Do czego to wszystko prowadzi?

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 544
Punkty reakcji
111
"Witajcie ludzie"

TO NIE RÓB Z SIEBIE GŁUPKA I CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM.
Niech choć raz Twój wpis coś wnosi do dyskusji a nie tylko wyjaśniasz czym był PRL.
I nie wysyłaj mi głupot na priwa.
Blondynkom tylko głupie zachowania wybaczam.

Jak twierdzi Pekao mają trwać do końca tego roku.

Co do Euro zgoda ale mnie ciekawią Litwa i Estonia.
O ile wiem 500+ tam nie mają a i PiS tam nie rządzi.
Skąd więc ta inflacja?
Na pewno stalowy jakoś to wytłumaczy.
To raczej dość proste. Na podwyżkach cen surowców (np gazu) po tyłkach najbardziej obrywają najbiedniejsi, bo wzrost cen powiedzmy benzyny o 30% przełoży się w takiej Estonii na ceny żywności (przez składową transportu) bardziej, niż w takich Niemczech. Gaz to samo, wzrosną ceny nawozów, co za tym idzie warzyw, zbóż i produktów finalnych, ale udział procentowy ceny gazu na produkt końcowy będzie inny w kraju biednym i bogatym.

Dlatego największą inflacja jest w dawnych krajach bloku wschodniego - te kraje są biedne.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
775
Punkty reakcji
42
Albo podobnie jak w Polsce miały miejsce wypłaty rekompensat za lockdown.
Spotkałem się z opinią że od września mamy kryzys energetyczny bo ożywienie gospodarcze zaskoczyło świat.
Zużycie energii miało długo się nie odbudować po lockdownie. Ożywienie spowodowało wzrost popytu najpierw na ropę naftową, potem gaz, a kiedy gazu zaczęło brakować, to również i na węgiel. Ruszyła lawina, na końcu której był też wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Podobno 60% cen polskiej energii to cena uprawnień do emisji co2.
Był taki moment że JSW wydawało się że dobrze na tym wyjdzie na skutek wzrostu cen koksu.
Wydaje mi się że Estonia ma podobnie energetykę "zaawansowaną" jak Polska i dlatego w nich uderzyło.
Z Litwą już nie wiem ale cieszę się że mam ich IRL w portfelu bo to może poprawić ich dywidendę.
 

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 544
Punkty reakcji
111
Z tym ożywieniem to bym nie przesadzał, raczej popyt na węgiel i gaz ze strony Chin, a ten wywołany powodzią.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
289
Punkty reakcji
11
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
"Witajcie ludzie"

TO NIE RÓB Z SIEBIE GŁUPKA I CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM.
Niech choć raz Twój wpis coś wnosi do dyskusji a nie tylko wyjaśniasz czym był PRL.
I nie wysyłaj mi głupot na priwa.
Blondynkom tylko głupie zachowania wybaczam.

Jak twierdzi Pekao mają trwać do końca tego roku.

Co do Euro zgoda ale mnie ciekawią Litwa i Estonia.
O ile wiem 500+ tam nie mają a i PiS tam nie rządzi.
Skąd więc ta inflacja?
Na pewno stalowy jakoś to wytłumaczy.
Jak będziesz w taki sposób do mnie pisał, to ja nie będę Ciebie cytował i naprawdę, przystopuj trochę, bo to jest irytujące i Ty nie będziesz mnie tutaj pouczał, człowieku.

Wkurzasz mnie, naprawdę i ja Tobie tylko na to zwracam uwagę.

Ty mnie nie przechytrzysz i nawet nie będziesz miał na to szans.

I przez Ciebie ja musiałem coś wyjaśnić tutaj nie na temat.

Rozumiesz to!?
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
289
Punkty reakcji
11
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
PiS sam jest sobie winien, ale nie robią sobie krzywdy, tylko robią krzywdę społeczeństwu.
Ponieważ ci ludzie są bezkarni, w PiS i oni nie poczuwają się do winy.

Te wszystkie kary finansowe, które Komisja Europejska zatwierdza dla Polski będą musiały być zapłacone.
Za sprawę Turowa, gdzie tam już są potężne kary finansowe, w dziesiątkach milionów złotych, w tym odsetki będą potrącone ze środków unijnych i kto na tym ucierpi? Nie PiS, a społeczeństwo i ludzie.
Samorządy lokalne już są stratne, nie z własnej winy, bo raz, że mają obniżony podatek, jaki płaci się do samorządów, to jeszcze do tego są wstrzymywane środki unijne, które nie będą wypłacone ( a które też powinny trafić do samorządów ), bo PiS jest uparty, ma jakieś swoje "zabobony" i nie chce naprawić sprawy z sądami i praworządnością.

Ten rząd szkodzi własnym wyborcom, którzy są ślepi i dalej na ten rząd głosują.

Jeżeli, wyborcy się nie opamiętają i nie zaczną "widzieć na oczy", to ich rząd zrobi z tego kraju patologię.

Czy ludzie chca tego w Polsce?
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
775
Punkty reakcji
42
Głowonog coś z tego rozumiesz?
  • wig20 2407 pkt
  • Bank Światowy szacuje wzrost polskiego PKB w 2021 roku na 5,1
  • na ten rok przewiduje 4,7
  • dopiero na przyszły przewiduje spadek do 3,4
ale to efekt wzrostu stóp procentowych.

Wig20 jest jakieś 10% poniżej rekordu za rządów PiS(2018 r.).
Skąd ten optymizm?
Może stalowy będzie coś wiedział.
 
Ostatnia edycja:

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
289
Punkty reakcji
11
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Dziwię się, że taki rząd jeszcze rządzi, że ma najwyższe poparcie...
Po tym, co oni wyczyniają, AFERY różne, nieudolność, podsłuchiwanie polityków z innych partii niedozwolonym urządzeniem, który w Polsce jest zakazany prawnie i inne jakieś, złe rzeczy to za coś takiego rząd taki nie tylko powinien zostać wyrzucony z rządu ( bo nawet taki rząd nie powinien być w opozycji, ale powinien być w ogóle z rządu wykluczony, ze wszystkimi politykami, łącznie z Solidarną Polską i z Panem Ziobro ), ale powinni ci ludzie stanąć przed Trybunałem Stanu tam, gdzie sądzi się nieuczciwych polityków i daje się kary.
Sam prezydent też powinien odpowiedzieć za "sympatyzowanie" z PiS-em, za zgadzanie się na wszystko, co źle PiS robił.

I gdybyśmy żyli w normalnym kraju, z normalnym Narodem, to taki rząd już by za to wszystko odpowiedział karnie.

Tacy ludzie mieliby zakaz przebywania w rządzie i wykonywania takich zajęć, gdzie nawet nie mogliby być w partii opozycyjnej.

To PiS doprowadził swoją polityką i "rządzeniem" do zepsucia relacji z Unią Europejską i także z USA.
To PiS doprowadził do tego, zaniedbując sprawę z kopalnią Turów i psując także trochę relacje z Czechami, że Komisja Europejska teraz nalicza potężne kary finansowe dla Polski, gdzie na tym będą cierpieli zwykli ludzie i samorządy lokalne.
To PiS doprowadził do tego, że swoim jakimś "fanatyzmem" upolitycznił: Trybunał Konstytucyjny, sądy i media państwowe, nie dbając też o praworządność i dlatego za to są wstrzymywane bardzo duże środki unijne, bo to jest warunkiem tego, aby każde środki unijne Polska otrzymywała.
Polska, tak jak i każdy inny kraj unijny wpłaca składki do kasy unijnej z własnego budżetu i za to Polska otrzymywała środki unijne, i to nawet więcej, niż to, co budżet polski wpłacał do kasy unijnej.
Więc to także inne kraje unijne się składały na to, dzięki swoim składkom, że Polska przez lata otrzymywała dużo więcej środków unijnych, na różne cele i inwestycje.
Składki polskie były dużo mniejsze w porównaniu do tego, ile środków unijnych Polska otrzymywała.
I to była dobra korzyść, bo było dużo wiecej środków unijnych na różne cele społeczne, w tym też sporo dla samorządów lokalnych.
To już się skończyło, przez złe rządy PiS.

I ci, którzy jeszcze chwalą za to taki rząd i lubią za to taki rząd, są współwinni wszystkiego, co PiS w ciągi 6 lat narobił.
Każdy, kto sympatyzuje z PiS, jest współwinny, razem z tym rządem.
 

pan k

Bywalec
Dołączył
7 Lipiec 2011
Posty
2 777
Punkty reakcji
74
Miasto
Dąbrowa Górnicza
Strajk tych przedsiębiorców nie
Miał nic wspólnego tymi firmami
I nie wiem jak można było uznawać
Go za wybór i skompromitował
Się przez Tanajno który jest
Błazem i zrobił Warszawie
Parodie protestu i bieganie
Po mieście i dodatkowo na
Swojej konferencji nagle
Postanowił przełamać mur
Policjantów i zrobił siebie cyrk.
Jego ruch był utopijny i nagle
Wierzył że przez referenda lokalne
Można prowadzić wolność gospodarczą
w Całym kraju a rzeczywistości
Nie możliwe i stało by się
To tylko marginalnych przypadkach.
Referenda lokalne bardziej pomagają
Obronić region od patologii np
Tym regionie jest kara śmierci i
Zatrzymują dewiantów i mentalnych
Dewiantów którzy robią prezent dla
Morderców, firmy mają wolność sumienia
I religijną , zakaz klubów nocnych,
Realne prawo do broni, zakaz
Dewiacyjnych zachowań obowiązek
Ich naprawy przez celibat i zwykle
Związki a bez tego nie może mieszkać
Na terenie tej wspólnoty albo terapia
Grupowa i wyjazd na wsparcie
Grupowe, zakaz zmiany płci i nie
Może mieszkać na terenie wspólnoty.
Tanajno jest agentem policyjnym
Albo kukiełka policyjna nie możliwe
Jest by zdobył podpisy by wystartować
Wyborach prezydenckich i jego
Celem nie był start wyborach ale
Zabranie jak najwięcej Bosakowi
I zdanie zabrania wyborców Korwina
I ta osoba od wyborów prezydenckich
Nie istnieje.
Tak samo jak wyborach do
Europarlamentu Gwiazdowski miał
Zadanie zabrać głosy od wyborców
Korwina i jego śmieszne głosy
Trafiły by do konfederacji ale
Zabrał je i potwierdził że jest
Agentem policyjnym nie
Zdobył podpisów by startować w
Całym Kraju a jego kongres porażka
I ten sposób jako agent policyjny
Zabrał ich głosy i dodatkowo
Wywiadach ukrywał poglądy kwestiach
Społecznych.
 
Ostatnia edycja:

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 544
Punkty reakcji
111


Szacuje się, że obniżka vatu i akcyzy jeszcze napędzi inflację w przyszłym roku.

Ma to sens, bo jeśli obniżysz dość znacznie ceny produktów i zaznaczysz, że to chwilowa podwyżka, to ludzie się na te produkty rzucą. Chyba, że zawiśnie nad nimi miecz demoklatesa w postaci drogich kredytów, które muszą spłacać, a Ci bez kredytów 2 razi się zastanowią zanim je wezmą. Zatem okres obniżki podatków PiS powinien potraktować moim zdaniem jako maść łagodzącą ból po mocnym podniesieniu stóp procentowych, które zaduszą inflację.

Oby tak się stało, ale coś mi podpowiada, że tak nie zrobią.
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
775
Punkty reakcji
42
Ma to sens, bo jeśli obniżysz dość znacznie ceny produktów i zaznaczysz, że to chwilowa podwyżka, to ludzie się na te produkty rzucą.
Coś kręcisz.
- "dość znacznie" można coś obniżyć jeśli np jest się tego producentem.
jak więc można obniżyć ceny gazu "dość znacznie"?
przecież gaz jest importowany
- można obniżyć ceny energii elektrycznej ale co jeśli ceny emisji CO2 znów podrożeją?
Przypuszcza się że to "chwilowe" będzie trwać do końca roku (opinia analityków Pekao).
Zatem okres obniżki podatków PiS powinien potraktować moim zdaniem jako maść łagodzącą ból po mocnym podniesieniu stóp procentowych, które zaduszą inflację.
Nie będzie mocnego podniesienia stop procentowych.
Glapiński zadeklarował że jest zwolennikiem jeszcze jednej podwyżki o 0,5%
zapewne będzie miała miejsce w lutym.
Oczywiście można mówić jedno ale robić drugie.
Jednak jeśli podwyżek będzie więcej to nie dlatego że Glapiński się mylił czy kłamał lecz dlatego że dotychczasowe działania nie przyniosły dużego skutku bo inflacja wciąż rośnie.
Artykułu nie czytałem.

Podsumowując rządzący może by i chcieli dobrze ale gaz importujemy więc na cenę nie mamy dużego wpływu zaś przy prądzie największy wpływ mają ceny emisji co2 niech one o 20% wzrosną i to pokryje brak vatu czy akcyzy.
Obawiam się że to jest sytuacja z której nie ma dobrego wyjścia.

Za brakiem mocnego wzrostu stóp procentowych przemawia także to że spowoduje to zwiększenie bezrobocia gdyż firmom nie będzie opłacać się sięgać po drogi kredyt a do tego część z nich upadnie ponieważ ich dotychczasowe zobowiązania mogą wzrosnąć ponad możliwości ich spłaty zaś inna część bedzie musiała zmniejszyć zatrudnienie.
Na skutek tego spadną też wpływy z Vat. Zabraknie kasy nie tylko na 500+ ale też na bardziej podstawowe wydatki.
 
Ostatnia edycja:

glowonog

feniks
VIP
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 544
Punkty reakcji
111
Jeśli chodzi o emisję co2, to można nią handlować, wystarczy to co zaoszczędzimy przekazać naszym firmom za niższe pieniądze, zamiast wrzucać w dziurę budżetowa i potem skupować na rynku prawa do emisji droższe o kilkadziesiąt procent.

Jeśli chodzi o glapinskiego, to gość miesiąc przed pierwszą podwyżką stop mówił, że podniesienie stop byłoby szkolnym błędem, w ogóle bym się na nim nie opierał. Glalinski ugina się przed Morawieckim, Dudą i Kaczyńskim, a oni mogą chcieć stopy podwyższać, bo będą chcieli za wszelką cenę zniżyć inflację, która uderza w ich elektorat.

Jeśli chodzi o ceny produktów, to obniżka choćby cen paliw o 70 groszy i wiedza o tym, że niedługo będą droższe przyczyni się do masowych zakupów. Zwłaszcza pod koniec "promocji". To samo może być z innymi produktami. Dużo większy popyt na zakupy = zwiększenie marży. Zwiększenie marży = zwiększenie inflacji, po powrocie vatu do dawnych stawek dostaniemy wówczas ten sam produkt jeszcze drożej niż przed obniżką, czyli skokowy wzrost inflacji za pół roku.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
289
Punkty reakcji
11
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Witajcie, ludzie.

Rząd niczego społeczeństwu nie daje za nic. I nie ważne jakie by to były programy, wmyślone, to zawsze to będzie za coś.
Zawsze niektórym trzeba zabierać więcej, żeby innym dawać.

No bo nawet na przykładzie tego: 500 plus, jako pierwszego wymyślonego programu PiS.
Niby rodzic dostaje po 500 zł. miesięcznie bez pracy, bo nie musi na tą kwotę zapracować, a to co oddaje w podatkach, to tylko mała część na tą kwotę, ale trzeba też pamiętać, że to inni, pracujący: czy to samotni i bez rodziny, czy rodzice dzieci, oddają część swoich podatków, składając się na 500 plus.
A do tego też mogą otrzymywać te pieniądze rodzice nie pracujący, którzy nie oddają żadnych podatków i to inny podatnicy finansują dla takich rodziców albo rodzica te pieniądze.
I tacy rodzice mają całkiem za darmo te pieniądze.
Pracujący rodzice, którzy są podatnikami, w części ze swoich podatków finansują 500 plus.

I to jest, tak ogólnie kosztem społeczeństwa, zarówno przez wyższe podatki, jaki wyższą inflację, która dotyka, bez wyjątku każdego konsumenta, który płaci za produkty i za usługi.
Wyższa inflacja mniej, w różnym stopniu dotyka tych najlepiej zarabiających, no bo mają większą ilość pieniędzy.
Natomiast, inflacja najbardziej dotyka najmniej zarabiających i biednych.

Co do cen paliw na stacjach paliw i do obniżki akcyzy na paliwa, to też nie do końca to wcale pomoże konsumentom.
W PiS się tylko tak szczycą i zakłamują rzeczywistość "jak to się teraz będzie dobrze żyło Polakom, bo My obniżamy podatki na paliwa i na niektóre produkty żywnościowe".
Ale to są spadki cen bardzo minimalne i tylko na krótki czas.
Np. po obniżce akcyzy na paliwa, trochę się obniżyła cena za litr benzyny, o chyba 30 gr.
I widziałem, że z ponad 5 zł. za litr, cena ta spadła do: 5,66 za litr paliwa.
Ale już się podniosła trochę ta cena, mimo tej obniżki na paliwa, do: 5,70.

Czyli, okazuje się, że to tak wcale dobrze nie działa, jak jak pokazuje PiS.

Poza tym to też zależy od stacji paliw, bo już na innej "stacji" ceny za litr są wyższe i litr kosztuje: 5,80 zł.
Czyli, to jest dla mnie żadna właściwie obniżka... A przeciez olej silnikowy nadal kosztuje 6 zł. chyba też za litr, który jest potrzebny do pojazdów silnikowych, bo widać na tablicy z cenami, na stacjach paliw.

I komu to ulży, co PiS obniżył?
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
775
Punkty reakcji
42
Jeśli chodzi o emisję co2, to można nią handlować, wystarczy to co zaoszczędzimy przekazać naszym firmom za niższe pieniądze, zamiast wrzucać w dziurę budżetowa i potem skupować na rynku prawa do emisji droższe o kilkadziesiąt procent.
Nie wiem co z tymi prawami rządzący robią.
Według Samcika sprzedają...według Książka część z nich otrzymuje Orlen.
Który ma rację nie wiem.
Za zeszły rok uzyskać mieli 20-22 mld zł ale na co to poszło?
a oni mogą chcieć stopy podwyższać, bo będą chcieli za wszelką cenę zniżyć inflację, która uderza w ich elektorat.
No to im życzę sukcesów bo będą im potrzebne.
Wydaje mi się że wyjścia są dwa:
  • za wszelką cenę zbijać inflację
  • utrzymać przez kilkanaście lat inflację w granicach np 6-9%
Ad 1
Wydaje mi się że nie mają szans.
Mocne podniesienie stóp procentowych to ryzyko upadłości firm wzrostu bezrobocia spadku tak wpływów z podatku Vat jak i PKB
Tutaj znowu odwołam się do zdania analityków Pekao
Ich zdaniem wzrost PKB spadnie do 2% pod koniec tego roku choć przez cały rok ma przekroczyć 4%
Zatem jak wysokie będzie w 2023 roku?
Ad 2
Przez kilka lat inflacja mniej więcej 6-9%
Zdaje się Samcik do tej teorii przekonywał ale nie pamiętam jakie wymienił tu argumenty.
Na pewno stopy procentowe nie będą ścigać się z inflacją ale przy tych rządzących do tej pory inaczej nie było.
Stąd też nie sądzę żeby nagle zmienili zdanie.

Moim zdaniem w obydwu scenariuszach przegrywają następne wybory.
Jeśli chodzi o ceny produktów, to obniżka choćby cen paliw o 70 groszy i wiedza o tym, że niedługo będą droższe przyczyni się do masowych zakupów.
Tutaj nie mam swojego zdania.
Jeszcze raz odwołam się do analityków Pekao którzy twierdzą że obniżony vat będzie do końca roku.
A jeśli do końca roku to przypuszczam że dlatego iż początkowo te działania nie przyniosą wielkich sukcesów
a to oznacza wzrost stóp procentowych o więcej niż 0,5%.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
289
Punkty reakcji
11
Wiek
38
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Przypuszczam, że PiS-owi jest coraz wyższa inflacja wygodna w Polsce, ale żaden z tych ludzi, łącznie z premierem, który kłamie i kręci, nie przyznają się do tego.
Każdy, kto ma nieuczciwe zamiary, kto jest nieuczciwy, nie przyzna się do tego i będzie robił wszystko, żeby to ukrywać.

Tak jak powiedział jakiś ekonomista, którego słuchałem, a który ma dużą wiedzę na temat gospodarki i pieniędzy ( gdzie takiej wiedzy o ekonomii może nie mieć premier, prezes PiS i prezydent ): "Niech PiS po prostu zaprzestanie zlecania prezesowi Banku Narodowemu drukowania masowego pieniędzy na te wszystkie: TARCZE i programy społeczne", ponieważ to zwiększa inflację i trzeba mieć o tym jakieś pojęcie.
Nie można też cały czas zwiększać uczciwie pracującym podatków, bo to doprowadzi do: wyzysku i okradania ludzi pracujących, którzy pracują i coś prowadzą po to, żeby coś z tego mieli.
Ale czy PiS ma szacunek do ludzi ciężko pracujących w Polsce? Nie, nie ma.
Premier nigdy nie prowadził żadnej działalności, nie pracował fizycznie i ciężko, więc on nie wie, co to jest, ciężka i wyczerpująca praca.
On siedział sobie wygodnie w bankach, w gabinetach i za to jemu sporo płacili.
Nie poszedłby do fizycznej pracy, nawet za lepsze pieniądze, bo po co, skoro "zgarniał" jeszcze więcej za lekką pracę, siedząc w gabinetach, wygodnie.
A to przyciąga i kusi, żeby się nie napracować, nie "brudzić rąk" i dostawać dobre pieniądze.
Tak samo ten człowiek, Kaczyński...
Przez połowę swojego życia był w polityce, gdzieś na państwowych posadach i dostawał dobre pieniądze za siedzenie...
Nie miał nigdy żadnej działalności prywatnej i nie pracował fizycznie.

I tacy ludzie teraz rządzą w Polsce i dyktują, jak mają pracować pracownicy fizyczni i Górnicy w kopalniach.
Oni teraz dyktują, ile będą zabierali ciężko pracującym w podatkach, w całym tym "ŁADZIE".

Chociaż jak się spojrzy na rynek pracy w Polsce, to są też nieuczciwi, niektórzy przedsiębiorcy, pracownicy, którzy unikają podatków, choć powinni sprawiedliwie płacić te podatki, jak każdy, normalny człowiek pracujący.
Więc, to wynika z ich "cwaniactwa" na punkcie pieniędzy, żeby najlepiej nic nie oddawać do państwa i całość zarabianych pieniędzy chować dla siebie, co jest nieuczciwe.
Bo każdy, uczciwy pracownik i przedsiębiorca oddaje podatki do państwa, ponieważ się dzieli tym, co zarabia.
Oczywiście, podatki muszą być sprawiedliwe, w zależności od osiąganych dochodów, ale od tego są Urzędy Skarbowe, z urzędnikami, którzy pilnują takich spraw.

A ci "nieuczciwi" nie różnią się za bardzo od nieuczciwych ludzi w PiS.

Są siebie warci...

Widzą tylko swój nos i swoje dobro, żeby się "nachapać jak najwięcej, aż do bólu", a reszta się nie liczy.

Tak takim ludziom PIENIĄDZ uderza na głowę i to się wszystko kręci wokół pieniędzy.
 
Do góry