[astronomia] spacer po kosmosie

uosobienie

Nowicjusz
Dołączył
19 Listopad 2008
Posty
489
Punkty reakcji
7
Hejo
chcialbym aby ten temat byl w pelni poswiecony rozmowom, obliczeniom(?), sugestiom, pomyslom itp. na temat wypraw czlowieka w pozaziemskie przestrzenie.

ogolne info:
co nas w tych wedrowkach ogranicza?pierwsze chyba co przychodzi do glowy to czas, ktory w dobie obecnej pozwala nam na zbadanie jedynie ukladu slonecznego.niezapowiada sie na to, aby predko usunieto ta przeszkode (olbrzymie, jak dla nas, odleglosci dziela uklad sloneczny od najblizszych gwiazd).ale czas jak sie okazuje to jedno z licznych utrudnien;czlowieka w przestrzeni, pozostawionego na dluzsza chwile zacznie meczyc glod (ilosc jedzenia i wody potrzebnych do przezycia kilku lat w przestrzeni, tzn tylu aby dotrzec chociaz na marsa, liczonoby w tonach).promieniowanie w prozni rowniez jest obecnie powaznym problemem, ktory pozwala czlowiekowi stanac jedynie na ksiezycu, ze wzgledu na stosunkowo krotkotrwale oddzialowywanie promieniowania podczas takiej podrozy.poza tym problemy z oddychaniem, z temperatura i inne... tak wiec pomimo planow politycznych (przed kryzysem), ktore byly tworzone praktyczne wszedzie (chiny,rosja,usa,europa), aby wyslac czlowieka na marsa - sa tak naprawde niemozliwe.

wenus, najblizsza nam planeta.niestety oddalona w kierunku slonca.temperatura jest zbyt wysoka,aby mowic o jej ,,zdobyciu'' . poza tym posiada niezwykle trujaca atmosfere i bardzo wysokie cisnienie...

dopoki na te okolicznosci nie znajdziemy rozwiazania, musimy sie zadowolic lotami bezzalogowymi,ktore niestety poza nasz uklad sloneczny jak narazie moga jedynie sie nieznacznie wynurzac. Swiatlo do najblizszej gwiazdy od slonca pedziloby ponad 4 lata, a nasze pojazdy kosmiczne? one leca prawie 17 tys. razy wolniej, a wiec aby dotrzec do najblizszej gwiazdy, lecialyby cale tysiaclecia!

to byla dawka ogolnych informacji.jakie proby waszym zdaniem powinny zostac podjete?moze snujecie w glowach jakies rozwiazania, ktorymi chcielibyscie sie podzielic?


Ps. jezeli zna ktos stronke, ktora zawiera bogate, aktualne informacje na temat planow wysylania kolejnych sond, wraz z datami i dokladnym opisem/zdjeciami, ale tez tych ktore zostaly wyslane w przeszlosci, prosilbym o podanie. szukam takiego serwisu, gdzie wszystko bedzie w jednym miejscu.
 

trus992

Nowicjusz
Dołączył
23 Maj 2009
Posty
30
Punkty reakcji
1
Wiek
28
Miasto
Ostróda
Wszystko co napisałeś jest prawdą i zgodzę się z tym.Technika idzie do przodu i potrzeba czasu,czas pokaże.
 

Mr.M

Nowicjusz
Dołączył
30 Maj 2009
Posty
25
Punkty reakcji
1
one leca prawie 17 tys. razy wolniej, a wiec aby dotrzec do najblizszej gwiazdy, lecialyby cale tysiaclecia!
Należy pamiętać że technika idzie bardzo szybko do przodu i za około 20 lat będą one o wiele szybsze :)
 

sikora2341

Nowicjusz
Dołączył
20 Wrzesień 2010
Posty
5
Punkty reakcji
2
Wiek
23
Człowiek od zawsze marzył o podróżach w kosmos. Zdobycie Księżyca przysporzyło ludziom mnóstwa problemów. Na Marsa wydaje mi się, że polecimy za jakieś 50 lat. Technika idzie do przodu, więc może uda nam się zdobyć jakąś planetę.
 
T

tumekXD

Guest
Kiedyś czytałem książkę ... chyba z lat 60.. opisywała ona jak bedzie wyglądać życie w 2000 roku.. według niej powinniśmy juz dawno wybudować kolonie na marsie ;p
 

wilk_szary

Nowicjusz
Dołączył
10 Październik 2010
Posty
139
Punkty reakcji
2
Wiek
32
Miasto
Tarnów
Moim zdaniem zanim się zacznie myśleć o locie poza nasz układ słoneczny, czy do innej galaktyki, trzeba najpierw dolecieć do tego marsa i wrócić w jednym kawałku, a nawet ba polecieć ponownie załogowo na Księżyc, czego nie udało się zrobić już od bardzo wielu lat. Jeśli chodzi o lot na Marsa jak na razie chyba pozostaje liczyć na ten napęd plazmowy (podobno może być o wiele szybszy od normalnego, zużywając przy tym o wiele mniej paliwa), który podobno jest w stanie skrócić podróż na Marsa do 39 dni.
Loty załogowe jednak są wciąż traktowane po macoszemu, ponieważ mało komu tak naprawdę odpowiednio na tym zależy.

Kiedyś czytałem książkę ... chyba z lat 60.. opisywała ona jak bedzie wyglądać życie w 2000 roku.. według niej powinniśmy juz dawno wybudować kolonie na marsie ;p
To była tylko zwyczajna arogancja: co to ludzie nie osiągną. Technologia może i się szybko rozwija, ale bez przesady. Technologia (w tym kosmiczna) mogła by się jeszcze szybciej rozwijać niż teraz, ale to się nie stanie dopóki ludzie będą najbardziej zainteresowani wojowaniem między sobą i ogólnoświatowym napinaniem się (dlatego technologia wojskowa się rozwija najszybciej ze wszystkich innych).
 

kanean2010

Nowicjusz
Dołączył
24 Listopad 2010
Posty
4
Punkty reakcji
0
Wiek
35
Miasto
Skarżysko-Kamienna
I tak dotrzemy do innych gwiazd i dalej i tak. To jest bez wątpienia kwestia czasu.

Pragnę jednak zwrócić uwagę że zaawansowanie technologiczne ludzkości podwaja się średnio co 10 lat! Mniej więcej oznacza to że co 10 lat jesteśmy dwa razy lepsi niż 10 lat wcześniej. Tak też działa sposób funkcjonowania komputerów. Na początku XX wieku nikt nawet nie śnił o taki "cudzie" jak komputer, a gdy powstał pierwszy miał rozmiar hangaru! Teraz mogę sobie wziąć komputer pod pachę, a niedługo do kieszeni!

Więc widzicie - skoro komputer tak się rozwijają to zapewne do połowy XXI wieku będą istnieć zapewne całkiem znośne AI (albo SI z polskiego). Więc prędzej czy później będzie trzeba ruszyć poza Ziemię - chociażby po surowce, ale również z powodu wrodzonej ciekawości nas samych - każdego człowieka. W końcu to ta ciekawość nas doprowadziła tu, gdzie obecnie jesteśmy!

Później jeszcze coś sobie popiszę na ten tema - kocham Universe :D
 

kika868686

Master
Dołączył
21 Czerwiec 2009
Posty
2 568
Punkty reakcji
130
I tak dotrzemy do innych gwiazd i dalej i tak. To jest bez wątpienia kwestia czasu.

Pragnę jednak zwrócić uwagę że zaawansowanie technologiczne ludzkości podwaja się średnio co 10 lat! Mniej więcej oznacza to że co 10 lat jesteśmy dwa razy lepsi niż 10 lat wcześniej. Tak też działa sposób funkcjonowania komputerów. Na początku XX wieku nikt nawet nie śnił o taki "cudzie" jak komputer, a gdy powstał pierwszy miał rozmiar hangaru! Teraz mogę sobie wziąć komputer pod pachę, a niedługo do kieszeni!
nawet jeśli podwoimy nasze możliwości co 5 lat czy co rok, to i tak inne galaktyki czy podróze po za nasz układ słoneczny będą nadal wysoce nieprawdopodobne do realizacji ;)
 

Luphis

Nowicjusz
Dołączył
6 Styczeń 2009
Posty
1 372
Punkty reakcji
5
Wiek
32
Miasto
Warszawa
Jakbyśmy podwajali nasze możliwości co roku, to na najbliższą gwiazdę za 20 lat lecielibyśmy 2 tygodnie (około ;) ). Oczywiście tak nie jest, załóżmy, że co 10 lat podwajamy, wychodzi ok 200 lat. Jeżeli żadnej katastrofy nie będzie to ludzkość będzie rozwijała się coraz szybciej. Chociaż w tym przypadku nie można przepowiadać co będzie, bo to po prostu zbyt trudne.

Jeszcze chciałbym nawiązać do książki z lat 60 o której pisaliście. pod koniec lat 60 człowiek poleciał na księżyc. Gdyby ameryka i świat dalej wytrwale dążyły do kolonizacji księżyca, to podejrzewam, że dziś stałyby tam już bazy wypadowe na marsa. Ale jak to zwykle bywa, surowce i wojny są ważniejsze...
 
T

tumekXD

Guest
surowce wojny i.. kasa. USA i rosja już poprostu nie chce pompować w agencje kosmiczne. w czasie zimnej wojny to był priorytet kto bedzie pierwszy w kosmosie i na księżycu.. po tych osiągnieciach przestano pompowac tyle pieniedzy w misje kosmiczne.. a szkoda.
 

doraemonff

Nowicjusz
Dołączył
29 Styczeń 2011
Posty
59
Punkty reakcji
3
Program kosmiczny był głownie po to, żeby pokazać, która strona potrafi przenosić głowice bojowe tam, gdzie tylko chce.
To, że rozwijała się nauka, lotnictwo, komunikacja itd. to było przy okazji - choć oczywiście nie bez znaczenia.
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
Witajcie. :)

Czy możemy myśleć o międzygwiezdnych podróżach? Tak, ale tylko jako o marzeniach, wyzwaniu dla przyszłych pokoleń. Czy powinniśmy? Jak najbardziej. Nic nie usprawiedliwia ignorancji, braku zainteresowania środowiskiem w którym żyjemy.
Macie rację - to ciekawość pcha człowieka naprzód, od kiedy odległy przodek przyjął wyprostowaną postawę. Ciekawość tego co skryte za horyzontem. Wyniosła nas ona do pozycji władców planety. Zaczynamy rozumieć, że naszym środowiskiem jest nie tylko ekosystem planetarny, ale także jego kosmiczne otoczenie. Jest życiodajne, ale także potencjalnie niebezpieczne. Musimy rozpoznać te zagrożenia.
Pierwszym celem powinna być eksploracja układowa. Raczej przy pomocy bezzałogowych sond(to tańsze i bezpieczniejsze). Ponieważ koszty przekraczają mozliwości pojedyńczych krajów, powinny być ponoszone przez grupy państw.
Ale badania odległego Kosmosu przy pomocy przyrządów są równie ważne i niosą przełomową wiedzę.

Nie powininśmy odkładać tych inwestycji z powodu nierozwiązania wszystkich problemów społecznych. Wiedza o Kosmosie zdobyta w ciagu ostatnich 20, 30 lat jest bezcenna dla naszej przyszłości.

Pozdrawiam
 

25michal6

Nowicjusz
Dołączył
10 Lipiec 2011
Posty
29
Punkty reakcji
0
Wiek
24
www.nasa.gov - najlepsza strona jaką znam - wszystkie misje (te przeszłe i te planowane). Z tej strony korzystam prawie codziennie, jest problem- ta strona jest w języku angielskim
 

Luphis

Nowicjusz
Dołączył
6 Styczeń 2009
Posty
1 372
Punkty reakcji
5
Wiek
32
Miasto
Warszawa
Ja byłem niedawno w planetarium w warszawie w centrum Kopernika i bardzo mi się podobało. Filmy całkiem ciekawie przygotowane, zarówno ktoś zorientowany może dowiedzieć się czegoś nowego, a ludzie zupełnie nie w temacie astronomii.fizyki itd. może zrozumieć o czym tam mówią :p

A dziś mam nadzieję, że będzie mniej chmur w nocy. Fajny program znalazłem http://mobilegate.pl/products/product/360/ i jadę poza miasto :) Tylko przydałby się teleskop z prawdziwego zdarzenia ;)

A co do podróżny, niestety bez szerokiej współpracy ciężko mówić o przełomie. A póki co niestety rządzący bardziej zainteresowani są kasą i rządzeniem, niż rozwojem.
 

TongPo

Nowicjusz
Dołączył
8 Lipiec 2012
Posty
15
Punkty reakcji
0
Jeżeli chodzi o wyprawy w kosmos to najbardziej obecnie "zbroją" się Chińczycy. NASA nie ma kasy, Rosjanie trochę odpuścili (mimo, że robili próby zalogowe), ESA wiadomo, niby zrzeesznie Państw, ale czegoś im brak (tej ikry, którą mieli Rosjanie i Amerykanie podczas zimnej wojny). Chiny mają kasę, mają potencjał naukowo techniczny, teraz po prostu chcą go wyorzystać. Plany mocarne, najpierw lot na księżyc, potem na Marsa (bodajże do 2020 chcą to osiągnąć). Za nimi obecnie plasują się chyba Indie, u których sytuacja jest podobna, choć z kasą trochę słabiej.
 

Iron Duke

Bywalec
Dołączył
30 Styczeń 2011
Posty
1 231
Punkty reakcji
41
Miasto
z naszej Galaktyki
TongPo,

Chiny mają kasę, mają potencjał naukowo techniczny, teraz po prostu chcą go wyorzystać. Plany mocarne, najpierw lot na księżyc, potem na Marsa (bodajże do 2020 chcą to osiągnąć). Za nimi obecnie plasują się chyba Indie, u których sytuacja jest podobna, choć z kasą trochę słabiej.
Czyli mamy realną międzynarodową konkurencję w tej dziedzinie. :) To dobry prognostyk na przyszłość, Czas wyjść z marazmu w realizacji programów kosmicznych, w jakim tkwimy od 40 lat.
 

Maxxie

Nowicjusz
Dołączył
28 Kwiecień 2013
Posty
18
Punkty reakcji
0
Ok, zgodzę się - technika idzie do przodu w zastraszającym tempie, ale to nie przybliża nas do przełamania granicy prędkości światła, a nie oszukujmy się - jeśli chcemy kontynuować ekspansję wszechświata musimy to osiągnąć, bo w innym przypadku na naszym układzie słonecznym się skończy. Ale żeby technika poszła naprzód to musimy skończyć z takimi sprawami jak religia. Proszę tego nie brać do siebie, ale moim zdaniem religia strasznie ogranicza naukę.
 
M

MacaN

Guest
Maxxie napisał:
Proszę tego nie brać do siebie, ale moim zdaniem religia strasznie ogranicza naukę.
Jakieś argumenty popierające tą tezę ? Religia ograniczała w średniowieczu naukę - to prawda. Jednak teraz ? Absolutnie nie, Religia idzie swoją drogą, a nauka swoją.

Na razie nie ma mowy o eksploracji dalszych części kosmosu, aby była ku temu możliwość, musi rozwijać się fizyka teoretyczna, czyli innymi słowy musimy hodować i dawać się rozwijać dzisiejszym Einsteinom :p
Już teraz jest kilka innych opcji na eksplorację wszechświata, poza lotem z prędkością pod świetlną, choć jeśli ja miałbym obstawiać, to tą własnie drogą pójdziemy, ponieważ przy lotach z prędkością bliską prędkości światła działają jeszcze różne, bardzo nam sprzyjające prawa fizyki.
Oczywiście jest wiele znaków zapytania, no bo nawet jeśli osiągniemy tą prędkość to co ? łatwo policzyć jakie szkody wyrządziłby zaledwie pyłek kosmiczny pędzący te swoje 40 tys. km/h zderzający się czołowo z naszym statkiem kosmicznym pędzącym niecałe 300 tys. km/s.
Trzeba by jakoś ten statek obronić, jednak jak obronić go przed tak wielką siłą rażenia ?
 

Maxxie

Nowicjusz
Dołączył
28 Kwiecień 2013
Posty
18
Punkty reakcji
0
9macan5 napisał:
Proszę tego nie brać do siebie, ale moim zdaniem religia strasznie ogranicza naukę.
Jakieś argumenty popierające tą tezę ? Religia ograniczała w średniowieczu naukę - to prawda. Jednak teraz ? Absolutnie nie, Religia idzie swoją drogą, a nauka swoją.
Po pierwsze zacznijmy od tego, że na kościół idzie masa kompletnie niepotrzebnych pieniędzy, które można by przekazać szkołom i uczelniom. Ja na polibudzie wrocławskiej uczę się na 60-letnich miernikach elektrycznych... Nie mówiąc, że ludzie po np technikum elektrycznym nie wiedzą jak wygląda watomierz. Innym przykładem może być np. sprzeciwianie się kościoła na temat np. klonowania albo SI (sztuczna inteligencja). Zresztą kościół się miesza w każdą dziedzine życia codziennego, nie mówiąc już o wojnach na tle religijnym.
 
Do góry