Godny następca po kasetonach :P sufit podwieszany?

astronautix

Member
Dołączył
15 Lipiec 2015
Posty
43
Punkty reakcji
1
Yo potrzebuje rady

Moja piękna i ja ustaliliśmy, że najwyższa pora dokonac małego remontu. Mam do zrobienia dwa pokoje łączny metraż obu to jakieś 35 m2. Mieszkanie od kupienia nie było jakos specjalnie odswiezane dlatego bede pozbywał sie staromodnych kasetonow bo to już troche wiocha:p takie coś to miała moja babcia 10 lat temu. Myśle, czy zrobic sufit podwieszany z kilkoma halogenami ale ogólnie to jestem otwarty na propozycje. Obawe przed podwieszanymi mam tylko taka ze jak patrze po znajomych to widze ze strasznie pekają z czasem, Miałem też kiedyś problem z zalewaniem przez sasiada i troche sie zastanawiam czy mi się buły nie zrobią :p:p

Thx za podpowiedź
 

asi_a

New Member
Dołączył
14 Lipiec 2015
Posty
18
Punkty reakcji
3
Widzisz KG przy zalewaniu działają na prawdę różnie.... jesli zdazy ci sie taka akcja to bedziesz miał dwa zjawiska, albo wyjdzie zaciek ktory da sie osuszyc agregatem albo zacznie ci sie kruszyc sufit ew. odpadac farba z gładzia.
 

dziadek70

New Member
Dołączył
10 Lipiec 2015
Posty
23
Punkty reakcji
7
asi_a napisał:
Widzisz KG przy zalewaniu działają na prawdę różnie.... jesli zdazy ci sie taka akcja to bedziesz miał dwa zjawiska, albo wyjdzie zaciek ktory da sie osuszyc agregatem albo zacznie ci sie kruszyc sufit ew. odpadac farba z gładzia.
Przy agregacie to spoko, gorzej jak faktycnie zacznie sie sufit kruszyc, wtedy to juz lipa na całego. Ja nauczony doswiadczeniami przeszlości spodziewałem sie takich problemów. Juz wole dołożyc i kupic folie napinaną bo cena przy karton gipsie plus monta z plus gładź i farba jest podobny.
 

kak4tusz

New Member
Dołączył
24 Sierpień 2015
Posty
10
Punkty reakcji
0
niesłyszałem o motywie takim jak folia napinana ale wiem ile krwi potrafi napsuc uzywanie zwykłych kartoniaków. U mnie wystarczy ze był problem z pęknieciami wzdłuż akrylowanego pasku przy łączeniu ściany z sufitem, okazało sie ze sufit po poprzednich właścicielach był położony zaraz na pozostałości po kasetonach, czyli taki drewniany stelarz i do tego przywiercone płyty kg, efekt jest taki ze sufit sie za bardzo nie obnizył i jest w miare prosty ale minus jest taki, ze przy łączeniach zawsze powstawały pęknięcia.
 

astronautix

Member
Dołączył
15 Lipiec 2015
Posty
43
Punkty reakcji
1
bardziej chodzi mi o to by nie zamykał mi przestrzeni, nie chce zadnych żłobień, ani tworzenia struktur z płyt gipsowych, zwykły najbardziej prosty sufit jaki sobie mozna wyobrazic.
zakładam ze położy się siatke by nie pękał.
 

B_S_

Admin
Członek Załogi
Administrator
Moderator
Dołączył
14 Kwiecień 2015
Posty
109
Punkty reakcji
23
Miasto
łódzkie
kak4tusz napisał:
niesłyszałem o motywie takim jak folia napinana ale wiem ile krwi potrafi napsuc uzywanie zwykłych kartoniaków. U mnie wystarczy ze był problem z pęknieciami wzdłuż akrylowanego pasku przy łączeniu ściany z sufitem, okazało sie ze sufit po poprzednich właścicielach był położony zaraz na pozostałości po kasetonach, czyli taki drewniany stelarz i do tego przywiercone płyty kg, efekt jest taki ze sufit sie za bardzo nie obnizył i jest w miare prosty ale minus jest taki, ze przy łączeniach zawsze powstawały pęknięcia.
Jeśli chodzi o pęknięcia na łączeniach KG lub w narożnikach; zewnętrzne bądź wewnętrzne to aby wyeliminować ten problem należy zastosować odpowiednią taśmę. Kilka lat temu wykonywałem ocieplenie poddasza oraz KG, do tej pory nie powstały pęknięcia na łączeniach płyt oraz przy łączeniu płyty ze ścianą, czy we wnękach na okna dachowe.
Także wszystko jest kwestią prawidłowego i solidnego wykonania :)
 
Do góry