Skocz do zawartości


Dentysta Gliwice



- - - - -

Żylaki


36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Nataly

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 125 postów

Napisano 26 maj 2005 - 14:57





CHciałabym dowiedzieć się czy jest jakiś sposób na leczenie żylaków? Może jakieś maści?
<< ..Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu.. >>

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

Gliwice dentysta

#2 nika

    ................

  • Zbanowani
  • 6457 postów

Napisano 26 maj 2005 - 15:00

masc z kasztanowca pomaga, moja mama go ma i chwali
Do widzenia kochani !!!!!!!

#3 faithless

    Guru

  • Bez aktywacji
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2378 postów

Napisano 26 maj 2005 - 17:04





Nataly, Byłas moze u laekarza ?

[ Dodano: 26 Maj 05, 18:05 ]
No i widziałem kiedys reportarz na tvn24 a rzylakach . Lekarze usywali je operacyjnie

#4 malina160

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 484 postów

Napisano 26 maj 2005 - 21:28

tak jest coś takiego moja katechetka była ostatnio na takiej operacji (strasznie boli z tego co słyszałam ) po niej chodziła 3 tygodnie o kulach i nie bylo jej w szkole
biedactwo taka fajna kobieta a tyle musi cierpiec
życie jest piękne tylko trzeba umieć spojrzeć na nie z dobrej strony:D

#5 faithless

    Guru

  • Bez aktywacji
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2378 postów

Napisano 26 maj 2005 - 22:33

ale nie przesadzajmy moze operacje stosuje sie w drastycznych przypadkach

Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#6 agis

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 32 postów

Napisano 18 czerwiec 2005 - 18:47

Tylko nie operacja, po niej jeszcze gorzej, widziałam na własne oczy.
Młoda jesteś to lepsza jest maść nika ma rację ze z kasztanowca, sama używam :D
Nie szukaj szczęścia,
Szczęście masz w sobie,
Więć podaruj je komuś!!!

#7 Nataly

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 125 postów

Napisano 20 czerwiec 2005 - 18:16

ILE TAKA MASC KOSZTUJE?
<< ..Kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu.. >>

#8 agis

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 32 postów

Napisano 20 czerwiec 2005 - 18:48

nie więcej niż 20 zł- tak mi się wydaje
Nie szukaj szczęścia,
Szczęście masz w sobie,
Więć podaruj je komuś!!!

#9 życzliwe maleństwo

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 39 postów

Napisano 31 lipiec 2005 - 15:41

Witaj! Są sposoby by uniknąć żylaków: mianowicie dużo ruchu, bieganie, spacerowanie, pływanie - wtedy krew kraży w żylach. Nie zakladaj nogi
na noge, unikaj goracej wody i sauny, spłukuj nogi zimną wodą - to poprawia krażenie :)
Venontonin (25zł/65szt) chyba najtańszy z możliwych. Poza tym nogi jak
najczesciej do góry. Detralex (bez recepty). Niestety są troszkę drogie. 30 tabletek kosztuje 36 zł, co starcza na 15 dni bo biorze się 2 dziennie.
Na żylaki dobry jest skrzyp i witamina c. Rutinoscorbin (3 dziennie) na wzmocnienie naczyń krwionośnych, stosować balsamy do skóry naczynkowej.

#10 Arina

    ...aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3169 postów

Napisano 05 sierpień 2005 - 18:42

życzliwe maleństwo napisał:

mianowicie dużo ruchu, bieganie, spacerowanie, pływanie - wtedy krew kraży w żylach. Nie zakladaj nogi
ja zaś słyszałam, że powinno się uniać ciagłego stania na nogach i niewygodnych butów. Od tego się robią żylaki ;/
Dołączona grafika


Rano wstaje słońce,
budzi się miasto,
budzę się ja,
to kolejna czysta kartka
w moim życiu
mam nadzieję,
że jej nie zmarnuję.


#11 życzliwe maleństwo

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 39 postów

Napisano 05 sierpień 2005 - 19:45

Droga Arino! Lepszy jest ruch niż siedzenie. Owszem nie można za dużo stać, ale w jednym miejscu, a ruch jest jaknajbardziej wskazany. Pozdrawiam :)

#12 Avika

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 30 postów

Napisano 09 sierpień 2005 - 11:58

Nalepszym sposobem na zylaki jest porada lekarza lub farmaceuty...tyle ze trzeba szybko sie do niego zglosic poniewaz wtedy moze byc tylko gorzej...samo to n ie minie :/ :(

#13 annie

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 121 postów

Napisano 19 sierpień 2005 - 11:57

Witajcie!
Dwa lata temu mialam problem z zakrzepowym zapaleniem zyl. Dostalam na poczatek antybiotyk, ale pewnie diagnoza byla zla, bo nie pomogl. Nogi puchly mi w kostkach, stopy jak banie, nie moglam chodzic. Ogolnie bole, silne, zwlaszcza rano, w lokcach, kolanach, przegubach. Dostalam skierowanie do reumatologa, jednak badania nie wykazaly choroby reumatycznej! Meczylam sie strasznie prawie pol roku. Nota bene do reumatologa dostalam sie dopiero po dwoch miesiacach od skierowania...coz.
Nikt nie wpadl na pomysl, ze to moga byc problemy z zylami, z krazeniem itp.. Rozwiazanie bylo bardzo proste: leki przeciwzakrzepowe. I masc, ktora mozna dostac bez recepty, za jakies 13zl tubka, Lioton1000. Reumatolog poradzila mi rowniez masci z zawartoscia siarki, a na noc masci rozgrzewajace. Uwazaj tez w zimie na przemrozenia! Welniane skarpety, rajtki pod spodnie itp.. Pozdrawiam serdecznie! :papa:

#14 Kicius_kit

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 102 postów

Napisano 20 sierpień 2005 - 10:49

Zawsze po treningu wychodza mi żyły. Tak na rękach jak i na nogach. Czy to oznacza że będe miał żylaki. Mówię że jestem dość chudy ważę zaledwie 60kg. Są to treningi w których ważna jest praca nóg i cały czas jest się w ruchu.???????

#15 Pasiasta

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 44 postów

Napisano 26 październik 2006 - 18:10

Moja mama przeszła niedawno operację na żylaki, jak na raze ma dosłownie całą fioletową nogę, musi ją sobie bandażem owijać i gazą. Ale nie jest źle, już ją tak nie bolą nogi.

#16 Ania Civ

    Forumator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1891 postów

Napisano 27 październik 2006 - 10:39

Przede wszystkim - żyły po treningu szczególnie u faceta to nie żylaki. Żylaki pojawiają się na stałe. Tak jakby kawałek żyły wydszedł pod skórę.

Profilaktyka - ruch, chodzenie, odpoczywanie z nogami w górze, mało siedzenia, stania, nie zakładanie nogi na nogę, kąpiele krótkie i nie za gorące, maści - w aptece pani wam podpowie, jest ich wiele. Są też specjalne rajstopy przeciwżylakowe, kiedyś kupiłam bo zwyczajnie były bardzo ładne i naprawdę wygodnie w nich sie chodziło.

Leczenie - maści i kremy pomgą tylko na początku lub wspomogą leczenie. Żylaki które już wyszły powinien obejrzeć lekarz. Operacja - jak każda, niesie pewne ryzyko, ale osobiście znam kilka osób po operacji i każda chwali sobie. No - po operacji bolało, ale efekt był.

#17 Arina

    ...aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3169 postów

Napisano 27 październik 2006 - 17:42

U mnie w pracy każdy ma, a to dlatego, że nie raz po 12 godzin pracy ciągłego dzwigania i chodzenia, więc nie przekona mnie nikt, że jeszcze jakbym po pracy biegała i chodziła na basen to by pomogło.
Ja miałam lekko widoczne, dopiero teraz przez ciążę zaczęły być bardziej widoczne ._. kupiłam sobie Lioton1000 niby coś tam pomaga, ale może jednak przeżucę się na tą maść kasztanowca.
Dołączona grafika


Rano wstaje słońce,
budzi się miasto,
budzę się ja,
to kolejna czysta kartka
w moim życiu
mam nadzieję,
że jej nie zmarnuję.


#18 ewa74

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 13 październik 2008 - 00:32

Hej!
Jestem nowym forumowiczem. Moj problem dotyczy chorych nog. Powiedzcie mi moi mili, jak to wlasciwie jest z tymi operacjami na zylaki? ja musze podjac decyzje juz niedlugo, ale strasznie sie boje. Moze znajdzie sie ktos, kto jest juz po usunieciu tych zyl i bedzie chetny opisac jak ten caly zabieg wyglada? Pozdrawiam wszystkich cierpiacych na zylaki konczyn dolnych.

#19 zza

    Wyjadacz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 344 postów

Napisano 13 październik 2008 - 13:26

moja mama miala juz dwa razy ten zabieg. nie jest tak strasznie jak tu opisujecie....miala te operacje wieczorem a rano juz do domu jechala z kliniki... a ona ma dosc powazne zylaki. operacja polega na nacieciu skory, zylak jest uchwycony i sie "szarpie", by wyszedl. pacjent nic nie czuje. mama mowila ze bylo ok, tylko czula jak jej szarpia te zyly( tzn lozko podskakiwalo:P). blizny to takie malutkie ranki ( okolo pol cm) w miejscu naciecia. po zabiegu nogi wygladaja zupelnie inaczej. no i maleje ryzyko zakrzepu. moja siostra po ciazy dostala zylakow ( jest to tez zreszta genetycznie uwarunkowane) i za dwa tygodnie idzie na ten zabieg: lepiej teraz, za wczasu.
mama bardzo p[oleca ten zabieg wszystkim ktorzy maja ten problem, bo sama wie jak sie czlowiek meczy, zwlaszca jak dostanie sie zapalenia...

heh tak na marginesie: na te operacje wybrala sie z kolezanka i obydwie potem lezaly na jedej sali i podobno im humor dopisywal niezle:P tak wiec strasznie nie moglo bycxD potem mama namowila ciocie, i ta tez stwierdzila ze szkoda ze wczesniej nie poszla tylko sie meczyla.

ja z racji tego ze jestem z dwoch stron obciazona ( i mama i tata maja zylaki) czasem staram sie im zapobiegac unoszac nogi do gory...ale niestety nie mam tego w nawyku, wiec czesto zapominam.... po dyskotece robie sobie masaz nog ( koniecznie w kierunku od kostek do kolan). przynosi to ulge.

Użytkownik zza edytował ten post 13 październik 2008 - 13:30


Kasia R.

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećKobieta

#20 ewa74

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 13 październik 2008 - 21:00

Mialam juz dwa razy zapalenie zyl ( obie nogi ) i teraz po tym calym incydencie pozostaly niewielkie przebarwienia i miejsca w ktorych to zapalenie sie stworzylo ( obie lydki), jest nieco twardsze. Prosze, niech mi ktos odpowie, czy to takze bedzie usuniete? Tak jak wczesniej pisalam; musze podjac decyzje juz niebawem, ale nie wiem, czy te minione zapalenie, nie beda przeszkoda do zabiegu :( Mam juz dosc tych zylakow i chce sie ich pozbyc jak najszybciej i WRESZCIE zalozyc spodniczke :(




Dodaj odpowiedź



  







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych