Dziwna faza po marihuanie...pomóżcie.

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
Witam! W sylwestra zapaliłem po raz drugi marihuanę. Pociągnąłem dosłownie dwa "buszki"... myślałem że będzie ok, i przejdzie.
NIestety mamy już 5 stycznia a ja nadal czuje się jakbym miał taką lekką fazę, boję się odbierać telefony, rozmawiać z ludźmi. Ciężko mi się skupić. Jest lepiej niż np. w piątek, ale nadal cieżko.
:( powiedziałem o wszystkim mamie, uspokoiła mnie i było ok. Lecz teraz po 3h. śnie znów mam wrażenie i poczucie zdenerwowania tak wewnątrz. Czytałem różne info na temat takiego stanu. Być może sobie to wszystko wkręcam? Już sam nie wiem...
Kiedyś jakieś 5 lat temu także mi tak "odpaliło" ale przeszło po tygodniu. Mimo to jak widzicie zapaliłem drugi raz :/ człowiek jest głupi strasznie, bardzo żałuję że to zrobiłem i na pewno już nigdy nie zapalę tego gówna! Tylko niech minie mi to "coś"...
Nie piszcie, skoro wiedziałeś to po co paliłeś....

Będę odpowiadał i opisywał jeśli coś się wydarzy, zmieni.
 
A

alfabeta11

Guest
Drogi kolego, to jest chyba jakiś efekt psychologiczny albo zatrucie? Oo
Drugi typ to czyste zgadywanie.
Efekty zażycia marihuany przechodzą po kilku godzinach. Zależy od dawki i gatunku tej rośliny ale więcej niż dzień to to Cię na pewno nie powinno trzymać. Być może to co Cię spotkało to efekt strachu lub czegoś podobnego ;)
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
alfabeta11 napisał:
Drogi kolego, to jest chyba jakiś efekt psychologiczny albo zatrucie? Oo
Drugi typ to czyste zgadywanie.
Efekty zażycia marihuany przechodzą po kilku godzinach. Zależy od dawki i gatunku tej rośliny ale więcej niż dzień to to Cię na pewno nie powinno trzymać. Być może to co Cię spotkało to efekt strachu lub czegoś podobnego ;)
Też mam takie wrażenie że po prostu to działa tak moja psychika. Mam również wrażenie że gorzej widzę, słysze już normalnie, wcześniej jak to określiłem miałem słuch tunelowy, na tym na czym skupiłem uwagę to słyszałem dźwięk, pozostałe w tle np. radio,rozmowa w tv była dla mnie nie słyszalna - dziwne do wytłumaczenia.
Właśnie mama mi dała jakiś środek na uspokojenie, jeszcze zapewne nie działa ale jakoś świadomość że to mnie uspokoi mi pomogła, czyli ewidentnie to psychika. Marzę aby się obudzić jutro i już nie mieć tego dziadostwa...
 
A

alfabeta11

Guest
Jeśli to psychika to zostaje Ci walka z samym sobą, żeby się "ogarnąć". Być może po prostu musisz zmienić podejście i będzie ok. Można też sobie "wmawiać" różne rzeczy. Autosugestia to potężna broń, którą możesz tutaj wykorzystać. A jeśli to wszystko będzie się utrzymywać to zawsze możesz wybrać się do psychologa. Ci ludzie potrafią zrobić bardzo, bardzo dużo.
Życzę Ci powodzenia! ;)
Pozdrawiam, alfa
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
alfabeta11 napisał:
Jeśli to psychika to zostaje Ci walka z samym sobą, żeby się "ogarnąć". Być może po prostu musisz zmienić podejście i będzie ok. Można też sobie "wmawiać" różne rzeczy. Autosugestia to potężna broń, którą możesz tutaj wykorzystać. A jeśli to wszystko będzie się utrzymywać to zawsze możesz wybrać się do psychologa. Ci ludzie potrafią zrobić bardzo, bardzo dużo.
Życzę Ci powodzenia! ;)
Pozdrawiam, alfa
Jak czytam takie odpowiedzi odrazu tak jakby lepiej się czuję :). dzięki.
 
A

alfabeta11

Guest
Po to jest forum, żeby sobie pomagać. Jak od czegoś takiego się lepiej czujesz to krótka droga aby było Ci lepiej! :)
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
alfabeta11 napisał:
Po to jest forum, żeby sobie pomagać. Jak od czegoś takiego się lepiej czujesz to krótka droga aby było Ci lepiej! :)
Jak jutro wstanę i będzie normalnie to zacznę chyba "nosić" to forum na rękach i oczywiście dziękować mamie bez której chyba byłoby ze mną źle...
Już nigdy prze nigdy nie wdepnę w to...kupe :)
 

Jeszoswiesz

Member
Dołączył
27 Grudzień 2013
Posty
83
Punkty reakcji
5
Wiek
34
Po pierwsze, nasze tutejsze gramy nie są czyste, to często marycha z domieszką jakieś chemii i nie jest to nic niezwykłego. Być może reagujesz na jakiś nieznany składnik dość wrażliwie. Musiałbyś spalić czystą roślinkę bez dodatków dla porównania. Po drugie, jak najbardziej może to być jakiś efekt psychologiczno psychiczny. Ja np. nie mogę za dużo wypalić bo nachodzą mnie jakieś wredne psychofazy o umieraniu. Tak to już jest, że każdy z nas inny jest i inaczej na te sme rzeczy reaguje.
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
Ok, wstałem, spało się dużo lepiej niż kilka dni wcześniej. Generalnie jest dużo lepiej :)
Mam jeszcze problemy z pamięcią, tzn. nie mogę przypomnieć sobie wszystkiego co robiłem wczoraj,przedwczoraj - ale chyba czasem wegetowałem jak roślina ;) hehe ostrość widzenia już całkiem dobra.
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
alfabeta11 napisał:
No i fajnie. Trzymaj dobre nastawienie a szybko Ci to zniknie :)
Taki też mam zamiar :)
Wrociłem wlaśnie ze spaceru z psem. I czuję się lepiej, tylko miewam czasem takie "zacięcia" no i ta pamięć, wiem że coś robiłem ale przypominam sobie o tym tak od czasu do czasu dziwna sprawa. Najważniejsze jednak że jest lepiej i wychodzę z tego pomału.

Już jest duża poprawa! :) Trochę mam ciężką głowę i uczucie zmęczenia oczu. Ale wszystko jest na dobrej-prostej drodze. Myślę że jutro lub pojutrze wszystko minie.

Chciałem przestrzec tych którzy mają zamiar zapalić! Jeśli nie chcecie mieć wyciętych kilku dni z życiorysu (które wydają się wiecznością) zastanówcie się zanim zapalicie! Ja z pewnością się zastanowię ba! Nie wezmę tego więcej do ust...
 

Rosalie

stara wiedźma
Dołączył
23 Luty 2009
Posty
6 045
Punkty reakcji
425
Miasto
.
maros, ktoś Cię na dzień dobry potraktował chemią i to, nad czym bym się zastanowiła - to towarzystwo...bo jak podejrzewam, ktoś Cię poczęstował. jeśli piłeś tez jakiś alkohol czy cokolwiek innego - masz pewność, że nigdzie nie było "wzmacniaczy"? Nawet jak na efekt psycho - za długo to trwa na moje oko.
;)
 

maros_91

Member
Dołączył
26 Październik 2005
Posty
122
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
Małopolska
Pestka__ napisał:
maros, ktoś Cię na dzień dobry potraktował chemią i to, nad czym bym się zastanowiła - to towarzystwo...bo jak podejrzewam, ktoś Cię poczęstował. jeśli piłeś tez jakiś alkohol czy cokolwiek innego - masz pewność, że nigdzie nie było "wzmacniaczy"? Nawet jak na efekt psycho - za długo to trwa na moje oko.
;)
Za przeproszeniem "ciul" wie skąd to i na czym hodowane było...
Najpierw piłem alko i w tym czasie (na szczęście) ominęła mnie jedna kolejka palenia. Ale gdy już miałem banię po alko ktoś rzucił hasło idzie ktoś palić? No i wtedy poszło się na dwa buchy.

Już przechodzi. Nawet byłem w sklepie i o dziwo nikt mnie nie chciał zjeść :D hehe gdybym poszedł 3 dni temu do sklepu to kto wie jak by się to skończyło.

Słyszałem właśnie że jak się pali "brudasa" który zawiera specjalnie większą ilość THC może to tak oddziaływać na człowieka. Bo ponoć normalne zielsko tak nie ryje beretu. Widocznie po raz drugi trafiłem na jeden wielki syf.
 

Wilk_LancaSter

wiek jest zmienną niezależną, od której wiele zale
Dołączył
18 Luty 2012
Posty
3 319
Punkty reakcji
40
To może być telepatyczny sygnał spoza kosmosu, byś odwrócił się od narkotyków
 

greggxx

Active Member
Dołączył
1 Marzec 2011
Posty
580
Punkty reakcji
153
Jak się bierze, to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Taka rzeczywistość.



maros_91 napisał:
współczuję wszystkim którzy będą to mieli
Więc po co się w to pakować?
 

PawelKnarski

New Member
Dołączył
29 Styczeń 2015
Posty
16
Punkty reakcji
0
Nie ma co palić tego syfu. Już lepiej przejść na napoje wyskokowe... wypocisz i zapomnisz.
 
Do góry