Co pisać na portalach randkowych

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Tylko który myślący normalnie facet pozwoli sobie na takie zachowanie kobiet? Jak jakiś facet jest tzw. "dupa", w ogóle nie męski, to pozwala sobie na wiele kobietom, a one tylko się z takiego potem śmieją.
Ja nigdy bym sobie, jako facet nie pozwolił na to, bym miał taką opinię u kobiet, tak jak niektórzy faceci.
Godność i honor faceta, to są rzeczy święte... Ważniejsze od każdych pieniędzy, od przyjemności i wielu innych rzeczy.
Prawdziwy facet nigdy sobie nie pozwoli ( wbrew różnym opiniom na ten temat ), by kobiety sobie za dużo powalały.
I ja wierzę w to, że kiedyś taki facet będzie za to ceniony i ludzie, a szczególnie kobiety dostrzegą w nim taką cechę i zaletę, jakiej brakuje wielu facetom.
A wiem też z opinii niektórych kobiet na temat facetów, chociażby czytając w opisach kobiet na profilu, na portalach randkowych ( ja dość dużą uwagę kładę na opisy kobiet na profilach i je lubię czytać ), iż kobiety się coraz częściej w dzisiejszych czasach negatywnie wyrażają o facetach.
Że faceci nie mają honoru, że nie potrafią szanować kobiet, że patrzą tylko na "zaliczenie" kobiety, bo widzą tylko: ładny tyłek, piersi i zgrabne nogi, co zawsze facetów będzie przyciągało.
Mało któremu się spodoba kobieta otyła albo nawet taka, która nie jest atrakcyjna, ponieważ zawsze musi być dla facetów: atrakcyjność, zgrabne nogi, bo to pociąga też seksualnie.
Ja nie patrzę u kobiet tylko na sam wygląd, na atrakcyjność, chociaż jest to też ważne, w jakiś sposób.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 276
Punkty reakcji
69
A wiem też z opinii niektórych kobiet na temat facetów, chociażby czytając w opisach kobiet na profilu, na portalach randkowych ( ja dość dużą uwagę kładę na opisy kobiet na profilach i je lubię czytać ), iż kobiety się coraz częściej w dzisiejszych czasach negatywnie wyrażają o facetach.
Że faceci nie mają honoru, że nie potrafią szanować kobiet, że patrzą tylko na "zaliczenie" kobiety, bo widzą tylko: ładny tyłek, piersi i zgrabne nogi, co zawsze facetów będzie przyciągało.
Widzisz, te same panie, które tak piszą, jak będą miały do wyboru kogoś, kto wie jak im zawrócić w głowie i zaprosi je na seks, oraz nudziarza z honorem faceta (czymkolwiek on jest, bo chyba byciem prawiczkiem do śmierci w tym przypadku), wybiorą opcję numer jeden.

Jak sądzisz, dlaczego?

Miałem kiedyś sytuację, w której dziewczyna wyzywała mnie od szowinistów oraz manipulantów i jednocześnie siedziała mi na kolanach z ręką pod koszulą, całując i próbując mnie zaciągnąć do swojego mieszkania, bo jej instynkt był silniejszy od rozumu. Kobiety zawsze wybierają samców alpha, jeśli mają ku temu okazję. To jest definicja prawdziwego faceta, a nie Twoje "zasady", że nie dasz sobie napisać wulgaryzmu na portalu randkowym, żeby pokazać kobiecie gdzie jej miejsce. Prawdziwy facet dziś puści mimo uszu co powiedziała, a jutro i tak postawi na swoim i to w taki sposób, ze kobieta będzie się cieszyła, ze to ona mogła podjąć decyzję, która wcale nie była jej.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Widzisz, te same panie, które tak piszą, jak będą miały do wyboru kogoś, kto wie jak im zawrócić w głowie i zaprosi je na seks, oraz nudziarza z honorem faceta (czymkolwiek on jest, bo chyba byciem prawiczkiem do śmierci w tym przypadku), wybiorą opcję numer jeden.

Jak sądzisz, dlaczego?

Miałem kiedyś sytuację, w której dziewczyna wyzywała mnie od szowinistów oraz manipulantów i jednocześnie siedziała mi na kolanach z ręką pod koszulą, całując i próbując mnie zaciągnąć do swojego mieszkania, bo jej instynkt był silniejszy od rozumu. Kobiety zawsze wybierają samców alpha, jeśli mają ku temu okazję. To jest definicja prawdziwego faceta, a nie Twoje "zasady", że nie dasz sobie napisać wulgaryzmu na portalu randkowym, żeby pokazać kobiecie gdzie jej miejsce. Prawdziwy facet dziś puści mimo uszu co powiedziała, a jutro i tak postawi na swoim i to w taki sposób, ze kobieta będzie się cieszyła, ze to ona mogła podjąć decyzję, która wcale nie była jej.
Tylko wiesz, znowu przypomnę to, co już powiedziałem wcześniej, różne są kobiety, z różnymi charakterami i nie każda będzie chętna na seks z facetem, a tym bardziej dopiero co poznanym.
Z opinii niektórych kobiet na temat facetów i z tego też, co mi pisały kobiety, jak byłem w kontakcie z kobietami, to niektóre kobiety nie będą zainteresowane propozycją seksualną i mogą różnie na to zareagować, jak facet jeden z drugim kobietom seks zaproponuje.
To już bardziej po dłuższej znajomości realnej, ale nie zbyt szybko, nie znając się jeszcze.
Nikt myślący trzeźwo nie będzie proponował seksu, nie znając jeszcze drugiej osoby. Ja bym nigdy się na to nie zdecydował, nie znając dobrze kobiety i myślę, że kobieta również nie.
Bo owszem, można się umawiać na seks z osobą obcą, której się nie zna, ale to najczęściej są usługi seksualne za korzyści finansowe i właśnie najczęściej osoby takie przebywają na różnych serwisach erotycznych, które szukają przyjemności płatnej i tyle.
Ja nigdy nie płaciłem za seks i płacił nie będę, gdyż nie uznaję tego.
Zresztą, mnie to trochę też odpycha... bo co to za seks z kobietą, której nie znam i nic o niej nie wiem, a tym bardziej jeśli miałbym się bzykać z jakąś kobietą, która może mnie seksualnie nie pociągac, bo tak się zdarza.
Ale to też zależy od danej sytuacji. Jeśli ciekawie ułożyłaby się taka znajomość, gdzie trafiłbym na wartą uwagi kobietę, gdzie i relacje byłyby ciekawe, rozmowa byłaby ciekawa, byłoby o czym pogadać, pośmiać się, to wtedy i seks mógłby być udany i ciekawy.
Bo to wszystko się ze sobą łączy: relacje pozytywne, dobra rozmowa, dobre towarzystwo, jakiś pociąg do siebie i też seks.
A nie jest to proste, żeby się tak dobrać i zawsze jakieś przeszkody mogą się pojawić.
Ale najczęściej sytuacja jest taka, że w serwisach erotycznych mało która osoba jest szczerze chętna na "prawdziwą znajomość", poza seksem płatnym.
Jest to raczej traktowane, jako: korzyść i przyjemność i nic poza tym.
Ludzie mają pociąg seksualny, bo taka jest ludzka natura, a są samotni lub tkwią w związkach, małżeństwach w których nie mają spełniania seksualnego, więc szukają tego w takich miejscach, jak: serwisy erotyczne.
Seks w dzisiejszych czasach jest TOWAREM, który się kupuje i sprzedaje za korzyść i nie idzie z tym w parze żadna miłość, sentymenty i bliskość.
To się wprawdzie zdarza, ale nie często i różnie bywa.
I z opisów niektórych kobiet, w serwisach erotycznych wynika, że one nie szukają tam żadnej miłości, związków, tylko samej przyjemności, dla zaspokojenia seksualnego i tyle.
Seks można uprawiać bez uczuciowo, co robią właśnie ludzie, którzy płacą za seks i z tego korzystają.
Jak kolega popatrzy na kobiety, które świadczą usługi seksualne, np. stoją gdzieś na trasach i oczekują "klientów" i te, które pracują w agencjach towarzyskich, to one się tam nie kierują uczuciami do facetów, tylko samą korzyścią finansową.
Nie rozwija się żadna znajomość i relacja, bo na tym się kończy.

Natomiast, jak poznałem dziewczynę z Warszawy poprzez jakiś czat internetowy, to ona, z tego co mi powiedziała, nigdy z żadnymi facetami seksu nie miała. Poznawała różnych facetów, ale nie pozwalała na to, by miała z nimi seks, ponieważ ona była dziwna i miała jakieś tam odbicia psychiczne.
Ale dziewczyna bardzo atrakcyjna, szczupła i zgrabna. A jednak ona chyba seksu nie lubiła lub nadal nie lubi.
Więc ja nie miałem z nią żadnego seksu, a jak tylko bym spróbował jej zaproponować seks, przyjemnośc, to by mnie od razu olała.
Ponieważ o tym mi mówiła, mając znajomości z innymi facetami.
I równiez, znając inne dziewczyny też do seksu nie dochodziło, ponieważ nie chciały za bardzo na ten temat rozmawiać, a poza tym to były za krótkie znajomości, nie poznałem właściwie dobrze tych dziewczyn, żeby mógł być z tego jakiś seks.
Na temat seksu mozna sobie rozmawiać, ale do niego wcale nie musi dojść, z różnych przyczyn.

I tak to wygląda.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Wracając do tematu, ja do każdej kobiety z którą mam kontakt i którą poznam mam pewien dystans.
Nie wierzę od razu we wszystko co mi mówią kobiety i mam ograniczone zaufanie. I myślę, że ze strony kobiet powinno być takie samo podejście do sprawy.

Ja już się zawiodłem nie raz na kobietach i miałem takie relacje, ze ja już do sprawy podchodzę inaczej.
Ale też nie zmuszam kobiet do siebie siłą. Jak coś nie pasuje, to: droga wolna... Nie będę siłą uszczęśliwiał kobiet.
Ja mogę dać kobiecie, którą poznam jakąś przyjemność, radośc, ale pod warunkiem, że to będzie też odwzajemnione i docenione.
Ja nie uznaję czegoś takiego, że ( i to wynika z zasady ): coś nie działa w dwie strony.
Jak coś w dwie strony nie działa, to automatycznie dla mnie to nie ma sensu.

I było tutaj powiedziane, iż: "kobiety nie lubią nudnych facetów". To może i prawda. To też zależy od charakteru kobiety.
Ja nudny nie jestem, a jeżeli to byłoby źle odebrane przez kobietę niż powinno było być odebrane, to ja już wpływu na to nie mam i nie będę miał.
Ja nie odpowiadam za myśli kobiety.
Na pewno nie jestem w stanie zapewnić kobiecie wygodnego życia i finansować kobiety, bo na to mnie nie stać.
I to mnie nie musi przekreślać, bo liczą się wartości, a nie pieniądze i wygodne życie.
Ale to rozumieją kobiety, które same mają w sobie dobre wartości i je okazują facetom.
Poza tym jeśli się z kimś jest w bliskim partnerstwie, to też trzeba akceptować czasami jakieś ułomności, problemy i różne rzeczy u drugiej osoby. Bo bez akceptacji, to raczej nie da się z drugą osobą razem być.
To jest jedna z wartości, akceptowanie kogoś i problemów.
Ja miałem takie sytuacje z kobietami, że nie chciały zaakceptować: tego czy tamtego u mnie, więc to też straciło sens.

A mi się już powiem szczerze nie chce bawić w nieskończoność z kobietami w coś, z czego nic nie wynika dobrego.

Musi być umiejętność: dogadywania się i godzenie się na ugody.
Ale nie na siłę.
Zawsze będę zdania, że: dwie strony powinny tak samo coś dobrego przekazywać od siebie, żeby była wzajemność.
Nie jedna kobieta też chciała mi wchodzić na głowę, bo sobie za dużo pozwalała, ale ja na to się godzić nie mogłem.
No a jeśli ludzie nie potrafią być ugodowi, nie potrafią się normalnie dogadywać ( czasami dotyczy to jednej strony, czasami drugiej strony, a czasami obydwu stron ), to nie mogą być razem i muszą być skazani na życie w pojedynkę.
A takich ludzi jest dużo, którzy nie mogą z nikim stworzyć "bliskiego partnerstwa", bo nie potrafią wykazywać wartości i nie potrafią przekazywać niczego dobrego od siebie.

Najczęściej są to ludzie z zaburzeniami psychicznymi, z jakimiś kompleksami, których się wstydzą i to im nie pozwala na bycie z kimś, w bliskości.
Takich ludzi w społeczeństwie nie brakuje.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 276
Punkty reakcji
69
A takich ludzi jest dużo, którzy nie mogą z nikim stworzyć "bliskiego partnerstwa", bo nie potrafią wykazywać wartości i nie potrafią przekazywać niczego dobrego od siebie

Najczęściej są to ludzie z zaburzeniami psychicznymi, z jakimiś kompleksami, których się wstydzą i to im nie pozwala na bycie z kimś, w bliskości.
Takich ludzi w społeczeństwie nie brakuje.


No to sam sobie odpowiedziałeś na to, dlaczego nie masz kobiety.

PS. Nie musisz pisać większą czcionką.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
No to sam sobie odpowiedziałeś na to, dlaczego nie masz kobiety.

PS. Nie musisz pisać większą czcionką.
Większą czcionką to tak tylko, by sprawdzić jak się pisze na forum.

Natomiast, odnosząc się do Twojej wypowiedzi, no cóż... możesz myśleć co Ci się podoba, a ja swoje powiedziałem.
Ogólnie się odniosłem do sytuacji ludzi, którzy mają jakieś problemy w nawiązywaniu relacji. Jeżeli odniosłem się też do mojej sytuacji, to wytłumaczyłem wyraźnie, jak to wyglądało z kobietami które zapoznawałem.
Ale na forum, w takim temacie zaraz się pojawiają opinie, że jak ktoś przedstawia sytuację w relacjach z kobietami, to od razu jest to jego wina i to z nim jest problem.
Ale nie był ktoś przy tych relacjach, przy kontaktach i nie słyszał, jak to przebiegało, więc oceniać nie może. Mogą być oczywiście jakieś przypuszczenia, co do sytuacji, ale prawdy ktoś nie zna i nie wie, jak to wyglądało.
Ja już nie raz tłumaczyłem w tym temacie, jak sytuacja w moim przypadku wyglądała, jeżeli chodzi o kontakty i relacje z kobietami.
Można w to wierzyć, można w to nie wierzyć, a to już nie jest mój problem.
Ja nigdy nie miałem problemów z zaburzeniami, nigdy nie byłem chory psychicznie, a jedynie tylko kiedyś w młodym wieku byłem w depresji, bo miałem różne przeżycia i problemy z domu rodzinnego, z którego pochodziłem. I to się za mną ciągnęło latami, ale nigdy mnie to nie załamało, bo potrafiłem sobie poradzić.
Nie miałem nigdy też problemów z kompleksami, w przeciwieństwie do niektórych ludzi i jestem w tym szczery. I moje: kontakty, relacje i znajomości z kobietami, z mojej strony odbywały się jak najbardziej normalnie, bo jestem normalnym człowiekiem.
A to, że pojawiały się kobiety na które nie z mojej winy trafiałem, które miały jakiś problem, z zaburzeniami, z kompleksami ( nie ja tylko te kobiety, żeby to było dobrze zrozumiane ), to taki los i ja temu winien nie byłem.
I Ty próbujesz winę chyba zwalić na mnie, że to nie te kobiety miały problem, tylko ja miałem problem, że relacje się nie udawały w moim przypadku?
Ale nie znasz mnie w rzeczywistości i nie wiesz jaki jestem. Ja Ciebie też nie znam, dlatego ja nie oceniam Twojej sytuacji w relacjach z kobietami, bo nie wiem, jak było.

Musiałbyś mnie realnie poznać, żebyś wiedział, jakim jestem człowiekiem. Ale to już jest sprawa Twojej woli i chęci.
Ja ludzi nie uszczęśliwiam na siłę, jeśli ludzie tego nie chcą.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 276
Punkty reakcji
69
Ja mam pewien problem, Panie stalowy, mianowicie między ilorazem inteligencji moim, a przeciętnego Polaka jest większa różnica, niż między ilorazem przeciętnego Polaka, a inteligentnego szympansa.

Niestety rozmowa z Tobą jest trudniejsza, niż z przeciętnym Polakiem. Bardziej przypomina ona oglądanie przez niektórych paradokumentow "dla beki" (czego nigdy nie rozumiałem). Z braku laku czytam, ale dyskutować mi się nie chce, bo i tak do Ciebie nie dotrze co mam do przekazania.

Kobiety, z którymi piszesz mają pewnie podobne odczucia. Miałeś rację w tamtym poście. Są ludzie, którzy nie stworzą związku, bo nie są do tego zdolni, gdyż za bardzo odbiegają od reszty społeczeństwa i mają pewne problemy behawioralne, bądź umysłowe.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Ja mam pewien problem, Panie stalowy, mianowicie między ilorazem inteligencji moim, a przeciętnego Polaka jest większa różnica, niż między ilorazem przeciętnego Polaka, a inteligentnego szympansa.

Niestety rozmowa z Tobą jest trudniejsza, niż z przeciętnym Polakiem. Bardziej przypomina ona oglądanie przez niektórych paradokumentow "dla beki" (czego nigdy nie rozumiałem). Z braku laku czytam, ale dyskutować mi się nie chce, bo i tak do Ciebie nie dotrze co mam do przekazania.

Kobiety, z którymi piszesz mają pewnie podobne odczucia. Miałeś rację w tamtym poście. Są ludzie, którzy nie stworzą związku, bo nie są do tego zdolni, gdyż za bardzo odbiegają od reszty społeczeństwa i mają pewne problemy behawioralne, bądź umysłowe.
A ja nie będę Ciebie do mnie przekonywał.
To jest tylko forum i tutaj się znajomych i przyjaciół nie szuka, bo się raczej nie da, w takim miejscu.
Tutaj się tylko dyskutuje i nic poza tym.
Jednym się może to podbać, a innym nie i tak już jest.
Ja swoje tłumaczyłem tak jak najlepiej umiałem w temacie i tylko tyle mogę. Nie rozumiem za to kompletnie sytuacji w której ktoś, według swojego jakiegoś "widzi misie" odczuwa coś w kimś albo nie odczuwa...
To jest jakaś parapsychologia albo co? Jakieś głupoty, które ktoś wymyśla...
Ja jestem normalnym człowiekiem, mam swoje zainteresowania, coś lubię, czegoś nie lubię i mam pozytywne nastawienie do życia.
Jeżeli to miałoby odpychać kobiety, to jest to dla mnie bzdura.
Oceniasz, bo tak jesteś przekonany, ale ja na to też nic nie poradzę. Tłumaczyłem też wcześniej na postach, że miałem i takie relacje z kobietami, które były poprawne, ciekawe, ale w wyniku losu, gdzie nikt nie zawinił zakończyły się znajomości.
Tego jakoś pod uwagę nie wziąłeś, oceniając moja sytuację z kobietami?
A ja to tłumaczyłem we wcześniejszych postach.
Czyli nie jest do końca tak, jak to oceniałeś, iż: "to niby tylko ze mną jest problem w relacjach z kobietami... ".
Otóż, wcale nie.

No ale Ty wiesz swoje.
 

glowonog

feniks
Dołączył
14 Maj 2017
Posty
1 276
Punkty reakcji
69
Można znaleźć znajomych, u jednego poznanego na tym forum bawiłem się na weselichu.

Jest różnica między dyskutowaniem, a powtarzaniem jak mantry tego samego.
 

Stalowy

Nowicjusz
Dołączył
20 Maj 2021
Posty
84
Punkty reakcji
3
Wiek
37
Miasto
Tajemnicze miejsce...
Można znaleźć znajomych, u jednego poznanego na tym forum bawiłem się na weselichu.

Jest różnica między dyskutowaniem, a powtarzaniem jak mantrę tego samego.
A to, że Tobie się to nie podoba, to nie jest mój problem. Ja mam prawo się udzielać tak jak chce na forum, bo na forum jest wolność.
To wszystko zależy na kogo na forum trafisz i z kim się zakumplujesz.
Nawet jak kogoś poznasz realnie to nie jest wcale tak, że od razu z tego będzie: dobra znajomość i przyjaźń.
Bo różnie się znajomości układają.
A Ty nie wiesz, czy trafisz na osobę ciekawą, wartą uwagi, czy na osobę, która Tobie nie przypasuje. Trzeba najpierw kogoś poznać, by to wiedzieć.
Ja znam dużo ludzi realnie i np. pracuje u znajomego, który jest w porządku, z którym można pogadać na różne tematy, pośmiać się i własnie ta atmosfera w miejscu pracy z nim jest bardzo poprawna.
Ja nie bym nie mógł pracować z kimś, z kim bym się nie dogadywał. A miałem różne sytuacje w miejscach pracy i pracowałem w różnych miejscach.
Ja lubię zapoznawać ludzi, nie wazne w jakiej formie, ale też nie zadaje się z byle kim. Ja omijam cwaniaków, kozaków, bo takich ludzi nie trawię, zwyczajnie.
 

Kibic Polski

Nowicjusz
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
488
Punkty reakcji
10
Zamiast w sobotę to w niedzielę udałem się z Badowiczką na Festiwal Piwa Wina i Serów organizowany na terenie byłej fabryki wódek Koneser w Warszawie. Ogółem ok dwadzieścia straganów a mniej więcej po pięć z piwem i winem i około dziesięć z serami czy innymi spożywczymi. Jak dla mnie rozczarowanie ale chociaż wybrałem smaczne chyba precle krakowskie jakieś grillowane sery (może nawet z mleka mamuta) i piwo które smakowało jak piwo czyli nie był to IPA APA ALE czy STOUT choć tego ostatniego spróbowała Badowiczka(bo ciemne) i przeżyła. Ogółem spodziewałem się większej liczby stoisk, promocji czy reklam a może po prostu zabrakło mi cwaniaka prowadzącego pytającego na stoisku piwnym
"jakie piwa bezalkoholowe ma Pan w ofercie?" słyszącego w odpowiedzi "Panie na coś takiego to nawet wody jest szkoda wie Pan?"
 
Do góry