Brawurowa odwaga

P

Pałka

Guest
Nie wiem dlaczego, ale ciągnie mnie do rzeczy niezbadanych, dziwnych i strasznych. Oglądam często horrory, ale nawet te "fajniejsze" to dla mnie lipa. Np. kiedyś jak byłam na kolonii zobaczyłam jakieś światełka na niebie. Moje koleżanki leżały ze strachu we 3 na jednoosobowym łóżku skulone. A ja w największym spokoju wyszłam pozbierać rzeczy bo był straszny wiatr. Naprawde nie wiem dlaczego tak jest że nie odczuwam tak bardzo strachu jak inni. Nie chodzi o to żeby sie popisać. Czy coś ze mną nie tak? :/ <_<
 

jacobbs

Pan Demonium
Dołączył
11 Sierpień 2007
Posty
6 077
Punkty reakcji
31
Miasto
Paradise
Nie. Każdy strach odbiera inaczej. Jedni boją się pająków, a inni je hodują. Rzeczy typu światełka na niebie mogą przestraszyć jedynie ludzie nieracjonalnie myślących. Ja sam boję się jedynie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia. Nocne spacery do opuszczonych miejsc po ówczesnej sesyjce przy psychodelicznej nazwijmy to muzyce (the Cure chociażby) są dla mnie chlebem powszednim x)
 
P

Pałka

Guest
Haha a na następny dzień dowiedziałam sie że niedaleko jest dyskoteka xD
 

Monia ^^

Nowicjusz
Dołączył
18 Wrzesień 2006
Posty
3 426
Punkty reakcji
3
Wiek
27
Bo ludzie mają zróżnicowane lęki. Dla przykładu, umówiłam się z kumpelami kiedyś na wieczór horrorów i obejrzałyśmy ich chyba z 5. Różnego typu. Wyszło na to, że Kasia usnęła na "Egzorcyzmach Emili Rose", podczas gdy ja i Magda drżałyśmy przez cały czas... a np. na Pile czy Hostelu, to ona się bała panicznie i pytała, czy nas nie rusza rozlew krwi. Mnie nie ruszał.
Straszne są dla mnie horrory psychologiczne, a widok krwi znoszę jak normalną rzecz. Ty masz widocznie na odwrót. (;

PS. A może po prostu uznajesz straszne historie za głupoty i nie wierzysz w zjawiska paranormalne? (;
 
P

Pałka

Guest
Czy ja wiem...Widziałam wszystkie części wszystkich filmów, które wymieniłaś, i żaden mi sie nie podobał. Co do opowiadań o jakichś domach nawiedzonych czy duchach to nie wierze :p Ja jak nie dotknę, pomacam i nie sprawdzę to nie uwierzę. Haha a jeszcze ducha żadnego nie widziałam ;]
 

Monia ^^

Nowicjusz
Dołączył
18 Wrzesień 2006
Posty
3 426
Punkty reakcji
3
Wiek
27
No i stąd ta odwaga. Po prostu nie boisz się tego, czego nie znasz. A ktoś mądry kiedyś powiedział, że "nie boimy się ciemności, tylko tego co w niej nieznane". Cóż, Ty to masz za sobą, bo w niepoznane nie wierzysz... (;
 

Beatkab95

Nowicjusz
Dołączył
14 Grudzień 2007
Posty
106
Punkty reakcji
0
Wiek
25
Miasto
Jasienica
a ja się wszystkiego boję... na serio zazdroszczę Ci :( jak obejrzę jakiś horror to normalnie sikam ze strachu w nocy
 
P

Pałka

Guest
Czy ja wiem czy jest co zazdrościć... właściwie to duża część mojej "odwagi" to przyzwyczajenie. Od najmłodszych lat zostaje sama w wielkim domu (mama w pracy a brat dawno sie wyprowadził) a na dodatek mam pokoje na strychu. Kiedyś po horrorze sobie tak leżałam i rozmyślałam o strachu i sobie uświadomiłam że tak naprawde to NIEMA się czego bać. Jak sobie wyobrażacie po horrorze że jakiś duch leży na łóżku za wami to powiedzcie sobie "Haha taa jasne, ale jestem głupi/głupia". Na mnie to działa xD
 

milusinka11

Nowicjusz
Dołączył
4 Marzec 2007
Posty
217
Punkty reakcji
0
Wiek
24
Miasto
miasto z ludźmi.
heh mam 12 lat, a i calka nie zla kolekcje horrorow ;p obejrzalam wszystkie czesci pily, the grudge, ring...itp. i jeszcze duuzo innych. sama. po ciemku w duzym domu. i szczerze mowiac, to nie balam sie. a nawet po obejrzeniu, przed snem wyobrazalam sobie, ze jestem jedna z tych osob co tam graly ;p tylko jak sie duz o krwi leje, i to jest pokazane, jak np. w pile jak sobie noge zaczal odcinac...to juz mna troche wstrzasa, ale jeszcze nie tak, zeby sie bac ;p rowniez mam stalowe nerwy. a u nas byl w szkole kiedys psycholog, i z kazdym po kolei rozmawial, i mi powiedzial, ze takiej stabilnosci psychicznej to tylko pozazdroscic ;p
 
P

Pałka

Guest
hehe co za pochwała :p szczerze mówiąc, mi by sie przydał psychiatra hehehe xD :p
 

milusinka11

Nowicjusz
Dołączył
4 Marzec 2007
Posty
217
Punkty reakcji
0
Wiek
24
Miasto
miasto z ludźmi.
proponowalabym zaczac od psychologa ;p a i wiesz co? jak pojdziesz na ten cmentarz noca, to masz gwarantowane, ze zaden horror nie zrobi na ciebie wrazenia ;p


ej,no...mieszkam w duzym miescie, i WSZYSTKIE cmentarze sa do 22.00 ;p ale po 20 tez jest ciemno ;p a szkoda, poszlabym...
 
P

Pałka

Guest
Hmmm ja mieszkam w niedużym mieście. Jest dziura w ogrodzeniu więc da się przejść. W nocy na cmentarzu jest za:cenzura:iście!! Można sie wyciszyć, a uroku (albo odpowiedniejszym słowem będzie atmoswery) dodają setki zapalonych zniczy. ^_^ :]
 

*Majka*

UŻYTKOWNIK wszechmocny, wszechwiedzący, wszechcośt
Dołączył
26 Wrzesień 2007
Posty
608
Punkty reakcji
0
Wiek
27
Miasto
nie z tej ziemi :)
Nie wiem dlaczego, ale ciągnie mnie do rzeczy niezbadanych, dziwnych i strasznych. Oglądam często horrory, ale nawet te "fajniejsze" to dla mnie lipa. Np. kiedyś jak byłam na kolonii zobaczyłam jakieś światełka na niebie. Moje koleżanki leżały ze strachu we 3 na jednoosobowym łóżku skulone. A ja w największym spokoju wyszłam pozbierać rzeczy bo był straszny wiatr. Naprawde nie wiem dlaczego tak jest że nie odczuwam tak bardzo strachu jak inni. Nie chodzi o to żeby sie popisać. Czy coś ze mną nie tak?


jesli z Tpoba jest cos nie tak to ze mna tez xD
uwielbiam horrowy :) chociaz w sumie nawet nie sa straszne
niektorzy sie dziwia jak moge to ogladac [ tym bardziej ze zazwyczaj sama w nocy :D tyle ze z psem obok :]
 
P

Pałka

Guest
Hehe nom ja też oglądam horrory i thrillery po nocach. Tyle że ja z fretką, która po mnie skacze i nie daje mi sie skupić na filmie <_< :p A do tego strych dodaje takiej fajnej...atmosfery :)
 

Dezaba

Nowicjusz
Dołączył
30 Październik 2007
Posty
26
Punkty reakcji
0
Wiek
26
Miasto
Rybnik
Heh... ciekawe, ciekawe, ja sie nie kiedy przestraszę ale większość horrorów np. te z zombiakami
mnie śmieszą!!:D:D
 
P

Pałka

Guest
no tak, bo większość horrorów to lipa. Potrzebne są nowe pomysły a nie jakieś zombie i czarownice, bo to już za bardzo oklepany temat, z którego właśnie większość ludzi się śmieje. :p
 

vaxer12

Nowicjusz
Dołączył
11 Listopad 2007
Posty
358
Punkty reakcji
2
Miasto
:::::::::
Heh... ciekawe, ciekawe, ja sie nie kiedy przestraszę ale większość horrorów np. te z zombiakami
mnie śmieszą!!:D:D
A co to obchodzi autora tematu?
Pałka z Tobą nie jest nic nie tak. Po prostu masz ograniczone pole strachu, a nawet pewnie nie odczuwasz go za dobrze.
Tylko pamiętaj, że czasem lepiej się bać. :)
A jak jest u Ciebie z przeczuciem? Masz coś rodzaju zmysłów? Mam na myśli, że nie jesteś pewny, bo masz jakieś tam przeczucie, które Cię przed czymś ostrzega. Coś bliskie lęku. Czy też nic?
 

Karh

Pasjonat Fantasy.
Dołączył
27 Marzec 2007
Posty
2 013
Punkty reakcji
5
Miasto
Faerûn.
U mnie ze strachem raczej w porządku, ciekawość bierze zazwyczaj górę xD.

Wszystko z Tobą dobrze Pałka. Skoro nie widzisz racjonalnych powodów do strachu i się nie boisz, to to jest jak najbardziej normalne.
 
P

Pałka

Guest
Pan A- tak, czasami, np. jak idę w nocy na cmentarz, mam takie uczucie że nie powinnam tam iść. Przechodzą mnie ciarki, ale to wszystko. Za pierwszym razem jak coś takiego miałam to już miałam zamiar wracać, bo dziwnie się czułam... ale i tak poszłam. Nic się nie stało strasznego. Poza tym strach przed cmentarzem jest dla mnie przereklamowany. Tak samo lęk przed ciemnością. Przecież takie coś to tylko wyobraźnia podsycana horrorami. :)
 

Benjamin Linus

Nowicjusz
Dołączył
5 Czerwiec 2008
Posty
244
Punkty reakcji
0
Wiek
110
Miasto
Poland
Och zazdroszczę wam, ja to w życiu horroru nie obejrzałem, i nie zamierzam, nie chodzi o jakiś tam rozlew krwi, ucinanie nóg, rąk, głów itp. itd. tylko o samą atmosferę horroru...

Jestem taki strachliwy pewnie ze względu, że jestem człowiek dużej wiary i uznaję zjawiska paranormalne za istniejącem, no nie wiem, może wyrosnę z tego strachu...

P.S. Najgorsze, że moja dziewczyna ogląda horrory, ostatnio namawiała mnie na ,,Piłę". Nie, dziękuje.
 
Do góry