boję się śmierci rodziców i poszukuję zaradnej dziewczyny

K

Kmicic_IQ130

Guest
wiesz Wolfy ja czasami myślę, że powinienem iść do zakonu. wtedy wszystko byłoby łatwiej. ale choruje a chorych psychicznie nie przyjmują do zakonów. widocznie jednak Bóg tego nie chce
 
Dołączył
25 Marzec 2012
Posty
1 108
Punkty reakcji
186
Kmicic_IQ130 napisał:
przepraszam ale czy to, że szukam swojej drugiej połówki akurat zaradnej bo taką potrzebuje jest dziwne???
Nie.
Dziwne jest to natomiast, że taki układ by Ci pasował, o ile by się taka znalazła. :p
Człowiek jako jednostka, powinien być samodzielny i dbać o siebie.

Chyba, że zostaniesz inteligentnym pantoflarzem jakiej dominy, ale to myślę, że musiałbyś nad wyglądem popracować. W takich układach się często role odwracają :tongue:
 
M

MacaN

Guest
Czarny Lokaj napisał:
Chyba, że zostaniesz inteligentnym pantoflarzem jakiej dominy
To mi się kojarzy tylko z Dr Housem i myślę, że Kmicic nawet taka dominę by wykończył nerwowo.
grzechuu1990 napisał:
Kmicic.. kiedy ostatnio zrobiłeś coś nie pytając sie wcześniej o zdanie rodzicow?
Myślę, ze robi coś bez ich zgody co najmniej raz dziennie :szuka:



Kmicic_IQ130 napisał:
chorych psychicznie nie przyjmują do zakonów.
To sprawa raczej dyskusyjna... W każdym razie musiałbyś się dużo uczyć, a poza tym Twoje sny o armatach by się ziściły :lol:
 
K

Kmicic_IQ130

Guest
kate2 napisał:
widzisz kate2 nie chcesz się poświęcić, mogłabyś np. znaleźć j
Ja znalazłam to, czego szukałam .
to nie jest konieczne, szczęście można dać każdemu. ja się modlę by dać wielkie szczęście tej jedynej
nie zostanę pantoflarzem, bo mam wysokie IQ i silny charakter
 

annawes

Bywalec
Dołączył
21 Lipiec 2012
Posty
2 810
Punkty reakcji
101
Kmicic_IQ130 napisał:
widzisz kate2 nie chcesz się poświęcić, mogłabyś np. znaleźć j
Ja znalazłam to, czego szukałam .
to nie jest konieczne, szczęście można dać każdemu. ja się modlę by dać wielkie szczęście tej jedynej

nie zostanę pantoflarzem, bo mam wysokie IQ i silny charakter



widać,że mało wiesz o kobietach i jeszcze mniej o samym sobie ;-)
 

Alex1

Nowicjusz
Dołączył
3 Sierpień 2015
Posty
24
Punkty reakcji
2
Kmicic dopóki masz rodziców, postaraj się usamodzielnić, tzn.rób to małymi kroczkami.Więcej pomagaj mamie w kuchni,w porządkach domowych,zaproponuj że będziesz robił zakupy. Musisz częściej wychodzić z domu np. do kina,na siłownię czy też na przejażdżki rowerowe. Kup sobie psa z którym będziesz wychodzić na spacery do parku a tam okazji do spotkania tej jedynej dużo.
Proszę nie zalamuj się i nie uciekaj od ludzi odwagi.
Pozdrawiam
 

Lewiksa

Nowicjusz
Dołączył
10 Luty 2016
Posty
25
Punkty reakcji
0
To mi wygląda jak ankieta do pracy na dyplom :) Ale wypowiedzi fajne. Wystarczy, że któregoś dnia zaczniesz robić wszystko i okaże się co to na prawdę jest prowadzenie domu czy mieszkania. Grunt to poukładać sobie co się robie i co potrzeba - organizacja i nic więcej.
 
Do góry