Kaczyński i PiS chcą kultu BANDERY w Polsce?

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
438
Punkty reakcji
40
Miasto
Polska
PiS i prezydent Andrzej Duda prą do tego aby stworzyć nowe państwo wspólnie z ukrainą. Dzięki temu ukraina nie zbankrutuje i Polacy zapłacą długi ukrainskie. Ale problemem był kult Bandery na ukrainie. Teraz okazuje się że PiS już nie jest przeciwny temu kultowi. Więcej prezydent Duda i Jarosław Kaczyński chcą wybielić Banderę który teraz okazuje się być niewinną owieczką. To inni przywódcy UPA byli winni a Bandera to dobry człowiek i bohater polsko-ukraiński.

Według „Onetu” PiS chce wyciszyć w stosunkach z Ukrainą spór o gloryfikację zbrodniarza Stepana Bandery i przestać przeciwko temu kultowi protestować. Portal miał uzyskać te informacje z dwóch niezależnych źródeł.


Z ustaleń Onetu wynika, że strona polska miałaby ograniczając sprzeciw do kultu naczelnego dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza oraz dowódcy UPA na Wołyniu Dmytro Klaczkiwskiego ps. Kłym Sawur – dowódców bezpośrednio odpowiedzialnych za akcje mordowania Polaków. Kwestia Bandery miałaby zostać pominięta.
 

Gressil

®
Administrator
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
5 985
Punkty reakcji
548
PiS i prezydent Andrzej Duda prą do tego aby stworzyć nowe państwo wspólnie z ukrainą.

To Twoja nadinterpretacja. Trochę jak z posłem Kowalskim otwierającym się kieszeni nożem.

Swoją drogą nazwa tematu jest rodem z WP. To, że w stosunkach dyplomatycznych wycisza się jakiś wątek nie oznacza, że temat się akceptuje i idzie ze skrajności w skrajność. W polityce międzynarodowej to normalne, że unika się poruszania drażliwych tematów w momencie kiedy może to przynieść inne korzyści. Tu masz przykład:

 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
438
Punkty reakcji
40
Miasto
Polska
To Twoja nadinterpretacja.
Nie moja to z pierwszego filmu który dałem tam jest taki podtytuł, ja sam bałbym się, ale to tylko cytat po kimś . Nazwa tematu też zapożyczona ja dodałem obok Kaczyńskiego PiS bo w końcu PiS to Kaczyński.
Ale prezydent Polski Andrzej Duda o tym mówił, jego doradcy też dużo o tym mówią, ogólnie PiS robi się bardziej ukrainski niż Polski.

PiSowi już Bandera nie przeszkadza, zresztą tak naprawdę PiS nigdy nie był anty-banderowski.
Kaczyński i Andrzej Duda wielokorotnie odmawiali brania udziału w uroczystosciach ku czci ofiar mordów Wołyńskich.
I Kaczyński i Andrzej Duda wielokrotnie też byli nagrywani gdy wykrzykiwali banderowskie zawołanie...... słava ukrainie, herojom sława......
A przecież nawet Angela Merkel odmówiła gdy ukraincy chcieli aby to krzyczała w Kijowie.
Kaczyńskiemu i Dudzie to nie przeszkadzało.
W polityce międzynarodowej to normalne, że unika się poruszania drażliwych tematów w momencie kiedy może to przynieść inne korzyści.
A jakie korzysci dla Polski da kult Bandery? Polska to największy frajer europy. Dajemy ukrainie broń za miliardy dolarów a nie dostajemy nic. Ukraincy plują nam za to w twarz a Kaczyński i PiS mówią dziekuje.
Tpo wstyd i hańba. Węgrzy stawiają warunki, Rumuni też a my?
Ale z Kaczynskim i Dudą , ludzmi bez kręgosłupa , być może zdrajcami lub po prostu ukrainską V kolumną.
Jest jeszcze jeden ślad, być może chodzi o haki które na baronów PiSu mają ukrainskie służby.
W końcu kilka lat temu było głośno w internecie o nieletnich ukrainkach i pewnym baronie z PiSu.
Jesli on tam był to mogło być więcej jego kolegów.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
438
Punkty reakcji
40
Miasto
Polska
Wygląda że dla PiSu to ukraińcy są najważniejsi.
Ukraincy w Polsce nie muszą płacic podatku ale dostają cały Polski socjal a nawet więcej niż Polacy bo na przykład na ukrainskie dziecko w polskim przedszkolu przedszkole dostaje dodatkową dotacje 5 tysiecy zł rocznie.
Na ukrainskiego studenta od 2017 roku uczelnie dostają trzykrotnie wyższą dotację od panstwa Polskiego niż na studenta z Polski, tak że nic dziwnego ze ukraincy zawsze są pierwsi rekrutowani a polacy tylko wtedy gdy już nie ma chętnych z ukrainy.

Teraz okazuje się że ukraincy aby dostac polski socjal wcale nie muszą mieszkac w Polsce. Wystarczy ze raz na miesiąc przekroczą granicę na 5 minut. Wtedy dostaną 500+ i wszystko co należy się POlakom w Polsce. Z tym ze Polacy jeszcze muszą w Polsce płacic podatki ukraincy są zwolnieni z placenia podatków w Polsce.
Tak że jesli pracują z Polakami to nawet jesli mają podobną stawkę za prace to i tak więcej zarabiają bo nie odlicza im się od zarobków podatek.
A tutaj coś ciekawego własnnie o tym ze nie musza mieszkać w Polsce aby brac Polski socjal.
Dostęp do 500 plus uchodźcy z Ukrainy uzyskali na mocy specjalnej ustawy uchwalonej przez Sejm po rozpoczęciu wojny w tym państwie. Na podstawie nowych przepisów uchodźcy z tego kraju mogą ubiegać się nie tylko o świadczenie 500 plus, ale też świadczenie z programów „Dobry start” i „Rodzinny kapitał opiekuńczy”, a także o dofinansowanie wysłania dziecka do żłobka. Wyjazd obywatela Ukrainy z Polski powyżej 1 miesiąca pozbawia go prawa do legalnego pobytu w naszym kraju, co skutkuje utratą prawa do wspomnianych świadczeń. Portal Kresy.pl zwrócił się do ZUS z następującym pytaniami: „Co w sytuacji, gdy obywatel Ukrainy przebywa poza Polską, następnie wróci tuż przed upłynięciem wspomnianego terminu (1 miesiąca), by nie stracić świadczeń, po czym ponownie wróci na Ukrainę?”, a także „Czy istnieje możliwość, że osoby mieszkające na stałe na Ukrainie będą otrzymywać polskie świadczenia tylko dzięki regularnemu meldowaniu się na granicy? Czy przewidziano mechanizmy przeciwdziałania tego typu sytuacjom?”.
Opisany mechanizm może dotyczyć zwłaszcza osób mieszkających w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy.


„Odnosząc się do kwestii przyjazdu do Polski z Ukrainy na jednodniowe pobyty w każdym miesiącu należy zauważyć, że osoba taka nie utraci legalnego pobytu w Polsce, o którym mowa w art. 2 ust. 1 specustawy jednak nie spełni warunku zamieszkiwania w Polsce.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
414
Punkty reakcji
18
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Ja powiem tak, PiS-owi cos się pomieszało...

Oni dla swojej korzyści politycznej ( bo są uzależnieni od rządu ), zrobią wiele, żeby się trzymać "koryta".
I nie mają wstydu.
Dziwię się, że ukraiński prezydent się spotyka z polskim prezydentem i podaje mu rękę...
A wie dobrze, jakie w Polsce były protesty, za rządów PiS.
Wie, jaka jest sytuacja w Polsce za tych rządów, a nie przeszkadza mu to, by się w Kijowie spotykać z polskim prezydentem, który nie jest dla Polski prawdziwym prezydentem.
Tutaj chyba w grę głównie wchodzi "czysta polityka"? Co obchodzi ukraińskiego prezydenta, jaka jest sytuacja w Polsce i , że Polska ma problemy z wysoką inflacją i drożyzną? Że Polska ma problemy z praworządnością? Ukraiński prezydent wie, że tak się dzieje w Polsce, ale nie interesuje go to, bo to nie jest jego kraj.
A spotykanie się z polskim prezydentem, z prezesem PiS, jemu być może jest "na rękę".
Przyjęcie ponad trzy milionowej grupy ludzi z Ukrainy do Polski, żeby to Polska utrzymywała, z pieniędzy polskich podatników tych ludzi, jest wygodne ukraińskiemu prezydentowi.
Dlaczego rząd ukraiński nie przeznacza środków własnych ( które pewnie by miał w budżecie, ale też z pieniędzy od Zachodu ) na swoich ludzi, którzy do Polski przyjechali i na ich utrzymanie w Polsce? Dlaczego to Polska ma płacić, co miesiąc, z bardzo obciążonego budżetu zasiłki dla tych ludzi?
To odpowiada rządowi ukraińskiemu, bo nie musi na własnych ludzi przeznaczać swoich środków.
Natomiast, co to interesuje ukraińskiego prezydenta i rząd ukraiński, że Polski nie stać na utrzymywanie ludzi z Ukrainy w Polsce? A poza tym, to sam PiS to pewnie zaproponował, więc tym bardziej to "leży" ukraińskiemu prezydentowi.

Ukraina była bardzo skorumpowana, od początku niepodległości.
I tak za każdego prezydenta w tym kraju.

Był prezydent Juszczenko, który kultywował Ukraińskich Nacjonalistów i nawet nadał nadał tytuł bohaterski Stephanowi Banderze, jako: Bohater Ukrainy.
Gość, który dowodził zbrodniczą organizacją, która na Wołyniu zabijała Polaków, ale także Rosjan.

A mało tego, to jeszcze, jak za prezydentury Juszczenki ( i to był prounijny prezydent Ukrainy, a nie prorosyjski ), były demonstrację albo jakieś zgromadzenia młodych ludzi w Kijowie, to oni nawoływali, by: Juszczenko nie przepraszał Polaków i Polski za zbrodnie Wołyńską.
Było coś takiego, a na Ukrainie była i jest nadal Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, która nawet chciała kandydować do wyborów, do parlamentu, ale nie wygrali.

Natomiast, nienormalne jest to, żeby w Polsce popierać: Banderę i Nacjonalizm przez rządy PiS.
Tym ludziom w PiS się już pomieszało w głowach i oni robią CYRK...
To nie są politycy normalni.
A mimo to mają poparcie od głupich wyborców.

To też o czymś świadczy.
 
Do góry