Auto Wjeżdża Samo Pod Górę Z Wyłączonym Silnikiem...

sunset

Nowicjusz
Dołączył
25 Listopad 2006
Posty
9
Punkty reakcji
0
Około 30km od Piły jest miejsce gdzie wszystko toczy się samo pod górę. Np.ludzie sie bawią(ja także) tym,że stają na dole górki,gaszą silnik i po puszczeniu hamulca auto wjeżdża samo na szczyt,potem odpalamy,zawracamy i zabawa od nowa.Albo butelka sama się toczy pod górę.Różne takie.Czy ktoś jeszcze tam był? Efekt jest niesamowity.Zwykła droga między 2 wioskami w lesie,dziurawy asfalt ze stromym poboczem. Nie wierzycie to sprawdzcie sami.Polecam.Nawet w atlasie drogowym z opisami jest to jako lokalna atrakcja turystyczna. :eek:k:
 

Mortis

Nowicjusz
Dołączył
21 Październik 2006
Posty
350
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
Kraków
Czytałem o tym... ciekawe miejsce.

Podobnie jest po wylaniu wody...Płynie ona pod górę...
 

sunset

Nowicjusz
Dołączył
25 Listopad 2006
Posty
9
Punkty reakcji
0
O wodzie to nie słyszałem i dlatego nie sprawdzałem.
Ciekawi mnie jak w takim niesamowitym miejscu np.by się spało pod namiotem :p
Założe się ,że gdyby takie miejsce było np w Niemczech to byłoby ogrodzone grubym płotem,wjazd 5 euro,bary,hotele,pola namiotowe...a w Polsce nie ma nawet tabliczki informacyjnej,jedynie miejscowi wskazuja to miejsce bez omyłki...heh... :papa:
 

psm

FOREVER
Dołączył
24 Listopad 2005
Posty
1 181
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
Piła
he moje okolice(ale nie aż tak blisko - 30km chyba)

słyszałem o tym, czytałem o tym (w gazecie lokalne)

o tej wodzie też nie słyszałem
o samochodzie słyszałem ale czy to prawda?
 

sunset

Nowicjusz
Dołączył
25 Listopad 2006
Posty
9
Punkty reakcji
0
Z samochodem i butelką prawda.Sam wjeżdzałem starym kadetem i nawet nagrałem ten moment telefonem ze środka jak prowadzę i jestem w szoku...Też nie wierzyłem dopóki nie sprawdziłem sam. :)
 

anka171

Nowicjusz
Dołączył
25 Listopad 2006
Posty
19
Punkty reakcji
1
Miasto
okolice Cieszyna
Ja mieszkam niedaleko takiej "góry" Żar (chyba tak to się nazywa) i jak się tam jedzie to w pewnym momęcie dużo ludzi gasi silniki i jest takie złudzenie że auto samo jedzie pod górę, ale to tylko złudzenie, nie wiem an zcym to polega.
 

Mortis

Nowicjusz
Dołączył
21 Październik 2006
Posty
350
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
Kraków
To nie złudzenie, tylko zmiany w polu magnetycznym ziemi bodajże... :]
 

ania_civ

Nowicjusz
Dołączył
19 Lipiec 2006
Posty
1 881
Punkty reakcji
0
Byłam tam, na górze Żar, jeżeli złudzenie to konkretnie silne. Czy elektrownia nie może powodować jakiś zakłóceń? Przecież tam w środku góry jest silna elektrownia.
 

Mortis

Nowicjusz
Dołączył
21 Październik 2006
Posty
350
Punkty reakcji
0
Wiek
29
Miasto
Kraków
Znalazłem co nieco o tych zjawiskach...

Anomalia grawitacyjna w Karpaczu.
Od kilkudziesięciu lat w Karpaczu na ulicy Strażackiej dzieją się cuda. Na pewnym odcinku drogi dochodzi do niezwykłego zjawiska, samochody czy też woda przemieszczają się same pod górę. Badania przeprowadzone w tym miejscu potwierdzają istnienie strefy anomalii, w której grawitacja jest mniejsza o 4 %.
Zródło: WWW


Górka magnetyczna
Wiedzą o niej tylko miejscowi Imagei nieliczni turyści, którzy tu dotarli raczej przez przypadek. Powiat wałecki ma atrakcję turystyczną. To górka magnetyczna, gdzie przedmioty zachowują się wbrew prawom fizyki.

Wzniesienie jest 10 kilometrów od Wałcza, między wsiami Strączno i Rutwica. Jest niewysokie, ale niezwykłe. Przedmioty, zamiast staczać się w dół - bez żadnej pomocy, wtaczają się pod górę.

Tak zachowują się na przykład butelki, ale także i samochody, które mimo wyłączonego silnika same podjeżdżają pod górę. Dla miejscowych to żadna sensacja. Pan Wojtek z Tuczna jeździ tędy codziennie do pracy. - Pod górkę łatwiej się jedzie na rowerze lub samochodem, niż z górki - twierdzi. Dlaczego tak jest - nie wiadomo, choć zjawisko było badane już przez wielu naukowców. Wiadomo za to, że w Polsce drugiego takiego miejsca nie ma. Najbliżej takie zjawisko można zaobserwować we Włoszech. I tylko trochę szkoda, że w to miejsce tak trudno trafić, bo praktycznie nie ma o nim żadnych informacji i nie prowadzą tutaj żadne drogowskazy. A wydaje się, że mogłaby to być sensacja turystyczna na skalę nie tylko europejską. I tu potwierdza się zasada, że na najprostsze pomysły najtrudniej wpaść.

Więcej info: http://kajaki.pttk.pl/artykuly.html
 

1699850

Chadzam sam, bez stada. Tak lubie, to mi odpowiada
Dołączył
8 Listopad 2006
Posty
6 585
Punkty reakcji
107
Wiek
33
Miasto
54.5°, 17.7°
To górka magnetyczna, gdzie przedmioty zachowują się wbrew prawom fizyki
Nic nie zachowuje sie wbrew prawom fizyki <lol> co najwyzej dzialaja na nie prawa o ktorych jeszcze nie wiemy.
Pewny jesttem jednak ze zjawisko to bardzo latwo da sie opisac prawami juz powszechnie znanymi (dlatego nie jest o tym glosno)
JEst tam pewnie jakies pole magnetyczne i tyle
 

autokomis

Nowicjusz
Dołączył
30 Grudzień 2005
Posty
31
Punkty reakcji
0
Uczyłem się o tej górze tam poprostu nagle jest z górki nie wiele bo nie wiele ale jest ,Nigdy nie byłem ale tak mnie uczono.
 

Wi(L)u$

Nowicjusz
Dołączył
21 Maj 2006
Posty
850
Punkty reakcji
0
Wiek
28
Miasto
z Warszawy :)
Hmmm... ciekawe :) nie slyszalam o tym wczesniej. Jutro mam fizyke to sie spytam jak to sie dzieje, jak nie zapomne ;P
 

qruk

load your head, blow it up, feeling good baby...
Dołączył
1 Styczeń 2007
Posty
1 075
Punkty reakcji
0
Wiek
32
Miasto
mazury
ja tez widzialem takie miejsce, to bylo niedaleko bieszczad(nazwy wsi juz nie pamietam)kladlem kulki,lalem wode, sprawdzalem z samochodem i wszystko co tylko moze sie toczyc to toczylo sie pod gore, ciekawe zjawisko.
 

Enary

Nowicjusz
Dołączył
24 Lipiec 2006
Posty
487
Punkty reakcji
0
o bylam w takim miejscu ^^ gdzies w gorach, to jest swietne :D
 

SKY83

Nowicjusz
Dołączył
15 Grudzień 2006
Posty
77
Punkty reakcji
0
Wiek
37
Miasto
Wrocław
Wydaje mi się że to tylko złudzenie. Gdyby to miało być pole magnetyczne to musiało by być naprawdę mocne żeby dało radę poruszyć auto
nie mówiąc już o wtaczaniu go pod górkę. Poza tym chyba dałoby się zaobserwować również dziwne zjawiska typu facet biegnący za swoim zegarkiem lub jakaś kobieta za biżuterią :) ale o tym nie słyszałem.
W Karpaczu rzeczywiście wygląda to jak złudzeni
 
Do góry