CZAS -Istnieje czy to tylko iluzja?

ActiveAngel

Discoverer of new theories
Dołączył
30 Maj 2015
Posty
509
Punkty reakcji
21
Wiek
31
Miasto
Universe
Zastanawiałam się gdzie ten temat wsadzić , czy do filozofi czy nauki , bo obejmuje zarówno aspekty naukowe, co filozoficzne wyobrażenia forumowiczów. Jeśli źle go umiesciłam to go najwyżej przenieście :)

Wzór na czas to :

t= s/v

gdzie:

t- czas
s - droga
v- predkość

Czyli obliczając czas dzielimy drogę przez prędkość. O'k rozumiem na drodze czy ogólnie gdy coś się porusza.
Jednak można zakrzywić czasoprzestrzeń.... O'k rozumiem , chodzi o prędkość światła i to ono wyznacza nam czas.

A jak obliczyć czas życia np. danego człowieka?
Czy to jak długo żyjemy można nazwać czasem?
A może to nie czas, tylko zaprogramowana ilość czynności danego układu np. czynność serca , na 3 mld uderzeń i koniec? Szybkosc skracania się naszych telomerów... itp.
A może to nie czas odpowiada za nasze starzenie się , tylko geny?
A jeśli geny ... to czy czas ma jakieś znaczenie dla długości naszego życia?

Jak to właściwie jest z tym czasem?
 
E

Elen

Guest
Czas w czasoprzestrzeni nie ma wiekszego znaczenia. Ale dla naszych organizmow z pewnoscia ma, patrzac po ilosci siwych wlosow na glowie. Nasze ciala sa smiertelne. I nic sie na to nie poradzi. <poki co>
 

ActiveAngel

Discoverer of new theories
Dołączył
30 Maj 2015
Posty
509
Punkty reakcji
21
Wiek
31
Miasto
Universe
Elen napisał:
Czas w czasoprzestrzeni nie ma wiekszego znaczenia. Ale dla naszych organizmow z pewnoscia ma, patrzac po ilosci siwych wlosow na glowie. Nasze ciala sa smiertelne. I nic sie na to nie poradzi.
Ale zauważ , że na świecie jest wiele osób co starzeją się bardzo powoli, w wieku 26 lat muszą pokazywać swój dowód, by kupić alkohol,..
a są też ludzie , którzy starzeją się bardzo szybko, np. chorzy na progerię.
Jak widać czas nie ma tu żadnego udziału, tylko DNA.
Zatem ... to nie czas sprawia, że sie starzejemy , lecz procesy zachodzace w organiźmie.
Tak ja uwarzam. A inni co myślą na ten temat?



viola1308 napisał:
Patrzę w lustro... To ono w sposób nieubłagany pokazuje upływ czasu :(
A może to tylko iluzja ? :)
 
E

Elen

Guest
ActiveAngel napisał:
Zatem ... to nie czas sprawia, że sie starzejemy , lecz procesy zachodzace w organiźmie.
Tak ja uwarzam. A inni co myślą na ten temat?
Procesy swoja droga. Ta "magia" to nic innego jak stan umyslu, swiadomosc. Ja tez wygladam mlodo. <ponoc> Staram sie unikac negatywnych emocji. Zauwaz jak pieknie wygladaja np ludzie zakochani. :)
 

ActiveAngel

Discoverer of new theories
Dołączył
30 Maj 2015
Posty
509
Punkty reakcji
21
Wiek
31
Miasto
Universe
Elen napisał:
Procesy swoja droga. Ta "magia" to nic innego jak stan umyslu, swiadomosc. Ja tez wygladam mlodo. Staram sie unikac negatywnych emocji. Zauwaz jak pieknie wygladaja np ludzie zakochani. :)
No właśnie , wiec czas , może jest tylko złudzeniem :)
 
E

Elen

Guest
W pewnym sensie jest zludzeniem. Jednostki miar zapewne zostaly wprowadzone porzadkowo. Cyklicznosc dnia i nocy, nieskonczonosc.
 

ActiveAngel

Discoverer of new theories
Dołączył
30 Maj 2015
Posty
509
Punkty reakcji
21
Wiek
31
Miasto
Universe
A więc jeśli nasze życie nie jest zalezne od czasu to znaczy , że nieśmiertelność może być osiągalna :D
 

makfil

Bywalec
Dołączył
15 Listopad 2009
Posty
579
Punkty reakcji
39
Miasto
Ziemia, planeta ludzi
ActiveAngel napisał:
Jak widać czas nie ma tu żadnego udziału, tylko DNA.
Zatem ... to nie czas sprawia, że sie starzejemy , lecz procesy zachodzace w organiźmie.
Tak ja uwarzam. A inni co myślą na ten temat?
No tak, ale każdy z procesów składa się z jakiejś sekwencji zdarzeń nierównoczesnych, rozłożonych w czasie. Suma tych wszystkich procesów to także jakaś sekwencja zdarzeń i czynności organizmu. Czas jest czynnikiem porządkujacym życie i wyznaczajacym jego rytm, co nie znaczy, że mówi nam jak szybko mamy się starzeć i umierać. :)
 
M

MacaN

Guest
Heh :)

Zasadniczo wszystko od tego, w czym rozpatrujesz czas. W fizyce Newtonowskiej czas jest stały, niezmienny, ale w fizyce relatywistycznej czas absolutnie nie jest już wielkością stałą.

Nie można przytaczać wzoru na prędkość i porównywać z długością życia.
 

makfil

Bywalec
Dołączył
15 Listopad 2009
Posty
579
Punkty reakcji
39
Miasto
Ziemia, planeta ludzi
ActiveAngel napisał:
A jak obliczyć czas życia np. danego człowieka?
Czy to jak długo żyjemy można nazwać czasem?

Jak to właściwie jest z tym czasem?
[SIZE=10pt]ad1: czytamy datę urodzenia i datę śmierci. Od tej drugiej odejmujemy pierwszą. [/SIZE]

[SIZE=10pt]ad2: oczywiście, choć niektórzy nazywają to długością życia łącząc czas z wymiarem przestrzeni. W ten sposób zbliżają się do pojęcia czasoprzestrzeni. :lol: [/SIZE]

[SIZE=10pt]A tak już poważnie, to na użytek codzienny możemy spokojnie stosować przestarzałą koncepcję czasu, jako wielkości stałej, skalarnej i niezależnej od przestrzeni.
Dopiero rozpędzenie się do bardzo wielkich prędkości zmusiłoby nas do posługiwania się czasoprzestrzenią w ujęciu relatywistycznym. :)
[/SIZE]
 
Y

Yellow Jester

Guest
Jak mawiał pewien naukowiec - "wszystko jest umowne". Podejrzewam, że psy nie korzystają z zegarków, kalendarzy i tym podobnych sprzętów. Jakiś tam cykl dobowy obowiązuje, sezonowe zrzucanie sierści również. To wystarcza.
Przyzwyczailiśmy się jednak do pewnego porządku - większość ludzi woli wiedzieć, o której odjedzie ich pociąg. Zgadywanka pochłaniałaby zbyt wiele energii, którą można spożytkować lepiej, np. na prokreację.

Ciekawe stanowisko wobec tego problemu zajął niegdyś Salvador Dali.



Nie ma obowiązku wyprawiania przyjęć urodzinowych, ale datę w papierach mieć warto. Takie czasy...

Czy ludzie pierwotni rachowali po psiemu?
 

Agne

Nowicjusz
Dołączył
20 Grudzień 2015
Posty
163
Punkty reakcji
4
Oczywiście, że czas istnieje. My jedynie nadaliśmy mu liczby, dzięki którym możemy odmierzać długość naszego życia. Czasem pozornie zatrzymuję się w chwili, która dłuży się w nieskończoność. Jednak o wiele częściej czas pędzi, a ja za nim nie nadążam. Idę spać, budzę się, idę spać, budzę się i tak w kółko. Ale czy z każdym kolejnym dniem coś się zmienia? Staje się bogatsza w nową wiedzę, którą mogę wykorzystać w życiu? Nie sądzę. Moja czasoprzestrzeń uległa zakrzywieniu.
 

makfil

Bywalec
Dołączył
15 Listopad 2009
Posty
579
Punkty reakcji
39
Miasto
Ziemia, planeta ludzi
Agne napisał:
Ale czy z każdym kolejnym dniem coś się zmienia? Staje się bogatsza w nową wiedzę, którą mogę wykorzystać w życiu? Nie sądzę. Moja czasoprzestrzeń uległa zakrzywieniu.
Agne, my – ludzie jesteśmy znacznie bardziej pokręceni i powykrzywiani niż czasoprzestrzeń.
Może właśnie dlatego powinniśmy korzystać z wiedzy teoretycznej i doświadczenia życiowego, które także stanowi poważną wiedzę o życiu. :)
 
Do góry