Bonaparte - krytyczne spojrzenie.

Przyimek

Nowicjusz
Dołączył
4 Sierpień 2022
Posty
119
Punkty reakcji
1
Moim zdaniem bonaparte to bardzo mroczna postać.

Ziemia, po której napoleon przeszedł, stawała się czerwona od krwi.

Ostrożnie szacuje się, że ma on na sumieniu trzy miliony zabitych (skutek wojen jakie wywołał).
Ilu rannych i kalek ma na swoim koncie, można tylko spekulować. Pięć milionów? Sześć?

Był on również autorem zbiorowych mordów na ludności cywilnej oraz na afrykańskich niewolnikach w krajach kolonialnych.
ciekawostkihistoryczne.pl/2017/02/15/ten-krwawy-tyran-doprowadzil-do-smierci-milionow-ludzi-nadal-uwaza-sie-go-za-bohatera/

A NATO trzeba wziąć jeszcze jedną poprawkę - nie dysponował on takimi zaawansowanymi technicznie metodami zabijania jak hitler czy stalin.

Gdyby je posiadał być moze ofiar byłoby jeszcze więcej :-( !

Biorąc pod uwagę te wszystkie uwarunkowania uważam, że w historii mieliśmy trzy wojny światowe - tę pierwszą rozpętał bonaparte!

Co o tym sądzicie?



P o Z d R a W i A m
S e R d E c Z n I e
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Biorąc pod uwagę te wszystkie uwarunkowania uważam, że w historii mieliśmy trzy wojny światowe - tę pierwszą rozpętał bonaparte!
To że Ty sobie coś ubzdurałeś to mało mnie to obchodzi.
Możesz podać nazwisko i pracę w której znany historyk wyraża podobny pogląd do Twojego?
Wtedy by to miało jakiś sens.
Zamiast pozdrawiać pisz poprawnie po polsku.
 

Przyimek

Nowicjusz
Dołączył
4 Sierpień 2022
Posty
119
Punkty reakcji
1
To że Ty sobie coś ubzdurałeś to mało mnie to obchodzi.
Możesz podać nazwisko i pracę w której znany historyk wyraża podobny pogląd do Twojego?
Wtedy by to miało jakiś sens.
Zamiast pozdrawiać pisz poprawnie po polsku.


Kibic_Polski - posługujesz się agresją słowną - na tym poziomie nie prowadzę dyskusji (interesują mnie argumenty merytoryczne a nie emocjonalne jazdy i słowna agresja) więc nie będę odpowiadał na to co napisałeś.

Nie pozdrawiam
 

Kibic Polski

Bywalec
Dołączył
18 Kwiecień 2018
Posty
1 211
Punkty reakcji
102
Ponieważ jak przypuszczam autor chyba z forum sobie poszedł wyrażę swoja opinię.
Chyba w przeciwieństwie do autora za plecami mam
Choć posiadam ją od kilku lat przeczytałem jej tylko kilka rozdziałów.
Nigdy ze strony jej autora nie spotkałem się z twierdzeniem że Napoleon jako jedyny
winien jest wojnom tego okresu choć być może teza występuje w rozdziałach których nie czytałem.

Co więcej np to Anglicy (III Koalicja) w 1803 roku wypowiedzieli wojnę Francji.
Do koalicji przyłączyła się Austria i Rosja.
Co powinien robić wtedy Napoleon?
Czekać aż zostanie zaatakowany?

IV Koalicja to m.in. Prusy i Rosja.
Zarówno w Anglii jak i Rosji istniały stronnictwa antynapoleońskie
które nawoływały do wojny z Francją.
Co do Prus:
Aby sprowokować Prusy, rząd angielski poinformował Berlin, że rząd francuski zaproponował mu Hanower, jako zapłatę za pokój. Reakcja Fryderyka Wilhelma była łatwa do przewidzenia. Poczuł się oszukany. Hanower wydał mu się kartą przetargową w ręku Napoleona chcącego za wszelką cenę kupić pokój. Uznał, że czas na wojnę i dowiedzenie, że armia pruska, to nadal armia Fryderyka Wielkiego.
źródło Wikipedia

Wydaje mi się więc że Napoleon znów nie jest tu agresorem.

Przejdźmy do przedednia kampanii rosyjskiej.
Kilka lat temu czytając bodaj "Empirowy Pasjans" Łysiaka
trafiłem na informację o rzekomo planowanej przez Rosję agresji
na Francję w roku 1811.
Cesarzowi o tym miał donieść Józef Poniatowski.
Dlaczego do agresji nie doszło?
Ponoć jej warunkiem było pozyskanie neutralności Księstwa Warszawskiego.
chodziło tu o uniknięcie niepotrzebnych strat po stronie rosyjskiej oraz straty czasu na walki w Polsce
Poniatowski miał się na neutralność nie zgodzić ale gdyby się zgodził
znów agresorem nie byłby Napoleon.
Próbowałem znaleźć potwierdzenie takiej teorii czy to na forum.historia.org czy też
historycy.org jednak skończyło się na "tak jest to prawda" ale odpowiednich źródeł nikt nie wskazał.

Jeśli zaś chodzi o moją opinię na ten temat to Napoleon na pewno w części wojen
dziś zwanych "napoleońskimi" się bronił i nie on odpowiadał za ich wybuch.
Odnoszę wrażenie że autor "wystrugał " sobie jakąś teorię natomiast nie zadał sobie trudu by do niej przekonać.
A właśnie aby przekonać trzeba przejrzeć wszystkie koalicje przeciw Francji.
Nie jest to moją rolą lecz powinno być autora.
Skoro jemu się nie chce to ja tym bardziej nie będę tego robił.
 
Do góry