miejsce zamieszkania a wesele

agniesiaa90

Nowicjusz
Dołączył
12 Czerwiec 2009
Posty
17
Punkty reakcji
0
Wiek
30
witam..
od prawie 3 lat jestem zaręczona i wkońcu zaczynam planować wesele... na okolice lipca 2012... jestem na etapie szukania wymarzonej sali... pochodze z woj lubelskiego i w mojej okolicy są sale ale jest problem z noclegami... mam dużą czesc rodziny (około 50 osob na 100 osob na weselu) pochodzącą z Nałęczowa sama jestem z pod Lublina... mój tata ostatnio wpadł na pomysł organizacji wesela w okolicach Nałęczowa ze względu ze odpadnie nam nocleg dla większości gości. Ale jednak jest to dość duży kawałek drogi od mojego miasta około 50-60km... sama nie wiem co o tym myśleć... mój narzeczony ze wzgędu na to że nie ma rodziców i nie jestesmy w stanie opłacic sami wesela mówi że nie ma prawa głosu bo to moi rodzice płacą.... oczywiscie ma prawo głosu ale chyba sam nie wie jak zdecydować

a co wy myślicie? zdecydowały byście się na wesele i ślub w takiej odległości od miejsca zamieszkania (oczywiscie musielibyśmy na ślub jechać przed samą mszą bo tradycyjnie błogosławieństwo będzie u mnie)
 

katja22

...
Dołączył
29 Październik 2008
Posty
2 434
Punkty reakcji
67
Miasto
far far away... Jurassic Park
Dziwne zwyczaje tam u Was panują... To tak dużo? Godzina jazdy gdzieś pewnie, bo mam rodzinę od strony taty w podobnej odległości i nie planuję dla nich noclegu, my u nich też nie nocowaliśmy jak byliśmy na weselu kuzyna. Nikt nawet o tym nie pomyślał, bo to jest jeszcze stosunkowo blisko
smile.gif
Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że rodzina narzeczonego przyjedzie z drugiego końca Polski ;)

Nie znam Twoich okolic, ale wg tej strony >> //mapa.targeo.pl/1_Lublin,,2_Nałęczów,#targeo-top to jeszcze bliżej niż piszesz. A jak przeniesiesz organizację wesela do miejsca, gdzie mieszka te 50 osób, będziecie musieli załatwiać nocleg dla drugiej połowy gości, więc jaki jest tego sens? Ja bym się nie zdecydowała.
 

Dominika D.

........
Dołączył
21 Listopad 2005
Posty
13 032
Punkty reakcji
4
Wiek
35
Miasto
Śląsk
ja mam podobne zdanie do katji22, taka odleglosc jest do przejechania, zwlaszcza jezeli jest to tyle gosci to duzo taniej wyjdzie wynajecie autobusu dla nich niz zapewnienie im noclegow

a poza tym jestem za tradycją- ślub w parafii panny młodej ;)
 

katja22

...
Dołączył
29 Październik 2008
Posty
2 434
Punkty reakcji
67
Miasto
far far away... Jurassic Park
ja mam podobne zdanie do katji22, taka odleglosc jest do przejechania, zwlaszcza jezeli jest to tyle gosci to duzo taniej wyjdzie wynajecie autobusu dla nich niz zapewnienie im noclegow

a poza tym jestem za tradycją- ślub w parafii panny młodej ;)
Dokładnie i to bardzo dobre wyjście z tej całej sytuacji :)
 
Do góry