pamabiamka

New Member
Dołączył
6 Czerwiec 2013
Posty
23
Punkty reakcji
0
Wiek
35
Miasto
Limanowa
Trafiłam ostatnio na wypowiedz pewnej dziewczyny w dziale forum gazeta.pl:
forum.gazeta.pl/forum/w,12329,153310034,153310034,Czy_robic_sobie_nadzieje_.html

Nie wiem czy mogę tutaj takie coś zamieszczać, bo niby miało nie być linków do innych stron, jednak wydaje mi się, że tak będzie najprościej, gdyż chcę poznać również wasza opinię w tym temacie. Moja sytuacja jest zblizona, a tam rozmawiaja praktycznie stale jedynie dwie osoby. Ciekawa jestem zatem opinii innych osób. Poza tym jest tego za duzo, by przekopiowywać całość, stratą czasu byłoby też pisanie tego od nowa. Gdyby ktoś miał ochotę zerknąć na to okiem i wypowiedzieć sie tutaj, co o tym sądzi, to chętnie wysłuchałabym co ma do powiedzenia.
Co sądzicie o sytuacji tej dziewczyny?
 

ForeverYoung

Well-Known Member
Dołączył
4 Grudzień 2012
Posty
1 694
Punkty reakcji
139
Wiek
25
Według mnie za bardzo się na niego rzuciła.
Ok , chciała jechać z nim , ale dopiero co się poznali... bez przesady.

Moim zdaniem powinna go wsadzić do lodówki , niech facet faktycznie pomyśli " kurczę, mogłem ją zabrać" .
To początek znajomości , nie ma sensu się narzucać , czy walczyć o coś na siłę.

Najlepiej zachować dystans , niech zapamięta cię jako miłą kobietę , a nie babsko które już na początku nie daje mu żyć i wszędzie się pcha :p
Jeżeli mu zależy to wróci , napisze , spotkacie się itd.
Trochę cierpliwości .
 

Gosialaudy

New Member
Dołączył
4 Sierpień 2011
Posty
15
Punkty reakcji
0
Moim zdaniem jeśli by chciał się zbliżyć, to by to w pewien sposób okazał. My jako kobietki za dużo myślimy i sobie wyobrażamy niestety. To są złudne nadzieje, lepiej teraz sobie odpuścić, może on gdy zobaczy, że nie jesteś nim zainteresowana zapragnie cię zdobyć.
Musisz zmienić myślenie i wmówić sobie, że to jest tylko kolega, jeśli ma być coś więcej to potrzeba czasu. Mam wielu znajomych z którymi żartuję sobie w podobny sposób i raczej każdy ma do tego dystans.
Zdrowy związek opiera się na relacji ja mogę się się poświęcić dla ciebie, ale ty też to zrób dla mnie. Tu ewidentnie chłopak nie ma ochoty na pogłębianie znajomości. Czuje się lekko zaszczuty, ale aby nie wyjść na kompletnego ignoranta i nie zranić cię podtrzymuje kontakt. Jeśli nie ten to następny i trzeba to sobie uświadomić choćby bardzo bolało.
 
Do góry