moczenie nocne u 6 latków

Caraoka

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2017
Posty
134
Punkty reakcji
2
Nie słyszałam o tym, czy to ma związek z psychologicznym podłożem moczenia?
Tak, to taki zapis tego jak dziecko przeżywało dany dzień i czy wydarzyły się sytuacje, które go stresują albo niepokoją. Możesz sobie zobaczyć na stronie suchego poranka. Tam jest do pobrania.
 

koozka

Nowicjusz
Dołączył
19 Październik 2011
Posty
269
Punkty reakcji
1
Zakładam, że tak. Na pewno taki dzienniczek pomaga przeanalizować i powiązać moczenie z tym, co dzieje się w świecie dziecka.
Dobrze wiedzieć, pobrałam ze strony suchyporanek i wydrukowałam, poobserwuję trochę i zobaczymy. Sama jestem ciekawa.
 

Caraoka

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2017
Posty
134
Punkty reakcji
2
Wiesz, że to samo możesz też mieć pobierając ich aplikację ? Lubię wersję papierową dodatkowo, bo można zorganizować kopię dla lekarza.
 

samba_mamba

Nowicjusz
Dołączył
22 Marzec 2011
Posty
989
Punkty reakcji
13
Miasto
Oświęcim
W jakiej wersji by to nie było, warto na bieżąco notować obserwacje i mikcje, bo to może pomóc lekarzowi w diagnozie.
 

Caraoka

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2017
Posty
134
Punkty reakcji
2
Wszystko jedno dla mnie, ale lekarzowi lepiej jak się daje jednak w papierowej wersji bo bez problemu może sobie załączyć do dokumentacji dziecka. Ale faktycznie tak jak jest na stronie suchyporanek.pl najważniejsze to obserwować swoje dziecko i robić te wszystkie obserwacje dokładnie, tak żeby lekarzowi przedstawić pełny obraz. Chociaż najczęściej o moczeniu nocnym można mówić po tym jak dziecko skończy 5 lat.
 

lissica

Nowicjusz
Dołączył
4 Grudzień 2015
Posty
68
Punkty reakcji
4
Alarm dał u nas bardzo fajne efekty, epizody moczenia się zdarzają się coraz rzadziej, na pewno poprawa jest, caly czas w aplikacji suchego poranka zapisuję czy noc była sucha czy nie
 

kasina_333

Nowicjusz
Dołączył
4 Lipiec 2019
Posty
21
Punkty reakcji
0
To super i na pewno z czasem będzie jeszcze lepiej, u mnie też bardzo dobrze się sprawdził. Jak długo stosujesz już alarm?
 

lissica

Nowicjusz
Dołączył
4 Grudzień 2015
Posty
68
Punkty reakcji
4
Parę miesięcy będzie na pewno :) mam nadzieję, że wkrótce problem w ogóle zniknie, każdy mały kroczek cieszy
 

Caraoka

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2017
Posty
134
Punkty reakcji
2
Kilka miesięcy to sporo czasu, ale ważne że wszystko idzie w dobrym kierunku. Każde dziecko we własnym czasie uczy się. Najważniejsze, żeby było w stanie wychwycić kiedy czuję potrzebę skorzystania z łazienki, tu budzenie alarmem jest fajnym wyjściem. Zresztą nawet na stronie suchego poranku polecają.
 

koozka

Nowicjusz
Dołączył
19 Październik 2011
Posty
269
Punkty reakcji
1
A kupiłaś alarm po konsultacji z lekarzem? Stosujecie tylko alarm czy leczenie farmakologiczne też?
 

Caraoka

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2017
Posty
134
Punkty reakcji
2
Zawsze dobrze jest skonsultować się z lekarzem, bo nie wiadomo jaki jest powód moczenia. Ale jeśli chodzi o sam alarm wybudzeniowy to jest on do kupienia bez recepty.
 

koozka

Nowicjusz
Dołączył
19 Październik 2011
Posty
269
Punkty reakcji
1
Tak, wiem, że jest bez recepty, ale czasami właśnie potrzebne jest też leczenie farmakologiczne.
 

kasina_333

Nowicjusz
Dołączył
4 Lipiec 2019
Posty
21
Punkty reakcji
0
Ja akurat kupowałam z polecenia znajomej, ale jak masz możliwość to nie zaszkodzi skonsultować z lekarzem.
 

koozka

Nowicjusz
Dołączył
19 Październik 2011
Posty
269
Punkty reakcji
1
Ja akurat kupowałam z polecenia znajomej, ale jak masz możliwość to nie zaszkodzi skonsultować z lekarzem.
A my i tak jesteśmy już od kilku tygodni pod kontrolą lekarza nefrologa, więc na pewno spytam przy okazji. Póki co nic nie wspominał, robimy badania, zobaczymy co dalej.
 

kasina_333

Nowicjusz
Dołączył
4 Lipiec 2019
Posty
21
Punkty reakcji
0
No daj znać jak Ci pójdzie, trzymam kciuki. Póki co, warto na suchym poranku poczytać, dużo przydatnych informacji.
 

koozka

Nowicjusz
Dołączył
19 Październik 2011
Posty
269
Punkty reakcji
1
Nie jeszcze nie, póki co sprawdzaliśmy krew, mocz, pasożyty i czekam na usg pęcherza. Potem zobaczymy jakie leczenie nam nefrolog zaproponuje, ale czytałam, że często własnie stosuje się ten alarm.
 
Do góry