CALL CENTER I TELEMARKETING

zielonooka23

Nowicjusz
Dołączył
21 Listopad 2005
Posty
274
Punkty reakcji
0
Wiek
36
Miasto
Radom
Chciałabym poznać waszą opinię na temat takiej pracy?? Co sądzicie o pracy w takim zawodzie, jakie macie doświadczenia zwiazane z praca telemarketera, czy wszym zdaniem rynek Call Center, helpdesk i tego rodzaju usługi mają możliwości rozwoju w naszym kraju?? Może macie jakieś ciekawostki związane wlasnie z telesprzedaza czy tez na przyklad z funkcjonowaniem infolinii bądz helpdeskow??
 

Qon

Eksperfekcjonista
VIP
Dołączył
21 Grudzień 2006
Posty
7 886
Punkty reakcji
184
Miasto
Alpha Centauri
Pracowałem w call center. A ten rynek będzie się rozwijał bardzo szybko.
 

silent hunter

Nowicjusz
Dołączył
13 Kwiecień 2007
Posty
380
Punkty reakcji
0
Jak takie miejsce jest dobrzezarządzane to taka praca dla studenta jest wręcz idealna tak jak przedmówca mówił - można sobie godz dostosowywać wtedy.
 

zielonooka23

Nowicjusz
Dołączył
21 Listopad 2005
Posty
274
Punkty reakcji
0
Wiek
36
Miasto
Radom
W sumie macie racje, jednak czy teraz, kiedy kazdemu zalezy na tym by pracowac, a pracodawcy zalezy na tym by jego grupa pracownikow byla najlepsza mozna tak latwo dostosowac swoje godziny pracy?? bardzo duzo mlodych ludzi wyjechalo za granice w poszukiwaniu pracy, a pracodawcy chca wlasnie tych naj...sama pracuje jako agent Call Center i ze swojego doswiadczenia wiem, ze nie jest tak latwo...tyle ze doswiadczenie jakie zdobywam jest ogromne, a praca nie jest ciezka...i do tego bardzo czesto smieszna :D
 

Qon

Eksperfekcjonista
VIP
Dołączył
21 Grudzień 2006
Posty
7 886
Punkty reakcji
184
Miasto
Alpha Centauri
Właśnie dlatego, że tyle osób wyjechało, a Polska gospodarka wciąż przeżywa boom, to pracownik będzie w najbliższych latach dyktował warunki, a nie pracodawca. Co z tego, że szef chce najlepszych, skoro niedługo trzeba będzie importować pracowników z Chin?
 

zielonooka23

Nowicjusz
Dołączył
21 Listopad 2005
Posty
274
Punkty reakcji
0
Wiek
36
Miasto
Radom
Jednak w mojej firmie non stop przyjmuja pracownikow, a chetnych jest malo wiec chyba nie tak do konca taka praca wszystkim sie podoba...dla mnie jest calkiem fajna wlasnie na okres studiow, choc troche meczaca...
a jesli chodzi o import pracownikow, to nie wiem czy wiecie, ale jesli chodzi o branze budowlana teraz coraz czesciej zdarza sie ze pracodawca zatrudnia pracownikow z Ukrain, bo nie musi im tak duzo placic, a jako pracownicy dobrze sie sprawdzaja...mamy wiec konkurencje :D
 

SlaVa

Nowicjusz
Dołączył
21 Maj 2007
Posty
13
Punkty reakcji
0
Chciałabym poznać waszą opinię na temat takiej pracy??

<cute>

W tej chwili pracuję na infolini PZU przy rejestracji szkód komunikacyjnych i czasem lepiej czasem gorzej. Firma duża i uznana. Stawka nie najgorsza. Pierwsze 3 miechy 8PLN brutto, po 3 miesiącach 10PLN brutto, później stawka rośnie, nie będę całej drabinki pisać, bo nie o to sie rozchodzi.

Mianowicie taką pracę można podzielić na dwie "gałęzie". Rozmowy przychodzące i wychodzące. Praca przy rozmowach przychodzących w sumie może być dla każdego, kto ma dość poprawną dykcję, bo przeważnie masz aplikację i wszelkie pytania wypisane.

A jeśli chodzi o drugą "gałąź", czyli o rozmowy wychodzące. Czyli tzw. telesprzedaże, telemarketing to taka praca jest tylko dla osób, które są "wygadane", potrafią dobrze nakręcać ludzi, aby mieć wyniki ;) Bo o to chodzi w tym.

Moja opinia na temat pracy teleoperatora? Myślę, że jest lepsza niż praca w jakimś supermarkecie za najniższą krajową + premia uznaniowa (czyli się podlizujesz kierownikowi, masz premię ;) )
W PZU godziny można sobie ustalać samodzielnie. Polega to na tym, że dajesz dyspozycyjność na następny tydzień. Wymogi jakie mają w PZU, to dyspozycyjność minimum 20 godzin/tydzień (co nie znaczy, że musisz pracować 20 godzin ;) ) i 3 poniedziałki w miesiącu, ze względu na to, iż w poniedziałki jest najwięcej zgłoszeń, bo w weekendy nie działają, bądź krótko działają inspektoraty.

Krótko mogę powiedzieć, że przynajmniej w PZU jak ja pracuję, warunki nie są złe, można powiedzieć że są dobre i ludzie nie narzekają, wyłączając oczywiście z tego wynagrodzenie, ale w Polsce każdy narzeka na zarobki ;)

Mogę dodać jeszcze, że za niedzielę i nocki stawki są wyższe i za święta takie jak Nowy Rok, Boże Narodzenie, Wielkanoc stawka jest minimum 30 PLN/h :) Więc w jeden dzień, w 10h można trzepnąć 300 zeta brutto :)


Na koniec powiem, że praca nie jest dla każdego, szczególne telesprzedaż, telemarketing.
 

liwus

Nowicjusz
Dołączył
25 Luty 2007
Posty
30
Punkty reakcji
0
Wiek
36
Miasto
-=OLSZTYN=-
To powiem Ci że całkiem ładnie Ci płacą ...
Ja pracuje w jednej z firm telekomunikacyjnych i stawka jest nieco niższa spowodowana tym iż pracownicy zatrudniani do call centre są zatrudniani przez firmy zewnętrzne przez tzw. pośredników co za tym idzie prawie 80% pracowników jest zatrudniana na umowę-zlecenie i tym samym może swobodnie dostosować sobie grafik do swoich planów czyli np. studiów.
Tak jak każde call centre także jest podział na projekty wychodzące i przychodzące natomiast u nas jest odwrotnie na infolinii czyli projekcie przychodzącym są ludzie "wyszczekani" a na wychodzących ludzie którzy nie potrafiliby sobie dać rady z upartym klientem (delikatnie mówiąc).
Jednakże uważam że lepsza jest taka praca niż stanie w sklepie,supermarkecie czy bieganie jako kelner/-ka przez 8 h i zarabianie 600 zł/m-c.
Pozdrawiam
 

Madzia:(

LooooL :)
Dołączył
1 Maj 2005
Posty
971
Punkty reakcji
1
Wiek
33
ja też pracuję w cal center i jak na razie mi się podoba ;)
wrażenia są pozytywne...na razie...hehe zobaczymy jak będzie później :)
na pewno nie jest to praca trudna.
Lepiej siedzieć przed komputerem i z telefonem niż harować jak wół gdzieś indziej :p
 

wiadoma

ciotka dobra rada
Dołączył
17 Lipiec 2007
Posty
662
Punkty reakcji
0
Wiek
34
Miasto
WROCŁAW
telemarketing odradzam zdecydowanie osobom, które są mało odporne na stres. Ja pracowałam miesiąc w pewnej firmie i wspominam ten okres jak jakiś koszmar. Moja szefowa była wredną świnią i za każdym razem powtarzała wszystkim, że jesteśmy beznadziejni i niezorganizowani. Poza tym lubiła sobie wyznaczać limit dzienny, ile kto ma sprzedać czegośtam i jak się nie zmieściłeś, to dostawałeś kilka kolejnych miłych określeń na temat swojej osobowości.

O zgrozo... :mruga:
 

mikusiaaaa

Nowicjusz
Dołączył
12 Styczeń 2009
Posty
1
Punkty reakcji
0
Czy temat już ucichł? czy są tu jeszcze jacyś telemarketerzy/rki? Ja chcę podjąć pracę u partnera tp, czy jest ktoś może z tej branży? bo zaproponowali dość ciekawe wynagrodzenie prowizyjne , i chciałam się zapytać jak to wygląda z ilością sprzedanych usług miesięcznie? na ile mogę się spodziewać dziennie? powiedzcie proszę to będę wiedziała jakiej pensji mogę się spodziewać
 

Ewunka83

Nowicjusz
Dołączył
31 Lipiec 2006
Posty
36
Punkty reakcji
0
Do takiej branży najlepsze są osoby komunikatywne i które potrafią dobrze przekonać klienta do swojej oferty wtedy się da zarobić, próbowałam w tym sił ale jednak to nie dla mnie:) A wyniki dzienne zależą tylko do Ciebie i od szczęścia na kogo właśnie trafisz... powodzenia i wiary w siebie i swoje możliwości życzę
 

h3lix

Bad Mutha Fucka
Dołączył
2 Listopad 2006
Posty
3 458
Punkty reakcji
13
Wiek
33
Miasto
www.forumovision.com
A czy takie call centre jest na tyle elastyczne, zeby zatrudniac mnie tylko w poniedzialki i piatki? Np. na te 8-10h?
 

werka86ka

Nowicjusz
Dołączył
14 Listopad 2008
Posty
250
Punkty reakcji
0
Pracowałam w call center, bo to praktycznie jedyne miejsce, gdzie chca studenta, który studiuje 2 kierunki dziennie. I powiem jedno:dla mnie to był straszny syf. Wracałam do domu wykończona, i od ślęczenia przed kompem i od ludzi, często bardzo nieprzyjemnych, którzy rozmowę traktowali jak szansę przelania całego zła codziennego dnia na mnie. Praca cały czas na wysokich obrotach, na dodatek pogryziony język.
Swoją drogą, czegoś się nauczyłam-wszystko tylko nie telemarketing :lol:
 

h3lix

Bad Mutha Fucka
Dołączył
2 Listopad 2006
Posty
3 458
Punkty reakcji
13
Wiek
33
Miasto
www.forumovision.com
werka, no a ile dziennie musialas przepracowac? Czy majac dwa dni wolne w tygodniu, ktore moglbym poswiecic na ta prace mialbym szanse na przyjecie mnie?
 

Hihmik

Nowicjusz
Dołączył
13 Kwiecień 2009
Posty
1
Punkty reakcji
0
Osobiście pracowałem w firmie polcall, która właśnie oferuje telemarketing i inne formy marketingu bezpośredniego.
Praca przyjemna, ale zależnie od klienta i od firmy, dla której jesteśmy telemarketerami.. Wspominam raczej miło, ale gadanie przez kilka godzin dziennie jest nudzące, a na początku można odczuć niezły ból uszu.
 

pablu_dza80

Nowicjusz
Dołączył
11 Grudzień 2009
Posty
33
Punkty reakcji
0
pracowalem na słuchawkach w biurze numerów - czyli na podstawie danych podanych przez klietna szukałę m i podawałęm numer telefonu, taka wersja pracy w call center była nawet ok, bywało śmiesznie, czasem bardzo śmiesznie, ludzie też dawali w kość - szczególnie na nockach, nie wyobrażam sobie natomiast siebie jako osoba sprzedająca cośprzez telefon (tzn dzwoniąca do klienta), sam tego nie lubię i myślę że większość osó tak reaguje na super promocje i mega okazje przedstawiane przez telemarketera.
 
K

kinga_sc

Guest
Wolałabym przy -25 stopniowym mrozie majtki na targu sprzedawać.
Jedna z najniewdzięczniejszych prac.
 
Do góry