarw

Nowicjusz
Dołączył
7 Lipiec 2015
Posty
36
Punkty reakcji
1
[SIZE=9pt]Idzie sobie facet przez pustynię. Ma jedzenie, wodę, wielbłąda... wszystko co potrzebne by przeżyć na pustyni. Ale nagle zachciało mu się seksu.[/SIZE]
[SIZE=9pt]- Co by tu bzyknąć? Wiem! Wielbłąda!
Ale że wielbłąd był wysoki, gościu usypał sobie za nim kupkę z piasku. Już miał zaczynać, gdy... wielbłąd odsunął się do przodu. Stało się tak za drugim, trzecim, czwartym razem. Nagle gostek zauważył jak czołga się do niego naga kobieta.

- Wędrowcze... za łyk wody zrobię dla ciebie wszystko...[/SIZE]
I gostek jej pomógł. Kobieta była piękna, zgrabna.
- I... co mogę dla ciebie... lub tobie... zrobić?
- Przytrzymaj mi wielbłąda... :D
 

marek70

Stały bywalec
Dołączył
28 Grudzień 2008
Posty
1 260
Punkty reakcji
151
Wiek
50
Miasto
Białystok
Ostatnio rozwaliły mnie takie dwa dowcipy


- mamy do pana jeszcze jedno pytanie,co pan sądzi na temat pedofilii?
- to gnoje powiesić to za mało,obciąć jajca i na krzesło elektryczne
-chyba jednak nie przyjmiemy pana do seminarium


Zaproszono raz do szkoły weterana wojennego,aby opowiedział dzieciom jak to kiedyś było
I weteran zaczyna opowieść
- siedzimy w okopie ,chłop przy chłopie,jemy chleb a tu yeb.....
Nauczycielka przerywa
- stop ,stop proszę użyć innego słownictwa
No więc stary bojowiec zaczyna jeszcze raz
-siedzimy w okopie chłop przy chłopie ,jemy chleb z solą ,jak nie przypi.....olą
Nauczycielka
-panie kombatancie tu są dzieci,proszę zacząć opowieść po raz trzeci
No więc zaczyna
-siedzimy w okopie,chłop przy chłopie ,jemy chleb..............
I pauza,a dzieci jak to dzieci kończą
-a tu yeb
Weteran zaś
- a taki choooj ,poszliśmy w bój
 

Paula889

Nowicjusz
Dołączył
9 Luty 2016
Posty
36
Punkty reakcji
0
Vaffik napisał:
Nauczyciel wchodzi do klasy i mówi:
Kto głupi wstać.
Jasiu wstaje.
Nauczyciel pyta:
-Czemu wstałeś?
-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał...

---------------------------------------------------------------------------

Tato, tato słyszałem, że Twój tata był głupi!
- Chyba Twój !

---------------------------------------------------------------------------

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę
- dobrze ale gdzie jest szmata?
- gdzieś w szafie
Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:
- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?
A Jasio:
- tu leży szmata.

--------------------------------------------------------------------------------

Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet.
Dyrektor hodowli pyta go co potrafi:
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Tak? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a Wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a Wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...
Vaffik napisał:
Nauczyciel wchodzi do klasy i mówi:
Kto głupi wstać.
Jasiu wstaje.
Nauczyciel pyta:
-Czemu wstałeś?
-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał...

---------------------------------------------------------------------------

Tato, tato słyszałem, że Twój tata był głupi!
- Chyba Twój !

---------------------------------------------------------------------------

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę
- dobrze ale gdzie jest szmata?
- gdzieś w szafie
Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:
- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?
A Jasio:
- tu leży szmata.

--------------------------------------------------------------------------------

Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet.
Dyrektor hodowli pyta go co potrafi:
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Tak? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a Wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a Wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...
Haha ;-D
 

marek70

Stały bywalec
Dołączył
28 Grudzień 2008
Posty
1 260
Punkty reakcji
151
Wiek
50
Miasto
Białystok
Ostatnio zasłyszane


Co najbardziej w mężczyznach pociąga arabskich homoseksualistów?
-kozia bródka


Dwóch Arabów przyjechało do Polski i obiecali sobie spotkać się po roku i udowodnić sobie ,który z nich się bardziej zasymilował z polskim społeczeństwem
Opowiada pierwszy
-ja to dziś przed południem obejrzałem w tv skoki narciarskie,potem zjadłem schabowego z mizerią na obiad,a wieczorem idę do Muzeum Powstania Warszawskiego
A drugi na to
-sp......aj kozoyebco.


Jaką ksywkę pod sklepem monopolowym miałby Lech Wałęsa gdyby został menelem?
Jabolek.
 

marek70

Stały bywalec
Dołączył
28 Grudzień 2008
Posty
1 260
Punkty reakcji
151
Wiek
50
Miasto
Białystok
Mama rzekła do Jasia
-przestań bawić się ptaszkiem
Zaś tato powiedział
-przestań walić konia
Co Jaś ma między nogami?


Pegaza
 

marek70

Stały bywalec
Dołączył
28 Grudzień 2008
Posty
1 260
Punkty reakcji
151
Wiek
50
Miasto
Białystok
Jasio przychodzi do taty i pyta:
- tato co to jest polityka?
- polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać.
W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek.
Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
Tato mówi do niego:
- no i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
- tak tatusiu wiem
- kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.
 

adii

Nowicjusz
Dołączył
3 Luty 2017
Posty
202
Punkty reakcji
22
Wiek
24
Jest lekcja, pani pyta dzieci: Co daje nam krówka?
Dzieci: Mleczko!
Pani: Dobrze. A kurka?
Dzieci: Jajko
Pani: No pięknie! A świnia?
Dzieci: Zadania domowe!
 

Halinka79

Nowicjusz
Dołączył
28 Marzec 2017
Posty
5
Punkty reakcji
0
Miasto
Sielpia Wielka
Ojciec pyta syna:
- Co robiliście dziś na matematyce?
- Szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł...



- Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi.
- Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata.
 

katjak

Nowicjusz
Dołączył
11 Marzec 2010
Posty
466
Punkty reakcji
8
Wiek
53
W lokalu przy barze siedz ą dwie starsze kobiety.Jedna do drugiej mówi:
- Ty Zocha popatrz przed siebie,jakie siedzą dwie stare lancypury..
- To jest lustro idiotko.
-------------------------
Profesor wychodząc z auli mówi do studentów:
- Otwórzcie okno,bo nie ma czym oddychać.orłów tutaj nie ma,nie wylecą. Na co z końca auli odzywa się głos:
- A Pan Profesor drzwiami???
--------------------
Rozmawiają dwaj koledzy z pracy:
- Fanek, dlaczego szef jest na ciebie zły od tygodnia?
- Tydzień temu była impreza zakładowa i szef wzniósł toast
-"Niech żyją pracownicy!", a ja zapytałem
-"Tak? A z czego?"
-------------------------
Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i poświęceniu domu zwrócił się do małej dziewczynki:
- Umiesz się żegnać, dziecko?
- Umiem. Do widzenia.
----------------------------------------------------------------

Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!
 

milatam

Stały bywalec
Dołączył
22 Listopad 2017
Posty
1 456
Punkty reakcji
173
Leci paczka pseudo kumpli samolotem a lecą Kopaczowa, Tusk i Bronek.
Samolot się rozdupczył i już wiedzą że trzeba skakać - problem tylko w tym że są dwa spadochrony.
Tusk rzuca Bronkowi plecak krzycząc - skacz Broniuu... Ja już i tak w Polsce jestem spalony! Broniu uśmiechnięty - wrzuca plecak na plecy i ... poleciał.
Tusek następnie zapodaje drugi plecak Kopaczowej a ta w ryk! Nie, nieeee, no Donald, ja nie mogę, leć Ty... ja też jestem spalona!
Ewa! Nie histeryzuj! Bronka z gaśnicą wyp***doliłem!!
 

katjak

Nowicjusz
Dołączył
11 Marzec 2010
Posty
466
Punkty reakcji
8
Wiek
53
- Mamy twego syna...
- To straszne! Czego chcecie?
- Przyjedź pan i go odbierz, zaraz zamykamy przedszkole.
-------------------------
- Kochanie, odebrałaś dzieciaka z przedszkola?
- Tak.
- No, ale to nie mój dzieciak!
- Tamten też nie twój.
--------------------------------
Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
- A ile pani ważyła najmniej ?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze.
 
Do góry