Jak rozwinie się sytuacja na Ukrainie?

dawid128

Nowicjusz
Dołączył
23 Kwiecień 2022
Posty
136
Punkty reakcji
2
Niemcy były w podobnym punkcie jak teraz jest Rosja. Pokonują Francję a potem się zobaczy.
Rosja ma za zadanie rozjechać Ukrainę i jeśli to zrobi będzie się zastanawiać czy iść na Polskę czy wybrać chyba łatwiejszy cel czyli państwa bałtyckie. Tutaj można szukać podobieństw więc celem jako słabsze powinny być kraje bałtyckie.
Niemcy miały zamiar napaść Francję i są takie głosy że Polska nie powinna się była jasno deklarować że wesprze Francję.
No dobra Francja upada ale co dalej?
Gdyby Rosja to nie były tłumoki to być może by im się udało odbudować część imperium na drodze pokojowej ale że mają intelekt małpy być może nigdy nie zajmą całej Ukrainy.
Idąc tym porównaniem Niemcy zajęły Polskę i idą na Francję to trochę te porównanie jest podobne. Obecnie Ukraina i kraje bałtyckie mają bliższą pozycję do tej co Polska w 1939.

Chociaż z tego co słyszałem to mimo krytyki, że Niemcy robią swoją politykę Włochy swoją Francja swoją i mogłoby to być bardziej korzystne. To w 1939 roku jeszcze było mniejsze zgranie krajów anglosaskich niż dzisiaj.

Polskie elity wiedziały że wojna będzie przegrana. Nie rozumiem jednak skąd przekonanie że Francja przeprowadzi ofensywę.
Ostatnio jednak na innym forum znalazłem forumowicza z historia.org który wyjaśnił mi że czy to Rydz-Śmigły czy też Kasprzycki w maju 1939r.
zapewniali Francuzów że Polska będzie się bronić 3-6 miesięcy.
Informacja ta ma pochodzić od historyka Wojciecha Mazura znanego jako moderator Woj na forum historycy.org
Być może więc by miała miejsce w październiku.
Skoro więc Francuzi dowiedzieli się że po tygodniu Niemcy "goszczą" już pod Warszawą pewnie doszli do wniosku że upadek Polski nastąpi szybciej niż ich ofensywa,
W Polsce zaś się twierdzi że alianci zdradzili.
Z tego co słyszałem to nawet Niemcy się zdziwili , że tak szybko zajęli Polskę. Bo nie pamiętam już dokładnie szczegółów , ale również zakładali , że to może potrwać coś koło tego czasu co piszesz.
Być może tak szybki upadek Polski wysypał plan Francji i Anglii i dlatego tak łatwo Niemcy zajęli Anglię.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Jeżeli mówimy o Ukrainie to ja uważam że Ukraina nie upadnie w tym rozumieniu że Rosjanie nie zdołają całej jej podbić. Wątpię aby pozostałą część udało im się zwasalizować.

Polska czy kraje bałtyckie?
Czyli zakładamy że Rosji się uda?
Kraje bałtyckie to łatwiejszy cel bo:
  • są małe a nie jak Ukraina
  • nie mają sąsiedztwa dużego kraju Nato
  • mają znaczną mniejszość rosyjską
  • teoretycznie taką Estonię czy Łotwę w jeden dzień można nawet zając.
  • militarnie nad tymi krajami Rosja delikatnie mówiąc przeważa

Tutaj akurat można snuć pewną analogię do II wojny.
Przypomnijmy sobie Yamamoto.
Proponował zaatakowanie terenów związanych z USA daleko oddalonych od ich baz.
Zakładał że JANKESI "ODPUSZCZĄ" SOBIE TE TERYTORIA.
Ja bym widział tu analogię do państw bałtyckich.
Gdyby szybko i sprawnie zająć państwa bałtyckie to być może Nato by odpuściło.
Czegoś takiego nie da się zrobić z Polską.
Za długo to będzie trwało.
Ponadto uważam że na Polskę trzeba mieć niemal pewność że Niemcy albo też i Francja
z pomocą nie przyjdą.
Moim zdaniem za wielkie ryzyko i chyba nawet małpy powinny to rozumieć.

Być może że generalicja była tym zaskoczona ale dziś jest to rzecz bez znaczenia.
Znaczenie ma to że być może wybór Polski był zły no ale życie to nie gra komputerowa
no a Hitler nie był politykiem któremu się "bezgranicznie wierzyło".

To ostatnie to w pewnym sensie przytyk do "ruskich onuc" które
tak chętnie mówią że "Putin powiedział".
No tak jak przywódca supermocarstwa coś mówi to musi to być prawda!

Prawdą jest raczej to że...nie sieją.
 
Ostatnia edycja:

Gressil

®
Administrator
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
6 038
Punkty reakcji
553
Jeżeli mówimy o Ukrainie to ja uważam że Ukraina nie upadnie w tym rozumieniu że Rosjanie nie zdołają całej jej podbić. Wątpię aby pozostałą część udało im się zwasalizować.

Generalnie to od samego początku celem Rosjan nie jest podbijanie całej Ukrainy tylko ustanowienie rządu marionetkowego tak by państwo współpracowało z Rosją jak Kazachstan czy Białoruś.

Co do drugiej części Twojego posta to osobiście wydaje mi się, że mogą minąć jeszcze długie miesiące zanim Rosja upora się z Ukrainą która ma za swoimi plecami USA, UK i jeszcze kilka państw. Wiem, że Rosja też ma swoich sojuszników za plecami, ale na chwilę obecną wydaje się, że żadna ze stron nie jest w stanie przechylisz szali zwycięstwa na swoją korzyść i o ile nie wydarzy się coś niezwykłego to szybko ta sytuacja się nie zmieni, a wątpię by Rosjanie byli na tyle odważni (a może szaleni) by rozpoczynać walkę na kolejnym froncie wiedząc, że nie zakończą jej szybko a nie mają 100% pewności jak zareagowałoby NATO.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Co do drugiej części Twojego posta to osobiście wydaje mi się, że mogą minąć jeszcze długie miesiące zanim Rosja upora się z Ukrainą która ma za swoimi plecami USA, UK i jeszcze kilka państw.
To znaczy spotkałem się z opinią że USA będzie niemal na głowie stawać aby Ukraina nie upadła.
Ale co ciekawe jest jeszcze teoria druga mówiąca że USA nie chcą też upadku Rosji gdyż istnienie tego rodzaju straszaka
będzie powodować pewnego rodzaju przychylność czy podległość krajów tego regionu wobec USA.
No bo jeśli Rosja upadnie to kim Polskę postraszą? Kazachstanem?
 

dawid128

Nowicjusz
Dołączył
23 Kwiecień 2022
Posty
136
Punkty reakcji
2
To znaczy spotkałem się z opinią że USA będzie niemal na głowie stawać aby Ukraina nie upadła.
Ale co ciekawe jest jeszcze teoria druga mówiąca że USA nie chcą też upadku Rosji gdyż istnienie tego rodzaju straszaka
będzie powodować pewnego rodzaju przychylność czy podległość krajów tego regionu wobec USA.
No bo jeśli Rosja upadnie to kim Polskę postraszą? Kazachstanem?
Ukraina w najbliższych latach raczej na bank nie upadnie. Problem może być czy nie będą próbowali jej dalej okrajać , niebezpieczne by było np. za 10 lat Rosja się odbudowuje i np łączy rejon Chersonia z z Naddniestrzem.
Jeśli Ukraina się wzmocni jeszcze bardziej niż obecnie i będzie stałą zaporą to raczej na bank Polsce nic nie grozi , tak samo krają bałtyckim.

Z drugiej strony myślę, że USA też nie chcę aby Rosja całkowicie padła ze względu na Chiny bo by nie była wstanie dominować w regionie.
A co do braku pomocy Polsce przez Francję i Niemcy, to gdyby coś było nad Polską to wtedy Niemcy mogłyby się czuć tak jak Polska obecnie.
Ale podczas obecnej wojny to Francja to dosyć mocno pomogła Ukrainie.
Pozwoliła używać 13 swoich satelit, dosyć sporo uzbrojenia też dała.
Uważam, że Niemcy okazały się dosyć słabe , paradoksalnie to Niemcy są dużo bardziej uzależnione od Rosji niż Polska sa liderem w europie. Gdyby byla wojna w Polsce to raczej dostały by spory policzek , nie byłoby to korzystne dla nich.
 
Ostatnia edycja:

Gressil

®
Administrator
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
6 038
Punkty reakcji
553
A co do braku pomocy Polsce przez Francję i Niemcy, to gdyby coś było nad Polską to wtedy Niemcy mogłyby się czuć tak jak Polska obecnie.
Postawmy elektrownię atomową to Niemcy będą nas bronić jak niepodległości.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Problem może być czy nie będą próbowali jej dalej okrajać
To jeszcze zależy na jakich warunkach by się to odbywało.
Putin jest jak Hitler czyli jego obietnice raczej będą puste.
Gdyby Ukraina miała pewność że oddaje terytorium ale na długie lata zyskuje pokój to co innego.
że USA też nie chcę aby Rosja całkowicie padła ze względu na Chiny bo by nie była wstanie dominować w regionie.
Moim zdaniem będą dominować.
Niektórzy kreślą takie scenariusze że w roku 2049 Władywostok będzie chiński.
Gdzieś czytałem że sankcje wobec Rosji powodują że Chińczycy taniej od nich gaz i ropę kupują lecz nie wiem czy to prawda.
Być może oni też kupując od nich złoto spowodowali spadek ceny kruszcu
Upadek Rosji to raczej utrata kontroli przez nią nad Białorusią czy Armenią i kilkoma mniejszymi zakątkami a nie całkowity upadek.

Ale na razie to Ukraina jest bliżej krawędzi.
 

dawid128

Nowicjusz
Dołączył
23 Kwiecień 2022
Posty
136
Punkty reakcji
2
Postawmy elektrownię atomową to Niemcy będą nas bronić jak niepodległości.
Generalnie dlatego Niemcy też takie fory dają Rosji ze względu na tanie surowce , jakby Polska miała kilka elektrowni atomowych i sprzedawała prąd po preferencyjnych cenach to pewnie tak.
Chociaż wojna sama w soboe na terenie Polski tez nie byłaby na rekę niemcą bo jednak łancuchy dostaw mogłyby być zerwane.
Prędzej tutaj jest zagrożenie pokroju , że rosyjski kapitał by przejmował firmy w Polsce i stopniowe przejmowanie Polski gospodarczo to by ewentualnie było groźne, a Niemcom byłoby to obojętne wkońcu handel nadal trwa.
 

Gressil

®
Administrator
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
6 038
Punkty reakcji
553
Nie tyle chodziło mi o łańcuchy dostaw ile o to co by się stało w przypadku awarii reaktora spowodowanej jakimś ostrzałem. Wystarczy spojrzeć na roczne rozłożenie kierunków wiatru.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Czy sankcje działają?

Pytanie teraz brzmi: Jak działają te sankcje i czy prowadzą do zmiany wojennego kursu Kremla? Przedstawiciel UE ds. zagranicznych Josep Borrell powiedział w wywiadzie dla DW, że sankcje mocno uderzają w rosyjską gospodarkę...
Nadal kupujemy gaz, ale już zmniejszyliśmy import o połowę. Nie potrafimy czynić cudów – mówił Josep Borrell. Za wpływy ze sprzedaży gazu Rosjanie nie mogą już niczego kupić na Zachodzie, na przykład technologii do swoich czołgów. – Mają pieniądze, ale nie dostają nic w zamian – podkreślił.

Tymczasem dostępnych jest wiele opracowań renomowanych uczelni i ekonomicznych instytutów badawczych na temat możliwych skutków sankcji i ich oddziaływania w Rosji oraz krajach sankcjonujących na Zachodzie. Wszystkie zakładają drastyczny spadek wyników gospodarczych Rosji w tym roku. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) oszacował spadek na 15 proc



Niezależnie kto będzie rządził Rosją wcześniej czy później będzie starał się odtworzyć ZSRR.
Można to osiągnąć pokojowo bądź nie ale powinno się stawiać na taki model państwa który
uzależnia od siebie Zachód z jednej strony poprzez ropę czy gaz
zaś z drugiej samemu od Zachodu się uniezależnia co może ułatwić powrót byłych republik jak Ukraina pod skrzydła Rosji.
Co jest warte "mocarstwo" które nie zbuduje czołgu bez zachodnich podzespołów?
Po co się z nim wiązać?
Teraz odnosi się wrażenie że Rosja pogrzebała swoje plany co do ZSRR na dość długo.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
579
Punkty reakcji
51
Miasto
Polska
No dobra, wielcy stratedzy wypowiedzieli się , wiemy że ukraina wygrywa na wszystkich frontach i czekamy kiedy wielcy bohaterowie z ukrainy złapią Putina w jego ostatnim bunkrze w Moskwie gdzie i teraz siedzi trzesąc się ze strachu.
A co dzieje się na froncie?
Żołnierze ukrainskiej 56 brygady 3 batalionu opuscili w Pieskach swoje pozycje bo jak twierdzą zostali tam pozostawieni bez umundurowania, tylko z ręczną bronią i kazano im walczyć do śmierci.
Nie mieli wsparcia swojej artyleri i nawet nie wiedzieli gdzie są sąsiednie ukrainskie pozycje. Proszą Zelenskiego aby nie kierował żołnierzy na pozycje w których muszą zginąć. Mówią że chcą walczyć ale proszą o żywność, umundurowanie, amunicję i wsparcie swojej artylerii.
Do tego ich oficerowie zostawili ich samych bez informacji gdzie są , gdzie inne pozycje ukrainskie, jak mówią mieli tam zginąć.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
579
Punkty reakcji
51
Miasto
Polska
Generalnie to od samego początku celem Rosjan nie jest podbijanie całej Ukrainy tylko ustanowienie rządu marionetkowego tak by państwo współpracowało z Rosją jak Kazachstan czy Białoruś.
Tak było na początku ale teraz to już nieaktualne, teraz chodzi aby zabrać cały wschód ukrainy tam gdzie jest przemysł , kopalnie i z reszty ukrainy zrobić bufor między Rosją a NATO. Ukraina która będzie skonfliktowana z Rosją nie ma szans na wejscie do NATO.
W takiej sytuacji tylko banderowcy z PiSu którzy aktualnie rządzą w Polsce zgodzili by się na ukrainę w NATO , żaden inny kraj.
To znaczy spotkałem się z opinią że USA będzie niemal na głowie stawać aby Ukraina nie upadła.
Ale co ciekawe jest jeszcze teoria druga mówiąca że USA nie chcą też upadku Rosji gdyż istnienie tego rodzaju straszaka
będzie powodować pewnego rodzaju przychylność czy podległość krajów tego regionu wobec USA.
No bo jeśli Rosja upadnie to kim Polskę postraszą
Dla USA ta wojna to dar z nieba. Za malutkie pieniądze bez strat własnych USA osłabiają Rosję największego sojusznika Chin.
To Rosja w sojuszu z Chinami miała być tym państwem który mial być obroncą Chin do czasu aż Chiny nie wzmocnią swojej armii.
Teraz Chiny praktycznie zostały same, Rosja co najwyżej może ochraniać Chiny swoimi siłami jądrowymi.

I USA nie chcą calkowitego upadku Rosji, nikt normalny nie chce. Rosja to mocarstwo jądrowe, co by było po upadku Rosji?
Brońj ądrowa na czarnym rynku? Zamiast jednej Rosji było by z 10 panstw z bronią jądrową. To grozi z czasem wojnami z użyciem atomu.
Ukraina w najbliższych latach raczej na bank nie upadnie. Problem może być czy nie będą próbowali jej dalej okrajać , niebezpieczne by było np. za 10 lat Rosja się odbudowuje i np łączy rejon Chersonia z z Naddniestrzem.
Jeśli Ukraina się wzmocni jeszcze bardziej niż obecnie i będzie stałą zaporą to raczej na bank Polsce nic nie grozi , tak samo krają bałtyckim.
A ja odwrotnie, bardzo bym chciał aby ukraina jak najszybciej straciła wybrzeze morza Czarnego. Po co nam 2 silnych wrogów jesli z jednego można zrobić swojego wasala?
Silna ukraina to zagrożenie dla Polski. Rosja i tak zostanie a z morzem Czarnym ukraina zawsze była by niezależna od Polski.
A tak ukraina to będzie bufor między NATO i Rosją i równoczesnie panstwo upadłe, wasal Polski.
Niektórzy kreślą takie scenariusze że w roku 2049 Władywostok będzie chiński.
Gdzieś czytałem że sankcje wobec Rosji powodują że Chińczycy taniej od nich gaz i ropę kupują lecz nie wiem czy to prawda.
Być może oni też kupując od nich złoto spowodowali spadek ceny kruszcu
Upadek Rosji to raczej utrata kontroli przez nią nad Białorusią czy Armenią i kilkoma mniejszymi zakątkami a nie całkowity upadek.

Ale na razie to Ukraina jest bliżej krawędzi.
Jak ktoś kupuje hurtem to zawsze taniej. Ale dzieki sankcjom ropa i gaz drożeje na rynkach i Rosja mniej sprzedaje i...... więcej zarabia.
Rosja w tym czasie zarabia DZIENNIE około miliarda dolarów na sprzedaży gazu i ropy !
Tak dzieki sankcjom Rosja dziennie zarabia prawie miliard dolarów za sprzedaż gazu i ropy.
W ciągu 100 pierwszych dni inwazji przeciwko Ukrainie Rosja zainkasowała 93 mld euro za eksportowane paliwa kopalne. Co prawda wolumeny eksportu nieco spadły, ale Rosja odbija sobie to na wyższych cenach sprzedaży na rynku − wynika z analizy think-tanku CREA.
CREA oszacowało, że na skutek różnego rodzaju ograniczeń, wycofywania się klientów z zakupów, czy też z powodu odcięcia niektórym – jak chociażby PGNiG czy Bulgargazowi – dostaw, Rosjanie tracili 200 mln euro dziennie. Z drugiej strony, tylko na wzroście cen rynkowych zyskiwali prawie 450 mln. Czyli w sumie wychodzili na plus.
 
Ostatnia edycja:

Gressil

®
Administrator
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
6 038
Punkty reakcji
553
Tak było na początku ale teraz to już nieaktualne, teraz chodzi aby zabrać cały wschód ukrainy tam gdzie jest przemysł , kopalnie i z reszty ukrainy zrobić bufor między Rosją a NATO. Ukraina która będzie skonfliktowana z Rosją nie ma szans na wejscie do NATO.
W takiej sytuacji tylko banderowcy z PiSu którzy aktualnie rządzą w Polsce zgodzili by się na ukrainę w NATO , żaden inny kraj.
O ile się orientuję aczkolwiek moja wiedza może być już nieaktualna to Ukraina do samego początku wojny nie miała szans na wejście do nato i raczej się to nie zmieniło.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
579
Punkty reakcji
51
Miasto
Polska
O ile się orientuję aczkolwiek moja wiedza może być już nieaktualna to Ukraina do samego początku wojny nie miała szans na wejście do nato i raczej się to nie zmieniło.
W zasadzie masz rację ale wtedy gdy nie było jeszcze dużej wojny na ukrainie w NATO były siły które chciały aby na ukrainie były chociaż bazy NATO lub bazy USA . Mówił o tym Cejrowski fan USA.
Słuchając wypowiedzi Cejrowskiego można odnieść wrażenie, że podróżnik tłumaczy ohydne zachowanie rosyjskiego przywódcy. „Myśmy kandydaturę Ukrainy do NATO i do Unii popierali, wciągaliśmy Ukrainę do europejskiej strefy wpływów, a nie zostawiliśmy jej neutralną. Putin od lat denerwuje się tym, że Ukraina miała być neutralna i NATO mu obiecało, że już więcej przesuwania się NATO w stronę Rosji nigdy nie będzie” – stwierdził celebryta.

„Putin się denerwował, że broń atomowa wkrótce na Ukrainie się pojawi, była sowiecka, teraz będzie amerykańska. Wcielenie Ukrainy do Unii Europejskiej to też jest zagrożenie, od kiedy Unia Europejska zaczęła mówić o własnych siłach zbrojnych, które też przecież będą nuklearne. Nic dziwnego że Putin wjechał, żeby zabezpieczyć swoje przody i tyły” – dodał Wojciech Cejrowski.
 
Ostatnia edycja:

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Co jakiś czas słyszy się o wybuchach w rosyjskich bazach.
Oczywiście temat się "zamiata" tłumacząc to rosyjskim niedopałkiem.
Rosjanie gdzie nie pójdą to zaprószą ogień!
Pewnie więc krymskie plaże też opuszczają z powodu "zbyt zimnej wody"
Dziwne jak na tę porę roku.
Jednak wybuchy na Białorusi to nowość!
Znów ktoś "zaprószył ogień" czy to przypadek?

 

dawid128

Nowicjusz
Dołączył
23 Kwiecień 2022
Posty
136
Punkty reakcji
2
A ja odwrotnie, bardzo bym chciał aby ukraina jak najszybciej straciła wybrzeze morza Czarnego. Po co nam 2 silnych wrogów jesli z jednego można zrobić swojego wasala?
Silna ukraina to zagrożenie dla Polski. Rosja i tak zostanie a z morzem Czarnym ukraina zawsze była by niezależna od Polski.
A tak ukraina to będzie bufor między NATO i Rosją i równoczesnie panstwo upadłe, wasal Polski.
Akurat Ukraina , nie jest obecnie naszym wrogiem. Tak samo by można wziąć analogię , czy Niemcy sa naszym wrogiem czy sojusznikiem , może w nie których rzeczach polityki państw są inne to strategicznie w aspekcie stabilizacji gospodarczej wojskowej to oba kraje sa sojusznikami.
Podobnie jest z Ukrainą , polityka Ukrainy może nie być zawsze wzgodzie z polityką Polski , ale sojusnzikami są , wkońcu przez Polską oraz z Polski posżło tam dużo uzbrojenia. Gdyby Ukraina byla zagrożeniem to by nie dawano jej broni.
A co do silnej Ukrainyto przez bardzo długo Ukraina silna nie będzie. Przjęcie niektórych terytoriów przez Rosje , ze ona sama może stać sie silniejsza bo np. większy dostep do portów przemysłu. Chociaż defakto na terenach zajętych przez Rosję to czesto przemysłu już nie ma bo został zrównany z ziemią , ale jakies surowce naturalne itp.
Na tą chwilę raczej Ukraina nie jest gotowa na większa kontrofensywę na południu. Może to wynikac z faktu , że moga zacząć ponosić duze straty podobne do tych co ponieśli Rosjanie.

Żołnierze ukrainskiej 56 brygady 3 batalionu opuscili w Pieskach swoje pozycje bo jak twierdzą zostali tam pozostawieni bez umundurowania, tylko z ręczną bronią i kazano im walczyć do śmierci.
Nie mieli wsparcia swojej artyleri i nawet nie wiedzieli gdzie są sąsiednie ukrainskie pozycje. Proszą Zelenskiego aby nie kierował żołnierzy na pozycje w których muszą zginąć. Mówią że chcą walczyć ale proszą o żywność, umundurowanie, amunicję i wsparcie swojej artylerii.
Do tego ich oficerowie zostawili ich samych bez informacji gdzie są , gdzie inne pozycje ukrainskie, jak mówią mieli tam zginąć.
Ostatnio przyłapano ukraińskich żołnierzy jak pili wódkę z rosyjskimi zołnierzami .

No dobra, wielcy stratedzy wypowiedzieli się , wiemy że ukraina wygrywa na wszystkich frontach i czekamy kiedy wielcy bohaterowie z ukrainy złapią Putina w jego ostatnim bunkrze w Moskwie gdzie i teraz siedzi trzesąc się ze strachu.
Gdybyś jeszcze nauczył się czytać ze zrozumieniem.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
579
Punkty reakcji
51
Miasto
Polska
Najnowszy film z miejscowosci Pieski koło Doniecka, dzisiejszy. I do tego o dziwo na YT film nie ukrainski ale zrobiony przez kobietę z Republiki Donieckiej. Co mówią żołnierze którzy walczą z ukraincami? Mówią że prawie nie ma jeńców bo ukraincy nie poddają się, i o dziwo wbrew temu co mówili ukraincy z 56 brygady ci którzy wycofali się bez rozkazu ukraincy mają miec wsparcie artylerii, drony i często wymieniają odziały na froncie.

Ale większość tej miejscowosci jest już pod kontrolą separatystów.
 

Saymon

Bywalec
Dołączył
24 Sierpień 2007
Posty
579
Punkty reakcji
51
Miasto
Polska
A tutaj film Rosjanina, obywatela USA który pokazuje zdjęcia satelitalne z rosyjskiej bazy lotniczej na Krymie. Baza ta została zaatakowana przez ukrainców, nie wiadomo jak i czym ale straty są ogromne. Według zdjęć satelitarnych mogło zostac zniszczonych do 16 samolotów.
Na filmie zdjecia z rosyjskiej bazy lotniczej na Krymie od około 7 minuty filmu.

 

Mandr4ke

Nowicjusz
Dołączył
20 Grudzień 2008
Posty
134
Punkty reakcji
15
Miasto
Los Angeles
Prosze ograniczyć wulgaryzmy a sprawy personalne załatwiać na PW.
Na początek poruszę temat dowództwa. To kto i czym dowodzi w inwazji na Ukrainie jest jedną wielką niewiadomą. Zbyt wiele jednostek ze zbyt wielu okręgów a im wyższy szczebel dowodzenia tym większa zagadka kto pod kogo podlega. W Rosyjskiej Armii nie istniał i nie istnieje coś tak głupiego jak w większości armii świata. Nie mają tam Naczelnego wodza czy Generała w postaci Prezydenta itd itp... Jak np w Polsce gdzie zwierzchnikiem armii może zostać Prezydent lol... W Rosji podczas działań wojennych tworzy się dowództwo frontu. Ci natomiast wydzielani są z okręgów z których zostalo skierowane wojsko... Na Ukrainie nie wiadomo czy dowodzenie tym całym motłochem powstało na bazie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych czy też na bazie Głównego Dowództwa Wojsk Lądowych ewentualnie może to być z Głównego Dowództwa Sił Powietrzno Kosmicznych...





Co do Dwornikova - Po co miałem się odzywać skoro typ swoje wykonał. Dwornikov pełnił rolę dowódzccy tymczasowego i został zastąpiony a nie zdymisjonowany.





Z resztą podniecasz to się Ty bencwale. I hamuj bo za natem nie jesteś. Od ruskiej onucy możesz sobie matkę cisnąć. Dla takich parów jak Ty, Ch*j w dupę. Szczekaj dalej - Damskie się nie liczy.








Sory za łamanie regulaminu forum i rzucanie mięsem ale nie będzie mnie jakaś parówa cisnąć od ruskich onuc. A już na pewno nie typ z Ukraińskim nazwiskiem ;) Cnie Kibic ?











No to pytanie do tych onuc z ukrainy. Jak to jest możliwe że Ukraińcy jeszcze nie wygonili Rosyjskiego wojska z terenów okupowanych ? Przy takim wsparciu "zachodu" przy takiej ilości zachodniego sprzętu militarnego (z samej Polski otrzymali ponad 500 czołgów + inny sprzęt np. artyleryjski)


Jak to możliwe że zgodnie z informacjami dostępnymi wszędzie kazdego dnia Ukraińcy niszczą jak nie setki Rosyjskich pojazdów to zestrzeliwują większość pocisków... To czym Rosjanie tam walczą i co w końcu niszczy budynki cywilne ? Skoro Ukraińska obrona przeciwrakietowa, przeciwlotnicza wszystko strąca ?





Rozumiem że Rosjanie zdobywają (mozolnie bo mozolnie) kolejne miejscowości używając sztachet, łuków i strzał własnej roboty i K**wa kamieni ? A może nowoczesnymi procami ?





I nadal Rosja nie ogłosiła mobilizacji, wciąż nie zwiększyła ilości żołnierzy... Natomiast Ukry od początku inwazji wszystko niszczą, kontratakują i zbierają armię... Ponoć już 700 tys mają... I co ? I gówno.








Rosja źle zaczeła i źle skończy o ile nie skoncentrują się na jednym kierunku. Zaczynając na wielu kierunkach (Kijowski, Charkowski, Donbaski, Mariupolski, Chersoński) popełnili błąd i płacą za ten błąd do dziś. Gdyby skupili się maksymalnie na dwóch kierunkach np. Mariupolski i Chersoński dziś siedzieli by w zajętej przez siebie Mołdawi wraz z zajętym całym wybrzeżem morza czarnego. I nie musieli by dziś polować na Żełeńskiego bo sam by się zawinął z powodu klęski. Tym bardziej że gdy Rosja zaczęła najazd front południowy SZU się od razu załamał. Gdyby nie rozproszenie... Przez to że poszli w kilku kierunkach, zabrakło im siły żeby ten załamany front wykorzystać... Stąd zawracanie niektórych oddziałów z jednego na inny kierunek itd itp w początkowym okresie tej "operacji"





I nie są winni tutaj dowódcy kierujący tą operacją na Ukrainie będący tam na miejscu. Winnymi są tutaj Szojgiu, Gerasimow i sam Putin.








A uogólniając to z całą pewnością analitycy i planiści wojskowi bedą latami badać wojnę na Ukrainie i pokazywać ten przypadek jako przykład ograniczeń potęgi militarnej szukając wytłumaczenia dlaczego jedna z najsilniejszych i największych sił zbrojnych na świecie z potężnym lotnictwem i marynarką wojenną oraz stosunkowo nowym sprzętem a także niedawnym i udanym doświadczeniem bojowym tak bardzo się potyka....








"Mój świętej pamięci dziadek zna i wie co to Wołyń. Opowiadał kiedyś o tym jak był młodym chłopcem i mieszkał w okolicach Wołynia itd itp. Opowiadał jak mieszkali tam inni Polacy wraz z Ukraińcami a nawet Żydami. Normalnie w sąsiedztwie. Opowiadał że najczęściej spory między sobą mieli Polacy z Żydami albo Ukraińcy z Żydami. Ogólnie dziadek nigdy nie powiedział że to co się tam wydarzyło dotyczy wszystkich Ukraińców. Bo za to obwiniał banderowców. A wydarzyło się sporo bo wytłukli rodziców dziadka wraz z rodzicami pewnego małego chłopca. Dziadkowi udało się cudem przeżyć bo się schował w jakiejś spiżarni bądź czymś takim tego małego chłopca zajebali używając tępego narzędzia. Kiedyś dziadek mówił o sytuacji że jeśli do niej dojdzie tak rozpocznie się wojna ale ja już nie pamiętam czego to dotyczyło. Pamietam słowa dziadka jedynie o Ukraińcach ogółem. Mówił coś na wzór tego że Ukrainiec może być moim czy twoim sasiadem może być przyjacielem i bedzie zawsze dobry i miły. I może to trwać pół życia. Ale gdy przestanie miec z tego jakiekolwiek korzyści nie zastanowi się nawet i wbije mi nóż w plecy. Dziadek mówił że nie jest do nich uprzedzony pomimo tego co zrobili z jego rodzicami. Mówi to tylko dlatego że widział zbyt dużo złego które oni czynili."





Także jeszcze raz mnie nazwij ruską onucą Ty Ukraińska pizdo siedząca w Krakowie ;)


Wezcie mnie zbanujcie najlepiej bo mi się nóż w kieszeni otwiera jak czytam te mądrości kibica z polski... Dzięki Bogu za wychowanie w czasach gdzie takich buców nie było. Szkoda że nie uchroniło to innych zakątków świata przed takimi właśnie tłukami.

Ponownie powtórzę. Nie jestem ani za jednymi ani za drugimi. Nie jestem też przekonany do wpajanych ogółowi buforów w postaci Ukrainy i podobne terefere. Co to za bufor w ogóle ? Jeśli Rosja zdecyduje się na rozpętanie wojny światowej w pełnym słowa tego znaczeniu to nie sądzę by jakikolwiek bufor w postaci jakiegokolwiek państwa miałby być "zaporą". Więc czy Polska graniczy z Ukrainą czy będzie graniczyć z Rosją nie ma większego znaczenia. Arsenał nuklearny Rosji w zupełności wystarczy to zrównania większości Polski z ziemią więc jeżeli nie będą myśleć o sobie tylko pojda na żywioł to zrównają bez patrzenia na bufory i podobne twory... Przeczytaliście większość postu o II WŚ ale nikt się nie odnosi do konfliktu Chiny - USA a to był kluczowy przekaz. Już głośno się mówi o tym że potencjalny atak Chin na Tajwan wykluczy inne działania USA tym działania w NATO na większą niż dotychczas skalę. Zatem najwieksza siła NATO folguje i przygląda się Chinom.

Co więcej Korea Północna wchodzi w romans z Rosją. W zamian za dostawy surowców i zboża chcą zaoferować Rosji 100 tyś zołnierzy i nieco sprzętu do walki z Ukrainą...
Ciekawsze jest to że nikt tak naprawdę nie zna możliwości oraz sprzętu militarnego będącego na wyposażeniu KRLD oraz ilości broni nuklearnej - bo to że posiadają to rzecz wiadoma. Zakładać należy również że w ramach jakiejś tam współpracy dogadają się bardziej w sprawie technologii bądz podzespołów tudzież części potrzebnych Rosji w budowie tego czy owego. Co prawda KRLD objęta jest sankcjami aczkolwiek nie aż takimi jak Rosja no i trochę technologicznie są do przodu więc kij wie. Niewątpliwie można przypuszczać że konflikt Rosji z Ukrainą się niewielkimi krokami lecz jednak rozprzestrzenia.

Domyślam się że właśnie Chiny aktualnie przyglądają się działaniom USA w tym temacie podkręcając ich tym Tajwanem, ćwiczeniami itd itp jednocześnie zaczepiają Japonię (na której terytorium spadły Chińskie rakiety) obserwują reakcję oraz potencjalną mobilizacje tych państw.
Jak już spominałem atak Chin na Tajwan jest kwestią przesądzoną i wręcz pewną. Sporny jest jedynie termin tego ataku.
Można by stwierdzić że może nie jakiś największy impuls da KRLD włączając się do walki z Ukrainą jednak w tym wypadku bedzie to już konflikt światowy i podejrzewam że reakcja innych państw będzie podobna. I tu zapewne cały świat będzie patrzył na Stany Zjednoczone. A jeśli USA zareaguje militarnie na Ukrainie tak Chiny na lepszą okazję czekać nie będą i pójdą na Tajwan... USA nie jest w stanie walczyć na dwóch tak dużych frontach i będzie wtedy ciekawie...
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Jeśli ktoś kiedyś przyjrzy się dość dużej liczbie konfliktów zbrojnych szybko zauważy że zwykle napastnikiem jest ta strona która w danym momencie dysponuje większą liczbą wojowników,rycerzy czy w czasach współczesnych żołnierzy wyposażonych w artylerię czołgi czy samoloty. Stąd wniosek że jeśli Rosja napadnie Polskę to też tę przewagę będzie miała.

Myślałem że to oczywiste dla wszystkich ale widzę że jednak nie.

Broń atomowa służy do odstraszania a nie używania w konflikcie ze słabszym przeciwnikiem.
Nie zdziwię się jeśli nawet za 100 lat w konfliktach nie zostanie ona użyta przeciw przeciwnikowi
który jej nie ma . Dziwię się natomiast że ruskie onuce inwestują w awatar i nick a o takich rzeczach najwyraźniej nie wiedzą.
Innymi słowy Rosja zaatakuje Polskę ponieważ ma i zresztą zawsze miała i będzie miała przewagę w broni konwencjonalnej.
Jedyne co Polska może zrobić to starać się tak bronić aby dotrwać do czasu przybycia sił Nato.
Nie ma potrzeby używania broni atomowej przeciwko Polsce gdyż może to spowodować masowy
odwet ze strony USA. Więc tak naprawdę istotnym jest to czy Polska graniczy czy nie z Rosją.

Do tej pory sądziłem że "ruska onuca" to tylko taki "tyłowłaz Putina"
Okazuje się że nie tylko "tyłowłaz" ale jeszcze jego stan umysłu!
 
Do góry