Co sadzicie o prostytutkach ?

D

dave123

Guest
to sobie współczuj... xd , w dzisiejszych czasach jak tak widzę to jest w stylu laska ma c*pe i cycki i może praktycznie wszystko , tym ugrać :D , a faceci nic nie znaczą ;) , więc laski na ogół nie są bardziej wartościowe od prostytutek...

Miałem taką sytuację , że w ciągu tego lata miałem randki z 5-ma dziewczynami wliczając wrzesień , ale w to by się spotkać to musiałęm włożyć serio dużo energii , by cokolwiek ugrać... , raczej demotywujące to było.

A będąc na szybkich randkach to była sobie dziewczyna , która nic wielkiego nie prezentowała , a miała tak z d*py randki chyba z 5-ma kolesiami z tego szybkie randki , nie musiał robić praktycznie nic by się oni z nią spotkali , nie musiała w ogóle energii wkładać w to by się spotkać i coś ugrać , jeszcze tylko było narzekanie w stylu ten za nudny , tamte za gadatliwy , a tamten za np. zbyt tak nazwę bad boyowaty itp. , więc tak zauważyłem , że trochę się nie opłaca podrywać dziewczyn... , lepsze prostytutki
 

ForeverYoung

Bywalec
Dołączył
4 Grudzień 2012
Posty
1 694
Punkty reakcji
139
Wiek
26
Ludzie nie karmcie trolla! xD

Hallie, szkoda Twojego czasu. :)
Od 5 lat (jak nie dłużej) wraz z aktywnością "pewnego" użytkownika poruszany jest tutaj temat szmat itd. Przecież to, jak zdarta płyta. xD

A tak odnośnie tematu, to podobno żadna praca nie chańbi. Każdy ma swoje życie i sam podejmuje wybór, w jaki sposób chce żyć na tym świecie. :) Jestem pewna, że część postytutek pochodzi z patologicznych rodzin. Patologia rodzi patologie niestety.
Poza tym, książki/filmy takie jak nimfomanka, czy grey na pewno sprzyjają tej branży.
 

Yo_lanta

Nowicjusz
Dołączył
22 Maj 2014
Posty
198
Punkty reakcji
6
Wiek
31
Miasto
Świnoujście
Ja nie oceniam tych kobiet co zarabiają w ten sposób. Jedne zmusza do tego sytuacja życiowa inne lubią łatwa kasę jeszcze inne po prostu to lubią. Nie potępiam ich moim zdaniem ich życie ich wybór ale z 2 strony gdyby nie bylo na nie "popytu" nie byly by potrzebne :)
 
D

dave123

Guest
Pewien mędrzec powiedział : lepiej iść na dziwkę niż walić konia przed komputerem :D
 
D

dave123

Guest
Byłem teraz w piątek na prostytutce i była fajna , 20-latka 3-lata młodsza ode mnie.
Dużo lepiej wspominam te spotkanie , od randek z laskami w te lato... ;)
 
D

dave123

Guest
kate2 napisał:
na prostytutce
Tylko bez szczegółów :huh:
Po pierwsze bardzo sympatyczna , całkiem inteligentna się wydawała , można z nią pogadać jak z kumpelą , co do seksu też całkiem ok. , jedyny minus to czas trwania oraz trochę udawała podczas seksu - a było to lekko widoczne , ale kurde taką dziewczynę to bym chciał :D
Drugi minus to był taki , który sam sobie nazwę zgotowałem , ale nie będę o nim pisał bo to lekko intymna sprawa , związana długością stosunku , pomińmy to :D
 

Desdemona

Nowicjusz
Dołączył
2 Wrzesień 2015
Posty
59
Punkty reakcji
3
Wiek
33
Dobra, w temacie pisząc, mam koleżankę, którą znałam dwa lata zanim dowiedziałam się w jaki sposób zarabia na życie. To normalna dziewczyna z którą studiowałam. Dlaczego tak pracuje? Jest jej wygodnie pod względem finansowym. Klienci to dla niej chodzące karaluchy, tyle tylko, że z grubym portfelem. Dla niej seks z klientem ma mniej więcej taką wartość i poziom emocji jak dla nas zaparzenie kawy rano. Nie wnikałam w szczegóły, nie zadawałam miliona pytań. Nie uważam, że prostytutki to złe kobiety, każdy robi co lubi ewentualnie co musi.
A teraz przepraszam za off:

dave123 to temat o tym co sądzimy o prostytutkach, a nie Twoim nieudanym życiu. Nie wiem kto Cię dzieciaku tak skrzywił, albo skrzywdził - współczuję. Przykre jest to, że po pierwsze nie myślisz, po drugie nie słuchasz, po trzecie robisz z siebie najzwyczajniej w świecie debila. Nie wiem czy w ten sposób funkcjonujesz na serio, czy jesteś trollem. Mam szczerą nadzieję, że prawdziwa jest ta druga opcja, bo jeśli jednak pierwsza to jestes bardzo nieszczęśliwym człowiekiem.
 
D

dave123

Guest
Desdemona napisał:
dave123 to temat o tym co sądzimy o prostytutkach, a nie Twoim nieudanym życiu. Nie wiem kto Cię dzieciaku tak skrzywił, albo skrzywdził - współczuję. Przykre jest to, że po pierwsze nie myślisz, po drugie nie słuchasz, po trzecie robisz z siebie najzwyczajniej w świecie debila. Nie wiem czy w ten sposób funkcjonujesz na serio, czy jesteś trollem. Mam szczerą nadzieję, że prawdziwa jest ta druga opcja, bo jeśli jednak pierwsza to jestes bardzo nieszczęśliwym człowiekiem.
Tak sobie gadam farmazony z nudów :D


Desdemona napisał:
Klienci to dla niej chodzące karaluchy, tyle tylko, że z grubym portfelem.
co masz na myśli z tymi karaluchami ? bo nie czaję... oraz dlaczego tak ich odbiera ?
Ogółem w druga stronę jest podobnie klienci tak naprawdę też nie szanują prostytutek , kiedyś gadałem z taką co mówiła , że spotkała swoich klientów na ulicy szła ona z 10-letnim dzieckiem i , goście ci gadali do niej w stylu fajnie obciągałaś itp. przy dziecku... , trochę nie ciekawie , ale chyba z tym podejściem to do klientów to chyba jednak kwestia osoby , tak samo w drugą stronę... , różni klienci mają różny szacunek do tych lasek...



Desdemona napisał:
Dla niej seks z klientem ma mniej więcej taką wartość i poziom emocji jak dla nas zaparzenie kawy rano.
To chyba oczywiste , skoro robi to już 10 tyś. razy , więc nie jest to dla niej nic nowego...
 

Desdemona

Nowicjusz
Dołączył
2 Wrzesień 2015
Posty
59
Punkty reakcji
3
Wiek
33
Chłopie gadasz farmazony z nudów i drążysz temat niczym kropla skałę. Chyba jednak masz problem, na szczęście jego rozwiązanie nie jest moim problemem.Żegnam ten wątek w temacie wypowiedziałam się i zdanie wyraziłam.
 
D

dave123

Guest
Ale o co tobie chodzi ? Nie można gadać na takie tematy ? xd
Na samym początku chciałem gadać normalnie i z początku pisałem poważnie , ale znaleźli się tutaj nazwę to pseudo eksperci typu gregxx , kate itp. i prowadziłem z nimi gre słów i z każdym postem było wiadać , że nie mają oni zielonego pojęcia o tym o czym się wypowiadają.

albo ta rada grega zajrzyj w głąb siebie hehe myślałem , że padnę - takie coś to by mògł mi powiedzieć ròwnie dobrze żul z pod sklepu...
Chciałem gadać merytorycznie , ale się nie dało ze względu , że ludzie tutaj nie szanują zdania ludzi , ktòrzy inaczej patrzą na świat niż oni...
 

dominik5

Nowicjusz
Dołączył
27 Marzec 2015
Posty
63
Punkty reakcji
9
Desdemona napisał:
Klienci to dla niej chodzące karaluchy, tyle tylko, że z grubym portfelem. Dla niej seks z klientem ma mniej więcej taką wartość i poziom emocji jak dla nas zaparzenie kawy rano.
Bywają tacy klienci, którzy na prawdę myślą, że one są zainteresowane ich problemami. Jak można zainteresować się facetem, który płaci za seks i traktuje kobietę jak przedmiot? Też rozmawiałem z prostytutkami i mówiły, że początek jest obrzydliwy ale z czasem emocje i wstręt opadają i staje sie do dla nich jak zaparzenie kawy.
 
D

dave123

Guest
dominik5 napisał:
Klienci to dla niej chodzące karaluchy, tyle tylko, że z grubym portfelem. Dla niej seks z klientem ma mniej więcej taką wartość i poziom emocji jak dla nas zaparzenie kawy rano.
Bywają tacy klienci, którzy na prawdę myślą, że one są zainteresowane ich problemami. Jak można zainteresować się facetem, który płaci za seks i traktuje kobietę jak przedmiot? Też rozmawiałem z prostytutkami i mówiły, że początek jest obrzydliwy ale z czasem emocje i wstręt opadają i staje sie do dla nich jak zaparzenie kawy.
Sory że się wtrące...
akurat faceci płacą za seks bo mają z tego korzyść , laska oferuje coś i robi to bez fochòw i bez problemowo.
Ja bym wolał chodzić na prostytutki niż być np. W nudnym związku bez seksu...
Laski same wybierają takie życie , więc pretensje co do traktowania mogą mieć jedynie do siebie..
Tak samo czy się brzydzą czy nie takie laski to już ich problem... , bo same to wybrały...
 
D

dave123

Guest
Takie są fakty jak piszę niestety :/
Zazwyczaj mam tak , że im mniej mam szacunku do dziewczyn tym mam lepsze efekty w tym temacie... , chociaż to trochę tez idzie w kierunki , że mam szacunek do tej osoby , która szanuje mnie...

To jest też aspekt emocjonalny u lasek , na logicznym poziomie czują np. obrzydzenie a na np. poziomie emocjonalnym może czuć czasem nawet podniecenie... , albo uczucie , że robi coś zakazanego a to wywołuje emocje nawet negatywne , ale laski są emocjonalne , więc ciągną do emocji... , lepsze czasem dla lasek są negatywne emocje z bycia prostytutką od nostalgii i barku emocji...

Oczywiście laska nigdy tobie takich rzeczy nie powie , to jest tak samo jak z fantazjami erotycznymi kobiet , słyszałem o lasce , która zostałą zgwałcona a potem miała z tym związane fantazje erotyczne , że na logicznym poziomie tego faceta nie nawidziłą ,a na poziomie emocjonalnym podniecała ją ta chwila gdy była zmuszana do seksu....
Albo słyszałem , kiedyś , że nie które laski podniecało np. , ze są nad morzem i fale morza kojarzyły im się , z wpływem domyśl się czego... :D
 

ZegarTyka

Nowicjusz
Dołączył
26 Październik 2015
Posty
6
Punkty reakcji
1
Kiedyś pracowałem z pewną dziewczyną i nawet się zakumplowaliśmy trochę. Na pewnej imprezie wyszedł temat prostytutek i jak to po alkoholu, poziom filozof rośnie. No i koleżanka zaczęła po pierwsze bronić tej profesji, po drugie dość logicznie uzasadniać i argumentować wiele rzeczy. Wtedy stwierdziłem, że jest po prostu mądra, ale dopiero potem do mnie dotarło, że mówiła to z własnego doświadczenia.

Ludzie robią różne rzeczy w życiu i do różnych rzeczy muszą się zmuszać, lub są zmuszani. Nigdy nie ocenię prostytutki dopóki nie poznam jej historii. To człowiek jak każdy inny i myślcie co chcecie, ale zasługuje na szacunek.

Uprzedzając jakieś głupie pytania - nie, nie przespaliśmy się.
 

Jolka Fasolka

Nowicjusz
Dołączył
8 Listopad 2014
Posty
36
Punkty reakcji
0
Ja takich osób nie oceniam negatywnie, ale osobiście brzydziłabym się uprawiać seks z kims kto miał wielu partnerów.
 
B

Blancos

Guest
ZegarTyka napisał:
To człowiek jak każdy inny i myślcie co chcecie, ale zasługuje na szacunek.
Oczywiście, człowiek to człowiek...
Tym niemniej, nie oszukujmy się, że taka prostytutka będzie traktowana na równi z przeciętną kobietą - nie będzie. Chociażby w kwestii związku. Podejrzewam, że zdecydowana większość mężczyzn nie chciałaby wiązać się z eks-prostytutką (z obecną to chyba żaden normalny facet by nie chciał się na poważnie wiązać). Inna sprawa, że pewnie sporo pracodawców miałoby opory przed zatrudnieniem dziewczyny, co do której wiedzieliby, że zajmowała się prostytucją...
 
Do góry