"Europejski" pirtolec smartfonowy...

weteran

Nowicjusz
Dołączył
23 Wrzesień 2021
Posty
60
Punkty reakcji
6
Gdy pierwszy raz pojechałem na daleki Wschód (2019) na dłużej (ok. 2 miesięcy) ... w szoku byłem, naprawdę. Nie chodzi o ceny, nie chodzi o to że to wschód, że bieda i tak dalej bo... biedy tam nie ma. Chodzi o mentalnośc ludzką, o różnice między Europą a resztą świata zza tzw. kurtyny wschodniej.
W szoku byłem bo, pomimo istnienia masy dobrych smarfonów, masy cudeństw sprowadzanych z ojropy (80% sprzęt kradziony) nie ma chętnych na te bajery.
Nikt a nikt nie zwraca uwagi na telefon, piekne życie a mowa o Kazachstanie i nawet i ościennych częściach Rosji. Nikogo nie korci sprzęt i nie ma czegoś takiego jak tu, choćby w Polsce a w Polsce jest to już chorobą cywilizacyjną. Mam znajomą, która ma trójke dzieci, miesiąc w miesiąc buli mini ratki za szajsfony, które za 2,3 lata pójdą w kosz. Miesiąc w miesiąc prawie że 500zł na same telefonowanko, bo ... dzieci muszą mieć nowe, booo... dzieci gdy nie będą miały - zostaną odtrącone i wyśmiane i tak dalej i dalej. 65% telefonów w Kazachstanie to stare, poczciwe Nokie! Królują Nokie 5110, 6110, 6150, 6210, 8310, 6510, 6310. Są też Nokie 3310, 3410 a nawet i 3110 oraz 3210. Jest masa Ericssonów np. SH888, A1080s czy też seria T10/T18/T28/T39. Znajdą się jeszcze Siemensy i starsze Alcatele. Nie powiem że nie ma smarfonów bo są lecz 80% smartfonów to sprzęt z lat 2010-2015. Mało kto posiada coś nowszego bo... nie to że ludzi nie stać, stać, stać ale... nikt a nikt tu nie posiada potrzeby noszenia nowoczesnego sprzętu, dzieci nie chorują, rodziny nie bulą ratek do operatorów a samo telefonowanie jest PANICZNIE tanie!
Tylko w dużych miastach płaci się za rozmowy, trzeba znajdować się w zasięgu miasta i wtedy płaci się za telefonowanie ale... płaci się tylko za pierwszą minutę a dalej już nie, do oporu dzwonimy w całym kraju. Koszt startera jest dość wysoki i wynosi tak średnio około 30% średnich dochodów (z dużego miasta) ale... telefonowanie i ważnośc karty SIM jest na wieki. Płacisz tylko raz i poza dużymi miastami (a zasięg jest dość ok w GSM900) dzwonisz ile fabryka dała. Płaci się też za rozmowy przychodzące ale tylko gdy znajdujemy się w dużym mieście i tylko wtedy gdy ktoś dzwoni do nas spoza miasta, wtedy znika trochę groszy za rozmowę która trwa bez limitu. Po odebraniu słuchawki słyszymy TRZY klasyczne PIK, PIK, PIK w odstępie 1sek i mamy wtedy czas odłożyć słuchawkę, aby nie przyjąć płatnej rozmowy. Telefonowanie za granicę po całej Rosji i okolicznych to koszt max. 0,04USD za minutę ale do UE już kroją i wtedy jest 1,33euro.min.
Telefony najtańsze to stare Nokie, odnawiają je tu wszyscy i puszczają jako ODNOWIONE z nowymi obudowami, ładowarkami, panelami i bateriami, oczywiści z gwarancją i taka np. 6310i kosztuje około 70USD. Reklam w telewizorowni jest tyle, ile u nas było 25lat temu czyli nic. Nikt tego nie reklamuje, technologia stoi w miejscu, nie ma chorego 5G oprócz dużych miast a LTE kuleje bo.. jest zbędne. Za to HSPA+DC (czyli 3G) działa bardzo dobrze i średnie transfery praktycznie wszędzie dochodza do max. czyli 48Mbps. Za internecik płaci się ryczałt czyli 5USD za nolimit, prawdziwy nolimit. Nie liczą ani czasu ani GB ani też nie blokują prędkości. Rząd jednak blokuje adresy IP z zachodem, więc cięzko używa się np Skajpa.
No ale... ludzie nie mają pierdolca, serio. Tutaj, gdy ktoś znajdzie telefon to od razu oddaje bo... jest od bezużyteczny. Telefony przypisuje się do kart SIM i nie zadziała z inną kartą bez wizyty u operatora.
Bardzo, bardzo miłe dla oka jest to, jak ludzie szanują tu sprzęt. Niesposób znaleźć telefon ze zbitym ekranem, obdrapanaąobudową, połamany i tak dalej. Bardzo dużo ludzie nie zmienia telefonu, dopóki on samoczynnie nie padnie! To samo jest ze sprzętem typu Tablety czy notebooki. Aż łza się kręci na widok laptopów z lat 2005-2006 z Windowsem XP które wyglądają jak nowe. Nie wiem czy wiecie ale w Kazachstanie w urzędach zakaz jest używania Windows 8,10 i 11, w Rosji w wielu obwodach też. Bardzo popularnym systemem jest Linux Debian, praktycznie 90% ludzi ma Debiana.
Inny świat, inny, jedziesz autokarem, wszyscy rozmawiają, rozglądają się, trwa jakieś życie a u nas w Wawie wsiadam rano do autobusika i 90% człeka wisi jak zombie nad ekranem.
 

Gressil

Administrator
Członek Załogi
Administrator
Moderator
VIP
Dołączył
17 Kwiecień 2009
Posty
5 844
Punkty reakcji
526
To jest chyba kwestia mentalności, chęci pokazania się, szpanu. Córka kolegi wyprosiła go, żeby kupił jej iphona. Za 6tys zł. Wziął go na raty w salonie bo córka go bardzo prosiła. Ja osobiście tego nie nie rozumiem. Mam jakiś telefon ze średniej półki. Jak się zepsuje to wezmę nowy, ale rozumiem ludzi którzy zmieniają telefony tylko dlatego, że na stary skończyły się raty.
 
Ostatnia edycja:

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 450
Punkty reakcji
92
Nie ma to jak szpanować czymś, na co Cię w sumie nie stać i co na dobrą sprawę nikogo nie obchodzi.

Temat ze smartfonami stary jak świat, ale przenosi się również na inne aspekty życia. Zarabianie minimalnej krajowej i posiadanie najnowszej wersji iphone'a na raty? Norma. Dodatkowo jeszcze pomieszkiwanie w kawalerce przy osobach samotnych, lub drogim mieszkaniu na wynajem przy parze, bo przecież jesteś za wygodna (temat zazwyczaj dotyczy dziewczyn z tego co zauważyłem), by mieszkać w jakimś pokoju jednoosobowym.

A że przez ten styl życia za 5 lat nadal będziesz w tym samym miejscu co dziś? Hej! Carpe diem! Choć pewnie głupio się patrzy jak rówieśnicy w pewnym momencie zaczynają Ci odjeżdżać z poziomem życia naprawdę daleko, ale by temu zapobiec trzeba myśleć długofalowo.

Tylko wiecie co? Mnie to cieszy. Cieszy mnie to dlatego, że nie żyję na kredyt, odkładam i staram się inwestować pieniądze, by nie stracić na wartości tego, co zarobiłem. Powoli, bardzo powoli zwiększam swój standard życia, ale np. dziś mieszkam w wynajmowanym, ciasnym, ale 2-pokojowym mieszkanku za stosunkowo tani czynsz. Coś za coś, bo jest to mieszkanie z wystrojem rodem z lat 2000, z dywanami i wykładziną, z meblami chyba ze śmietnika, bo do siebie nie pasują, a jedna komoda ma nawet 2 różne drzwiczki. Zaczynałem od pokoju 2 osobowego i powolutku szedłem w górę. Jeżdżę stosunkowo tanim samochodem (jeszcze rok temu jeździłem autem, które było warte mniej niż moja wypłata), telefony mam z niskiej półki, mój laptop ma u mnie przebieg 6 lat, a kupiłem używanego thinkpada za 1000 zł, więc miał ze 3 lata jak go brałem (jeśli nie lepiej).

Z drugiej strony barykady stoją takie rozrzutne osoby, żyjące na kredyt, żyjące chwilą. Gładzie na ścianach w mieszkaniu, nowoczesny wystrój i meble w stylu IKEA, nowie telefony wysokiej klasy, drogie komputery, samochody na kredyty i to wszystko przy pensjach często dwukrotnie (czasem trzykrotnie) niższych od mojej. W mojej głowie czasami pojawia się pytanie "jak to jest, że ich stać, a mnie nie stać"?

W pewnym momencie człowiek mógłby się zdenerwować i pomyśleć "po co ja głupi myślę pragmatycznie, gdy inni wykorzystują najlepsze lata swojego życia?" Tylko, że to wszystko jest na pokaz ze strony tych ludzi, tak jak Gressil napisał, taka mentalność. Na zewnątrz splendor, wewnątrz rozbicie emocjonalne, stres związany z brakiem samorozwoju, każde wyjście do knajpy, każdy wyjazd nad jezioro, nawet każde wyjście do sklepu po codzienne zakupy jest dla tych ludzi tak ciężkie do przełknięcia jak zjedzenie łyżki cynamonu. Krztuszą się tym.

I dobrze wiem, że cykle koniunkturalne się zmieniają. Życie na kredyt powoli się w Polsce kończy, czeka nas spora inflacja i podnoszenie na gwałt stóp procentowych, by ją zahamować (a co za tym idzie wzrost rat kredytów i masowe bankructwa takich ludzi). Kończy się (mam nadzieję) era instagramowych laleczek żyjących na kredyt, a zaczyna ludzi, którzy przez lata odkładali owoce swojej pracy.
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 689
Punkty reakcji
66
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Kult materializmu w kraju
Wynika kilku rzeczy.
1 Większość
społeczeństwa nie wie
Skąd się biorą pieniądze
I badanie gazecie Rzeczpospolita
I Najwyższym czasie większość
Wierzy że nie płaci żadnych podatków.
2 brak prawa które ogranicza
zadłużenie i ta osoba może
Przeznaczać połowę pensji plus
Połowę wartości majątku na długi
I nie może wziąść więcej niż ma.
Zakaz istnienia firm lichwiaskich
I brania kredytów obcej walucie
Jeśli nie zarabia w niej.
3 szkoły powinni zakazywać
Kultu materializmu i te osoby
Nie mogą robić że szkoły
Pokazu mody i posiadać inne
Drogie rzeczy i ten sposób
Tworzą szkole nienawiść,
Zazdrość plus pogarda wobec
Biednych jeśli nie stać ich na
To.
4 rodzice brak wychowywania
A zwracanie uwagi brak efektu.
Rodzic może dać coś dziecku
Za wychowanie a pieniądze
Za oceny, wykonywanie swoich
Obowiązków a jeśli ma
Córkę to samo i dodatkowo
Zakaz kultu wyglądu przez
Ubranie i pilnowanie co ubiera
I przyszłości chroni od
Materializmu od tego blisko
Do prostytucji i zbieranie
Pieniędzy na dzieci.
 
Ostatnia edycja:
Do góry